2szarozielone
22.07.08, 22:55
Pamiętacie Filifionkę z Muminków? Która od zawsze panicznie bała się wielkiej
katastrofy? Całe życie podporządkowała przewidywaniu i uprzedzaniu katastrofy?
I wolna poczuła się dopiero - gdy taka katastrofa nastąpiła? (
www.yellowfrog.pl/muminki/fragment3.htm )
Tak mi się kolejny wątek o zdradzie, podejrzewaniu zdrady i "jak poznać, że
facet to psychopata/świnia/zdradzający cham" skojarzył. Może odlegle. Ale nie
lepiej cieszyć się tym, co jest, niż martwić się jak Filifionka czymś, co może
- ale wcale nie musi nadejść?
Swoją drogą - Muminki to strasznie mądra książki są :) Wszystkie Coelho i inne
popularne powieści i poradniki w stylu "jak żyć?" - mogą się schować :)