Gdy facet mówi .... boję się własnych uczuć ...

26.07.08, 14:02
Żonaty facet przyjaźni dłuższy czas przyjaźni się z kobietą. Nie są
sobie obojetni ale nigdy do niczego nie doszło.Ona chciałaby czegoś
więcej i On o tym wie.... Jednak mówi,że nic między nimi nie
bedzie ... a jednocześnie dodaje,że trzyma dystans bo ...boi się
własnych uczuć ....

Co tak naprawde faceci mają na mysli mówiąc ....boję się własnych
uczuć ....
    • frequ-ency Re: Gdy facet mówi .... boję się własnych uczuć . 26.07.08, 14:12
      tzn, ze nie chce sie angazowac, tylko cie przeleciec, zebys potem
      nie była kulą u jego nogi
    • frequ-ency Re: Gdy facet mówi .... boję się własnych uczuć . 26.07.08, 14:17
      i jescze jedno: zonie nie mowi: boje sie uczuc....DLa niej jest
      baaaardzo mocno czuły i wylewny. Tylko dla ciebie nie.
      • albicelestes Re: Gdy facet mówi .... boję się własnych uczuć . 26.07.08, 14:30
        jak tak działa wasza intuicja to się nie dziwię czemu na świecie jest jak jest;
        na dwoje babka wróżyła, za mało szczegółów
        1. może to znaczyć że w miarę rozwoju sytuacji zakochałby się w tobie a to by
        znaczyło kataklizm przecież i on chce tego uniknąć
        2. przelecieć laskę hmm a kto tego nie chce, ale jakby chciał cię przelecieć to
        już dawno by to zrobił a nie bronił się
        • frequ-ency Re: Gdy facet mówi .... boję się własnych uczuć . 26.07.08, 14:33
          oj no nie wiem...ja romans z zonatym, ktorym powiedzial, mi ze mnie
          kocha...ale zone tez i ze moze sie ze mna spotykac pokryjomu. Ale ze
          kocha. I sex tez byl. Wiem co mowie:(
          • 2szarozielone Re: Gdy facet mówi .... boję się własnych uczuć . 26.07.08, 14:34
            Ale to tylko jeden przypadek - za mało by uogólniać na populację.
            • millka10 Re: Gdy facet mówi .... boję się własnych uczuć . 26.07.08, 15:28
              Tylko właśnie cała sprawa w tym,że On nie chce z isc z nią do łóżka
              i wyraźnie jej to powiedział !!! Chce natomiast bardzo utrzymywać tą
              zanojomoźć ale na gruncie przyjecielskim chociaż wie, że Ona
              chciałaby czegoś więcej. Ona na 100 % nie jest mu obojetna ...ale w
              tym co mówi pojawia się zarówno stwierdzenie : ...że nic wiecej jej
              nie może zaoferować ...ale i takie ,że czasami zachowuje sie tak czy
              tak bo tak naprawde ..boi sie własnych uczuć ....
              • albicelestes Re: Gdy facet mówi .... boję się własnych uczuć . 26.07.08, 15:35
                Świętujcie więc wszystkie zamiast roztrząsać oto bowiem znalazł się facet który
                ceni w kobiecie to jaka jest w środku, nie traktuje jej jako obiektu seksualnego
                i szczerze o tym mówi, doskonały platoniczny związek, o co więc chodzi??
                wychodzi na to że to ona chce go tylko do seksu, wykorzystać rozbić małżeństwo i
                porzucić:D:D:D - mała pół serio dygresja

    • tygrysio_misio Re: Gdy facet mówi .... boję się własnych uczuć . 26.07.08, 15:52
      moze ma dylematy moralne...moze za bardzo kocha zone,zeby zniszczyc tak
      nieodpowiedzialnie malzenstwo

      moze to tylko sciema,zeby jej nie zrobic przykrosci
      • mijo81 Re: Gdy facet mówi .... boję się własnych uczuć . 26.07.08, 19:21
        Jeśli to nie jakaś ciota to zapewne to drugie
        Ale taka przyjaźń i tak się kiedyś skończy w łózku
Inne wątki na temat:
Pełna wersja