Karmienie piersią w klasie.

18.07.08, 17:16
Skoro większość osób popiera publiczne karmienie piersią, traktując to jako
naturalny i piękny element fizjologii, to cobyście powiedzieli na to, że
nauczycielka podczas prowadzenia lekcji, wyciąga swoją gigantyczną pierś,
wtyka ją juniorowi, który został jej specjalne dostarczony w tym celu, i jakby
nigdy nic dalej odpytuje ucznia? Posłalibyście swoje dzieci do takiej szkoły
albo sami chcielibyście do takich uczęszczać?
A co jakby pani sędzia podczas wygłaszania wyroku miała dziecko przy piersi,
albo wykładowczyni na uniwersytecie? Albo pani prezydent podczas przemówienia?
    • wanilinowa Re: Karmienie piersią w klasie. 18.07.08, 17:20
      nie to żebym się czepiała, ale chyba nikt nie popiera ostentacyjnego karmienia piersią, przynajmniej tak wynika z tamtego przydługiego wątku
      po prostu mało kto podziela obsesję melindy
      • melindap Re: Karmienie piersią w klasie. 18.07.08, 17:22
        JAKĄ obsesję?> Kolejna Jasnowidzka.
        • kitek_maly Re: Karmienie piersią w klasie. 18.07.08, 17:24

          Obsesję mikroust. <serduszko>
          • melindap Re: Karmienie piersią w klasie. 18.07.08, 17:31
            lewy alt i 3 na numie.
        • wanilinowa Re: Karmienie piersią w klasie. 18.07.08, 17:24
          od trzech godzin, co 2 minuty wysyłasz wątek o obrzydliwych mikroustach,
          wytrysku na twarz i publicznej defekacji (które są lepszym widokiem niż karmiąca
          matka) etc...
          tak, moja droga, masz obsesję:)
    • 8n Re: Karmienie piersią w klasie. 18.07.08, 17:22
      youtube.com/watch?v=v3lxvWCnybM to mi sie przypomnialo

      dzieki!
      • bertrada Re: Karmienie piersią w klasie. 18.07.08, 17:25
        Jak to ktoś w komentarzu stwierdził, zapytali się elity to i otrzymali odpowiedź
        na miarę elity. ;D
    • demonii.larua Re: Karmienie piersią w klasie. 18.07.08, 17:23
      Nauczycielka podczas prowadzenia lekcji jest w pracy, jeśli karmi dziecko
      piersią ma na to specjalną przerwę podobnie jak inne karmiące matki przebywające
      w pracy :)
      I skąd założenie że piersi wypełnione mlekiem są gigantyczne?
      • bertrada Re: Karmienie piersią w klasie. 18.07.08, 17:26
        Bo jak ktoś przed karmieniem miał miseczkę F to w trakcie będzie miał co
        najmniej G. ;D
        • demonii.larua Re: Karmienie piersią w klasie. 18.07.08, 17:30
          Niekoniecznie :D
        • kochanica-francuza Re: Karmienie piersią w klasie. 18.07.08, 20:53
          no, a jak przed karmieniem miał A, to hoho!
      • kadfael Re: Karmienie piersią w klasie. 18.07.08, 17:26
        I jeszcze bym dodała-jak karmi to może sobie wziąc przerwę na
        karmienie-nie musi tej czynności wykonywac w trakcie pracy:P
        • bertrada Re: Karmienie piersią w klasie. 18.07.08, 17:28
          Ale dziecko jest głodne wtedy kiedy jest a niekoniecznie to sie pokrywa z
          dzwonkami na przerwę. ;D
          • kadfael Re: Karmienie piersią w klasie. 18.07.08, 17:29
            A znasz jakąs nauczycielkę co przychodzi do pracy z niemowlakiem?
            • bertrada Re: Karmienie piersią w klasie. 18.07.08, 17:32
              Teraz propagowane jest zakładanie żłobków przyzakładowych. Właśnie między innymi
              w tym celu, żeby pani żłobkarka mogła przynosić dziecko do karmienia wtedy,
              kiedy jest głodne. Odciąganie i smoczek są nienaturalne. ;D
          • demonii.larua Re: Karmienie piersią w klasie. 18.07.08, 17:30
            Wtedy dostaje odessane z cycka wcześniej :D
    • kitek_maly Re: Karmienie piersią w klasie. 18.07.08, 17:30

      Ale w tym czasie kobieta jest na urlopie macierzyńskim, to jakim cudem znalazła
      sie w pracy? :-PP
      • demonii.larua Re: Karmienie piersią w klasie. 18.07.08, 17:31
        No ej, daj nauczycielkom pokarmić dłużej niż trwa macierzyński :DDD
        • kitek_maly Re: Karmienie piersią w klasie. 18.07.08, 17:35

          Dobra, mam nadzieję, że wychowawczy będzie ok. ;-)
      • bertrada Re: Karmienie piersią w klasie. 18.07.08, 17:40
        Jak będzie miała żłobek przyzakładowy to na co jej urlop macierzyński? ;D
    • nekomimimode Re: Karmienie piersią w klasie. 18.07.08, 17:44
      posłałabym, uczestniczyłabym. jeśli wykładowczyni mogłaby łączyć te
      2 rzeczy to tylko lepiej dla niej
    • 8n Re: Karmienie piersią w klasie. 18.07.08, 18:09
      A Ty przypadkiem nie mialas byc w poznaniu!?
      • bertrada Re: Karmienie piersią w klasie. 18.07.08, 18:13
        Miałam, ale nie wypaliło.
    • golfstrom Czy każdą dyskusję nt. karmienia piersią 18.07.08, 18:36
      ...trzeba koniecznie sporwadzać do jakichś absurdów lub ekstremów?
      Nie, pani prezydent nie będzie podczas przemówienia karmiła piersią
      bo po pierwsze jeszcze nie narodziło się takie społeczeństwo, które
      wybrałoby na głowę państwa kobietę w wieku rozrodczym.

      I to tak teraz ma wyglądać nowoczesny feminizm? Walczymy o to, co
      jest przyjemne dla oka? Cycuszki podtuningowane w Photshopie są co
      prawda niepoprawne polit. ale jest na czym oko zawiesić, a normalna
      niepodrasowana kobieca pierś już jest obrzydliwa bo gigantyczna? Na
      założeniu, że gigantyczne jest obrzydliwe wychowało się juz kolejne
      pokolenie anorektyczek.

      Hasło "mój brzuch, moja decyzja" jest ok, ale "moje dziecko, mój
      wybór" już nie?

      Na litość boską, 200 lat temu obrzydliwie i nieprzyzwoicie wyglądała
      kobieta w spodniach bo "wszystko miała na wierzchu". Cała homofobia
      w Polsce opiera się na założeniu, że dwóch facetów za rękę - toż to
      obrzydliwe.

      Kobieta ma prawo karmić piersią. Powinna mieć prawo do karmienia
      persią w miejscach publicznych. Karmić piersią można bez wyciągania
      gigantycznego cyca.

      Ludzie, żyjcie i dajcie żyć innym.
      • 5er Re: Czy każdą dyskusję nt. karmienia piersią 18.07.08, 20:48
        Czy pani motorniczy tramwaju może karmić w pracy?
        • golfstrom Re: Czy każdą dyskusję nt. karmienia piersią 18.07.08, 21:31
          Kolejny argument ad absurdum. Karmienie w pracy nie oznacza
          karmienia podczas wykonywania obowiązków służbowych.

          Podobnie, jak pani motorniczy należy się przerwa na siusiu albo na
          kanapkę, tak można jej zorganizowac przerwę na karmienie w pracy.
          Karmienie w pracy nie oznacza karmienia co 15, 30 czy 60 minut.
          Zwykle jest to jedna przerwa, podczas której kobieta może albo
          karmić dziecko albo odciągać pokarm. Zwykle powrót do pracy odbywa
          się już po rozszerzeniu diety dziecka, więc nie jest to karmienie
          wyłącznie piersią. Kluczowym pojęciem jest tutaj elastyczne
          podejście - zarówno pracownicy, jak i pracodawcy.

          www.breastfeeding.nhs.uk/en/materialforclients/downloads/leaflet_4.pdf
    • malabju Re: Karmienie piersią w klasie. 18.07.08, 19:26
      a kto karmi prowadząc swoje obowiązki..
      chyba co innego jak karmisz na ławce w parku będąc z dzieckiem na
      spacerze, a co innego jak karmisz w wykonując swoje obowiązki w
      pracy..
      tak jak ty masz prawo do kawmienia tak pracodawca ma obowiązek
      zapewnić Ci miejsce ustronne, gdzie masz spokój i gdzie SPOKOJNIE
      możesz to dziecko nakarmic
      • 5er Re: Karmienie piersią w klasie. 18.07.08, 20:46
        malabju napisała:

        > a kto karmi prowadząc swoje obowiązki..
        > chyba co innego jak karmisz na ławce w parku będąc z dzieckiem na
        > spacerze, a co innego jak karmisz w wykonując swoje obowiązki w
        > pracy..
        > tak jak ty masz prawo do kawmienia tak pracodawca ma obowiązek
        > zapewnić Ci miejsce ustronne, gdzie masz spokój i gdzie SPOKOJNIE
        > możesz to dziecko nakarmic

        Być może karmiące powinny iść ścieżką palących :)
      • tupp Re: Karmienie piersią w klasie. 18.07.08, 20:51
        malabju napisała:

        > zapewnić Ci miejsce ustronne, gdzie masz spokój i gdzie SPOKOJNIE
        > możesz to dziecko nakarmic

        dla mnie restauracja nie jest miejscem gdzie można zaznać spokoju podczas karmienia.
    • ponent Re: Karmienie piersią w klasie. 18.07.08, 21:59
      byłbym za. Do dzisiaj śnią mi się niektóre psorki z cyckami.
Pełna wersja