Druga randka -decydująca

03.08.08, 09:53
Po pierwszej randce w realu, dobrym znakiem jest to, ze facet następną randke
proponuje bardzo szybko? tzn jeszcze tego samego dnia, jesli dziewczyna
baaardzo mu sie spodobała
Zgadza sie?
    • jakub_234 Re: Druga randka -decydująca 03.08.08, 10:20
      zgadza, ale istnieje jeszcze taki przypadek:
      "pierwsza randka do dupy, ale dam jej jeszcze druga szanse" :)
    • marina111 Re: Druga randka -decydująca 03.08.08, 11:46
      Moim zdaiem podobasz mu się
    • avital84 Re: Druga randka -decydująca 03.08.08, 11:50
      No i czas jaki ma upłynąć do następnej randki.
      Jeśli chce jej jak najszybciej to chyba znaczy, że jest bardzo dobrze. :)
      • nemi24 no własnie czas!! 03.08.08, 13:00
        ile dni musi uplynąc i bedzie to znak, ze 2 randki nie bedzie...bo facetowi sie
        jednak nie spodobalam;(
        • kitek_maly Re: no własnie czas!! 03.08.08, 13:06

          To jak wiesz (nie wiem skąd, ale to już mniej ważne), że się nie spodobałaś, to
          można sądzisz, że drugiej randki nie będzie. No i nie trzeba odliczać.
        • avital84 Re: no własnie czas!! 03.08.08, 13:11
          Zaprosił Cię już na o drugie spotkanie czy nie? :)
          Ja nie mam porównania. Z moimi randkami zazwyczaj było coś nie tak. ;D
          A ostatnia pierwsza randka...po niej wiedziałam już wszystko, ale to też
          specyficzne warunki, bo mieszkamy prawie 200 km od siebie i mogliśmy się
          zobaczyć dopiero w następny weekend, no ale od pierwszej randki następne randki
          to już były wspólne weekendy. Ale jak napisałam to była wyjątkowa sytuacja. I o
          tyle było wyjątkowo, że nie musiałam się zastanawiać czy mu się podobam czy nie,
          bo nikt nic nie ukrywał. :)

          Z wcześniejszych doświadczeń to mogę powiedzieć tylko tyle, że jak facet jest
          zainteresowany to widać to w jego zachowaniu. Najczęściej jeszcze tego samego
          dnia dzwoni lub pisze by upewnić się czy na pewno Ci się podobało. Chce się
          zobaczyć jeszcze w tym samym tygodniu, najpóźniej w następny weekend. Jeżeli to
          dłuższy okres to raczej pewnik, że jeszcze w międzyczasie spotka się z innymi
          dziewczynami na randkach. ;D
          Inna kwestia, że ja miałam kiedyś drugą randkę miesiąc po pierwszej randce. Na
          pierwszej randce było ok, na drugiej w sumie też, ale oboje nie mieliśmy chyba
          ochoty na nic więcej niż randki. No i wiesz, jeżeli to internet to różnie to
          bywa. :) Ja kiedyś z jednym chłopakiem się umówiłam tylko dlatego, że oboje nie
          mieliśmy z kim iść do teatru i się wybraliśmy razem do teatru i na tym się
          zakończyła nasza znajomość. :)
          No jak mu zależy to powinien się w miarę szybko odezwać i nie chcieć Cię
          ponownie widzieć później jak po upływie tygodnia. Tak mi się wydaje.
          • nemi24 Re: no własnie czas!! 03.08.08, 13:14
            tak spytał, ale nie podał konkretnej daty
            napisze ci na poczte, sprawdz ją ok??Avi?
            • avital84 Re: no własnie czas!! 03.08.08, 13:59
              Ok. Już sprawdzam. :)
              • avital84 Re: no własnie czas!! 03.08.08, 14:07
                Masz @. :)
                • nemi24 Re: no własnie czas!! 03.08.08, 15:45
                  dzieki:) odpisalam
    • sorrento_8 Re: Druga randka -decydująca 03.08.08, 11:55
      Ja gdzieś słyszałam, że to trzecia randka jest decydująca ;)))

      Dobry znak, powodzenia!
    • kitek_maly Re: Druga randka -decydująca 03.08.08, 12:01

      Mnie się wydaje, że po pierwszej randce w ogóle ciężko cokolwiek powiedzieć.
      Chyba, że była kompletnie skopana. ;-)
    • menk.a Re: Druga randka -decydująca 03.08.08, 13:49
      A co to za zabobony i szukanie znaków na niebie, niczym zaklętych talizmanów?:P
    • sumire Re: Druga randka -decydująca 03.08.08, 15:54
      nie, to nie jest prawda.
    • cloclo80 Re: Druga randka -decydująca 03.08.08, 16:00
      Nieprawda, z wyjątkiem sytuacji gdy na następnej randce gość zaplanował bzykanie.
      • nemi24 Re: Druga randka -decydująca 03.08.08, 16:08
        tzn co mam myslec..
        • kitek_maly Re: Druga randka -decydująca 03.08.08, 16:28

          A co myślisz?
          • nemi24 Re: Druga randka -decydująca 03.08.08, 16:45
            że kłamał:( i sie nie odezwie, bo co mam faceta na randke zapraszac?
            We mnie to sie chyba żaden nie zakocha:(
            • kitek_maly Re: Druga randka -decydująca 03.08.08, 17:00

              Oj nie przejmuj się. :-(
              Szybko umów się z innym. ;-)

              • nemi24 Re: Druga randka -decydująca 03.08.08, 17:02
                ale ile moge szukac, po tylu facetach poznanych trace nadzieje, ze ktorys sie
                zakocha..najgorzej, jak mnie sie podoba, a tu ciagu dalszego nie bedzie....ból
                niesamowity:(
                • kitek_maly Re: Druga randka -decydująca 03.08.08, 17:05

                  Oj nie mów, po pierwszym spotkaniu ciężko się aż tak zaangażować. A to że coś
                  tam im nie pasuje - bywa. ;-)

                  • nemi24 Re: Druga randka -decydująca 03.08.08, 17:11
                    moze odleglosc...mieszkamy o 40 km od siebie, a on nie ma samochodu:(
                    • nemi24 Re: Druga randka -decydująca 03.08.08, 17:25
                      hm..ok wiem, ze od 1 spotkania nikt sie nie zakochuje, ale zauroczyc sie
                      mozna...tzw "wpasc w oko"
                      • kitek_maly Re: Druga randka -decydująca 03.08.08, 17:31

                        To fakt, ale to chyba raczej nie powoduje potwornego bólu.
                        • nemi24 Re: Druga randka -decydująca 03.08.08, 17:38
                          u mnie boli...a jak to bylo u ciebie z randkami, i jak zachowywali sie faceci,
                          jak sie zauroczyli?
                          • kitek_maly Re: Druga randka -decydująca 03.08.08, 18:45

                            A mnie zwyczajnie jest szkoda, jeśli nie mogę się zgrać z fajnym facetem, ale
                            nic mnie nie boli. Nie ten, to następny.
                            A ci, których wzięło, to chcieli się spotykać non stop. ;-)

                            • nemi24 Re: Druga randka -decydująca 03.08.08, 19:23
                              aaa to ja wlasnie o takim bólu: żal,ze facet ci mi sie podoba, nie zakochal sie,
                              abo chociaz nie zauroczyl:(
                              i to jest to.
                              a dla tych co chcieli non stop to km nie grały roli?/
                              • kitek_maly Re: Druga randka -decydująca 03.08.08, 19:33

                                Nie, nie grały.
    • mglawica1 Re: Druga randka -decydująca 03.08.08, 20:13
      zgadza
    • cala_w_kwiatkach Re: Druga randka -decydująca 03.08.08, 23:14
      dobry znak, czuje niedosyt twej osoby

      lubie kolesi co przejmuja inicjatywe na poczatu, bo ja jestem z
      tych, co nawet jesli maja ochote wielka na nastepne spotkanie to
      wole nie ujawniac za szybko swych zamiarow i pragnien... wiec jesli
      facet podejmuje wyzwanie i niejako kieruje nasza znajomoscia to jest
      ok (jesli ja chce byc kierowana;p) - bo jesli nie mam ochoty, to
      uciekam szybciutko

      Sama na ogol stosuje zasade: jesli na 1 randce nie bylo mega zle,
      ale jednak jeszcze nic nie zaiskrzylo miedzy nami, to daje nam druga
      szanse, jesli w dalszym ciagu nic nie dziala, to odpuszczam sobie,
      ewentualnie proponuje 'kolezenstwo';)
      jestem baaardzo niecierpliwa i chyba pragne zakochac sie tak od
      razu, zeby scieglo mnie z nog...
      jak po kilku spotkaniach nie ma motyli, to przewiduje kiche i zapal
      moj spada ponizej 0
    • lacido Re: Druga randka -decydująca 03.08.08, 23:20
      to chyba logiczne ze to dobry znak :) złym byłoby gdyby się nie chciał spotkać :)))
    • cala_w_kwiatkach Re: Druga randka -decydująca 03.08.08, 23:21
      jest jeszcze inna opcja: facet lubi zdecydowane kobiety, ktore jasno
      wyrazaja co mysla i czego chca (ja mam czasem z tym klopoty, bo
      czesto nie wiem sama, czego dokladnie chce;))
      i tak spotykalam sie z kolega, mialam wielka ochote na kontynuowanie
      naszej znajomosci, ale jak ksiezniczka czekalam na jego propozycje
      spotkan...i sie nie doczekalam; zrozumialam, ze facet lubi gdy
      kobiet mowi czego chce, wiec przejelam paleczke i zaczelam wprost
      proponowac spotkania - zadowoleni bylismy oboje:) a ja nabralam
      zdecydowania...

      rada: musisz go wyczuc, bo na poczatku znajomosci czesto zawodzi
      komunikacja z powodu tego, ze nie znacie swoich zachowan i oczekiwan
Inne wątki na temat:
Pełna wersja