zakupy na strawberrynet?

03.08.08, 12:11
Czy warto? Czy faktycznie ceny ( doliczając opłaty dodatkowe np.
celne - bo przecież są?) są konkurencyjne w stosunku np. do Sefory
czy Douglasa? I wogóle jak to wygląda technicznie , ile trzeba
czekać na przesyłkę ? Bardzo proszę o opinie osób , które mają
doświadczenie w zakupach na truskawce :)
    • sundry Re: zakupy na strawberrynet? 03.08.08, 12:12
      To jest wątek na Urodę.
      • simpleneta Re: zakupy na strawberrynet? 03.08.08, 12:18
        To kobiety , które zaglądają na to forum nigdy nie kupują
        kosmetyków? Przecież nie pytam o wyższość pomadki Chanel nad pomadką
        Diora, prawda? Chodzi mi o uwagi ,że tak powiem techniczne. A wogóle
        życzę pogody ducha i troszkę dystansu.
        • kadfael Re: zakupy na strawberrynet? 03.08.08, 12:21
          Ale własnie na Urodzie jest masa wątków o truskawce-ja kupowac, czy
          sie opłaca i takie tam :)
        • sundry Re: zakupy na strawberrynet? 03.08.08, 12:24
          Jestem pogodna i mam dystans.Skierowałam na forum,gdzie odpowiedź znajdziesz od
          razu.
          • jan-w Re: zakupy na strawberrynet? 03.08.08, 13:26
            Jak słusznie zauważyły poprzedniczki, jest tam bardzo wiele wątków na ten temat:
            szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?VE_szukaj_a=strawberry&A_szukaj=tresc&ile=20&sort=data_desc&spojnik=and&forum=211&poz=0&zywe=2&x=0&y=0
            Dodam tylko informacje które tam są niezupełnie prawdziwe, albo niepełne.
            1. Zatrzymanie przez celników przesyłki zdarza się sporadycznie. Kilka procent
            zamówień. Dla celników wystarczy jakikolwiek wydruk z komputera. Płaci sie tylko
            VAT, który na podstawie skanu kwitka, truskawka zwraca.
            2. Wody toaletowe, dezodoranty itp są wysyłane osobno za opłatą zależną od
            wartości zamówienia liniowo do 15 EUR i idą nieco dłużej. Pozostałe za darmo, ok
            tygodnia.
            3. Ponieważ 1. i 2. lepiej zamawiać więcej mniejszych przesyłek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja