2szarozielone
24.07.08, 22:47
znaczy - w akcji? mnie kiedyś tata (chłopak chciał uciekać przez okno), kiedyś
kontroler w pociągu (udawał, że nie widzi), kiedyś policjant (najpierw myślał,
że jesteśmy parą ćpunów - jak zobaczył, że po bożemu się bawimy, to nas
zostawił w spokoju), a całkiem niedawno - i najbardziej spektakularnie -
strażnik przybytku, w którym rzeczy się działy.
Aż w sumie jestem zdziwiona, że tyle sobie przypomniałam. Macie jakieś anegdotki?