Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne

01.10.03, 02:46
Po seksie w czasie miesiaczki w sypialni pozostaje krajobraz z pola bitwy.
Posciel i materac do prania i czyszczenia itp. Co robic? Gumowe
przescieradla? Czerwona posciel?

Prosze o praktyczne porady. Zmeczylo mnie comiesieczne ratowanie lozka a
rezygnowac z przyjemnosci nie chce.
    • matrek Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 01.10.03, 04:17
      Wystarczy recznik
      • Gość: smarkula Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne IP: *.telia.com 01.10.03, 08:08
        Najlepiej nie miec seksu podczas miesiaczki,chyba mozesz te pare dni
        wytrzymac. Kiedy krwawisz jestes mniej odpo´rna na bakterie i innych
        nieprzyjemnych intruzow,dlatego latwiej zrobic sobie kuku.WIem ze sie chce,ale
        poczekaj najlepiej.
        Teraz nie podejmuje igraszek lozkowych podczas miesiaczki,ale pare razy sie to
        zdazylo,pomagal wtedy zimny prysznic przed. Jakos krwawienie ustawalo na
        chwile,a przynajmniej nie bylo obrazu rzezni na lozku.Szybki numerek tez nie
        jest najgorszy wtedy nie zdazysz sie hmm zakrwawic.
        • Gość: Marta Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 01.10.03, 08:40
          ja nie wyobrażam sobie seksu podczas okresu. Raz że boli, dwa że wygląda
          brzydko, trzy że łatwiej o zakażenie...blleeee
      • lastka Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 02.10.03, 12:52
        Fajnie jest też pod prysznicem :)))
      • m.cobra Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 03.10.03, 12:56
        Z medycznego punktu-seks podczas miesiączki jest niezdrowy.Powód-zakażenie
        bakteriami i innymi chorobotwórczymi żyjątkami:))
        Pozdrawiam
    • perotin nt Pod prysznic w gumce - ale po 0.5h kolana 2 dni 01.10.03, 09:31
      • Gość: aneta Re: nt Pod prysznic w gumce - ale po 0.5h kolana IP: 217.153.22.* 01.10.03, 12:12
        Jeśli tuż przed samym stosunkiem wyjmiesz tampon to przez kilka - kilkanaście
        najbliższych minut nic nie powinno "polecieć" albo przynajmniej bardzo
        niewiele. I ręcznik jest dobrym i sprawdzonym pomysłem.
        • maraska Probowalam 02.10.03, 00:07
          Gość portalu: aneta napisał(a):

          > Jeśli tuż przed samym stosunkiem wyjmiesz tampon to przez kilka - kilkanaście
          > najbliższych minut nic nie powinno "polecieć" albo przynajmniej bardzo
          > niewiele.

          W moim wypadku trwa to dluzej niz kilka-kilkanascie minut. A poza tym nie
          uzywamy gumki i rozcienczona zawartosc tym bardziej wyplywa, stad potop.

          >>I ręcznik jest dobrym i sprawdzonym pomysłem.

          Recznika probowalam - niestety w trakcie ulegal skotlowaniu. Trudno lezec na
          bacznosc na reczniku zeby sie nie ruszyl ;oD

          Chyba pozostaje mi tylko gumowe przescieradlo.
          • kici.kici Re: Probowalam 02.10.03, 13:02
            ja uzywam i nie mam z tym problemu zwylke jest to duzy ręcznik kompielowy.....
            mozesz albo uwazac alebo sie nie kochac lub zabrudzic wszysko do okoła na
            czerwono decyzja nalezy do ciebie
    • melinek To moze ceratke pod pupe. ;)) nt 02.10.03, 00:32

      • maraska Melinek, nie smiej sie 02.10.03, 02:24
        Sytuacja jest tragiczna. Glupio byloby w momencie najwiekszej namietnosci
        przerwac goracym szeptem "kochanie, poczekaj, wsadze sobie ceratke pod pupe".
        Wyobrazam sobie te ceratkowe szelesty w trakcie akcji.

        Ale w sumie Twoje rozwiazanie podpada pod kategorie gumowych przescieradel.
        Moze w ogole cala posciel gumowa (ostatnio w szale zmyslow skotlowalismy
        rowniez koldre... wyobrazasz sobie pranie koldry??)? Albo pojsc na calego i
        sprawic sobie posciel z lateksu?
        • Gość: Marta moja rada IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 02.10.03, 09:09
          to sie powstrzymajcie od seksu przez ten czas i problem z głowy, cięzko ?
          • porzadkowy Re: moja rada 02.10.03, 09:27
            Gość portalu: Marta napisał(a):

            > to sie powstrzymajcie od seksu przez ten czas i problem z głowy, cięzko ?

            Długo myślałaś nad tą cudowną poradą?

            p.
            • Gość: Marta Re: moja rada IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 02.10.03, 11:52
              no porządkowy...jakieś kilka dni
              • porzadkowy Re: moja rada 02.10.03, 11:56
                Gość portalu: Marta napisał(a):

                > no porządkowy...jakieś kilka dni

                No to na Twoim miejscu nie chwaliłbym się tym. Bo nie dość, że długo myślisz,
                to wymyślasz niestety....głupotki.
                Ale nie każdemu procesy myślowe przebiegają sprawnie. Z czego się cieszę, bo
                cóż byłoby, gdyby świat był pełny błyskotliwych ludzi. A tak mam większe szanse
                na przeżycie.

                p.
                • Gość: Marta Re: moja rada IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 02.10.03, 12:47
                  ale mi zabileś ćwieka... cholera taki madry tekst, nie doczytam sie i nie
                  zrozumiem go do konca tygodnia.
                  • porzadkowy Re: moja rada 02.10.03, 13:04
                    Gość portalu: Marta napisał(a):

                    > ale mi zabileś ćwieka... cholera taki madry tekst, nie doczytam sie i nie
                    > zrozumiem go do konca tygodnia.

                    Mam złożyć wyrazy ubolewania?

                    p.
                    • Gość: Marta Re: moja rada IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 02.10.03, 13:14
                      porzadkowy napisał:

                      > Gość portalu: Marta napisał(a):
                      >
                      > > ale mi zabileś ćwieka... cholera taki madry tekst, nie doczytam sie i nie
                      > > zrozumiem go do konca tygodnia.
                      >
                      > Mam złożyć wyrazy ubolewania?
                      >
                      Ojej a co to znaczy ubolewanie???? n\
                      > p.
          • soczewica zaskoczenie! 02.10.03, 11:42
            Gość portalu: Marta napisał(a):

            > to sie powstrzymajcie od seksu przez ten czas i problem z głowy, cięzko ?

            no proszę, sensowna porada :)
            a autorce wątku zazdroszczę że podczas okresu ma ochotę na seks. ja
            nieodmiennie czuję się tak, jakbym miała wypuścić wszystkie wnętrzności na
            długi spacer.
        • j_karolak Dobre 02.10.03, 11:37
          maraska napisała:

          > Sytuacja jest tragiczna. Glupio byloby w momencie najwiekszej namietnosci
          > przerwac goracym szeptem "kochanie, poczekaj, wsadze sobie ceratke pod pupe".
          > Wyobrazam sobie te ceratkowe szelesty w trakcie akcji.
          >

          :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • Gość: Anna Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne IP: *.acn.waw.pl 02.10.03, 11:19
    • Gość: A Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne IP: *.acn.waw.pl 02.10.03, 11:24
      Seks w czasie miesiączki - można sobie urozmaicić życie seksualne i zmienić
      pozycje z łóżkowej na krzesełkową, prysznicową,... itd.
      Dla mojego partnera to jest zupełnie naturalne, że mam krwawienie, więc żadne z
      nas nie myśli o plamach. Poza tym, w dobie samych najlepszych proszków, super
      pralek to chyba nie jest problem. Ważne by seks był udany!!!
      • porzadkowy Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 02.10.03, 11:53
        Gość portalu: A napisał(a):

        > Seks w czasie miesiączki - można sobie urozmaicić życie seksualne i zmienić
        > pozycje z łóżkowej na krzesełkową, prysznicową,... itd.
        > Dla mojego partnera to jest zupełnie naturalne, że mam krwawienie, więc żadne
        z
        > nas nie myśli o plamach. Poza tym, w dobie samych najlepszych proszków, super
        > pralek to chyba nie jest problem. Ważne by seks był udany!!!

        No coś Ty, przecież te 'dewotki' nie myślą o tym by seks był udany tylko o tym
        co pomyśli chłopak lub mąż, że pewnie będzie go to odstręczało, że w końcu
        można się zarazić (czym???), że pobrudzi się odrobinkę prześcieradło etc.

        A żadna chyba nie pomyśli, że to naturalny moment w życiu kobiety i dojrzały
        mężczyzna ma świadomość, że przez te kilka dni kobieta krwawi, a seks może być
        nawet bardziej ekscytujący.

        Cierpią z powodu ZNPM nie robiąc z tym zupełnie nic, albo niewiele. A przecież
        aktywność seksualna w trakcie miesiączki pomaga mniej boleśnie przejść przez te
        kilka trudych chwil. Lepiej się umartwiać, że pobrudzi się pościel.

        ukłony
        p.
        • soczewica Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 02.10.03, 11:57
          porzadkowy napisał:

          > Cierpią z powodu ZNPM nie robiąc z tym zupełnie nic, albo niewiele. A

          znpm jest przed a nie w trakcie. przynajmniej do dzisiaj żyłam w takim
          przekonaniu.

          > aktywność seksualna w trakcie miesiączki pomaga mniej boleśnie przejść przez
          > te kilka trudych chwil. Lepiej się umartwiać, że pobrudzi się pościel.

          jesteś kobietą? próbowałeś? widziałeś kiedyś dziewczynę, z powodu okresu leżącą
          przez dwa dni w łóżku z kompresem w dole brzucha? myślisz, że wtedy też pomaga
          seks? nie bądź naiwny.
          • piasia Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 02.10.03, 12:16
            porada bardzo praktyczna:

            kupić maleńką NATURALNĄ gąbkę - w stanie suchym ma być wielkości mniej więcej
            sporego orzecha włoskiego. I taką gąbeczkę zaaplikować sobie - wiadomo gdzie.
            Oczywiście trzeba ją wcześniej wyparzyć. Niewyczuwalna podobno dla żadnej
            strony ;)

            Pi
            • perotin Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 02.10.03, 12:52
              piasia napisała:

              > kupić maleńką NATURALNĄ gąbkę - w stanie suchym ma być wielkości mniej więcej
              > sporego orzecha włoskiego. I taką gąbeczkę zaaplikować sobie - wiadomo gdzie.
              > Oczywiście trzeba ją wcześniej wyparzyć. Niewyczuwalna podobno dla żadnej
              > strony ;)


              Jak masz malego ptaszka...
          • porzadkowy Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 02.10.03, 12:44
            soczewica napisała:

            > porzadkowy napisał:
            >
            > > Cierpią z powodu ZNPM nie robiąc z tym zupełnie nic, albo niewiele. A
            >
            > znpm jest przed a nie w trakcie. przynajmniej do dzisiaj żyłam w takim
            > przekonaniu.
            >
            > > aktywność seksualna w trakcie miesiączki pomaga mniej boleśnie przejść prz
            > ez
            > > te kilka trudych chwil. Lepiej się umartwiać, że pobrudzi się pościel.
            >
            > jesteś kobietą? próbowałeś? widziałeś kiedyś dziewczynę, z powodu okresu
            leżącą
            >
            > przez dwa dni w łóżku z kompresem w dole brzucha? myślisz, że wtedy też
            pomaga
            > seks? nie bądź naiwny.
            >

            Nie uogólniaj przez pryzmat swoich doświadczeń. To niezdrowe i przede wszystkim
            nieobiektywne.

            Tak, widziałem kobiety, które leżą przez dwa dni nieruchomo w łóżku, bo nie
            chce im się nic zrobić w tym kierunku, by ZNPM czy samą miesiączkę przejść
            bezboleśnie. A zapewniam Cię, że to możliwe, by te trudne chwile uczynić nieco
            przyjemniejszymi. Ale umartwianiem się tego nie zrobi.

            A spróbuj seksu na kilka dni przez miesiączką to sprawdzisz sobie empirycznie,
            czy okres będziesz przechodziła równie boleśnie co zawsze.
            I piszę to nie tylko na kanwie doświadczeń moich dotychczasowych partnerek i
            koleżanek, ale piszę posiłkując się radami ginekologów.

            ukłony
            p.
            • amidala Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 02.10.03, 13:08
              porzadkowy napisał:
              >
              > Nie uogólniaj przez pryzmat swoich doświadczeń. To niezdrowe i przede
              wszystkim
              >
              > nieobiektywne.

              Jeżeli już ktokolwiek to robi, to właśnie ty. Nie każdy ma ochotę na seks w
              trakcie okresu, nie w każdym przypadku jest to bezpieczne i nie każdego faceta
              to podnieca.

              > Tak, widziałem kobiety, które leżą przez dwa dni nieruchomo w łóżku, bo nie
              > chce im się nic zrobić w tym kierunku, by ZNPM czy samą miesiączkę przejść
              > bezboleśnie. A zapewniam Cię, że to możliwe, by te trudne chwile uczynić
              nieco
              > przyjemniejszymi. Ale umartwianiem się tego nie zrobi.

              Jesteś ginekologiem, albo endokrynologiem?

              > A spróbuj seksu na kilka dni przez miesiączką to sprawdzisz sobie
              empirycznie,
              > czy okres będziesz przechodziła równie boleśnie co zawsze.

              No to proszę bardzo, z osobistych doświadczeń: przechodzę okres bardzo ciężko.
              Mam również PMS, przez ciebie zwany ZNPM, który występuje PRZED okresem- u mnie
              jakiś tydzień. Seks uprawiam średnio raz dziennie, więc w trakcie napięcia jak
              najbardziej. Jednak, gdy dostanę okres, nadaję się jedynie do ciężkiego
              naćpania środkami przeciwbólowymi, żeby w ogóle wyjść z domu do pracy. Sama
              myśl o seksie, gdy wnętrzności mają ochotę ci wybuchnąć jest odstręczająca.
              Ledwo mam ochotę się dotknąć, a co dopiero przeżywać ekstazę w przyjemnych
              pozycjach... Zastanów się co mówisz, i zbierz więcej materiału porównawczego
              zanim zaczniesz udzielać tego rodzaju rad.

              > I piszę to nie tylko na kanwie doświadczeń moich dotychczasowych partnerek i
              > koleżanek, ale piszę posiłkując się radami ginekologów.
              >

              Zaden ginekolog ci nie powie, żebyś zmuszał jęczącą z bólu partnerkę do seksu,
              bo jej się poprawi...

              > ukłony
              > p.
              • Gość: nutka Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne IP: 149.156.49.* 02.10.03, 13:46
                przylaczam sie do wypowiedzi powyzej; mnie osobiscie niedobrze sie robi na mysl
                kochania sie z mezem jak ja mam okres, ale coz 'de gustibus non (est)
                disputandum', jak wiadomo od wiekow, wiec nie wiem czemu porzadkowy tyle tu
                szumu robi ..........
                • amidala Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 02.10.03, 13:52
                  Gość portalu: nutka napisał(a):
                  'de gustibus non (est)
                  > disputandum', jak wiadomo od wiekow, wiec nie wiem czemu porzadkowy tyle tu
                  > szumu robi ..........

                  A wiesz, kolejny poczuł powołanie i "uświadamia"... Niektórzy tak lubią.
                  • Gość: nutka Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne IP: 149.156.49.* 02.10.03, 14:05
                    "gust, smak nie podlega dyskusji; czy inaczej o upodobania nie nalezy sie
                    spierac" - tyle znacz to stare lacinskie przyslowie; jak nie rozmumiemy
                    znaczenia, nie wlaczamy sie do dyskusji i nie wyrazamy opinii;
                    ty cos lubisz, ja nie, ktos inny lubi, a kolejna osobe bierze obrzydzenie -
                    takie sa gusta i upodobania i uwazam, ze nie nalezy tego komentowac i za
                    wszelka cene wykazywac wyzszosc swiat bozego narodzenia nad wielkanoca
                  • porzadkowy Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 02.10.03, 14:05
                    amidala napisała:

                    > Gość portalu: nutka napisał(a):
                    > 'de gustibus non (est)
                    > > disputandum', jak wiadomo od wiekow, wiec nie wiem czemu porzadkowy tyle t
                    > u
                    > > szumu robi ..........
                    >
                    > A wiesz, kolejny poczuł powołanie i "uświadamia"... Niektórzy tak lubią.

                    Was już się nie da uświadomić, wiem o tym i żyję z taką świadomością.

                    Przekonane jesteście o swojej nieomylności i odbieracie każdemu, dosłownie
                    każdemu, prawo do wygłoszenia poglądów, które stałyby w sprzeczności z Waszymi
                    poglądami=doświadczeniami. Bo tak, poglądy sobie formułujecie na podstawie
                    własnych doświadczeń, wedle scenariusza: "Skoro ja i moja koleżanka tak mamy,
                    to tak pewnie jest i musi być."

                    Ale przecież ja Wam horyzontów nie zamierzam porzeszyć, skoro dobrze czujecie
                    się umierając z bólu podczas okresu, to Wasza sprawa. W końcu to nie mój okres,
                    tylko Wasz.

                    Miłego cierpienia:-)))

                    ukłoniki
                    p.
                    • Gość: nutka Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne IP: 149.156.49.* 02.10.03, 14:10
                      oj zal mi Ciebie czlowieku, zal - i skad to przeswiadczenie, ze ja umieram z
                      bolu podczas okresu - gdybym dni nie liczyla, to nawet bym nie wiedziala, ze
                      cos takiego sie zbliza; zawsze czuje sie swietnie; a tak na upartego, to
                      potrzeba widoku partnerki zalanej krwia jest dobrym tematem na kilka wizyt u
                      psychologa
                      • porzadkowy Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 02.10.03, 14:15
                        Nutka, masz problemy ze wzrokiem? Już Ci wyjaśniam dlaczego tak uważam.

                        Gość portalu: nutka napisał(a):

                        > oj zal mi Ciebie czlowieku, zal - i skad to przeswiadczenie, ze ja umieram z
                        > bolu podczas okresu

                        A czy mój post powyżej był do Ciebie, czy do Amidali? Ale chyba coś na rzeczy
                        jest, skoro Ty pierwsza na niego odpowiedziałaś. Problemy ze zrozumieniem
                        tekstu czy ze spostrzegawczością?

                        - gdybym dni nie liczyla, to nawet bym nie wiedziala, ze
                        > cos takiego sie zbliza; zawsze czuje sie swietnie; a tak na upartego, to
                        > potrzeba widoku partnerki zalanej krwia jest dobrym tematem na kilka wizyt u
                        > psychologa

                        A gdzie ktokolwiek tutaj w tym wątku napisał, że ma "potrzebę" oglądania
                        partnerki zalanej krwią? Nie nadinterpretowujesz sobie tego co czytasz?
                        A tak na marginesie, może to Ty powinnaś udać się do specjalisty, skoro podczas
                        okresu "...zalewasz się krwią..."? Brałaś taką ewentualność pod uwagę?

                        p.
                        • Gość: nutka Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne IP: 149.156.49.* 02.10.03, 14:17
                          wiesz co, glupawe sa takie rozmowy
                          • porzadkowy Re: Pierwszy raz masz rację 02.10.03, 14:40
                            Gość portalu: nutka napisał(a):

                            > wiesz co, glupawe sa takie rozmowy

                            Tak, masz rację, one są głupawe. A wiesz chociaż dlaczego? Bo nie zadajesz
                            sobie w ogóle trudu by czytać dokładnie i ze zrozumieniem co piszą inni. W
                            końcu po co, skoro i tak wiesz wszystko najlepiej.

                            ukłoniki
                            p.
                      • Gość: nutka Re: Seks i miesiaczka: do AMIDALI IP: 149.156.49.* 02.10.03, 14:15
                        Amidala - ogromnie Cie przepraszam, myslalam ze piszesz to do mnie; teraz
                        dopiero zalapalam sens Twego listu; ogromne sorki i nie gniewaj sie, glupek ze
                        mnie ostatni; moc pozdrowek Ci zasylam i przeprosinki
                        • amidala Re: Seks i miesiaczka: do AMIDALI 02.10.03, 14:23
                          Spokojnie... nie ma sprawy.

                          Ja tu naprawdę nie toczę krucjat, ani nie formuję obozów - kto przeciw mnie,
                          ten zginie.
                          • Gość: m Re: Seks i miesiaczka: do AMIDALI IP: *.stacje.agora.pl 02.10.03, 14:33
                            a ja własnie marzę o ekstazie podczas miesiączki tylko akurat żaden partner nie
                            jest w stanie tego zaakceptować, więc mogę tylko pomarzyć. nie zniechęca mnie
                            brudna pościel, bo można to zrobić w innej pozycji.... ech gdzie ja znajdę
                            cudnEgo, wyrozumiałego, normalnego partnera :(
                            • amidala Re: Seks i miesiaczka: do AMIDALI 02.10.03, 14:36
                              No to powodzenia, tylko khem... khem... ja ci w tym nie pomogę, więc czemu do
                              mnie to pytanie?
                            • porzadkowy Re: Seks i miesiaczka: do AMIDALI 02.10.03, 14:41
                              Gość portalu: m napisał(a):

                              > a ja własnie marzę o ekstazie podczas miesiączki tylko akurat żaden partner
                              nie
                              >
                              > jest w stanie tego zaakceptować, więc mogę tylko pomarzyć. nie zniechęca mnie
                              > brudna pościel, bo można to zrobić w innej pozycji.... ech gdzie ja znajdę
                              > cudnEgo, wyrozumiałego, normalnego partnera :(

                              Jesteśmy wszędzie. Wystarczy uważnie rozejrzeć się tylko dookoła.

                              ukłoniki najniższe
                              p.
                    • amidala Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 02.10.03, 14:28
                      Wszystko co napisałeś do mnie (zapewne z zamiarem obrażenia mnie...) odnosi się
                      tak naprawdę do ciebie!!! Przeczytaj to jeszcze raz - czy ja ci mówię, że seks
                      w trakcie okresu jest zły, niemoralny, chory? Ja ci mówię, że nie każda kobieta
                      to lubi, nie każdemu mężczyźnie staje na widok obolałej kobiety, nie zawsze
                      jest to zdrowe! Moja wypowiedź miała ci uzmysłowić jakie są REALIA żywej,
                      dorosłej kobiety, źle znoszącej okres. Ty chcesz mnie przekonać, że lepiej niż
                      ja wiesz co dla mnie dobre. To zakrawa na demagogię i nie mam zamiaru ciągnąć
                      tej rozmowy, bo to jak gadanie do ściany. Przestań ewangelizować, trafiłeś na
                      złe forum.
                      • porzadkowy Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 02.10.03, 14:47
                        amidala napisała:

                        > Wszystko co napisałeś do mnie (zapewne z zamiarem obrażenia mnie...) odnosi
                        się
                        >
                        > tak naprawdę do ciebie!!! Przeczytaj to jeszcze raz - czy ja ci mówię, że
                        seks
                        > w trakcie okresu jest zły, niemoralny, chory? Ja ci mówię, że nie każda
                        kobieta
                        >
                        > to lubi, nie każdemu mężczyźnie staje na widok obolałej kobiety, nie zawsze
                        > jest to zdrowe! Moja wypowiedź miała ci uzmysłowić jakie są REALIA żywej,
                        > dorosłej kobiety, źle znoszącej okres. Ty chcesz mnie przekonać, że lepiej
                        niż
                        > ja wiesz co dla mnie dobre. To zakrawa na demagogię i nie mam zamiaru ciągnąć
                        > tej rozmowy, bo to jak gadanie do ściany. Przestań ewangelizować, trafiłeś na
                        > złe forum.

                        Ewangelizować? Chyba coś nie w porządku jest naprawdę ze zrozumieniem tego co
                        piszę. Ty także nie czytasz, ale to przecież naturalne na każdym forum.
                        Najważniejsze by samu coś nabazgrolić.
                        Cóżesz ma bowiem ewangelizacja (nawet w rozumieniu potocznym) z wyrażaniem
                        opinii, że seks podczas miesiączki wcale nie musi być traumatycznym
                        wspomnieniem?

                        A tak w kwestii porządkowej:
                        Odpowiedziałaś na mój post, który kierowany był do Soczewicy!!! Czy Ty także
                        jak Nutka nie zauważasz tego kto co pisze i komu odpowiada?
                        Chciałbym więc najuprzejmiej zauważyć, że to Ty na mnie napadłaś, a nie
                        odwrotnie, choć i tak pewnie tego nie będziesz chciała dostrzec. Chyba, że
                        przyznasz się do tego, że to Ty weszłaś w dyskusję ze swoimi uwagami pod moim
                        adresem. W co wątpię. Choć przyznam, że byłbym bardzo pozytywnie zaskoczony,
                        gdybyś jednak zechciała to dostrzec.

                        ukłony
                        p.
                        • amidala Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 02.10.03, 15:06
                          Forum w swojej formie zakłada publiczną wymianę zdań. Chcesz rozmawiać z
                          wyłącznie z Soczewicą - na priva.
                          NIezrozumienie tekstu pisanego wykazujesz tylko i wyłącznie ty. Atak również
                          tylko i wyłącznie z twojej strony.

                          Ewangelizujesz gdy radzisz każdej kobiecie uprawiać seks w trakcie okresu,
                          podkreślając, że jak tego nie zrobią, to będą cierpieć. To jest niedojrzałe i
                          nie poparte żadnymi badaniami stwierdzenie, wynikające tylko z twoich
                          przekonań, i jesteś głęboko przekonany, że masz rację. Ewangelizacja. CBDO

                          • porzadkowy Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 02.10.03, 15:14
                            amidala napisała:

                            > Forum w swojej formie zakłada publiczną wymianę zdań. Chcesz rozmawiać z
                            > wyłącznie z Soczewicą - na priva.
                            > NIezrozumienie tekstu pisanego wykazujesz tylko i wyłącznie ty. Atak również
                            > tylko i wyłącznie z twojej strony.
                            >
                            > Ewangelizujesz gdy radzisz każdej kobiecie uprawiać seks w trakcie okresu,
                            > podkreślając, że jak tego nie zrobią, to będą cierpieć. To jest niedojrzałe i
                            > nie poparte żadnymi badaniami stwierdzenie, wynikające tylko z twoich
                            > przekonań, i jesteś głęboko przekonany, że masz rację. Ewangelizacja. CBDO
                            >

                            No i nic więcej nie napiszę. Bo szkoda mi po prostu czasu.

                            p.
            • Gość: Kasia Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne IP: *.elblag.dialog.net.pl 02.10.03, 14:52
              porzadkowy napisał:

              > soczewica napisała:
              >
              > > porzadkowy napisał:
              > >
              > > > Cierpią z powodu ZNPM nie robiąc z tym zupełnie nic, albo niewiele. A
              >
              > >
              > > znpm jest przed a nie w trakcie. przynajmniej do dzisiaj żyłam w takim
              > > przekonaniu.
              > >
              > > > aktywność seksualna w trakcie miesiączki pomaga mniej boleśnie przejś
              > ć prz
              > > ez
              > > > te kilka trudych chwil. Lepiej się umartwiać, że pobrudzi się pościel
              > .
              > >
              > > jesteś kobietą? próbowałeś? widziałeś kiedyś dziewczynę, z powodu okresu
              > leżącą
              > >
              > > przez dwa dni w łóżku z kompresem w dole brzucha? myślisz, że wtedy też
              > pomaga
              > > seks? nie bądź naiwny.
              > >
              >
              > Nie uogólniaj przez pryzmat swoich doświadczeń. To niezdrowe i przede
              wszystkim
              >
              > nieobiektywne.
              >
              > Tak, widziałem kobiety, które leżą przez dwa dni nieruchomo w łóżku, bo nie
              > chce im się nic zrobić w tym kierunku, by ZNPM czy samą miesiączkę przejść
              > bezboleśnie. A zapewniam Cię, że to możliwe, by te trudne chwile uczynić
              nieco
              > przyjemniejszymi. Ale umartwianiem się tego nie zrobi.
              >
              > A spróbuj seksu na kilka dni przez miesiączką to sprawdzisz sobie
              empirycznie,
              > czy okres będziesz przechodziła równie boleśnie co zawsze.
              > I piszę to nie tylko na kanwie doświadczeń moich dotychczasowych partnerek i
              > koleżanek, ale piszę posiłkując się radami ginekologów.
              >
              > ukłony
              > p.





