trypel
04.08.08, 07:42
Spotkały się w kawiarni dwie przyjaciółki. Jedna pyta drugą:
- Jak spędziłaś wczorajszy wieczór?
- Nie uwierzysz! - odpowiada druga przymykając z rozkoszy oczy. - Poznałam
takiego jednego faceta na dyskotece. Zaprosiłam go do siebie na kolację przy
świecach! Potem poszliśmy do łóżka!
- I jak było?
- Nie uwierzysz! Trzy godziny gry wstępnej, a potem jeszcze cała godzina
niesamowitego seksu!!!
Gdzieś tam w pubie spotykają się dwaj przyjaciele. Jeden pyta drugiego:
- Jak spędziłeś wczorajszy wieczór?
- Strasznie chu*owo! - odpowiada drugi wznosząc oczy do nieba. - Poznałem taką
jedną. Zaprosiła mnie na kolację! Nażarłem się strasznie, popiłem też zdrowo...
- I co?
- Człowieku! Trzy godziny nie chciał mi stanąć! A kiedy już stanął to jeszcze
przez godzinę nie mogłem skończyć...