merda
18.07.08, 16:10
Kazdy z nas ma jakies problemy.Dom ,praca,nauka,dzieci,samotnosc...
itd,itp.Dla kazdego jego problem jest wielki i zazwyczaj doskonale
to rozumiem,ale pewne osoby chyba maja ich za malo i ewidentnie
szukaja dziury w calym.Tak wiec,mi sie dzisiaj dostalo za
nastepujace "przestepstwa":
-za to,ze ostatnio (od ok miesiaca)zamist siedziec w domu po
pracy,jezdzimy (z chlopakiem) na koncerty,spacery,na lody,zakupy itp.
Bo jak mozna nie chciec siedziec w domu,wszak mamy sam srodek
lata,dni sa dluzsze i cieplejsze i tylko cala zime siedzielismy w
domu
-za to ,ze moj kot zwymiotowal na narzute na naszym lozku i (oj ja
glupia)poprosilam aby zawiozla mi ja (tesciowa) do pralni
(zaplacilabym) lub podpowiedziala jak moge ja wyprac.Teraz mam lozko
przykrywac szmata (doslownie),bo jak nie, kot poplami
posciel ,materac i w ogole przenieknie pewnie przez kafelki do
ziemi.W ogole jak mozna kota zostawiac samego w sypialni,a noz mu
sie zwymiotuje i koniec swiata nastapi,niech siedzi w pomieszczeniu
4 na 4,toz to tylko malutki kotek(ktorego "obfite"wymioty przenikaja
w gruby materac. Ach....Pozatym dotknelismy narzuty (ok.200cm na
250cm),na ktorej byla mala plama (ok.8cm na 4cm)po tychze
wymiotach,a pozniej otworzylismy tunczyka w puszcze!O Boze ,jak tak
mozna!!!
-za to,ze kot siada na moim fotelu i zostawia na niej swoja
siersc.Rozwiazanie:przykrywac szmata
(mieszkanie w wielkim stylu ;-)
-za to,ze sami zalatwilismy samochod dla moich rodzicow (czyt.nie
mozna wypominac,ze jestesmy mlodzi i nie mozemy nic sami zalatwic)
Jeszcze pare innych "istotnych" problemow ,zaprzatalo dzis glowe
mojej tesciowej.Ja wypilam chyba dwa litry wody,aby zamknac sobie
buzie ;-)Nie jest to zaden post,ktory ma na celu narzekanie na
tesciowa (rownie dobrze moglaby to byc moja mama) lecz apel do
osob,ktore nie maja co robic by nie uprzykrzaly zycia innym
swoimi "powaznymi" problemami.
Was natomiast jakiego typo klopoty nekaja?