babie niewiele do szczęsia trzeba - płakałam jak b

15.07.08, 22:41
babie niewiele do szczęsia trzeba - płakałam jak bóbr!!! Jeszcze mam
ciarki.
A to dlatego że mój facet zaspiewał mi .... rubika
W życiu bym nie pomyślała że to mnie tak ruszy !!
Bylismy w klubie o 20.00 zaczynało sie karaoke - on wyskoczył jako
pierwszy i tak odspiewał Rubika patrząc na mnie że poryczałam się
totalnie. Nigdy nie podejrzewałam go o znajomość na pamięć tej
piosenki a do tego o taki talent wokalny !!!


Dziewczyny dla takich chwil warto życ - reszta to szczegół!!!!
    • gweeny Re: babie niewiele do szczęsia trzeba - płakałam 15.07.08, 22:42
      hahahahaa

      i mówi się pana Rubika :>
      • kitek_maly Re: babie niewiele do szczęsia trzeba - płakałam 15.07.08, 22:44

        > i mówi się pana Rubika :>

        I na końcu należy przyklasnąć. :-))
        • spiaca.z.otwartymi.oczami Re: babie niewiele do szczęsia trzeba - płakałam 15.07.08, 22:48
          jestem w zbyt dobrym nastroju by dyskutowac:)
          Rubik Pan cy Pani - od dzis mój ulubiony - tylko musze znaleśc jaka
          to dokładnie była piosenka ....na 2 głosy leciało:)
          • menk.a Re: babie niewiele do szczęsia trzeba - płakałam 15.07.08, 22:50
            spiaca.z.otwartymi.oczami napisała:

            > jestem w zbyt dobrym nastroju by dyskutowac:)
            > Rubik Pan cy Pani - od dzis mój ulubiony - tylko musze znaleśc jaka
            > to dokładnie była piosenka ....na 2 głosy leciało:)

            Ale ten Twój bojfrjent to chyba nie poszedł na całość i nie śpiewał na 2 głosy?:>
            • spiaca.z.otwartymi.oczami Re: babie niewiele do szczęsia trzeba - płakałam 15.07.08, 22:52
              jak facio spiewa to partie kobiece leciały z tasmy (chyba) bo dzwiek
              był super nie takie plumkanie z komputera jak często sie zdarza
              musze go tylko przesłuchac na okoliczność zmiany tekstu a konkretnie
              która to miała włosy bardziej rude odemnie:) ale już mu wybaczyłam


              lalllalallala
    • 2szarozielone Re: babie niewiele do szczęsia trzeba - płakałam 15.07.08, 22:43
      właśnie sobie wyobraziłam, jak mój facet mi śpiewa Rubika... i też mam ciarki,
      ale innego rodzaju :)

      Ale ja się wzruszyłam, jak mi opowiedział bajkę o krokodylu. I jak śpiewał a
      cappella o porannym kacu i zepsutym bankomacie.
    • sumire Re: babie niewiele do szczęsia trzeba - płakałam 15.07.08, 22:46
      ehmhm.
      obawiam się, że ja bym wolała trochę inną chwilę... ;))
      • spiaca.z.otwartymi.oczami Re: babie niewiele do szczęsia trzeba - płakałam 15.07.08, 22:50
        niespodzianka najwazniejsza, mówie wam odjazd - jesli ktos jest w
        stanie tak "załadować" ckliwa piosenke to ........suuuuuuuuuuper
    • misia12347 Re: babie niewiele do szczęsia trzeba - płakałam 15.07.08, 22:52
      spiaca.z.otwartymi.oczami napisała:

      > płakałam jak bóbr!!!

      Ale płakałaś ze śmiechu czy wzruszenia? ;P
      • spiaca.z.otwartymi.oczami Re: babie niewiele do szczęsia trzeba - płakałam 15.07.08, 22:55
        jak Ci kiedys jakis zaspiewa to zobaczysz:) czego Ci zyczę
        • misia12347 Re: babie niewiele do szczęsia trzeba - płakałam 15.07.08, 22:56
          Dzięki :)
          • spiaca.z.otwartymi.oczami Re: babie niewiele do szczęsia trzeba - płakałam 15.07.08, 23:02
            mój facet mnie zaskakuje i za to go kocham, ostatnie czego bym sie
            spodziewała to rubik, jakby zaspiewał moich policjantów/stinga nie
            było by to samo. A swoja drogą trzeba mieć jaja żeby tak wyjść i
            zaspiweac (bo obciach itp) i to pełnym głosem na trzeźwo a nie
            mruczando z za stolika do mikrofonu i za to też jest mój.... szkoda
            że musiał iśc do pracy ...

            i jak tak spiewał i patrzył się na mnie (nie na ekran) to szoka szok
            szok

            • 2szarozielone Re: babie niewiele do szczęsia trzeba - płakałam 15.07.08, 23:06
              i m. in. dlatego laski lecą na muzyków ;)
              • spiaca.z.otwartymi.oczami Re: babie niewiele do szczęsia trzeba - płakałam 15.07.08, 23:08
                ale on grafik jest:)
                alr głos ma ładny - czasem czyta teksty do prezentacji itp
                • 2szarozielone Re: babie niewiele do szczęsia trzeba - płakałam 15.07.08, 23:11
                  No domyslam się, że śpiew to niespodzianka była :) Ale z podobnych powodów
                  kobiety lecą np. na wokalistów co taaaakie pięęęękne ballady śpiewają na scenie :)
                  • spiaca.z.otwartymi.oczami Re: babie niewiele do szczęsia trzeba - płakałam 15.07.08, 23:17
                    chyba rozumiem ... ale on spiewał TYLKo dla mnie i pewnie troche mu
                    zajeło nauczenie sie słów ....czyli mu zalezy bardzo - bo jakby
                    zaryczał swoja ulubioną pieśń to nie było by tak samo
    • ania.silenter Re: babie niewiele do szczęsia trzeba - płakałam 15.07.08, 23:09
      Mój Rubika by nie zaśpiewał - nie lubi jak się z niego wyje ze śmiechu:D. Jak
      już śpiewa to standardy z Pink Floyd.
      • spiaca.z.otwartymi.oczami Re: babie niewiele do szczęsia trzeba - płakałam 15.07.08, 23:15
        Mój Rubika by nie zaśpiewał - nie lubi jak się z niego wyje ze
        śmiechu:D. Jak
        > już śpiewa to standardy z Pink Floyd.



        też tak myslałam,ale jesli ktos z kiczu potrafi zrobic coś to jest
        gośc dla mnie oczywiście:)
        na tym własnie polega niespodzianka i wyczucie chwili -
        śpiewanie "bezpiecznego" uznanego hitu nie miało by takiego poweru :)

    • spiaca.z.otwartymi.oczami jejku jaka 15.07.08, 23:25
      jejku jaka jestem szczęsliwa
      jak wróci z roboty będzie mi spiewał na początku:
      nothing else matters
      i November Rain

      i duuuuuuuuuuzo rubika


      piszcie co chcecie on ma jaja!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja