Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlaczego?

29.07.08, 11:00
Zimowa wyprzedaz w Zarze.Kolejka kilometrowa do damskiej
przymierzalni,wiec udaje sie do meskiej z jeansami i sukienka.Nie
tylko ja wpadlam na ten pomysl,bo z kabin wychodzily inne
panie.Kiedy czekalam w kolejce ustawily sie za mna dwie
kobiety,ktore chyba pol sklepu chcialy przymierzyc.Podchodzi
ekspedientka i informuje,ze panie nie moga przymierzac w garderobie
dla mezczyzn,po czym odchodzi.Splenila swoj obowiazek,jakby co to
ona swoje zrobila,wiec my nadal stoimy (odeszlabym ,ale mysle
soebie,jak inni moga to dlaczego ja nie).Widze,ze w oddali obserwuje
nas pewien mezczyzna,ale myslalam,ze to jakis klient napalony ;-)
Zwalnia sie duza garderoba,wiec przepuszczam te panie,bo wchodza we
dwojke i maja duzo rzeczy do mierzenia.Minute pozniej wchodze ja(za
mna nie ma nikogo).Ledwo sie zamknelam,ktos stuka mi do
drzwi,otwieram oczywiscie znajomy "obserwator" mowi,ze mam
wyjsc.Mnie szlag trafia bo przed chwila pozwolil wejsc dwom babkom
do jednej garderoby z niezliczona iloscia ubran.Pozatym obserwowal
mnie dosc dlugo jak stoje w tej kolejce i dopiera jak nadeszla moja
kolej "wkroczyl do akcji".Specjalnie to zrobil.Ale nie chce innych
kablowac,wiec odkladam rzeczy na wieszak i wychodze ze sklepu.

Wczorajsza wizyta w Zarze.Innej niz omawianej w poprzednim
akapicie.Ludzi niewiele,przymierzylam piec rzeczy ,wybralam
trzy.Jeansy byly za duze,po wyjsciu z kabiny znalazlam inne,ale w
miedzy czasie kolejka do przymierzalni sie zrobila.Wiec ide do
meskiej,ktora jest pusta.Weszlam normalnie na 30 sekund,bo mialam
sukienke,ale rozmiar mi nie pasowal wiec wrocilam z
innymi.Ekspedientka leciala za mna normalnie przez pol sklepu i
znowu ledwo sie zamknelam, stu puk do drzwi i karze mi
wychodzic,mowie do niej ze kabiny sa puste,ze przymierze to
szybko,ale ona swoje,wiec sie pytam czy moge przymierzyc przed
kabinami na co ona odpowieda-tak.Sama wychodzi i udaje,ze cos tam
uklada,pilnie mnie obserwujac.Kiedy ogladam sie w lustrze,wchodzi do
kabiny kolejna pani z polowa sklepu,ale ekspedientka udaje ,ze jej
nie widzi(wrrrrr...)Oddycham gleboko,bo robie sie czerwona ze
zlosci,patrze sie na nia bezczelnie,ale ona udaje ze jest zajeta.
Co sie bede z nia klocila,swoja pensje i tak dostanie,niezaleznie
czy kupie te jeansy czy nie.

To wszystko sie wydarzylo w sklepie za granica i tak sie zastanawiam
czy to aby nie dyskryminacja "dziewczyn ze wschodniej Europy"...?
Czy moze i Wy spotkalyscie sie z podobna sytuacja?W Polsce czy poza
granicami kraju?
I jak zachowujecie sie w podobnej sytuacji?
    • mikolaus Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 11:09
      A wygladasz jak dziewczyna ze wschodniej europy? Bo jak tak to jakos
      mnie to nie dziwi.niestety ale od jakiegos czasu mamy w wielu
      miejscach opinie zszargana przez tabuny amatorow cudzego mienia.
      pozdr
      p.s moze po prostu tamte laski tez byly ze wschodniej europy i nie
      udalo sie im wytlumaczyc ze meska przebieralnia jest dla facetow i
      tyle.
      • mell24 Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 11:16
        tamte kobity miały, jak piszesz, pół sklepu do przymierzenia -
        prawdopodobieństwo, że kupią przynajmniej ćwierć z tego tuzina była
        większa niż przy twoich 3 sztukach. Oczywiście nie pochwalam
        zachowania ekspedientki, aczkolwiek z punktu widzenia marketingowca
        tamte panie były bardziej pewnymi nabywczyniami:) Nie sądzę, że
        pochodzenia z tzw. Europy wschodniej odgrywało tu jakąś rolę:P ileż
        to Polek kupuje w Zarze np. w Anglii?
        • merda Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 11:30
          mell24 napisała:

          > tamte kobity miały, jak piszesz, pół sklepu do przymierzenia -
          > prawdopodobieństwo, że kupią przynajmniej ćwierć z tego tuzina
          była
          > większa niż przy twoich 3 sztukach. Oczywiście nie pochwalam
          > zachowania ekspedientki, aczkolwiek z punktu widzenia
          marketingowca
          > tamte panie były bardziej pewnymi nabywczyniami:) Nie sądzę, że
          > pochodzenia z tzw. Europy wschodniej odgrywało tu jakąś rolę:P
          ileż
          > to Polek kupuje w Zarze np. w Anglii?

          Wedlug mnie gdybym i ja nabrala sobie tyle ubran,naslali by na mnie
          ochroniarza:-)Przeciez ekspedientka mogla poczekac minute przed
          kabina i te spodnie osobiscie ode mnie odebrac,skoro sie bala ,ze je
          ukradne.To byla jej zwykla zlosliwosc!
          A Wy jakbysci zareagowali?
          • mell24 Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 11:33
            merda napisała:




            > A Wy jakbysci zareagowali?

            hmm... trudno powiedzieć:) powiedziałabym, że damskie są zajęte, a
            nie mam czasu a spodnie na pewno wezmę:))) tylko muszę przymierzyć;)
      • merda Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 11:24
        mikolaus napisał:

        > A wygladasz jak dziewczyna ze wschodniej europy? Bo jak tak to
        jakos
        > mnie to nie dziwi.niestety ale od jakiegos czasu mamy w wielu
        > miejscach opinie zszargana przez tabuny amatorow cudzego mienia.
        > pozdr
        > p.s moze po prostu tamte laski tez byly ze wschodniej europy i nie
        > udalo sie im wytlumaczyc ze meska przebieralnia jest dla facetow i
        > tyle.

        Tak ,mam typowo slowianskie rysy twarzy.I nawet jesli przyjac,iz
        jestem "kobieta lekkich obyczajow",nie rozumiem jaki to mam wplyw na
        zakupy i to czy kradne lub nie(?)
        Inne kobiety nie byly napewno obcokrajowcami.Pozatym ja ich jezyk
        doskonale rozumiem,nie pojmuje tylko ich mentalnosci.

        " You cannot run away from a weakness.You must fight it out or
        perish.And if that be so, why not now and where you stand?"
    • dziewice Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 11:26
      ja zawsze na dzien dobry mowie:

      dzien dobry :)
      • merda Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 11:43
        dziewice napisał:

        > ja zawsze na dzien dobry mowie:
        >
        > dzien dobry :)
        Ja tez,na dodatek sie usmiecham :-)szkoda tylko,ze nie kazdy mi
        odpowiada...
    • twojafantazja Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 11:29
      W pierwszym przypadku trzeba było powiedzieć:

      "Już,już wychodzę,5 minut" i spokojnie się przebierać :-)
      Chybaby (kurczę nigdy nie wiem czy pisze się razem czy osobno) nie wyciągnął Cię
      siłą.
      Albo po prostu zapytała o tamte Panie,które jednak weszły.
      • merda Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 11:36
        twojafantazja napisała:

        > W pierwszym przypadku trzeba było powiedzieć:
        >
        > "Już,już wychodzę,5 minut" i spokojnie się przebierać :-)
        > Chybaby (kurczę nigdy nie wiem czy pisze się razem czy osobno) nie
        wyciągnął Ci
        > ę
        > siłą.
        > Albo po prostu zapytała o tamte Panie,które jednak weszły.

        Powiedzialam temu panu,uprzejmie i z usmiechem na twarzy,ze przeciez
        nikogo nie ma i szybko to zalatwie,ale on stal przed kabina,warczac
        jak wsciekly pies,ze nie moge i koniec.Pozatym wiedzial dobrze,ze
        obok babeczki sobie spokojnie mierza (bo nas caly czas
        obserwowal),ale TYLKO MNIE sie uczepil.I jaki z tego wniosek?
        • idasierpniowa28 Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 11:42
          Pozatym wiedzial dobrze,ze
          > obok babeczki sobie spokojnie mierza (bo nas caly czas
          > obserwowal),ale TYLKO MNIE sie uczepil.I jaki z tego wniosek?

          Może mu wpadłaś w oko i tak nieudolnie Cię podrywał :P Może myślał
          że powiesz " może pan wejdzie i pomoże mi poprzymierzać, będzie
          szybciej" :P
          • merda Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 11:55
            idasierpniowa28 napisała:
            > Może mu wpadłaś w oko i tak nieudolnie Cię podrywał :P Może myślał
            > że powiesz " może pan wejdzie i pomoże mi poprzymierzać, będzie
            > szybciej" :P
            :-) Wiec analogicznie,wczoraj ekspedientce tez wpadlam w
            oko.Ach,nie wiedzialam,ze mam w sobie tyle uroku ;-)
            • idasierpniowa28 Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 12:03
              merda napisała:

              > idasierpniowa28 napisała:
              > > Może mu wpadłaś w oko i tak nieudolnie Cię podrywał :P Może
              myślał
              > > że powiesz " może pan wejdzie i pomoże mi poprzymierzać, będzie
              > > szybciej" :P
              > :-) Wiec analogicznie,wczoraj ekspedientce tez wpadlam w
              > oko.Ach,nie wiedzialam,ze mam w sobie tyle uroku ;-)

              Ludzie mają różne preferencje seksualne :))
              • merda Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 12:32
                idasierpniowa28 napisała:
                Ludzie mają różne preferencje seksualne :))

                Pelen respekt,ale w ten sposob sympati we mnie nie wzbudzi.
        • xtrin Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 11:48
          merda napisała:
          > Pozatym wiedzial dobrze,ze obok babeczki sobie
          > spokojnie mierza, ale TYLKO MNIE sie uczepil.

          A dlaczego nie zapytałaś o nie? Dlaczego nie powiedziałaś "inne panie weszły, to
          uznałam, że jest to dozwolone"?

          • merda Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 12:30
            xtrin napisała:

            > merda napisała:
            > > Pozatym wiedzial dobrze,ze obok babeczki sobie
            > > spokojnie mierza, ale TYLKO MNIE sie uczepil.
            >
            > A dlaczego nie zapytałaś o nie? Dlaczego nie powiedziałaś "inne
            panie weszły, t
            > o
            > uznałam, że jest to dozwolone"?

            Bo nie chcialam innym robic problemow.Pozniej nie dosc,ze mnie
            obsluga nie trawi to dolaczyliby do tego szanownego grona, klienci :-
            )
            • xtrin Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 16:26
              merda napisała:
              > Bo nie chcialam innym robic problemow.

              Przecież ten facet i tak widział, jak one wchodziły do przymierzalni, w czym
              więc problemy by być miały?
          • jamesonwhiskey Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 12:31
            a do meskiej ubikacji tez wlazisz ?
            • merda Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 12:45
              jamesonwhiskey napisał:

              > a do meskiej ubikacji tez wlazisz ?

              Zdarzylo mi sie.W pracy ubikacja jest koedukacyjna :-)
              Zawsze ide do damskiej przymierzalni,ale kiedy ta jest
              przepelniona,a meska pusta lub ma wolne kabiny to nie widze problemu
              aby zmierzyc ubranie w kabinie,gdzie obok mnie mierzy mezczyna.W
              czym problem?
              • jamesonwhiskey Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 13:10
                Zawsze ide do damskiej przymierzalni,ale kiedy ta jest
                przepelniona,a meska pusta lub ma wolne kabiny to nie widze problemu
                aby zmierzyc ubranie w kabinie,gdzie obok mnie mierzy mezczyna.W
                czym problem

                to ze nie widzisz problemu nie znaczy ze go nie ma

                po pierwsze nie zauwazylem zeby faceci gdzies sie szwedali po
                damskiej przebieralni zreszta baby by go tam pewnie zjadly
                po drugie meska jest pusta bo faceci nie maja zwyczaju przymierzac
                pol sklepu w niewiadomym celu
                po trzecie skoro jest to meska przebieralnia to po co sie tam pchasz
                gdyby wszyscy tak robili to by byly dwie damskie przebieralnie i
                zero meskich
                • mikolaus Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 13:19
                  Na zachodzie do polskiego cwaniactwa nie podchodzi sie rownie
                  tolerancyjnie co w ojczyznie.
                  Skoro przebieralnia jest dla facetow to oznacza ze tylko faceci moga
                  z niej korzystac i tyle.koniec i kropka, zas im predzej zrouzmiesz
                  reguly ktore obowiazuje w cywilizowanym kraju tym szybciej sie
                  zaadaptujesz i nie bedzie bolalo.
                  Najwyrazniej obsluga miala juz przypadki kradziezy dokonywane przez
                  obywatelki naszej czesci europy i bardzo mozliwe ze alergicznie
                  reaguja na osoby o slowianskim wygladzie.Zas to ze rozumiesz ich
                  mowe nie oznacza iz nie mowisz z polskim akcentem.
                  • kochanica-francuza Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 14:02
                    a te inne baby, co mierzyły w męskiej?
                    • umaa Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 14:09
                      to ze inni robia cos niezgodnie z regulami nie oznacza ze i my
                      musimy tak postepowac
                      • kochanica-francuza Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 14:45
                        umaa napisała:

                        > to ze inni robia cos niezgodnie z regulami nie oznacza ze i my
                        > musimy tak postepowac

                        ale tylko ją wygonili, A TE INNE BABY NIE ZOSTAłY WYGONIONE

                        SKORO I KAZIO I JASIO ROBIą COś NIEZGODNIE Z REGUłAMI, NALEżY UKARAć OBU
                      • merda Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 14:46
                        umaa napisała:

                        > to ze inni robia cos niezgodnie z regulami nie oznacza ze i my
                        > musimy tak postepowac

                        Skad mam wiedziec jaki jest regulamin,skoro jednym sie pozwala ,a
                        innym nie? Na scianie nie ma wywieszki,ze takie postepowanie jest
                        niedozwolone,wiec moge domniemac,ze stosuja go tylko wobec wybranych
                        osob,na przyklad obcokrajowcow...
                  • merda Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 14:27
                    mikolaus napisał:

                    > Na zachodzie do polskiego cwaniactwa nie podchodzi sie rownie
                    > tolerancyjnie co w ojczyznie.
                    > Skoro przebieralnia jest dla facetow to oznacza ze tylko faceci
                    moga
                    > z niej korzystac i tyle.koniec i kropka, zas im predzej zrouzmiesz
                    > reguly ktore obowiazuje w cywilizowanym kraju tym szybciej sie
                    > zaadaptujesz i nie bedzie bolalo.
                    > Najwyrazniej obsluga miala juz przypadki kradziezy dokonywane
                    przez
                    > obywatelki naszej czesci europy i bardzo mozliwe ze alergicznie
                    > reaguja na osoby o slowianskim wygladzie.Zas to ze rozumiesz ich
                    > mowe nie oznacza iz nie mowisz z polskim akcentem.

                    Hahaha,ale mnie rozmieszylas/es!Z polskim akcentem.Zapewne
                    pracownicy sklepu Zara,sa tak uzdolnieni,ze potrafia odroznic akcent
                    polski od urainskiego czy czeskiego.Chyba sie troche zapedzilas/es
                    chcialas/es powiedziec-obcy akcent.To owszem,jest mozliwe:-)
                    Pozatym,nie wiem czy to tylko nasze,narodowe cwaniactwo,czy po
                    prostu kobiety ,ogolnie rzecz biorac,tak kombinuja :-)
                    Przeboleje to,iz nie mozna w zadnym wypadku przymierzac w meskiej
                    garderobie,ale fakt iz jednym na to pozwalaja innym nie,uwazam za
                    dyskryminacje,tylko jeszcze nie wiem na jakiej zasadzie(?)

                    p.s Nie jestem pewna czy Wlochy to cywilizowany kraj ;-)
                  • wrr2 Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 14:45
                    > Najwyrazniej obsluga miala juz przypadki kradziezy dokonywane przez
                    > obywatelki naszej czesci europy i bardzo mozliwe ze alergicznie
                    > reaguja na osoby o slowianskim wygladzie.

                    Argument do chrzanu. Przecież równie dobrze można coś ukraść korzystając z
                    męskiej przymierzalni. Poza tym, skoro w męskiej było mało osób ochronie łatwiej
                    chyba wyłapać czy to co klient wnosi do przebieralni, zgadza się z tym co wynosi.
                    • merda Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 14:58
                      wrr2 napisała:

                      > > Najwyrazniej obsluga miala juz przypadki kradziezy dokonywane
                      przez
                      > > obywatelki naszej czesci europy i bardzo mozliwe ze alergicznie
                      > > reaguja na osoby o slowianskim wygladzie.
                      >
                      > Argument do chrzanu. Przecież równie dobrze można coś ukraść
                      korzystając z
                      > męskiej przymierzalni. Poza tym, skoro w męskiej było mało osób
                      ochronie łatwie
                      > j
                      > chyba wyłapać czy to co klient wnosi do przebieralni, zgadza się z
                      tym co wynos
                      > i.

                      Ale ona (ekspedientka)widziala co wnosze,jedna pare spodni,gdyby
                      byla uprzejma,poczekalaby minute przed przymierzalnia i osobiscie by
                      je ode mnie odebrala,skoro sie bala,ze je ukradne,zjem,czy jeszcze
                      cos innego.
                      Latwiej cos ukrasc w damskiej przymierzalni,bo jest wiecej
                      osob,wieksze zamieszanie i kobiety mierza wiecej rzeczy.Wiec
                      teoretycznie lepiej dla nich jak wejdziemy do meskiej.
                • merda Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 14:42
                  jamesonwhiskey napisał:


                  > po pierwsze nie zauwazylem zeby faceci gdzies sie szwedali po
                  > damskiej przebieralni zreszta baby by go tam pewnie zjadly
                  > po drugie meska jest pusta bo faceci nie maja zwyczaju przymierzac
                  > pol sklepu w niewiadomym celu
                  > po trzecie skoro jest to meska przebieralnia to po co sie tam
                  pchasz
                  > gdyby wszyscy tak robili to by byly dwie damskie przebieralnie i
                  > zero meskich


                  Po co mezczyzni maja chodzic do damskiej przymierzalni,skoro ta
                  przeznaczona dla nich jest zazwyczaj pusta i znajduje sie blizej.
                  Ta,dla kobiet jest zazwyczaj pelna i niektorym nie chce sie czekac
                  wiec wychodza ze sklepu z pustymi rekami,gdyby pozwalano im
                  skorzystac z meskiej,istnieje wieksze prawdopodobienstwo,ze cos
                  kupia.Wiec sklep na tym nawet zyskuje.
                  No coz,faceci sa czasami gorsi od kobiet i przymierzaja duzo oraz
                  dlugo.
                  Nikt tu nie mowie o likwidacji meskich przebieralni,ale skoro te sa
                  zazwyczaj puste,damskie pelne i jest to ten sam sklep,na tym samym
                  pietrze,to dlaczego jednym pozwalaja mierzyc tam rzeczy,a innym nie?
    • ktosiaczek Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 13:20
      W mieście któym mieszkam jest pewna siecióka, gdzie na parterze można dostać odzież damską, na piętrze męśką. Na dole w głośnikach czasem rozbrzmiewa, że wręcz "zapraszamy do kabin na piętrze".
    • estutweh Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 14:44
      Jak chcesz wiedziec, to nastepnym razem kiedy taka sytuacja sie powtorzy, po
      prostu spytaj. Skad niby my mamy wiedziec dlaczego.

      Ja czasem mam wrazenie, ze niektore osoby po prostu maja cos takiego w sobie,
      nie wiem, wyglada, badz zachowuja sie, jakby mialy cos ukrasc, ale nie kradna.
      • merda Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 14:49
        estutweh napisała:

        > Jak chcesz wiedziec, to nastepnym razem kiedy taka sytuacja sie
        powtorzy, po
        > prostu spytaj. Skad niby my mamy wiedziec dlaczego.
        >
        > Ja czasem mam wrazenie, ze niektore osoby po prostu maja cos
        takiego w sobie,
        > nie wiem, wyglada, badz zachowuja sie, jakby mialy cos ukrasc, ale
        nie kradna.

        Pytalam dlaczego,odpowiedz:nie mozna i koniec,a to ze inni moga...
    • baba_krk Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 14:48
      Rzadko korzystam z przymierzalni, bo zazwyczaj nie chce mi się
      tracić czasu na stanie w kolejce i kupuję "na oko". Ale gdyby
      spotkała mnie taka sytuacja i miałabym wrażenie, że jest to jakaś
      dyskryminacja zrobiłabym awanturę na cały sklep. Klient to klient i
      nieważne z jakiego kraju pochodzi.
      • merda Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 15:58
        baba_krk napisała:

        > Rzadko korzystam z przymierzalni, bo zazwyczaj nie chce mi się
        > tracić czasu na stanie w kolejce i kupuję "na oko". Ale gdyby
        > spotkała mnie taka sytuacja i miałabym wrażenie, że jest to jakaś
        > dyskryminacja zrobiłabym awanturę na cały sklep. Klient to klient
        i
        > nieważne z jakiego kraju pochodzi.
        Bluzke ,owszem moge sobie kupic na oko,ale jeansy wole
        zmierzyc.Problem w tym ,ze ekspedientke malo co obchodzi czy ja te
        spodnie kupie czy nie,dlatego czesto nawet nie probuje byc
        uprzejma.Nie ma sensu sie z nia wyklocac,bo i tak nic ja to nie
        obchodzi.
        • baba_krk Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 16:11
          No więc jeżeli widzisz, że są równi i równiejsi to zostają Ci dwa
          wyjścia: zawsze damska przymierzalnia, albo wykłócanie się w
          męskiej, jeżeli tylko Tobie zwrócą uwagę.
    • zielen_butelkowa Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 16:08
      Ja tez czasami mierze szmaty w ang. H&M (bo jest na pierwszym
      pietrze) i nigdy nie mialam z tego powodu problemow (ale fakt, ze
      pytalam o zgode). Jezeli inne baby mierzyly ciuchy w meskiej
      przymierzalni a jedynie Ciebie upomniano, to ja na Twoim miejscu
      zrobilabym awanture.Zwyczajnie zapytalabym dlaczego inne panie moga
      a Ty nie. Zadalabym wprost pytanie ,, czy to dlatego, ze jestem
      obcokrajowcem i czy to nie DYSKRYMINACJA?''. To slowo ostudziloby
      ich zapal bo w UK mozesz byc posadzony o byle co i dostac
      odszkodowanie.
      • gweeny Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 16:23
        zielen_butelkowa napisała:

        >To slowo ostudziloby
        > ich zapal bo w UK mozesz byc posadzony o byle co i dostac
        > odszkodowanie.

        chyba mylisz UK z USA, tam jak na kubku nie napiszą że zawartość
        jest gorąca a się poparzysz to dostaniesz odszkodowanie...

        a wracając do meritum - merdo, sama sobie odpowiedziałaś na pytanie,
        masz słowiański typ urody i to wystarczy
        ja jestem italofilem, ale niestety spotkałam się z chamstwem co
        niektórych Włochów w stosunku do Polaków,

        kiedyś stałam w sklepie z przyjacielem, który jest Włochem, w pewnym
        momencie zadzwoniła na kom. moja mama, gdy facet który stał przed
        nami zorientował się że mówię po polsku wyzwał nas oboje od
        nazistów! pokazałam mu środkowy palec bo nie chciało mi się z nim
        dyskutować, zresztą nie miało by to sensu...

        wielu Włochów nie darzy sympatią naszej nacji, na szczęscie są
        wyjątki...
        • merda Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 16:42
          gweeny napisała:

          > zielen_butelkowa napisała:
          >
          > >To slowo ostudziloby
          > > ich zapal bo w UK mozesz byc posadzony o byle co i dostac
          > > odszkodowanie.
          >
          > chyba mylisz UK z USA, tam jak na kubku nie napiszą że zawartość
          > jest gorąca a się poparzysz to dostaniesz odszkodowanie...
          >
          > a wracając do meritum - merdo, sama sobie odpowiedziałaś na
          pytanie,
          > masz słowiański typ urody i to wystarczy
          > ja jestem italofilem, ale niestety spotkałam się z chamstwem co
          > niektórych Włochów w stosunku do Polaków,
          >
          > kiedyś stałam w sklepie z przyjacielem, który jest Włochem, w
          pewnym
          > momencie zadzwoniła na kom. moja mama, gdy facet który stał przed
          > nami zorientował się że mówię po polsku wyzwał nas oboje od
          > nazistów! pokazałam mu środkowy palec bo nie chciało mi się z nim
          > dyskutować, zresztą nie miało by to sensu...
          >
          > wielu Włochów nie darzy sympatią naszej nacji, na szczęscie są
          > wyjątki...

          Wyzwal Was od nazistow? Polakow?To faktycznie musial inteligetny byc
          hahahaha.Zaloze sie,ze nawet nie wiedzial w jakim jezyku
          rozmawiasz.Pozatym zachowal sie bardzo dyskretnie.Ach trafiliscie na
          jakiegos oszoloma.Ja raczej spotykam przyjaznych ludzi,a tych co
          maja uprzedzenia omijam szerokim lukiem.Wczoraj jednak mi sie nie
          udalo :-(
    • megi999 Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 16:38
      Dokładnie tak samo zostałam potraktowana przy wyprzedaży zimowej w
      Zarze - Warszawa Arkadia. Tłum babeczek do damskiej przymierzalni, w
      męskiej pusto - także zostałam "przepędzona".Nie jest to normalne. W
      żadnym sklepie - firmowym czy nie - nie zostałam tak
      potraktowana.Miałam nawet wrażenie że ta panienka "obserwatorka"
      męskiej przymierzalni tylko do tego została zatrudniona - ogromna
      satysfakcja malowała się na jej twarzy.Skutecznie zniechęciło mnie
      to do robienia zakupów w sklepach Zary. Czy w związku z tym nikt
      z "góry" nie pomyślał o tym że damskich przymierzalni powinno być
      więcej?
      • merda Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 29.07.08, 17:01
        megi999 napisała:

        > Dokładnie tak samo zostałam potraktowana przy wyprzedaży zimowej w
        > Zarze - Warszawa Arkadia. Tłum babeczek do damskiej przymierzalni,
        w
        > męskiej pusto - także zostałam "przepędzona".Nie jest to normalne.
        W
        > żadnym sklepie - firmowym czy nie - nie zostałam tak
        > potraktowana.Miałam nawet wrażenie że ta panienka "obserwatorka"
        > męskiej przymierzalni tylko do tego została zatrudniona - ogromna
        > satysfakcja malowała się na jej twarzy.Skutecznie zniechęciło mnie
        > to do robienia zakupów w sklepach Zary. Czy w związku z tym nikt
        > z "góry" nie pomyślał o tym że damskich przymierzalni powinno być
        > więcej?

        Wiec moge przypuszczac,ze Zara stosuje zasade surowego podzialu.
        A ekspedientki dostosowuja ja do wlasnych kryteri.I tak jesli jestes
        zbyt gruba,zbyt ladna,albo pochodzisz z innego kraju itp,mozliwe ze
        nie pozwola Ci skorzystac z meskiej przymierzalni,ale zawsze mozesz
        sprobowac,moze akurat im sie spodobasz ;-)
        Widocznie Zarze nie zalezy na zadowoleniu kazdego klienta
        • silic Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 30.07.08, 01:28
          To bardzo surowy podział. Na tych co rozumieją, że jak jest napisane MĘSKA to
          jest dla MĘŻCZYZN oraz na tych dla których jest to nie do pojęcia.
          Jesteś mężczyzną - wchodzisz. Nie jesteś - wypad.
          • envi Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 30.07.08, 02:05
            hej, ja mi3eszkam w UK, w moim miescie jest jedna Zara i chyba wiekszosc
            pracownikow jest z zagranicy, na pewno jest tez kilka Polek - moge rozpoznac po
            akcencie i slowianskiej urodzie. Ja na twoim miejscu zapytalabym w obu
            sytuacjach po prostu dlaczego nie moge wejsc skoro inni moga? I pokazala
            konkretne osoby. Na pewno nikt by nie mial tego za zle. Jakbym uzyskala
            odpowiedz ze nie moge przymierzac w meskiej przymierzalni bo jest tylko dla
            facetow to na 100% bym sie zapytala co w takim razie robia tam te 2 dziewczyny?
            Tym bardziej ze wiesz ze oblsuga tez je widziala. Gdybym miala podejrzenie o
            rasizm, bo jestem Polka i dyskryminowanie mnie z tego powodu - tez bym zapytala
            czy to w tym problem??
    • lucerka Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 30.07.08, 12:21
      Moim zdaniem problem jest w twojej glowie. Jak czujesz sie gorsza to wszedzie
      bedziesz dostrzegac symptomy dyskryminacji.
      Ja tez tak mialam na emigracji, na samym poczatku. Rysy twarzy ok ale ten
      akcent...przyprawial mnie o taka niepewnosc siebie, ze wszedzie dostrzegalam
      czajaca sie dyskryminacje. Przeszlo mi.

      Na drugi raz, jak ktos ci bedzie pukal w drzwi kabiny to powiedz, ze jestes naga
      i wyjdziesz jak sie przebierzesz. Asertywnosci troche.
    • demonii.larua Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 30.07.08, 14:49
      Trzeba było powiedzieć, że jesteś facetem :F
      • uyu Re: Dyskryminuja mnie w niektorych sklepach.Dlacz 30.07.08, 14:56
        Nawet jesli doskonale zasz jezyk ale nie rozumiesz mentalnosci
        mieszkancow kraju w ktorym przebywasz - lepiej wyjedz.
        Widzialam takich jak ty po dwudziestoletnim pobycie - nieszczesliwi,
        zgorzkniali, ciagle zalacy sie.

        A przeciez to takie proste! Przyjechalas do kogos to zachowuj sie
        tak jak to jest przyjete. Nie jestes u siebie i z taka postawa
        nigdy nie bedziesz.
        To nie jest kwestia tej czy innej sieci pret-à-porter. To twoj
        wewnetrzny problem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja