Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu...

16.07.08, 22:52
golf: pierwszy raz nieporanie siegacie po kijek....was nauczyciel podchodzi od
tytul zeby pomoc wam w oswojeniu sie z nim...styka sie z wami cialem,zebyscie
mogly wyczuc jego ruchy...i plynnymi falami przygotowuje do kluczowego zamachu...

lubie tez wersje z bilardem kiedy ktos pomaga mi dobrze trzymac kijek stojac
tuz za mna i nachylajac sie nade mna..

macie jakies inne ulubione sporty bezposredniego kontaktu?
    • king_rat Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 22:53
      taak.. rugby ;P
      • tygrysio_misio Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 22:56
        jak bylam mlodziutka szczylówą w 1996roku w czasie olimpiady w
        Atlancie...lubilam ogladac meskie zapasy...2 panow w obcislych smiesznych
        gatkach...i ten stary zaszczytny sport...az rumienilam sie;]
        • king_rat Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 22:59
          Ja jakoś nie mam erotycznych skojarzeń gdy patrze na zapaśników :P
          • tygrysio_misio Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:02
            nawet jak jakis silny mezczyzna w smiesznym stroju schyla sie zeby zlapac w pol
            innego...a tamten sie nachyla zeby tego zlapac..i sa tak blisko..a kazdemu widac
            co ma w tych smiesznych strojach?;]
            • king_rat Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:04
              Wyobraź sobie, ze jako heteroseksualny mężczyzna raczej nie mam skojarzeń
              erotycznych na widok dwóch walczących mężczyzn :P Co innego gdy mówimy o
              zapasach w błocie gdy siłują się dwie kobiety ;P
              • tygrysio_misio Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:08
                skad mialam wiedziec,ze jestes heteroseksualny??
                a nawiasem..nie mozesz sobie wyobrazic,ze jeden to Ty a drugi to jakas kobieta?
                • king_rat Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:11
                  > skad mialam wiedziec,ze jestes heteroseksualny??

                  No tak, w Polsce jest tylu gejów, że trudno zakładać, że przypadkowy mężczyzna
                  może być heteroseksualny ;P

                  > a nawiasem..nie mozesz sobie wyobrazic,ze jeden to Ty a drugi to jakas kobieta?

                  Nie mam aż tak bujnej wyobraźni.. Zwłaszcza, że zapaśnicy w żaden sposób nie
                  przypominają kobiet ;P
                  • tygrysio_misio Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:13
                    zaluuuuj,ze nie jestes homo...bo widok 2 obsciskujacych sie facetow w ciasnych
                    gaciach jest uroczy;]
                    • king_rat Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:15
                      > zaluuuuj,ze nie jestes homo...bo widok 2 obsciskujacych sie facetow w ciasnych
                      > gaciach jest uroczy;]

                      Taaa... przekonałaś mnie. Od teraz zostaje gejem :P
                      • tygrysio_misio Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:17
                        no to dzialaj..na necie znajdziez duzo filmikow z zapasow;]
                        • king_rat Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:18
                          > no to dzialaj..na necie znajdziez duzo filmikow z zapasow;]

                          Taaa już puszczam google w ruch :P
        • kedrok1 Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 17.07.08, 09:47
          lubię zapasy, lubię się nawet "zapasować" ale skojarzeń erotycznych na szczęście
          nie mam ;)
    • hsirk Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:04
      wpadnij. naucze cie grac na gotarze. to jest dopiero sport dla
      dwojga...
      • 2szarozielone Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:05
        na gotarach gra się rocka gotyckiego - więc obowiązkowy jest czarny gorset. I
        kabaretki.
        • hsirk Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:08
          jezu, promile... na GITARZE !!!
        • tygrysio_misio Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:09
          ten gorset z lateksu?
          • 2szarozielone Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:15
            ja się nie znam, chiba ze skóry. Albo właśnie satynowy jakiś. Ja nie wiem. ale
            lateks to chyba nie u gotów :D
            • tygrysio_misio Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:17
              dlaczego?
              lateks zawsze jest gotow do zdjecia...a i z ciepla wilgotno pod nim jest;]
            • tygrysio_misio Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:17
              www.youtube.com/watch?v=kPoE7hVDJY4&feature=related
              • 2szarozielone Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:22
                Uwielbiam ten kawałek :) Mam sygnał smsa w komórce wycięty z niego ;)
                • tygrysio_misio Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:27
                  ja uwielbiam Bowiego...dla mnie w jednym kawalku dwoch tak wspanialych
                  wokalistow to jest fantastyczne

                  tak samo jak duet Dylan+Joplin

                  a ja lubie ten kawalek....ale mi sie wydaje,ze za pozno zostal oddzielony od
                  nastepnego

                  www.youtube.com/watch?v=rLyV1Jsi8uM&feature=related
                  tam jednak jest taka wyrazna przerwa...albo pozniej powinna byc...w ogole
                  szkoda,ze nikt nie moze tego wsadzic jako jeden kawalek zeby bylo slychac te
                  poleczenia kolejnych kawalkow;]
                  • 2szarozielone Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:34
                    Oj, ja też lubię tę piosenkę :) Ja mam na szczęście płytę tu :) I muszę zawsze
                    całego ciągu kawałków z niej słuchać - a nie po jednym.

                    Bowiego też uwielbiam. Za głos, za talent, za fantazję, za odwagę i za sex-appeal :)

                    Podobno Freddie uważał "Under Pressure" za jeden z ich najlepszych kawałków - a
                    Bowie po wyjściu ze studia i odsłuchaniu stwierdził, że "no... może być" ;)
                    • tygrysio_misio Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:39
                      jeju....ledwo co nasycilam sie Queenem..a Ty mi o Bowiem przypominasz...i teraz
                      co? bede cala noc tluc Ziggiego i Space Odity

                      dla mnie Under Pressure jest bardziej kawalkiem Bowiego niz Queenu...kiedy
                      sciagnelam go sobie i musialam wsadzic do jakiegos folderu... wlasnie do Bowiego
                      go wsadzilam;]

                      ja Bowiego lubie tez wczesne kawalki..ale za to w 80 latach taki pociagajacy
                      glos zaczal miec i uzywac go przeciw kobiotom...;]
                      • 2szarozielone Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:42
                        Sama zaczęłaś...

                        Ground control to Major Tom:
                        Your circuit's dead, there's something wrong.
                        Can you hear me Major Tom?
                        Can you hear me Major Tom?
                        Can you hear me Major Tom? Can you ...

                        :((
                        • tygrysio_misio Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:43
                          www.youtube.com/watch?v=D67kmFzSh_o
                          patrz co znalazlam;]

                          ale Bowie musial miec w mlodosci narabane we lbie,ze mu tak na kosmitow
                          nachodzily fazy;]
                          • 2szarozielone Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:49
                            Widziałam :) No - on miał narąbane :-D Z Ziggym to zdecydowanie przegiął ;)

                            Ja jeszcze lubię Bowiego jako aktora - jak gra takich dziwaków - jak niedawno
                            Tesla w "Prestiżu".
                            Albo Andy Warhol w "Basquiacie". To bardziej - bo Warhola też strasznie lubię, a
                            Bowiemu się udało...
                            • tygrysio_misio Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:55
                              a mi sie podobal jak przeobrazil sie w gentelmena...znaczy sie tak bardziej
                              pociagajaco spiewac zaczal..i w ogole..

                              ale piosenki wole wczesniejsze

                              w ogole chcialam powiedziec,ze moj byly perkusista kiedys powiedzial,ze
                              najbardziej lubi muzyke brytyjska..nie rozumialam o co mu chodzi poki nie
                              uzmyslowilam sobie,ze te wszytskie zajebi$te zespoly ktore lubie..poza
                              paroma...sa wlasnie z UK;]

                              widac od razu skad sie bierze cala swiatowa muzyka...gdzie sie rodzi;]
                              • 2szarozielone Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:56
                                wiem wiem, ja tez już dawno odkryłam, że to wszystko prawie z UK.

                                Tylko hip-hop wolę ze Szwecji :-D
                                • tygrysio_misio Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:59
                                  hej lala...ło oooł

                                  www.youtube.com/watch?v=acJX_7pXWy4
                                  kocham ten kawalek!!
                                  • 2szarozielone Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 17.07.08, 00:01
                                    A w ogóle trzeba by Widoka zapytać, czy pająki widział :)
                                    • tygrysio_misio Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 17.07.08, 00:05
                                      wiesz...ja zapalalam dziwnym pociagiem do Bowiego zanim jezcze zaczelam sluchac
                                      jego muzyke...

                                      taki program w TV byl..a ja bylam mala dziewczynka..lecialo rocznikami i w
                                      pierwszym odcinku zafascynowalam sie pie..nymi narkomanami z lat 60-tych...z
                                      nastepnego wlasnie Bowim...i to ugruntowalo moje gusta

                                      potem byl program o Timothym Learym...i jeszcze bardziej zapragnelam byc
                                      pacyfistka i hipiska;]

                                      ale do Bowiego cos mnie ciagnelo od dziecka

                                      trzeba spytac andreasa czy to wynikalo z mojego pociagu do chudzialcow z zapadla
                                      klata...czy moze to moje zainteresowanie wysokimi chudzialcami wzielo sie z
                                      Bowiego;]

                                      Bowie nie jest wysoki..ale jak byl taki chudziutki to wygladal na pociaglego w
                                      ksztaltach i wysokiego;]
                                      • 2szarozielone Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 17.07.08, 00:06
                                        Ja tam nie mam swojego ulubionego faceta, ale do Bowiego to mnie też zawsze
                                        ciągneło :) Nie pamiętam, jak się zaczęło...
                                        • tygrysio_misio Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 17.07.08, 00:12
                                          moze tez stalas sie ofiara jakies ofiary, ktora puscila program o niegrzecznych
                                          chlopcach wczsnie rano, kiedy male dziewczynki jeszcze nie spia;]

                                          powinni tego zabronic!!
                                          • 2szarozielone Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 17.07.08, 00:15
                                            Ale aż tak bardzo mnie to nie skrzywiło. Nigdy się w realu nie kochałam w kimś
                                            choćby trochę do Bowiego podobnym :)

                                            David jest jedyny i niepowtarzalny - i nie chcę podróbek. Może to dlatego ;)
                                            • tygrysio_misio Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 17.07.08, 00:20
                                              ja tez co najwyzej zeswirowanych spotykalam...a nie powalonych na maksa z
                                              kosmitami w glwioe;]

                                              a i tak pokracznych nie widzilam;]

                                              a czasem zal mi..chcialabym poznac jakiegos naprawde jebni#tego samca na miare
                                              Bowiego albo Daliego od "Wielkiego mastrbatora" ;]
                                              • hsirk Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 17.07.08, 00:24
                                                ciekawe co na to ten twoj normalny...
                                                • tygrysio_misio Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 17.07.08, 00:35
                                                  on nie jest normalny;]
                                                  zastanawiam sie czasem czy chcialabym zeby byl bardziej nienormalny....i czasem
                                                  chcialabym...a czasem jednak nie, bo to by bylo zbyt ciezkie na cale zycie...

                                                  dlatego wole to co jest;]
                                  • hsirk Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 17.07.08, 00:04
                                    eee taki miszka wisniewski troche wczesniejszy


                                    posluchaj klasyki choc nie z UK

                                    pl.youtube.com/watch?v=IbLRf0j80wU&feature=related
              • hsirk Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:29
                no obejrzalem twoja brzoskwinke. wlochata coskolwiek. nie moglas
                ogolic?
                • tygrysio_misio Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:33
                  popieram duchowo spolecznosc dzoiewuch propagujacych "naturalnosc" jako prostes
                  przeciw spoleczenstwu sztucznego lansowania sie...

                  ktos kiedys na forum dal linka do zbioru zdjec takich nagich, mlodych latorosli
                  na łonie natury....

                  bardzo spodobalo mi sie ich poczucie "naturalnosci" zakladajace,ze wlosow ogolic
                  nie mozna, bo to nienaturalne...ale ponakłuwac sie kolczykami wszedzie w tym 20
                  razy na jednym uchu jest juz jak najbardziej zgodne z natura;]
                  • king_rat Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:35
                    ale ponakłuwac sie kolczykami wszedzie w tym 20
                    > razy na jednym uchu jest juz jak najbardziej zgodne z natura;]

                    Skoro krowy mogą mieć kolczyk w nosie, to dlaczego ludzie nie moga mieć ich w
                    uszach? ;P
                    • hsirk Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:37
                      alez moga. nawet w piz.dz.ie. tylko ze krowy w stanie matuyralnym
                      nie nosza kolczykow. tak jak i ludzie.
                      • king_rat Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:40
                        no ja nie wiem... jak widziałem krowy to miały kolczyki. Przecież same sobie ich
                        chyba nie pozakładały, nie? :P
                        • tygrysio_misio Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:42
                          a widziales zeby sie z nimi rodzily;]
                          • king_rat Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:45
                            > a widziales zeby sie z nimi rodzily;]

                            Nigdy nie miałem przyjemnosci uczestniczenia w porodzie krowy, wiec nie wiem czy
                            rodzą się z kolczykami czy nie. Ale tak na logike.. skoro nie mają rąk, to jak
                            by sobie te kolczyki przyczepiały? Widać muszą się z nimi rodzić ;P
                            • tygrysio_misio Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 17.07.08, 00:00
                              pewnie im Mikolaj na swieta zawiesza;]
                              • king_rat Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 17.07.08, 00:02
                                > pewnie im Mikolaj na swieta zawiesza;]

                                Taaa, to też może być jakieś wytłumaczenie ;)
                  • hsirk Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:38
                    popierasz? znaczy nie wygolonas?
                    • tygrysio_misio Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:40
                      znaczy sie,ze lubie łono natury...a co do wygolenia to chyba moge Ci powiedziec
                      na forum dla doroslych tylko;]
                      • hsirk Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 16.07.08, 23:42
                        wal tutaj. dzieci spia, a rano admin skasuje. lono ja tez lubieje,
                        nawiasem. natury takze.
                        • tygrysio_misio Re: Golf i inne sporty bezposredniego kontaktu... 17.07.08, 00:01
                          nie..ja jestem wstydliwa i swintusze tylko jednemu na uszko
Inne wątki na temat:
Pełna wersja