              Uwielbiam kiedy jakis facet mowi mi, co Ja czuje i co powinnam robic w czasie
              okresu. Bo on przeciez wie. W czasie okresu swoja kolezanke widzial.
              AAAAAA no i jeszcze u ginekologa byl.
              Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
              • porzadkowy Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 02.10.03, 14:59
                Gość portalu: Kasia napisał(a):

                > porzadkowy napisał:
                >
                > > soczewica napisała:
                > >
                > > > porzadkowy napisał:
                > > >
                > > > > Cierpią z powodu ZNPM nie robiąc z tym zupełnie nic, albo niewie
                > le. A
                > >
                > > >
                > > > znpm jest przed a nie w trakcie. przynajmniej do dzisiaj żyłam w taki
                > m
                > > > przekonaniu.
                > > >
                > > > > aktywność seksualna w trakcie miesiączki pomaga mniej boleśnie p
                > rzejś
                > > ć prz
                > > > ez
                > > > > te kilka trudych chwil. Lepiej się umartwiać, że pobrudzi się po
                > ściel
                > > .
                > > >
                > > > jesteś kobietą? próbowałeś? widziałeś kiedyś dziewczynę, z powodu okr
                > esu
                > > leżącą
                > > >
                > > > przez dwa dni w łóżku z kompresem w dole brzucha? myślisz, że wtedy t
                > eż
                > > pomaga
                > > > seks? nie bądź naiwny.
                > > >
                > >
                > > Nie uogólniaj przez pryzmat swoich doświadczeń. To niezdrowe i przede
                > wszystkim
                > >
                > > nieobiektywne.
                > >
                > > Tak, widziałem kobiety, które leżą przez dwa dni nieruchomo w łóżku, bo ni
                > e
                > > chce im się nic zrobić w tym kierunku, by ZNPM czy samą miesiączkę przejść
                >
                > > bezboleśnie. A zapewniam Cię, że to możliwe, by te trudne chwile uczynić
                > nieco
                > > przyjemniejszymi. Ale umartwianiem się tego nie zrobi.
                > >
                > > A spróbuj seksu na kilka dni przez miesiączką to sprawdzisz sobie
                > empirycznie,
                > > czy okres będziesz przechodziła równie boleśnie co zawsze.
                > > I piszę to nie tylko na kanwie doświadczeń moich dotychczasowych partnerek
                > i
                > > koleżanek, ale piszę posiłkując się radami ginekologów.
                > >
                > > ukłony
                > > p.
                >
                >
                >
                >
                >
                > Uwielbiam kiedy jakis facet mowi mi, co Ja czuje i co powinnam robic w czasie
                > okresu. Bo on przeciez wie. W czasie okresu swoja kolezanke widzial.
                > AAAAAA no i jeszcze u ginekologa byl.
                > Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

                Pewnie, bo o kobiecych zachowaniach mogą mówić i pisać tylko kobiety. Bo któż
                lepiej wie niż kobieta. Pewnie i lekarz ginekolog jeśli jest płci męskiej, to
                gówno może wiedzieć o kobiecych przypadłościach. Cóż za porażająca logika.

                wrrrrrr
                p.
                • Gość: nutka Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne IP: 149.156.49.* 02.10.03, 15:07
                  hej a od kiedy amidala ma liczbe mnoga - cos z gramatyka polska na bakier ?
                  • porzadkowy Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 02.10.03, 15:21
                    Gość portalu: nutka napisał(a):

                    > hej a od kiedy amidala ma liczbe mnoga - cos z gramatyka polska na bakier ?

                    Nutka, daj sobie już spokój, bo tak delikatnie to ujmując, ale robisz
                    pośmiewisko z siebie.

                    1. Nie pisałem do Admidali tylko do Kasi (gdybyś nie zauważyła)
                    2. Nie widzę, gdzie w poście powyżej użyłem liczby mnogiem w stosunku do
                    kogokolwiek.

                    Ile Ty masz lat? 19? 20? 22? Bo chyba nie więcej.

                    p.
                • soczewica Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 02.10.03, 15:13
                  porzadkowy napisał:

                  > Pewnie i lekarz ginekolog jeśli jest płci męskiej, to
                  > gówno może wiedzieć o kobiecych przypadłościach. Cóż za porażająca logika.

                  logiką to nie poraża, owszem.
                  tylko, że żadna dziewczyna ci tego nie napisała, sam popełniłeś ta
                  nadinterpretację...
                  btw: jesteś ginekologiem?
                  • porzadkowy Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 02.10.03, 15:22
                    soczewica napisała:

                    > porzadkowy napisał:
                    >
                    > > Pewnie i lekarz ginekolog jeśli jest płci męskiej, to
                    > > gówno może wiedzieć o kobiecych przypadłościach. Cóż za porażająca logika.
                    >
                    > logiką to nie poraża, owszem.
                    > tylko, że żadna dziewczyna ci tego nie napisała, sam popełniłeś ta
                    > nadinterpretację...
                    > btw: jesteś ginekologiem?
                    >

                    Nie, nie jestem ginekologiem. Ale bardzo blisko tematu.

                    ukłony
                    p.
                    • Gość: nutka Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne IP: 149.156.49.* 02.10.03, 15:26
                      amidala napisała:

                      > Gość portalu: nutka napisał(a):
                      > 'de gustibus non (est)
                      > > disputandum', jak wiadomo od wiekow, wiec nie wiem czemu porzadkowy tyle t
                      > u
                      > > szumu robi ..........
                      >
                      > A wiesz, kolejny poczuł powołanie i "uświadamia"... Niektórzy tak lubią.

                      Was już się nie da uświadomić, wiem o tym i żyję z taką świadomością.

                      Przekonane jesteście o swojej nieomylności i odbieracie każdemu, dosłownie
                      każdemu, prawo do wygłoszenia poglądów, które stałyby w sprzeczności z Waszymi
                      poglądami=doświadczeniami. Bo tak, poglądy sobie formułujecie na podstawie
                      własnych doświadczeń, wedle scenariusza: "Skoro ja i moja koleżanka tak mamy,
                      to tak pewnie jest i musi być."

                      Ale przecież ja Wam horyzontów nie zamierzam porzeszyć, skoro dobrze czujecie
                      się umierając z bólu podczas okresu, to Wasza sprawa. W końcu to nie mój okres,
                      tylko Wasz.

                      Miłego cierpienia:-)))

                      hej Twoja odpowiedz Amidali - czytaj chlopie swoje listy !!!
                      • porzadkowy Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 02.10.03, 15:29
                        Gość portalu: nutka napisał(a):

                        > amidala napisała:
                        >
                        > > Gość portalu: nutka napisał(a):
                        > > 'de gustibus non (est)
                        > > > disputandum', jak wiadomo od wiekow, wiec nie wiem czemu porzadkowy t
                        > yle t
                        > > u
                        > > > szumu robi ..........
                        > >
                        > > A wiesz, kolejny poczuł powołanie i "uświadamia"... Niektórzy tak lubią.
                        >
                        > Was już się nie da uświadomić, wiem o tym i żyję z taką świadomością.
                        >
                        > Przekonane jesteście o swojej nieomylności i odbieracie każdemu, dosłownie
                        > każdemu, prawo do wygłoszenia poglądów, które stałyby w sprzeczności z
                        Waszymi
                        > poglądami=doświadczeniami. Bo tak, poglądy sobie formułujecie na podstawie
                        > własnych doświadczeń, wedle scenariusza: "Skoro ja i moja koleżanka tak mamy,
                        > to tak pewnie jest i musi być."
                        >
                        > Ale przecież ja Wam horyzontów nie zamierzam porzeszyć, skoro dobrze czujecie
                        > się umierając z bólu podczas okresu, to Wasza sprawa. W końcu to nie mój
                        okres,
                        >
                        > tylko Wasz.
                        >
                        > Miłego cierpienia:-)))
                        >
                        > hej Twoja odpowiedz Amidali - czytaj chlopie swoje listy !!!

                        Pisz z łaski swojej odpowiedzi pod wypowiedziami autorów. Wtedy jest
                        czytelniej. Łatwe, prawda?

                        p.
                    • aguszak Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 02.10.03, 15:53
                      porzadkowy napisał:

                      > soczewica napisała:
                      >
                      > >
                      > > btw: jesteś ginekologiem?
                      > >
                      >
                      > Nie, nie jestem ginekologiem. Ale bardzo blisko tematu.
                      >
                      > ukłony
                      > p.

                      Praktolog?
                      • porzadkowy Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 02.10.03, 15:56
                        aguszak napisała:

                        > porzadkowy napisał:
                        >
                        > > soczewica napisała:
                        > >
                        > > >
                        > > > btw: jesteś ginekologiem?
                        > > >
                        > >
                        > > Nie, nie jestem ginekologiem. Ale bardzo blisko tematu.
                        > >
                        > > ukłony
                        > > p.
                        >
                        > Praktolog?
                        >

                        Nie znam takiego zawodu, zechcesz przybliżyć? :-)))

                        p.
                        • aguszak Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 02.10.03, 16:01
                          porzadkowy napisał:

                          > aguszak napisała:
                          >
                          > > Praktolog?
                          > >
                          > Nie znam takiego zawodu, zechcesz przybliżyć? :-)))

                          sorki... proktolog - specjalista ds chorób jelit i odbytu
                          • porzadkowy Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 02.10.03, 16:06
                            aguszak napisała:

                            > porzadkowy napisał:
                            >
                            > > aguszak napisała:
                            > >
                            > > > Praktolog?
                            > > >
                            > > Nie znam takiego zawodu, zechcesz przybliżyć? :-)))
                            >
                            > sorki... proktolog - specjalista ds chorób jelit i odbytu
                            >

                            No teraz już lepiej :))). Nie, proktologiem także nie jestem, ale mam wiele w
                            swoim zawodzie wspólnego z ogólnie pojętymi problemami partnerskimi.

                            ukłoniki
                            p.
                • Gość: Kasia Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne IP: *.elblag.dialog.net.pl 02.10.03, 15:34
                  porzadkowy napisał:

                  > Gość portalu: Kasia napisał(a):
                  >
                  > > porzadkowy napisał:
                  > >
                  > > > soczewica napisała:
                  > > >
                  > > > > porzadkowy napisał:
                  > > > >
                  > > > > > Cierpią z powodu ZNPM nie robiąc z tym zupełnie nic, albo n
                  > iewie
                  > > le. A
                  > > >
                  > > > >
                  > > > > znpm jest przed a nie w trakcie. przynajmniej do dzisiaj żyłam w
                  > taki
                  > > m
                  > > > > przekonaniu.
                  > > > >
                  > > > > > aktywność seksualna w trakcie miesiączki pomaga mniej boleś
                  > nie p
                  > > rzejś
                  > > > ć prz
                  > > > > ez
                  > > > > > te kilka trudych chwil. Lepiej się umartwiać, że pobrudzi s
                  > ię po
                  > > ściel
                  > > > .
                  > > > >
                  > > > > jesteś kobietą? próbowałeś? widziałeś kiedyś dziewczynę, z powod
                  > u okr
                  > > esu
                  > > > leżącą
                  > > > >
                  > > > > przez dwa dni w łóżku z kompresem w dole brzucha? myślisz, że wt
                  > edy t
                  > > eż
                  > > > pomaga
                  > > > > seks? nie bądź naiwny.
                  > > > >
                  > > >
                  > > > Nie uogólniaj przez pryzmat swoich doświadczeń. To niezdrowe i przede
                  >
                  > > wszystkim
                  > > >
                  > > > nieobiektywne.
                  > > >
                  > > > Tak, widziałem kobiety, które leżą przez dwa dni nieruchomo w łóżku,
                  > bo ni
                  > > e
                  > > > chce im się nic zrobić w tym kierunku, by ZNPM czy samą miesiączkę pr
                  > zejść
                  > >
                  > > > bezboleśnie. A zapewniam Cię, że to możliwe, by te trudne chwile uczy
                  > nić
                  > > nieco
                  > > > przyjemniejszymi. Ale umartwianiem się tego nie zrobi.
                  > > >
                  > > > A spróbuj seksu na kilka dni przez miesiączką to sprawdzisz sobie
                  > > empirycznie,
                  > > > czy okres będziesz przechodziła równie boleśnie co zawsze.
                  > > > I piszę to nie tylko na kanwie doświadczeń moich dotychczasowych part
                  > nerek
                  > > i
                  > > > koleżanek, ale piszę posiłkując się radami ginekologów.
                  > > >
                  > > > ukłony
                  > > > p.
                  > >
                  > >
                  > >
                  > >
                  > >
                  > > Uwielbiam kiedy jakis facet mowi mi, co Ja czuje i co powinnam robic w cza
                  > sie
                  > > okresu. Bo on przeciez wie. W czasie okresu swoja kolezanke widzial.
                  > > AAAAAA no i jeszcze u ginekologa byl.
                  > > Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
                  >
                  > Pewnie, bo o kobiecych zachowaniach mogą mówić i pisać tylko kobiety. Bo
                  któż
                  > lepiej wie niż kobieta. Pewnie i lekarz ginekolog jeśli jest płci męskiej,
                  to
                  > gówno może wiedzieć o kobiecych przypadłościach. Cóż za porażająca logika.
                  >
                  > wrrrrrr
                  > p.




                  Oczywiscie wiemy wszyscy ze przerysowales moja odpowiedz, wiec odkrecanie tego
                  pomine.
                  Ale w skrocie : ja moge mowic z doswiadczenia. Mowi ci to cos ? Dlatego tez
                  wlasnie nie wypowiadam sie autorytatywnie o klopotach ze wzwodem. Tak sie
                  sklada ze tworzenie wlasnych opinii na podstawie opinii innych a nie
                  doswiadczenia jest wlasnie porazajace, ale twoj mozg i to w niedobry sposob.
                  Wrrrrrrrrr
                  Wrrrrrrrrr
                  Wrrrrrrrrr
                  • wskaznik_iq Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 02.10.03, 15:41
                    Gość portalu: Kasia napisał(a):

                    >
                    >
                    > Oczywiscie wiemy wszyscy ze przerysowales moja odpowiedz, wiec odkrecanie tego
                    > pomine.
                    > Ale w skrocie : ja moge mowic z doswiadczenia. Mowi ci to cos ? Dlatego tez
                    > wlasnie nie wypowiadam sie autorytatywnie o klopotach ze wzwodem. Tak sie
                    > sklada ze tworzenie wlasnych opinii na podstawie opinii innych a nie
                    > doswiadczenia jest wlasnie porazajace, ale twoj mozg i to w niedobry sposob.
                    > Wrrrrrrrrr
                    > Wrrrrrrrrr
                    > Wrrrrrrrrr

                    Znerwicowane dziewczę jesteś, skoro tak tylko warczeć umiesz. Dookoła siebie
                    też tylko tak warczysz? I dziwisz się, że coś nie tak jest z Twoim sampoczuciem?

                    A teraz w temacie:
                    Na podstawie własnych doświadczeń, to możesz nam poopowiadać w jakim kolorze
                    robisz kupkę.
                    ZNPM natomiast i same dolegliwości miesiączkowe są szeroko opisywane przez
                    literaturę medyczną. Znaleźć tam można także opisy sposobów, które mogą
                    przeciwdziałać niepożądanym nieprzyjemnym efektom zarówno samego okresu jak i
                    ZNPM.

                    Pytasz, czy "mówi mi to coś". Mówi, bardzo wiele. Że w Twoim mniemaniu
                    pogląd=doświadczenie. Mam nadzieję, że wyrośniesz z tego.

                    ukłony
                    p.

                    Ps.
                    A ja się do Ciebie uśmiechnę, a nie zawarczę. Ciekawe czym mi odpowiesz? :-)))))
                    • aguszak Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 02.10.03, 15:58
                      wskaznik_iq napisał:

                      > Gość portalu: Kasia napisał(a):
                      >
                      > >
                      > >
                      > > Oczywiscie wiemy wszyscy ze przerysowales moja odpowiedz, wiec odkrecanie
                      > tego
                      > > pomine.
                      > > Ale w skrocie : ja moge mowic z doswiadczenia. Mowi ci to cos ? Dlatego
                      > tez
                      > > wlasnie nie wypowiadam sie autorytatywnie o klopotach ze wzwodem. Tak sie
                      > > sklada ze tworzenie wlasnych opinii na podstawie opinii innych a nie
                      > > doswiadczenia jest wlasnie porazajace, ale twoj mozg i to w niedobry sposo
                      > b.
                      > > Wrrrrrrrrr
                      > > Wrrrrrrrrr
                      > > Wrrrrrrrrr
                      >
                      > Znerwicowane dziewczę jesteś, skoro tak tylko warczeć umiesz. Dookoła siebie
                      > też tylko tak warczysz? I dziwisz się, że coś nie tak jest z Twoim
                      sampoczuciem
                      > ?
                      >
                      > A teraz w temacie:
                      > Na podstawie własnych doświadczeń, to możesz nam poopowiadać w jakim kolorze
                      > robisz kupkę.
                      > ZNPM natomiast i same dolegliwości miesiączkowe są szeroko opisywane przez
                      > literaturę medyczną. Znaleźć tam można także opisy sposobów, które mogą
                      > przeciwdziałać niepożądanym nieprzyjemnym efektom zarówno samego okresu jak i
                      > ZNPM.
                      >
                      > Pytasz, czy "mówi mi to coś". Mówi, bardzo wiele. Że w Twoim mniemaniu
                      > pogląd=doświadczenie. Mam nadzieję, że wyrośniesz z tego.
                      >
                      > ukłony
                      > p.
                      >
                      > Ps.
                      > A ja się do Ciebie uśmiechnę, a nie zawarczę. Ciekawe czym mi odpowiesz? :-
                      ))))
                      > )

                      Hmmm... coś mi nie daje spokoju i proszę o odpowiedź: kupkę, jak to zgrabnie
                      ująłeś, każdy robi wg indywidualnego "wzoru", którego nie obejmuje żadna
                      literatura, natomiast okres każda kobieta przechodzi "podręcznikowo" i nie ma w
                      tym temacie odstępstw od wzoru???
                      • porzadkowy Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 02.10.03, 16:02
                        aguszak napisała:

                        > wskaznik_iq napisał:
                        >
                        > > Gość portalu: Kasia napisał(a):
                        > >
                        > > >
                        > > >
                        > > > Oczywiscie wiemy wszyscy ze przerysowales moja odpowiedz, wiec odkrec
                        > anie
                        > > tego
                        > > > pomine.
                        > > > Ale w skrocie : ja moge mowic z doswiadczenia. Mowi ci to cos ? Dla
                        > tego
                        > > tez
                        > > > wlasnie nie wypowiadam sie autorytatywnie o klopotach ze wzwodem. Tak
                        > sie
                        > > > sklada ze tworzenie wlasnych opinii na podstawie opinii innych a nie
                        > > > doswiadczenia jest wlasnie porazajace, ale twoj mozg i to w niedobry
                        > sposo
                        > > b.
                        > > > Wrrrrrrrrr
                        > > > Wrrrrrrrrr
                        > > > Wrrrrrrrrr
                        > >
                        > > Znerwicowane dziewczę jesteś, skoro tak tylko warczeć umiesz. Dookoła sieb
                        > ie
                        > > też tylko tak warczysz? I dziwisz się, że coś nie tak jest z Twoim
                        > sampoczuciem
                        > > ?
                        > >
                        > > A teraz w temacie:
                        > > Na podstawie własnych doświadczeń, to możesz nam poopowiadać w jakim kolor
                        > ze
                        > > robisz kupkę.
                        > > ZNPM natomiast i same dolegliwości miesiączkowe są szeroko opisywane przez
                        >
                        > > literaturę medyczną. Znaleźć tam można także opisy sposobów, które mogą
                        > > przeciwdziałać niepożądanym nieprzyjemnym efektom zarówno samego okresu ja
                        > k i
                        > > ZNPM.
                        > >
                        > > Pytasz, czy "mówi mi to coś". Mówi, bardzo wiele. Że w Twoim mniemaniu
                        > > pogląd=doświadczenie. Mam nadzieję, że wyrośniesz z tego.
                        > >
                        > > ukłony
                        > > p.
                        > >
                        > > Ps.
                        > > A ja się do Ciebie uśmiechnę, a nie zawarczę. Ciekawe czym mi odpowiesz? :
                        > -
                        > ))))
                        > > )
                        >
                        > Hmmm... coś mi nie daje spokoju i proszę o odpowiedź: kupkę, jak to zgrabnie
                        > ująłeś, każdy robi wg indywidualnego "wzoru", którego nie obejmuje żadna
                        > literatura, natomiast okres każda kobieta przechodzi "podręcznikowo" i nie ma
                        w
                        >
                        > tym temacie odstępstw od wzoru???
                        >

                        Ciekawa interpretacja:-)))

                        A gdzie napisałem, że każda kobieta przechodzi podręcznikowo? Bo jakoś nie
                        zauważyłem. Ja tylko walczę z tymi chorymi stereotypami, że miesiączka powinna
                        wymusić abstynencję seksualną. A takie poglądy tutaj zaprezentowano. Zauważyłaś?

                        ukłony
                        p.
                        • aguszak Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 02.10.03, 16:08
                          "A teraz w temacie:
                          Na podstawie własnych doświadczeń, to możesz nam poopowiadać w jakim kolorze
                          robisz kupkę.
                          ZNPM natomiast i same dolegliwości miesiączkowe są szeroko opisywane przez
                          literaturę medyczną. Znaleźć tam można także opisy sposobów, które mogą
                          przeciwdziałać niepożądanym nieprzyjemnym efektom zarówno samego okresu jak i
                          ZNPM."

                          To Ty występujesz pod 2 nickami. Ależ to ułatwia komunikację! Polinikowiec...

                          Do rzeczy. Dlaczego na podstawie własnych doświadczeń, kobieta nie może
                          powiedzieć, że ma bolesną miesiączkę i nie ma ochoty uprawiać seksu? Wiedz, że
                          tak naprawdę nic nie jest w stanie wyeliminować dolegliwości comiesięcznych
                          kobiety... ale Ty i tak tego nie zrozumiesz...
                          • porzadkowy Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 02.10.03, 16:21
                            aguszak napisała:

                            > "A teraz w temacie:
                            > Na podstawie własnych doświadczeń, to możesz nam poopowiadać w jakim kolorze
                            > robisz kupkę.
                            > ZNPM natomiast i same dolegliwości miesiączkowe są szeroko opisywane przez
                            > literaturę medyczną. Znaleźć tam można także opisy sposobów, które mogą
                            > przeciwdziałać niepożądanym nieprzyjemnym efektom zarówno samego okresu jak i
                            > ZNPM."
                            >
                            > To Ty występujesz pod 2 nickami. Ależ to ułatwia komunikację! Polinikowiec...
                            >
                            > Do rzeczy. Dlaczego na podstawie własnych doświadczeń, kobieta nie może
                            > powiedzieć, że ma bolesną miesiączkę i nie ma ochoty uprawiać seksu? Wiedz,
                            że
                            > tak naprawdę nic nie jest w stanie wyeliminować dolegliwości comiesięcznych
                            > kobiety... ale Ty i tak tego nie zrozumiesz...

                            No to po kolei:
                            Z tym polinickowcem: Anahella przypomniała mi taki epizod, kiedy moja
                            cierpliwość w stosunku do prima balleriny tego Forum odrobinkę się wyczerpała i
                            postanowiłem pobawić się z nią w kotka i myszkę. Ale to epizod, było minęło. A
                            ponieważ i dzisiaj Anahella coś o "wskazniku_iq" wspomniała, pozwoliłem sobie
                            przypomnieć swoją skromną osobę, a później zapomniałem się wylogować. Mam
                            jednak nadzieję, że nie wpłynie to znacząco na poziom naszej dyskusji.

                            Na podstawie własnych doświadczeń, kobieta może wszystko powiedzieć, nawet to,
                            że umiera podczas każdej miesiączki. Nie uprawnia to jej jednak, to głoszenia
                            POGLĄDÓW, że najlepszym wyjściem byłoby powstrzymać się od współżycia
                            seksualnego. Zauważasz ten drobny z pozoru niuans?

                            A teraz ustosunkuję się, jeśli pozwolisz, do tej części Twojej wypowiedzi, w
                            której stwierdzasz, że i tak nie mogę zrozumieć kobiety co odczuwa:
                            Żyję wśród kobiet, mieszkam z kobietą, mieszkałem z innymi kobietami, pracuję z
                            kobietami, widzę jak kobiety przechodzą czas menstruacji, wiem jakie są
                            mechanizmy somatyczne powodujące bolesność miesiączek, znam gorsze i lepsze
                            sposoby zmniejszające bolesność krwawień. Ale ok, mogę rzeczywiście być
                            nieuprawnionym do zabierania głosu w dyskusji, żyję wszakże na Saharze:-)))

                            ukłoniki najniższe
                            p.
                            • aguszak Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 03.10.03, 11:22
                              porzadkowy napisał:

                              > No to po kolei:
                              > Z tym polinickowcem: Anahella przypomniała mi taki epizod, kiedy moja
                              > cierpliwość w stosunku do prima balleriny tego Forum odrobinkę się wyczerpała
                              i
                              >
                              > postanowiłem pobawić się z nią w kotka i myszkę. Ale to epizod, było minęło.
                              A
                              > ponieważ i dzisiaj Anahella coś o "wskazniku_iq" wspomniała, pozwoliłem sobie
                              > przypomnieć swoją skromną osobę, a później zapomniałem się wylogować. Mam
                              > jednak nadzieję, że nie wpłynie to znacząco na poziom naszej dyskusji.

                              Wpływa, bo "uderzasz", jakby z dwóch stron. Poza tym mam wyrobione zdanie na
                              temat takich zabaw i nie trudno się domyslić, że jest to zdanie negatywne...

                              > Na podstawie własnych doświadczeń, kobieta może wszystko powiedzieć, nawet
                              to,
                              > że umiera podczas każdej miesiączki. Nie uprawnia to jej jednak, to głoszenia
                              > POGLĄDÓW, że najlepszym wyjściem byłoby powstrzymać się od współżycia
                              > seksualnego.

                              Ależ dziewczyny nie pisały, że jest to prawda jedyna z prawdziwych. Pisały
                              tylko o subiektywnych odczuciach i o tym, że nie wyobrażają sobie, na podstawie
                              własnych doświadczeń, jak taki seks podczas okresu miałby wyglądać.
                              To Ty pisałeś o jakiś publikacjach, których tytułów nawet nie przytoczyłeś.


                              > Zauważasz ten drobny z pozoru niuans?

                              To nie jest drobny niuans, to sporawa różnica między tym, co głosisz, a tym,
                              jakie są realia.

                              > A teraz ustosunkuję się, jeśli pozwolisz, do tej części Twojej wypowiedzi, w
                              > której stwierdzasz, że i tak nie mogę zrozumieć kobiety co odczuwa:
                              > Żyję wśród kobiet, mieszkam z kobietą, mieszkałem z innymi kobietami, pracuję
                              z
                              >
                              > kobietami, widzę jak kobiety przechodzą czas menstruacji, wiem jakie są
                              > mechanizmy somatyczne powodujące bolesność miesiączek, znam gorsze i lepsze
                              > sposoby zmniejszające bolesność krwawień.

                              Ależ sam przecież zarzucałeś forumowiczkom, że budują swoje poglądy na dany
                              temat tylko na podstawie relacji koleżanek! Nie wydaje Ci się, że doświadczenie
                              osobiste jest tu bardziej wiarygodne niż przebywanie w środowisku kobiet i ich
                              oboczna obserwacja?


                              > Ale ok, mogę rzeczywiście być nieuprawnionym do zabierania głosu w dyskusji,
                              żyję wszakże na Saharze:-)))

                              Niepotrzebna złośliwość :-(

                              > ukłoniki najniższe
                              > p.

                              Pozdrawiam
                            • Gość: jayin Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne IP: LKSnet.org:* / 192.168.5.* 03.10.03, 13:25
                              porzadkowy napisał:


                              > Na podstawie własnych doświadczeń, kobieta może wszystko powiedzieć, nawet
                              to, że umiera podczas każdej miesiączki. Nie uprawnia to jej jednak, to
                              głoszenia POGLĄDÓW, że najlepszym wyjściem byłoby powstrzymać się od współżycia
                              > seksualnego. Zauważasz ten drobny z pozoru niuans?

                              Dlaczego nie uprawnia?:-) chyba to ona w końcu wie, jakmocno ją boli i jak
                              bardzo daleka jest od czerpania przyjemności nie tylko z seksu, ale często po
                              prostu z obecności drugiej osoby. Ja tak miałam, za czasów "bezpigułkowych" i
                              wolałam zatrzasnąć się na cały dzień w pokoju i nie widzieć, nie słyszeć
                              nikogo - bo wszystkomnie drażniło, a rozdrażnienie powodowało jeszcze gorsze
                              skurcze a tym samy ból. szlag mnie trafiał :-) jakby mi ktoś wtedy próbował
                              wmówić, że ja SIĘ MIGAM od seksu BO TAK SOBIE WYMYŚLIŁAM, albo ze SEKS MI
                              POMOZE I NIE BEDZIE BOLAŁO to bym zagryzła, przeżuła i wypluła bez pytania o
                              podstawy takich poglądów :-)))) kurcze..jak boli, to boli. czasemnawet srodki
                              przeciwbolowe nie pomagają... i zabiłabym kazdego kto czegos ode mnie chce
                              wtedy: seksu, ugotowania obiadu, wlaczenia kompa, czy wypicia herbaty. zamiast
                              dac mi spokojnie pocierpiec i przetrawic ból sobie, to cos ode mnie chca.. a
                              paszoł won..;-))

                              jeszcze jedno - kazdy chyba rozumie, ze jak mocno boli, to sie nie wymaga
                              niczego na sile, bo ta kobitka, ktora sobie cierpi najlepiej wie, w jakiej
                              pozycji lezacej mu najlepiej, gdzie, z kim, czy przesiedziec w wannie z goraca
                              woda caly czas, czy pojechac 40 km na rowerze wtedy... naturalny odruch
                              umniejszania bolu. instynkt.
                              ale jeśli piszesz: "Kobieta moze wszystko powiedziec.." traci to jakims
                              podtekstem "Kobieta robi z miesiaczki i boli miesiączkowych wymówkę" - jesli
                              FAKTYCZNIE robi, wtedy warto się zastanowić, czemu oszukuje i robi uniki, skoro
                              jej nie boli tak mocno, a mowi ze umiera... prawda?;-) moze nie ma ochoty na
                              danego faceta w tej chwili? moze w ogole jej chwilowo odeszla ochota na seks? i
                              MUSI jakos spacyfikowac żądnego orgazmu faceta :-) bo on cos od niej chce, a
                              jej sie nie chce... niezrozumienie swoich potrzeb w tej chwili nastepuje. a co
                              to za zwiazek? w tej sytuacji to raczej facet powinien zrozumiec jej niechec i
                              nie wymagac. i odwrotnie - jak on nie ma ochoty, albo sie zle czuje psychicznie
                              czy fizycznie. ja tez od swojego chuopa nie wymagam seksu, jak mi sie chce jak
                              diabli, a on wraca z pracy wykończony, marzy wyłącznie o zaśnięciu np... i nie
                              ma ochoty...;-)))) albo jest chory i boli go zołądek, czy co tam jeszcze.

                              > A teraz ustosunkuję się, jeśli pozwolisz, do tej części Twojej wypowiedzi, w
                              > której stwierdzasz, że i tak nie mogę zrozumieć kobiety co odczuwa:
                              > Żyję wśród kobiet, mieszkam z kobietą, mieszkałem z innymi kobietami, pracuję
                              z kobietami, widzę jak kobiety przechodzą czas menstruacji, wiem jakie są
                              > mechanizmy somatyczne powodujące bolesność miesiączek, znam gorsze i lepsze
                              > sposoby zmniejszające bolesność krwawień.

                              co nie znaczy ze na KAŻDEJ kobiecie to zadziała. bierzesz pod uwagę, że twoje
                              sposoby na umniejszanie boleści (sprawdzone w praktyce?:-) tzn ile kobiet
                              skorzystało z seksu z Tobą, żeby przestało je boleć, np.?:-) - działają na
                              wybrane jednostki,a może akurat trafił ci się jakis prcent babeczek z dużym
                              libido i mniejszym bólem miesiączkowym - i jakies czynniki wyplynely na
                              powiazanie seksu z umneijszeniem bolu? chociaz osobiscie nie wierze w
                              dobroczynne dzialanie seksu na bol miesiaczkowy :-) gorace oklady, tabletki,
                              zastrzyki, rozchodzenie (jak mniej boli), sposoby psychorelaksacji - owszem.
                              ale seks z mojego doswiadczenia wplywa tylko na pozbycie sie bólu głowy i zęba,
                              jesli o bóle chodzi :-)

                              > Ale ok, mogę rzeczywiście być
                              > nieuprawnionym do zabierania głosu w dyskusji,

                              ale no coś ty.. dyskusja jest po to, żeby każdy głos zabierał, tak?
                              tylko nie tak autorytatywnie w tej kwestii..;-) możesz mieć doswiadczen wiele i
                              w ogole, ale zawsze będziesz facetem, ktory OSOBISCIE nie poznał na własnej
                              skorze opisywanych efektów.

                              > żyję wszakże na Saharze:-)))

                              a ja w buszu, autentycznie..;-) srodek lasu, pustkowie.

                              pozdrawiam.

                              Joanna

            • Gość: jayin Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne IP: LKSnet.org:* / 192.168.5.* 03.10.03, 13:04
              porzadkowy napisał:

              > Tak, widziałem kobiety, które leżą przez dwa dni nieruchomo w łóżku, bo nie
              > chce im się nic zrobić w tym kierunku, by ZNPM czy samą miesiączkę przejść
              > bezboleśnie.

              NO ZNPM to my przechodzimy bezboleśnie raczej chyba, co? :-)
              a nasze ZNMP tudziez PMS jest zazwyczaj wyłacznie bolesne dla psychiki osób
              wkoło nas w tym czasie:-))
              a co do "leżących" - to wiesz, szczerze watpię, że którejś się nie chciało NIC
              zrobić. chyba, że to masochistki jakieś i je podnieca jak je coś boli tak
              cholernie, że nie moga wstać z łóżka...:-)
              ja na szczęście po nafaszerowaniu się róznymi pigułami i polezeniu ze dwie h
              jakoś funkcjonowałam (teraz biore "weźpigułki" i nie ma tego, że boli. i gut) -
              inna sprawa, że u mnie bolało jeden dzień, a u niektorych dziewczyn boli i dwa,
              i 3 i nawet przez cały czas miesiączki.
              i faszerowanie się 24h/dobę pigułami więcej im zaszkodzi niż pomoże. ale
              inaczej się nie daje czasem. a w chwili jak coś boli, to nie ma sie ochoty
              namyslenie o seksie. uwierz mi.
              no chyba, ze jest to ból głowy - zgodze się tu wyjątkowo, ze seks pomaga ;-)
              (wiesz, cisnienie podnosi itd.)

              > A zapewniam Cię, że to możliwe, by te trudne chwile uczynić nieco
              > przyjemniejszymi.

              Dla faceta...:-)?
              bo uwierz - możesz opierac sie na posrednich obserwacjach i bezposrednich - ale
              nie empirycznie:-) tak? nie osobiscie.
              naukowo zostało udowodnione, że kobiety maja wyzszy próg bólu niz mezczyzni.
              i naukowo rowniez udowodniono juz jakis czas temu, ze stopien bolu osiągany
              przy "zwyklej" miesaczce (nie wspominajac o porodzie, chociaz w niektorych
              przypadkach bóle porodowe są porownywane do silnych boli miesączkowych) -
              wykonczylby faceta duzo duzo szybciej niz kobiete.
              jesli nic nie boli i jest na to ochota - w czasie okresu nie widze
              pzreciwskazan do seksu. ale jesli boli... weź zmuś faceta ktorego bolą cztery
              zęby naraz, albo ma mocne rozwolnienie, albo atak wyrostka robaczkowego - do
              seksu.. POWODZENIA :D


              > Ale umartwianiem się tego nie zrobi.

              w przypadku boli miesiaczkowych takich mocnych - seksem tez nie. nawet mogą się
              wzmoc- bo miesnie sie dodatkowo kurcza i powoduja kurcze macicy. co bywa
              bolesne.

              > A spróbuj seksu na kilka dni przez miesiączką to sprawdzisz sobie
              empirycznie, czy okres będziesz przechodziła równie boleśnie co zawsze.

              empirycznie- u mnie nie bylo roznicy. seks jest codziennie. jak bolał brzuszek
              to nie było. seks na pare h przed miesiączką wcale nie łagodził nic poza
              naszymi temperamentami:D

              > I piszę to nie tylko na kanwie doświadczeń moich dotychczasowych partnerek i
              > koleżanek, ale piszę posiłkując się radami ginekologów.

              ja pisze na podstawie swoich doświadczeń, doświadczeń dotychczasowych
              przyjaciółek, i doświadczeń naukowych :-) (nie moich nie moich!
              opublikowanych!:-)

              i serio - jak kobieta ma ochotę na seks - to będzie seks. nawet jak ma okres -
              i nie obrzydza jej to jakoś, albo nie obrzydza to partnera (bo tacy tez sie
              zdarzają) - tez seks bedzie. i fajnie.

              u nas jest. bo mnie nic nie boli, nie obrzydza nas to i okej. mamy ochote -
              wiec jak tylko mamy ochote czas i okazje to "carry on".

              ale jak kobitka niema ochoty, albo ja boli tak, ze nawet nie pomysli o ochocie -
              to po kiego ja namawiac i przekonywac..;-) zmuszać?
              bo wypada? bo co?:-)

              > ukłony
              > p.

              odkladniam się i pozdrawiam ;-)

              Joanna
        • Gość: niunia Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne IP: *.koszalin.sdi.tpnet.pl 08.10.03, 22:02
          ja i moj facet uwilebiamy sie kochac,a przerwy jesli sa to raczej nie dluzsze
          niz dzien;) bo wiecej nie potrzafimi...;) a to ze okres... ani mi ani jemu too
          nie przeszkadza a PMS..i takie sprawy mi sex z moim kochaniem pomaga na
          wszystko i zawsze po nim czuje sie cudownie wiec dziwia mnie wypowiedz
          pan "dewotek" ale coz.... sa jeszcze zacofani wsrod nas:P... ja kocham sie
          kochaz z moim kochaniem a okres nam w niczym nie orszeszkadza... a to ze sie
          cos pobrudzi... to sie wypierze;) pozdrwaiam i zycze troszeczke wiecej
          odwagi :P to sie oplaca... mmmmmmmmm!:P
    • zalotnica Re: ...ale OHYDA... 03.10.03, 14:01

      ...wlasnie zajadalam sie wspaniala czekolada ...i juz zebralo mi sie
      na wymioty...
    • magda_paw Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 03.10.03, 14:35
      Jak już się wcześniej doczytałam - faktycznie może to być ręcznik. Piszesz, że
      nie zamierzasz rezygnować z przyjemności - bez przesady, w końcu 4-5 dni chyba
      nie byłyby dla Ciebie problemem (trochę wstrzemięźliwości pobudza). Poza tym
      jest kilka innych sposobów kochania się w czasie tzw. trudnych dni, nie musi to
      być klasyczny sex, ale miłość francuska, sex analny itp.
    • Gość: anal Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.10.03, 20:11
      ANAL ANAL ANAL ANAL ANAL
    • Gość: ida Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne IP: *.mysiar.net / 192.168.1.* / 80.48.165.* 04.10.03, 15:30
      Poważnie lubicie sie taplać w krwi?
    • maraska Kobiety sie roznia 08.10.03, 04:34
      W tym watku pytalam sie o porady praktyczne. Prosze nie komentowac kto i kiedy
      powinien miec seks, bo roznimy sie i to co dobre dla jednej jest niemozliwe dla
      drugiej etc

      Sa wsrod nas takie, ktore tak cierpia w czasie miesiaczki, ze zadne
      leki/masaze/dieta/ziola nie pomagaja. Wiem, bo taka bylam w liceum. Mdlalam z
      bolu. Dzialaly tylko silne srodki przeciwskurczowe i przeciwbolowe, po ktorych
      bylam nieprzytomna.

      Sa tez kobiety, ktorych szczyt satysfakcji seksualnej przypada na czas
      miesiaczki, wlacznie z takimi, ktore tylko w czasie miesiaczki moga osiagac
      orgazm.

      Tymczasem sprawa potopu pozostaje nierozwiazana. Osobiscie sklaniam sie ku
      gumowym przescieradlom podlozonym pod bawelniane czerwone (z recznikiem
      kapielowym miedzy nimi) i starej koldrze. Jak bede miala okres i zdecydujemy
      sie zaszalec zdam raport z wynikow praktycznych ;oD
      • Gość: OK Re: Kobiety sie roznia IP: *.acn.pl 08.10.03, 11:35
        Brak pomyslowosci - jak gdyby seks oznaczal tylko jedno.
        Tampon. Dlonie i jezyk partnera... To jest to.
      • zalotnica Re: Kobiety sie roznia....i mezczyzni tez... 08.10.03, 13:32

        Stajesz sie po prostu "niesmaczna" z tymi swoimi krwawymi orgazmami...
        Nawet dziecko wie co nalezy zrobic , aby nie pobrudzic przescieradla,
        wiec o co tak naprawde Ci chodzilo...? Niech wszyscy wiedza jaka to Ty
        cool and trendy czy moze raczej "wypaczona"...?
        • maraska Re: Kobiety sie roznia....i mezczyzni tez... 09.10.03, 01:02
          Zalotnico, o smaku nie bedziemy dyskutowac na tym watku ;oD Niestety, na moj
          problem dziecko nie poradzi - nawet bym sie nie smiala zadnego o to zapytac.
          Dlatego pytam sie kobiet bo chodzilo mi o praktyczne porady - wkurza mnie to
          wieczne pranie.

          Nie wiem czy jestem kul i trendi (czyzby seks w czasie miesiaczki byl kul?).
          Wypaczona tez nie jestem (przynajmniej wg literatury seksuologicznej). Nie
          dyskutuje moich seksualnych potrzeb, pragnien i fantazji a prosze o porade w
          kategorii "gospodarstwo domowe".

          Jezeli temat Ciebie brzydzi, to nie czytaj. Wiem, ze wiele osob (glownie
          kobiet) ma obrzydzenie do seksu w czasie miesiaczki i rozumiem Ciebie. Dlatego
          temat watku jasno okresla o czym mowa i kto wrazliwy, nie musi zagladac.

          Nara
          Maraska

          Dopoki zycie w nas sie tli,
          niech zyja mlode zadze
          dopoki demon smutku spi
          dopoki sa pieniadze
          • zalotnica Re: Kobiety sie roznia....i mezczyzni tez... 09.10.03, 02:42
            maraska napisała:

            > Nie wiem czy jestem kul i trendi (czyzby seks w czasie miesiaczki byl kul?).
            > Wypaczona tez nie jestem (przynajmniej wg literatury seksuologicznej). Nie
            > dyskutuje moich seksualnych potrzeb, pragnien i fantazji a prosze o porade w
            > kategorii "gospodarstwo domowe".

            >Zmeczylo mnie comiesieczne ratowanie lozka a
            >rezygnowac z PRZYJEMNOSCI nie chce.

            >Jak bede miala okres i zdecydujemy
            >sie ZASZALEC zdam raport z wynikow praktycznych ;oD

            Masz odbicia i to spore...a swoja droga, chyba nam
            nie sugerujesz, ze Twoj "Pan" ten caly "balagan" zostawia
            Tobie do posprzatania i do prania...?
    • mamalgosia Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 08.10.03, 13:53
      a może warto by nakręcić kryminał lub horror w tym łóżku i mieć z tego filmu
      kasę na nowe prześcieradła?
      • maraska Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 15.10.03, 05:29
        mamalgosia napisała:

        > a może warto by nakręcić kryminał lub horror w tym łóżku i mieć z tego filmu
        > kasę na nowe prześcieradła?

        Swietny pomysl! Masz zmysl handlowy, Mamalgosiu (o poczuciu humoru nie mowiac).
        Niestety, dla mnie seks w obliczu kamery odpada. Nie potrafilabym. Ale moze
        komus innemu ten koncept sie przyda?

        Pozdrawiam
        Maraska

        Dopoki zycie w nas sie tli,
        niech zyja mlode zadze
        dopoki demon smutku spi
        dopoki sa pieniadze
    • w-gregi Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 09.10.03, 18:33


      K R E W mnie zalew ale....
      nie dlatego ze mam M I E S I A C Z K E ale pod wplywem niktorych wypowiedzi.
      wiekszosc waszych postow nimialo na celu uswiadomienie badz przekazanie swojej
      mysli lecz ponizenie lub wywyzszenie wlasnej osoby

      co dziwne razem macie wszyscy racje bo to czy ktos (moze uprawiac sex wiemy
      kiedy..) czy nie to kwestia psychiki i indywidualnych potrzeb i reakcji
      organizmu.

      nie macie pojecia jak sie usmialem czytajac wasz dialog

      zycze wszystkim ostrego sexu lub delikatniejszych facetow podobno w tedy az
      tak nieboli:))
    • majka61 Re: Seks i miesiaczka: pytanie praktyczne 15.10.03, 15:24
      Powiem Ci tak,ja z moim facetem nie raz kochaliśmy się podczas
      miesiączki.Słuchaj-najlepszy sposób to poprostu duży kompielowy ręcznik,a jeśli
      krwawienie jest aż tak silne no to poprostu przeczekajcie i kochajcie się jak
      będzie mniejsze.Przyjemności życzę!
      • wcalenietakimaly W wannie 15.10.03, 17:30
        Bylismy mlodzi i strasznie napaleni totez w czasie zimy rutynowo po nartach sex
        w wynajetym pokoju u gazdziny w Poroninie. Zdarzylo sie ze moja przed wyjazdem
        dostala okres. Zwykle miala obfite wiec balismy sie o lozko i posciel goralki.
        Wpadlismy na pomysl z wanna. Co ciekawsze z powodu naszych uprzedzen co do
        czystosci zrobilismy to stojac na brzegach wanny. Co za widoki w lustrze i
        wspomnienia bo wanna wygladala dosyc krwawo po naszych figlach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja