vertes
16.07.08, 13:27
go wstydzicie?
Np wygladu, porażek, jakis gaf...
Wg mnie to wlasnie na poczatku staramy sie wyjsc jak najlepiej, a
potem z czasem po paru latach wstydzimy sie mniej przed partnerem,
to takie nauczenie, "oswojenie" .
Mam znajomego, ktory wstydzi sie przed wlasną żoną, ze jest za
gruby, fakt, brzuchol to on ma wielki, ...yyy nago nie chialabym go
oglądac, ale cholercia , jego żona to żona prawda??To straszne, ze
wstydzi sie jej pokazac caly nago...
Do tego miał kompleks niskich zarobkow jak na faceta 1500zl i
szukal kolejnej zeby dorobic. Czuje jakby rywalizacje ...
A jakie jest wasze zdanie?