placenie dziecku za opieke nad mlodszym rodzenstwe

27.07.08, 16:45
co o tym sadzicie? Ja np w soboty musze oddawac dziecko do
opiekunki, ktorej musze placic. Moja corka chce zarobic sobie jakies
pieniadze w wakacje, ale nie bardzo jest jak. A ona nie chce prosic
co chwile o kase, chcialaby zarobic. Czy zostawianie 2-letniego
dziecka z czternastoletnia siostra i placenie jej jak opiekunce jest
do przyjecia? Mam mieszane uczucia.
    • alpepe Re: placenie dziecku za opieke nad mlodszym rodze 27.07.08, 16:49
      jak dla mnie, to demoralizujące. Powinna siedzieć za darmo.
      Może wciągnij córkę w ten wasz biznes, tam niech zarobi jako sprzątaczka itp.?
    • lacido Re: placenie dziecku za opieke nad mlodszym rodze 27.07.08, 16:49
      szkoda że moi rodzice na to nie wpadli :)
      mieszane uczucia dlatego że opieka na rodzeństwem powinna być jej obowiązkiem za
      darmo i wynika on z faktu bycia rodziną?
      Mnie zawsze wkurzało, że musiałam sie zajmować rodzeństwem bo niby z jakiej
      racji, skoro to nie było moje dziecko, ostatnio słyszałam jak dziewczynka mówiła
      mamie: mamo kiedy ja będę mieć czas dla siebie? bo mama kazała jej zajmować sie
      młodszą siostrą.
      W sumie to dość ciekawy pomysł, zawsze możesz "pobawić sie" z córką w pracę tzn
      rozliczać ją tak jakbyś rozliczała opiekunkę czyli mówić czego wymagasz a potem
      żądać realizacji i wynagradzać w miarę wykonania zadania
    • indygo-only Re: placenie dziecku za opieke nad mlodszym rodze 27.07.08, 16:50
      Sama nie wiem. No bo z jednej strony lepiej niech Twoje pieniądze "pójdą" do
      córki, niż do obcej osoby, z drugiej strony siostra mogłaby się czasem
      zaopiekować bratem, niekoniecznie żądając za to zapłaty, bo to trochę egoistyczne...
      • reniatoja Re: placenie dziecku za opieke nad mlodszym rodze 27.07.08, 16:58
        Wyjasnie - bez zadnej zaplaty zawsze z nim zostaje na krotki czas,
        nie mowie o czyms takim. Rowniez nie uwazam, ze "powinna z nim
        siedziec za darmo" w soboty przez caly dzien. W koncu nie jest jego
        matka ani nianka, sa wakacje, moze isc w tym czasie na plaze z
        kolezankami przeciez i ma do tego prawo wg mnie. Poza tym nie jest
        dorosla, a jednak to jest odpowiedzialnosc. Na pomysl "placenia"
        wpadlam ja sama, nikomu jeszcze o tym nie mowilam. I wlasnie pisze,
        ze mam mieszane uczucia bo wlasnie jakos intuicyjnie czuje, ze to
        jest emoralizujace, tylko wlasciwie nei wiem dlaczego, Alpepe,
        powiedz mi dlaczego, bo czuje, ze to jest nie ok, ale brakuje mi
        logicznych argumentow. Tak tylko sie zastanawiam nad tym. Wczoraj np
        zostala z nim na caly dzien, bo nie mialam opiekunki i wszystko ok,
        nawet pretensji wiekszych nie miala, opiekuje sie nim wspaniale,
        maja swietny kontakt, ostatnio spia razem w ogole. Michal ja po
        rpsotu uwielbia.
        • alpepe Re: placenie dziecku za opieke nad mlodszym rodze 27.07.08, 17:17
          Wiesz, jak dla mnie, to rodzina nie jest od zarobkowania. Tak po prostu. Tu nie
          ma rozliczania się, tu nie ma tłumaczenia się dziecku z pomocy rodzinie. To tak,
          jakbyś chciała zapłacić dziecku za zmycie naczyń, z których nie jadło.
          Rozumiem, że nie chcesz "wyzyskiwać" córki opieką darmową nad bratem, ale dla
          mnie to brat, czy trzeba płacić córce za bycie z bratem? No pomyśl, nawet, jeśli
          to jest nastolatka? To niech ci dziecko płaci za pomoc w pracy domowej, za
          nadprogramowe przytulenie się, ustalcie limit na to, a ty mężowi płać za
          zbliżenia i zmywanie naczyń jak nie jego kolej, a ciebie boli głowa i zmywarka
          popsuta itd. Rozliczajcie się z każdej jednej rzeczy.

          Co innego, jeśliby córka sprzątała lub sprzedawała w prowadzonym przez Ciebie
          sklepie.
          Wiesz, ja nie chcę nic więcej pisać na temat demoralizacji, ale widzę po prostu
          po mojej teściowej, jaki zrobiła błąd wychowawczy, a o tym nie będę się tu
          przecież rozpisywać.
          • lacido Re: placenie dziecku za opieke nad mlodszym rodze 27.07.08, 17:30
            no ale ta opieka byłaby jakby "nadprogramowa" więc to trochę inaczej niż pomoc,
            bo przecież jakby nie było odpowiedzialność spoczywa na osobie dorosłej wiec
            przejmuje obowiązek rodzica w tym momencie.

            Nie rozumiem tego rozgraniczenia w sklepie można płacić a jak przy domu to nie,
            to tak, jak niektórzy uważają ze jak kobieta "robi w domu" to nie pracuje
    • idasierpniowa28 Re: placenie dziecku za opieke nad mlodszym rodze 27.07.08, 16:54
      Nie wydaje mi się to dobrym pomysłem... Bardzo się chwali że chce
      zarobić jakieśwłasne pieniądze ale opiekując się wlasnym bratem? To
      tak jakby zarabiala zmywając naczynia albo wyrzucając śmieci, czy
      wychodząc z psem..
      Rozumiem że wieku 14 lat możliwości pracy są dość ograniczone ale
      przecież można coś znależć... A np roznoszenie/ rozklejanie ulotek?
      Moja kuzynka ( 15 letnia) pracowała tak w zeszłe wakacje i była dość
      zadowolona. Zajmowało jej to około 2-3 godzin dziennie. Za rejon
      dostawała 25 zl, sama decydowała ile razy w tygodniu " chodzi" Moze
      Twoja córka poszukałaby czegoś takiego?
      Często też ludzie szukają kogoś do wyprowadzania pieska na spacer
      raz czy dwa razy dziennie, placą może nie tak dużo ale ziarnko do
      ziarnka :)
      Pozdrawiam:)
    • ktosiaczek Re: placenie dziecku za opieke nad mlodszym rodze 27.07.08, 16:55
      Jeżeli pieniądzę miała by dostawać za opiekę tylko w soboty, to sądzę ze taki ukłąd jest do przyjęcia. Tzn. wytłumacz córce, że w dni powszednie opiekuje się rodzenstwem z dobrej woli :) natomiast zapłatę dostaje tylko w wyjątkowych sytuacjach, taki jak te soboty kiedy to dziecko musi zostać samo na dłużej, i robisz to ponieważ wiesz, że chciałaby sobie dorobić.
      Inna sprawa, czy 14 latka wie, na jakie neibezpieczenstwo narazony jest dwulatek, i czy potrafi ona zawsze miec go na oku.
      • sundry Re: placenie dziecku za opieke nad mlodszym rodze 27.07.08, 16:58
        Ja się opiekowałam moimi braćmi,jak byli mniejsi,a ja miałam 10-11 lat.
    • lacido opieka nad dziećmi to obowiazek rodziców 27.07.08, 17:00
      nie rozumiem dlaczego spychanie tego na rodzeństwo jest takie oczywiste,
      przecież gdyby płaciła obcej nastolatce to byłoby w porządku? Wg mnie to dobra
      szkoła dla tej dziewczyny bo przejmie obowiązku opierunki, zrezygnuje ze swojego
      wolnego czasu i będzie miała okazję przekonać się jak to jest gdy sie zarabia.
      • sundry Re: opieka nad dziećmi to obowiazek rodziców 27.07.08, 17:02
        Dla mnie to trochę dorabianie ideologii.U mnie to działało na zasadach:ty
        pomagasz w domu,my ci dajemy kieszonkowe,a nie jakieś "zarabianie"od
        rodziców.Może jeszcze umowę o pracę spiszecie?
        • lacido Re: opieka nad dziećmi to obowiazek rodziców 27.07.08, 17:12
          a u mnie to było na zasadzie: to Twój zasrany obowiązek

          dlatego uważam ze dziećmi zajmują sie rodzice a nie rodzeństwo :) a Ty w sumie
          też nie pomagałaś za darmo więc wychodzi na to samo :)))

          ty pomagasz w domu,my ci dajemy kieszonkowe,

          wg mnie odpowiednie przeprowadzenie rozmowy np: dzięki Tobie córeczko
          oszczędziłam na opiekunce, ty zrezygnowałaś ze swoich przyjemności, widzę, że
          mogę na tobie polegać myślę że mogę CI to wynagrodzić masz (powiedzmy połowę
          tego co dostała opiekunka) zasłużyłaś na nie :)

          to będzie miało inny wydźwięk niż dam Ci stówkę jak zostaniesz z bratem :)))
          • sundry Re: opieka nad dziećmi to obowiazek rodziców 27.07.08, 17:18
            Pomagałam za darmo.To nie było tak,że za zmycie talerza-10 zł,godzina z
            braćmi-20 zł.Opiekowałam się np.jak rodzice wychodzili.
            • lacido Re: opieka nad dziećmi to obowiazek rodziców 27.07.08, 17:25
              ale sens wypowiedzi był jednoznaczny Ty pomagasz my płacimy
              ja niestety pomagałam za friko a o kieszonkowym mogłam pomarzyć ;/
              • sundry Re: opieka nad dziećmi to obowiazek rodziców 27.07.08, 17:29
                Może to tak zabrzmiało,ale to chyba oczywiste,że 14-latek nie utrzymuje się
                sam.A rodzice wdrażali mnie do pomocy,to też raczej oczywiste.
      • alpepe Re: opieka nad dziećmi to obowiazek rodziców 27.07.08, 17:18
        nie chciałabym mieć takiej siostry jak ty, lacido. Wyrachowanej, chcącej zapłaty
        za pobycie z tobą.
    • sabriel Re: placenie dziecku za opieke nad mlodszym rodze 27.07.08, 17:07
      Ja akurat nie mam mieszanych uczuć.Pewnie dlatego,że dla mnie twoja córka nie ma
      obowiązku zajmowania się bratem.To w końcu nie jej dziecko.
      Sama pamiętam, że nigdy nie lubiłam zajmować się młodszą siostrą.Moja mama na
      szczęście nigdy nie zwalała na mnie swoich obowiązków.
      Uważam,że płacenie córce za opiekę weekendową nad bratem za bardzo dobry
      pomysł.Przecież i tak będziesz musiała komuś płacić.To chyba lepiej żeby te
      pieniądze zostały w domu :))
      • lacido Re: placenie dziecku za opieke nad mlodszym rodze 27.07.08, 17:14
        o widzę ,że masz podobne doświadczenia :))) tylko że ja niestety musiałam
        zajmować sie dzieckiem (stad tez moje przekonanie ze mająć więcej dzieci w
        rożnym wieku wcale nie jest aż tak ciężko w zajmowaniu sie nimi)

        i jeszcze skoro córka lubi zajmować się bratem tzn że nie będzie tego robiła
        tylko dla kasy
        • sabriel Re: placenie dziecku za opieke nad mlodszym rodze 27.07.08, 17:20
          Nie chciałam mieć rodzeństwa.Niestety pojawiło się.Byłam zazdrosna, może dlatego
          mama nigdy nie obarczała mnie opieką nad siostrą.Sama też nigdy się do tego nie
          garnęłam.
      • stedo Re: placenie dziecku za opieke nad mlodszym rodze 27.07.08, 17:17
        Ja też uważam że to nic złego.Tylko może to inaczej nazwać.Może nie jako zapłata
        za opiekę nad bratem, tylko jako zwiększenie kieszonkowego za jej większy wkład
        w życie rodziny, bo będzie Cię stać na to, bo zaoszczędzisz na opiekunce.
    • ansag Re: placenie dziecku za opieke nad mlodszym rodze 27.07.08, 17:28
      A ja uważam, że to dobry pomysł. Nie musisz jej płacić może za godziny, co do
      złotówki, ale jakąś okrągłą, symboliczną kwotę. Czemu nie?
      • ansag Re: placenie dziecku za opieke nad mlodszym rodze 27.07.08, 17:30
        P.S. Dodałabym jeszcze, że 14-latce ciężko będzie znaleźć "pracę" jako taką, a
        więc Twój pomysł jest wg mnie całkiem OK.
        Tylko określ jasno reguły, że dasz jej symboliczną zapłatę za opiekowanie się
        bratem, ale tylko w soboty (żeby nie było, że potem za każde 15 min spędzone z
        nim chciała kasę), ale jeśli jest mądra, to nie będzie w ogóle problemu :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja