Dlaczego nie lubię teściowej?

IP: *.gliwice.pik-net.pl 30.09.03, 08:13
No właśnie? Dlaczego? Sama nie wiem? A nie jest ta kobieta długo moją
teściową! A ja jej nie lubię i już! Nic złego mi nie zrobiła. Drażni mnie
jednak cholernie i nie potrafię sobie z tym poradzić! Stara się być dla mnie
miła a ja i tak jej nie lubię. Tylko przed mężem męczy mnie udawanie, że
wszystko OK! Czy ktoś z Was tak miał?
    • Gość: syfon Re: Dlaczego nie lubię teściowej? IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.09.03, 08:17
      Mówisz , że nie lubisz , i sama nie potrafisz sobie odpowiedziec na pytanie
      dlaczego.

      Jesteś albo niedojrzała emocjonalnie , albo masz całkowitą pustke w głowie.

      Ile masz lat ? 21 , 22 ?
      Trzeba było poczekac jeszcze ze ślubem , aż wydoroślejesz.

      • Gość: kasiorek Re: Dlaczego nie lubię teściowej? IP: *.gliwice.pik-net.pl 30.09.03, 08:20
        Nie lubię jeśli ktoś kto mnie nie zna zaczyna od tekstów w stylu "jesteś
        niedojrzała emocjonalnie". Nie, nie mam już 20, 21 lat.
      • Gość: kasiorek Re: Dlaczego nie lubię teściowej? IP: *.gliwice.pik-net.pl 30.09.03, 08:22
        I jeszcze jedno, czy Ty lubisz wszystkich ludzi, których spotykasz w swoim
        życiu? Nie zdarzyło Ci się nigdy nie przepadać za kimś bez powodu? Jeśli tak to
        zazdroszczę!
      • Gość: ada Re: Dlaczego nie lubię teściowej? IP: *.cable.mindspring.com 30.09.03, 20:27
        ej Syfon moze ona niemoze jej zarzucic nic bo ta sie dobrze maskuje , ale
        wyczuwa podswiadomie jej nieprzychylnosc i falsz
        • matrek Re: Dlaczego nie lubię teściowej? 01.10.03, 05:52
          Gość portalu: ada napisał(a):

          > ej Syfon moze ona niemoze jej zarzucic nic bo ta sie dobrze maskuje , ale
          > wyczuwa podswiadomie jej nieprzychylnosc i falsz


          Jestes jak widze lepsza od niej - ona znajac swoja tesciowa nie wie dlaczego
          jej nie lubi, a Ty po przecyztaniu jednego jej zdania, postawilas juz diagnoze.
          Tylko pogratulowac umiejetnosci prawidlowego oceniania ludzi.
          • aputnam Re: Dlaczego nie lubię teściowej? 01.10.03, 14:07
            ha o to ci chodzi/
            ale napialam;" moze".
            Buzki Matreczku
            • matrek Re: Dlaczego nie lubię teściowej? 01.10.03, 17:12
              Ale na podstawie czego ? Takich nie opartych na niczym hipotez, mozna snuc
              tysiace. Tak sie po prostu nie robi. Rowniez sciskam czule ;)
    • melinek Moja sie nie wtraca w nasze zycie, 30.09.03, 08:31
      wiec nie mam powodu jej nie lubic.
      • jakasik Re: Moja sie nie wtraca w nasze zycie, 30.09.03, 08:33
        Moja też nie. Więc teoretycznie nie ma problemu, chociaż... Parę razy
        usłyszałam coś co mi się nie podobało. Może to przez to? Nie podoba mi się to
        uczucie, wiem, nie muszę jej kochać, ale czemu mam jej nie lubić? kasiorek to
        ja!
        • melinek Re: Moja sie nie wtraca w nasze zycie, 30.09.03, 08:57
          Kasiorek, moze masz jakies stererotypowe uprzedzenia?
    • Gość: dell Re: Dlaczego nie lubię teściowej? IP: *.dew.pl / 192.168.2.* 30.09.03, 09:09
      Nie lubisz swojej teściowej, nie wiesz dlaczego, nie
      lubisz jeśli ktoś kto Cie nie zna zaczyna od słów
      "jesteś....itd".
      Może zastanów się ile i kogo jeszcze nie lubisz i czy
      wtedy dużo osób zostanie wokół Ciebie jeśli odsuniesz od
      siebie osoby , których nie lubisz.Kiedyś miałam znajomą,
      od której wciąż słyszało się: nie lubię chodzić do
      szkoły, nie lubię kanapek z masłem i wędliną, nie lubię
      jeżdzić kolejką, nie lubię lata, a zimą , że nie lubi
      zimy. Właściwie nie lubiła wszystkiego. Nazwaliśmy ją
      Teresa- nic nie lubię. Kiedyś spotkałyśmy się po latach i
      wróciłyśmy wspomnieniami do lat szkolnych, Ona polubiła
      już wszystko, bo trochę "wydoroślała", może jest też tak
      z Tobą.
      A co do teściowej.Mam też teściową i jestem teściową ,
      więc mogę jako osoba "doświadczoina " zabrać głoś.
      Też nie lubiłam teścowj, bo... nie wiem dlaczego.Umiała
      lepiej gotować, lepiej prowadzić dom, gdy dziecko płakało
      uspokoić , a mnie się nie udawało.Może za to. Ale gdy
      bardzo poważnie zachorowałam i otoczyła mnie opieką ( i
      moje dziecko małe)dopiero sobie wtedy zadałam pytanie , a
      właściwie dlaczego ja jej nie lubię ? I nie znalazłam
      odpowiedzi. Od tej chwili zmieniło się moje podejście do
      teścowej.
      A teraz też jestem teściową.
      Nie wtrącam się, dzieci mieszkają osobno, w miarę
      możliwości dyskretnie i taktownie , w miarę możliwości
      pomagam.Wiem, bo to się czuje, że moja synowa , ŧeż mnie
      specjalnie nie lubi i tak jak Ty nie wie dlaczego.
      Wydaje mi sie , że trzeba nieraz trochę czasu, żeby
      dojrzeć do niektórych spraw.
      Życzę powodzenia
      • Gość: kasiorek Re: Dlaczego nie lubię teściowej? IP: *.gliwice.pik-net.pl 30.09.03, 12:03
        Hmmm, no może znalazła by się jeszcze jakaś jedna osoba, której nie lubię z
        jakiegoś tam powodu.
        Ale wracając do teściowej, może to wynika z róznicy jaka nas dzieli na
        płaszczyźnie intelektu? To jest prosta kobieta, i niektóre sprawy bądź rzeczy
        nie są dla niej tak oczywiste jak dla mnie. Irytuje mnie to cholernie, ale
        tłumaczę to tym, że przecież każdy nie musi wiedzieć wszystkiego. Kiedyś
        przyszła do nas (po coś tam) i weszła w sam środek awantury (no może
        sprzeczki). Wkurzałam się na mojego przyszłego męża, że czegoś tam nie zrobił
        czy mi nie pomógł. No i ona wtedy powiedziała mi: że taki jest los kobiety, że
        to kobieta musi wszystko robić w domu. Ojjjj, matko jedyna, jak ja się wtedy
        wkur.....! I to chyba od tamtej pory jest coś nie tam. Wiem, źle zrobiłam, że
        grzecznie nie poprosiłam aby przyszła później. No ale jest ze mnie taka
        impulsywna dziewczyna, że czasem mnie ponosi aż nad to! Jak dobrze pogrzebie w
        pamięci to pewnie coś bym tak jeszcze znalazła, co mnie zabolało bądź obracało
        się przeciwko mnie. No, bo oczywiste jest, że mój mąż ma zawsze racje
        (oczywiście wg. mojej teściowej). Może, to przez to ta niechęc do niej. Już
        sama nie wiem...
        • matrek Re: Dlaczego nie lubię teściowej? 01.10.03, 05:57
          A czy np. Twoja wlasna matka nie wkurzyla Cie nigdy bardziej ? Jej rowniez nie
          lubisz ? Wiesz, jest taka zasada, ktora raczej sie sprawdza - co dajesz
          ludziom, to predzej czy pozniej sama od nich otrzymujesz. Zastanow sie nad tym.
          • Gość: kasiorek Re: Dlaczego nie lubię teściowej? IP: *.gliwice.pik-net.pl 01.10.03, 07:13
            Idiotyczne porównanie mamy do teściowej!
            • matrek Re: Dlaczego nie lubię teściowej? 01.10.03, 17:17
              Nie bardzo idiotyczne, bo najczesciech jest tak, ze to co zaakceptujemy u
              innych ludzi, akurat u tesciowej jest dla nas nie do przyjecia. A matka
              przypadkowo posluzywla tu jako przyklad. Kazdy ma jakas matke, a - jak juz ktos
              tu napisal - kazda, a przynajmniej wiekszosc z Was, bedzie kiedys tesciowymi.
              Wasze synowe, czy zieciowie rowniez beda mieli zdanie na Wasz temat. Moze wiec
              warto przynajmniej postarac sie znalezc wspolny jezyk z matka swojego meza, czy
              zony.
    • Gość: Lena Re: Dlaczego nie lubię teściowej? IP: 80.48.96.* 30.09.03, 09:28
      Nigdy nie miałam uprzedeń do ludzi i raczej lubię ludzi "na wyrost". Nie
      osądzam i nie krytykuję dopóki naprawdę nie poznam a jak poznam ... to jeszcze
      mniej mam ochoty na krytykowanie i osądzanie. Po prostu ludzie są różni i przez
      to ciekawi.
      Mojej teściowej jednak nie lubię. Jest osobą wyniosłą, niedobrą, nie lubiącą
      ludzi, okazującą innym pogardę, złośliwą, jesli może komuś powiedzieć coś, co
      sprawi mu przykrość zrobi to na pewno /często pod "przykrywką" "troski"/,
      chytrą i małostkową, wyrachowaną i czepliwą. Przez pewnien czas sądziłam, że
      ona mnie nie lubi i jak pozna to polubi a przynajmniej zaakceptuje. Straciłam
      nadzieję, gdy poznałam stosunek teściowej do innych i znacznej części jej
      rodziny, która jej nie lubi i unika. Takiego człowieka nic nie zmieni. Obawiam
      się, że ona sama ze sobą się męczy. Ja stosuję wobec niej taktykę uników,
      żartów a ciętą ripostę jedynie wtedy gdy już na zbyt wiele sobie pozwala.
      Jeżdżę do niej, odwiedzam, pomagam bo jest matką mojego męża, babcią mojej
      córki ale to co nas łączy to zwykła kurtuazja. A może kiedyś się jeszcze
      zmieni ...
    • sylwia_a_s Re: Dlaczego nie lubię teściowej? 30.09.03, 09:58
      A ja Ciebie rozumiem. To wszystko tkwi gdzies w podswiadomosci. Byc moze ta
      kobieta zrobila cos co Ciebie rozdraznilo (zupelną bzdurę), a w Tobie
      zakorzenilo sie to na dobre, a zle uczucia w stosunku do niej wrecz wzrastają.
      Mysle, ze pomoze najabnalniejsza rzecz. Usiądz i pomysl o co wlasciwie chodzi.
      Na spokojnie sprobuj dotrzec do wnetrza siebie i zrozumiec skad to wszystko sie
      u Ciebie wzielo. Bardziej trzezwe spojrzenie na te sprawe, pozytywne
      nastawienie (takie z serca) da bardzo duzo i po pewnym czasie zaczniesz te
      kobiete postrzegac inaczej.
      Powodzenia i pozdrawiam :)
      • Gość: aka Re: Dlaczego nie lubię teściowej? IP: *.spray.net.pl 30.09.03, 12:17
        chyba wiadomo, o co chodzi. Jeśli teściowa jest prostą kobitą, na dodatek
        komentuje nieróbstwo swego syna w stylu, bo to kobieta musi większość rzeczy
        zrobić i tak dalej, to chyba jasne, że w sytuacji podbramkowej stanie,
        niezależnie od racji po stronie syna. To tak jakby były dwa obozy, jeden to
        mąż i jego matka, a drugi to żona. Od czasu do czasu stworzy się pozory
        rodzinnej miłości, ale z razie czego, jak coś się rypnie....
        To okropne uczucie czuć podświadomie, że ta kobieta zawsze bedzie przeciwko
        mnie.
        • Gość: kasiorek Re: Dlaczego nie lubię teściowej? IP: *.gliwice.pik-net.pl 30.09.03, 12:23
          Tylko, że ja próbuję sobie tłumaczyć, że to jest Jego matka i zawsze będzie po
          jego stronie. Na szczęście moi rodzice nie wpadają do nas z zaskoczenie (co jej
          się zdarza). Jeśli jest nagła sprawa to ja wybieram się do nich. Wiem, że
          pewnie oni są po mojej stronie, ale mimo wszystko nie dają mi tego odczuć. To
          jest moje życie i mój mąż oraz mój dom!
          • Gość: sylwiaaaa Re: Dlaczego nie lubię teściowej? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.09.03, 12:45
            Kasiorek juz wiem za co nie lubisz tesciowej - to chyba dluzsza terapia :)
            • Gość: kasiorek Re: Dlaczego nie lubię teściowej? IP: *.gliwice.pik-net.pl 30.09.03, 12:49
              Kurcze ja też niby wiem. Ale przecież, ludzie mają mniej przyjemne kontakty
              rodzinne i jakoś dochodzą do porozumień. Przecież to nie koniec świata, że
              matka trzyma stronę syna! Niby wszystko jest dla mnie zrozumiałe, a jednak...
              Wrrrrrrr!
              • Gość: aka Re: Dlaczego nie lubię teściowej? IP: *.spray.net.pl 30.09.03, 13:12
                To bardzo niebezpieczne i ty instynktownie o tym wiesz. Przez to, że trzyma
                jego stronę, daje ci odczuć, że jednak ty jesteś ta inna.
                Można kochać swojego syna ogromną miłością, ale nie znaczy to wcale, że jak
                robi głupoty, to zostaje natychmiast wzięty w obronę. Poza tym jakoś relacji
                między mężem i żoną ustalają oni sami, a jakiekolwiek wtrącanie się teściowej,
                dobre rady, tłumaczenia, że tak to już jest w małżeństwie są bardzo nie na
                miejscu. Teściowa powinna być razem z wami, a nie z jednej tylko strony, a jak
                nie potrafi, to w ogóle nie powinna się wtrącać. A niespodziewane wizyty, albo
                telefony codziennie do syneczka, jakby on dalej sam mieszkał i jeszcze nie daj
                boże krzywda by mu się działa, to już tylko świadczą o poziomie takiej matki i
                braku nie tylko klasy, ale podstaw dobrego zachowania.
                • Gość: kasiorek Re: Dlaczego nie lubię teściowej? IP: *.gliwice.pik-net.pl 30.09.03, 13:23
                  Tak, wiem! Tylko co mam zrobić? Z mężem już rozmawiałam na ten temat i On nie
                  widzi problemu, inaczej, on nie widzi tego, że ona trzyma zawsze jego stonę. A
                  facet jest na prawdę OK. I najlepsze jest to, że nie jest w stylu tych co to
                  wracają z pracy gazetka, kapcie i obiadek a potem zimne piwko. Tylko ona chyba
                  o tym nie wiem, bo całe życie robiła wszystko za niego! A On tego wszystkiego
                  nauczył się chyba w harcerstwie, no bo gdzie? W domu na pewno nie! Więc nie mam
                  powodów, aby narzekać na męża. Jasne, że mógł by częściej. Gdyby się
                  dowiedziała, jak jej syn czasem "ciężko" pracuje w domu to pewnie by mnie miała
                  ochotę udusić! Z niepokojem czekam, co będzie jak już urodzi się dziecko! To
                  dopiero będzie polka z przytupem!
                  • Gość: aka Re: Dlaczego nie lubię teściowej? IP: *.spray.net.pl 30.09.03, 13:42
                    W ogóle nie czekaj z niepokojem na to, co będzie jak się dziecko urodzi.
                    Urodzi się i będzie powszechne szczęście. Wyluzuj się. Bo co można zrobić z
                    kimś, kto nas denerwuje, omijać, unikać, tolerować, ale nie wpuszczać na nasze
                    podwórko. Jak będzie chciała udzielać cennych porad przy dziecku, czy
                    komentować wasze rodzicielswto, to powiecie jej, że świetnie dajecie sobie
                    radę, dzielicie obowiązki i tak dalej. A jak bardzo chce może umówić się (!),
                    na spacer z dzieckiem. Tak, żebyście wy mogli odpocząć, coś zrobić w tym
                    czasie, i jednocześnie mieć ją na oku. Chyba, że obawiałabyś się o dziecko.
                    Wydaje mi się, że jakolwiek fajny mąż, który jednak nie do końca rozumie, w
                    jaki sposób jego matka może wpłynąć negatywnie na wasze życie, powinnien
                    bardziej zadbać o właściwe relacje między wami a matką, bo to w końcu jego
                    matka i jemu wypada powiedzieć więcej niż tobie.
                    Może przecież powiedzieć, tak mamo radzimy sobie, razem sprzątamy i gotujemy,
                    a jeśli chcesz nas odwiedzić, porozmawiać to wcześniej zadzwoń, no chyba, że
                    przyszłaś sprawdzić, czy nie biję swojej żony, to jesteś wytłumaczona. Tak
                    zrobił mój znajomy i odtąd on przejmował incjatywę załatwienie wszelkich
                    niewygodnych, czy niestosownych sytuacji między żoną, nim a matką i pomogło.
                    Czasem pewne rzeczy poważne można obrócić w leciutki żart i już. Ale pałeczka
                    jest po waszej stronie i męża przede wszystkim.
                    • Gość: kasiorek Re: Dlaczego nie lubię teściowej? IP: *.gliwice.pik-net.pl 30.09.03, 13:50
                      Dziękuję za wszystkie sugestie!
                      A z dzidziusiem to pewnie samo się ułoży. Pożyjemy zobaczymy. A pomysł
                      ze "spławieniem" teściowej jest super! Muszę dzisiaj wieczorem pogadać o tym z
                      mężem.
                      Jeszcze raz wszystkim dziękuję za włączenie się do dyskusji.
                      Pozdrawiam cieplutko!
          • Gość: sheba Re: Dlaczego nie lubię teściowej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.03, 12:54
            A moja przyszła teściowa zawsze staje po mojej stronie. Może dlatego,że ma
            dwóch synów i żadnej kobiety na codzień ktorej mogłaby się wygadać. tarktuje
            mnie jako swojego sojusznika. Myśle że staje po mojej stronie,bo wie z jakim
            upartym człowiekiem mam do czynienia. W końcu jej mąż jest dokładnie taki sam.
            Przyznzjaę , mnie też czasem "teściowa" denerwuje. Nie wiem co będzie po ślubie-
            czy nadal będzie dzwonić do swojego syna codziennie...
            Bo wszystko byłoby super, gdyby nie to,że czasem jest jej po prostu za dużo.
            Lubie przyjeżdżać do niej, kiedy mamy tam coś do zalatwienia-wtedy nie może
            mnie zatrzymać siłą na "pogaduchach". Rozmawia mi sie znią dobrez,dopóki nie
            trwa to (nie z mojej woli) cały dzień.
            Myślę że większość teściowych chce dobrze-chce pomóc dzieciom, troszczy się o
            nie, martwi,ale po portsu czasem nie wiedzą kiedy przestać.
        • Gość: ada Re: Dlaczego nie lubię teściowej? IP: *.cable.mindspring.com 30.09.03, 20:30
          Dokladnie
    • byhanya Re: Dlaczego nie lubię teściowej? 30.09.03, 12:10
      daltego , ze jak mam pomoc to mam obowiazek tak jak rodzina, a jak maja powod
      do odwdzieczenia sie lub zwylkego podziekowania to jestem baaaardzo obca.
      widzimy sie rzadko , ale za to za kazdym razem wsadza jakas szpile - "krew
      wyssie bez znakow"
      chodzi wokol naszego domu podczas naszej nieobecnosci
      dlatego
    • Gość: kohol Re: Dlaczego nie lubię teściowej? IP: *.crowley.pl 30.09.03, 12:58
      Moja teściowa jest dla mnie miła i ja dla niej też, ale tak strasznie się
      różnimy, że wiem, że będziemy sobie deptać po odciskach! Na szczęście zdaje
      sobie sprawę, że teraz mój facet jest bardziej mój niż jej, więc się nie
      wtrąca... Ale wciąż traktuje go jak małego chłopca, który musi być dobry dla
      swojej dziewczynki :) Mój mąż wie, że nie przepadam za nią, więc nic nie musze
      udawać. A dla niej jestem grzeczna i jeszcze scysji żadnych nie było. Ona jest
      bardzo ostrożna, żeby nie popełnić żadnej gafy ani mnie jakoś nie urazić. Ja
      tez staram się uważać. I tyle.
      Nie wiem, jak to jest, ale mimo tych wszystkich dowcipów to kobiety częściej
      mają problem ze swoimi teściowymi niż mężczyźni ze swoimi.
    • Gość: kreska Re: Dlaczego nie lubię teściowej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.03, 19:19
      ..ja tez nie lubię....nie jestes sama....moja tesciowa to typ
      gwiazdy.....potrzebuje tylko fleszów......wiec pomysl ,ze inni maja gorzej niz
      TY
      • Gość: aka Re: Dlaczego nie lubię teściowej? IP: *.spray.net.pl 01.10.03, 15:05
        Właśnie moja to również typ gwiazdy. Takie są chyba czasem jeszcze gorsze niż
        proste kobitki.
        • Gość: Sams Re: Dlaczego nie lubię teściowej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.03, 15:08
          Gwiazda, nie gwiazda
          Moja jest "wszystko wiedząca lepiej od wszystkich"
          Uważa się za fachowca w każdym calu- najbardziej się mądrzy w kwestiach co
          wypada a co nie wypada, co ludzie powiedzą
          Próbuje mi remontować i urządzać mieszkanie mimo że jestem...architektem
          • Gość: aka Re: Dlaczego nie lubię teściowej? IP: *.spray.net.pl 01.10.03, 15:42
            O mój boże!!!
            • Gość: Sams Re: Dlaczego nie lubię teściowej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.03, 15:57
              Zamawiałam łóżko u Jej znajomego stolarza-wyobraź sobie,że pojechała do niego i
              stwierzdiła,że jest zbyt toporne. Dodala wszędzie gdzie się dało łuczki, no i
              jak to cudo przyjechało, to musiała je sama zabrać...
              Jej komentarz-"normalnie ludzie mają w mieszkaniach meble,ale jak wy chcecie
              mieć nie wiadomo co. Ja się nie chc e wtrącać,ale to co Ty narysowałaś to
              było...."
              • Gość: aka Re: Dlaczego nie lubię teściowej? IP: *.spray.net.pl 01.10.03, 16:02
                bardzo współczuję.
                Chyba każda teściowa ma zawsze w zanadrzu coś takiego, żeby było jasne, że
                jest teściową. Okropne.
                Ale co na to mąż? W końcu czasem można posłuchać czyjejś rady, żeby w końcu
                samemu na coś się zdecydować, ale chyba nie wytrzymałabym baby, która nie
                dość, że się panoszy, to jeszcze kwestionuje wasze gusta.
    • Gość: andrzej Re: Dlaczego nie lubię teściowej? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 01.10.03, 05:30
      Jakie to szczęście że nigdy nie będę tesciową.Niestety wy wszystkie TAK
      Andrzej
      • annb Re: Dlaczego nie lubię teściowej? 01.10.03, 07:58
        nie wiem co gorsze, ja się przyczepić do tesciowej nie mogę, za to tescia bym
        chetnie przehandlowała...i jeszcze dopłaciła....
    • matrek Re: Dlaczego nie lubię teściowej? 01.10.03, 06:04
      Mialem kiedys tesciowa - poczatkowo bylo srednio, pozniej niemal na sile
      zaczalem byc mily, a przede wszystkim serdeczny. Pomoglo.
      • fiona4 Re: Dlaczego nie lubię teściowej? 01.10.03, 16:38
        moja tesciowa typ prosta, na wczesniejszej emeryturze. Mi mowi ze mnie uwielbia
        i jest mila do przesady, za to mojemu mezowi, wytyka moje wady i porownuje z
        poprzednimi dziewczynami. On co prawda powiedzial jej pare slow na ten temat do
        sluchu, ona oczywiscie w placz i ze ona to z dobroci serca. Nie lubie
        dwulicowego babska i tyle. DLa niej jest wazne ze urodze JEJ wnuki. Jak jej
        podejscie i zachowanie sie nie zmienito w zyciu wnukow nie zobaczy. Jedno jest
        piekne mieszka bardzo daleko od nas i to jedyna rzecz za jaka ja lubie!!!!!Z
        moich obserwacji i statystyk rozwodowych wynika ze 40%par rozpoda sie przez
        tesciowe, reszta to uzaleznienia, inne osoby i przemoc. To tyle.
        • Gość: aka Re: Dlaczego nie lubię teściowej? IP: *.spray.net.pl 01.10.03, 16:48
          teściową można podciągnąć pod przemoc :)
Pełna wersja