rose-ana
22.07.08, 20:10
Mamy żonatego, który jest baaardzo napalony na pewną panią. Lubi ją, kumplują
się, kręcą ze sobą no i on jest baaardzo napalony. Dochodzi między nimi do
tzw. innych czynności seksualnych ale do seksu zasadniczego nie. On nie chce.
Nie potrafi sprecyzować dlaczego.
Czy dobrze kombinuję, że facet uważa, że penetracja byłaby przegięciem i
zdradą stuprocentową, bo póki co jak dla niego jest pół zdrady? No i że koleś
jest dupa wołowa, bo ani w tę, ani we w tę?
Bo dla mnie, jakbym wymacała sie z kolesiem na wszystkie możliwe sposoby, to
jakby nie patrzeć kontakt intymny jest. A że zasadnicze części ciała się nie
zintegrowały to znaczy, że go nie ma?