Dodaj do ulubionych

Mój związek jest pusty...co robić -jestem załamana

01.08.08, 20:50
Nie radzę sobie z własnym małżeństwem. Mam dwójkę dzieci, dom,
zgodną rodzinę, dobrego męża - na pozór jestesmy bardzo szczęśliwym
i przykładnym małżeństwem, ale to tylko otoczka:)
Chodziliśmy długo- po siedmu latach pobraliśmy się, miałam nadzieję
że ślub coś zmieni, zbliży nas do siebie, otworzy, ale myliłam się.
Mój mąż nie czuje do mnie pociągu seksualnego, tak zaczęło się dziać
już przed ślubem ale tłumaczyłam sobie to marnymi warunkami
intymnymi. Jestem kobietą zadbaną i atrakcyjną, nie narzekam na brak
zainteresowania płci przeciwnej. Nasze zbliżenia zawsze wyglądały
tak iz to ja nakłaniałam męża na seks. Początkowo mi to nie
przeszkadzało, ale tez chiałabym widzieć że on mnie pragnie, ma na
mnie ochotę.Nasze zbliżenia były zawsze cudowne, on jest świetny, ja
szczytuję.A może to tylko dlatego że tak rzadko się kochamy? Czasem
poprostu brakuje mi tylko jego dotyku, przytulenia, czułości. Jest
człowiekiem raczej chłodnym i nie okazującym uczuc publicznie -ba
śmieszne, ale nawet nie okazuje ich jak jesteśmy sami :)Kochamy się
tragicznie rzadko, kiedyś po ślubie 2-3 razy w miesiącu a teraz 2-3
razy w roku. Prosiłam ,namawiałam na wizyty u seksuologa, abyśmy
mogli się przed soba otworzyć, dotrzeć, ale nie sposób było go
namówić. Najgorsze jest to że boję się przyszłości. Teraz życie
wypełniaja mi małe dzieci, a co będzie jak urosną, stana się mniej
absorbujące. Mój związek jest pusty, - żyję radością dzieci. Kocham
swojego męża, ale nie radzę sobie juz z jego brakiem ciepła do mnie,
czułością, seksem. Odejść??? - przecież kocham jego i
dzieci.Jakbyście sie poczuły gdyby przytulając się do własnego męża
powiedział Wam :weź bo jestem zmęczony, albo gorąco mi, albo muszę
iść zapalić czy zadzwonić,- to upokarzające!!!!!!!Jestem juz tym
wszystkim tak przytłoczona i załamana że nie wiem jak potoczą sie
losy naszego małżeństwa. Co mam robić??? Jak ratować swój związek???
Chory i pusty związek!!!! Jak długo mam płakac jeszcze w
poduszkę ??? Jak długo to jeszcze zniosię, czy wytrwam. Ja poprostu
nie wiem co mam robić, sama czuję juz strach i chyba brak ochoty -
spowodowany odrzuceniem.....
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka