Pytanie do kobiet rozwiedzionych dot. zdjęć eks

04.08.08, 13:04
Chciałam sie Was zapytać, czy po rozwodach pozbywacie sie wszystkich
zdjęć na których znajduje się Wasz eks?? Chodzi mi np o zdjęcia ze
ślubu. Moja koleżanka wyrzuciła wszystkie zdjęcia, a ja jestem
ciekawa jak to bywa w innych przypadkach??
    • 1.xxx12345 Re: Pytanie do kobiet rozwiedzionych dot. zdjęć e 04.08.08, 13:21
      wy chcecie być szanowane przez nas?? jak mamy to robić, jeżeli same siebie nie
      szanujecie? wywalasz zdjęcia człowieka, z którym ileś tam lat razem byłaś, z
      którym dzieliłaś swoje życie? nie zgadzacie się teraz? ok, nastąpił rozwód. ale
      wywalać jego zdjęcia, to tak samo jakby wywalić dokładnie SWOJE własne lata z
      tamtego okresu!! odrzucić samego siebie. ;((
      • min_ka Re: Pytanie do kobiet rozwiedzionych dot. zdjęć e 04.08.08, 15:50
        może czasem warto wyrzucic i zapomniec minione lata, w koncu z
        jakiegos powodu ten rozwod nastapił. Przeciez nie z milosci ???

        zastanow sie o czym ty wogole piszesz? co ma do tego szacunek?
        • ciemna_czekoladka Re: Pytanie do kobiet rozwiedzionych dot. zdjęć e 04.08.08, 16:03
          min_ka napisała:

          > może czasem warto wyrzucic i zapomniec minione lata, w koncu z
          > jakiegos powodu ten rozwod nastapił. Przeciez nie z milosci ???
          >
          Tym bardziej jeśli ten rozwód nastąpil w bardzo niemiłych
          okolicznościach, były jakieś zdrady, awantury, to może i lepiej
          wyrzucić... zapomnieć.

          Albo jak np pojawia się już nowy małżonek, to wtedy takie zdjęcia z
          pierwszą żoną czy pierwszym mężem, a zwłaszcza zdjecia ślubne mogą
          sprawiać przykrość... Tak mi się wydaje.
      • ololka Re: Pytanie do kobiet rozwiedzionych dot. zdjęć e 04.08.08, 16:59
        heh mnie tez wkurza kiedy ktos wypiera sie tego kim byl/ z kim byl/ co robil/
        przez jakis czas swojego zycia. przeciez to caly czas byl on i gdyby nie to co
        bylo nie byloby tego co jest teraz. ale jesli ktos musi sobie poradzic z
        rozstaniem i wyrzuca wszystko co przypominaloby o byłym to inna sytuacja
        calkiem. widocznie ma potrzebe zrobienia wolnego miejsca, poniekad tez po to
        zeby nie wyrzucac go w niezdrowy sposob ze swojego zycia.
        • anulla_p75 Re: Pytanie do kobiet rozwiedzionych dot. zdjęć e 04.08.08, 18:22
          To nie tak, ze człowiek sie wypiera ale nie sprawia żadnej przyjemności
          oglądanie tych zdjęć. I tutaj bym rozróżniła zdjęcia bo np. mieliśmy prawie
          wszystkich znajomych wspólnych i tego sie nie da wymazać zresztą bo i po co.
          Jeżeli chodzi o zdjęcia ślubne (inne również) to mój obecny obejrzał wszystkie -
          bo chciał. Stwierdził, ze nie powinno sie ich wyrzucać bo to moje życie czy mi
          sie to podoba czy nie. Podsumował, ze na zdjęciach ślubnych wyglądam wręcz
          cudownie i chciał by mieć zwłaszcza te gdzie jestem sama. Resztę zdjęć dostała
          moja mama bo chciała i to by było na tyle
          • ololka Re: Pytanie do kobiet rozwiedzionych dot. zdjęć e 04.08.08, 19:16
            własnuie chodzilo mi o to ze takie wyrzucanie zdjec a wypieranie sie tego kim
            sie bylo to calkiem rozne sprawy najczesciej. niejasno napisalam.
      • winomusujace Re: Pytanie do kobiet rozwiedzionych dot. zdjęć e 04.08.08, 19:42
        ja tam nie chce od Ciebie żadnego szacunku :)

        jeżeli ktoś ma jakieś traumatyczne przeżycia z kimś to może takie
        zdjęcia wyrzucić jeśli ma do tego, a jeżeli opierasz na tym szacunek
        do kobiet to dość smutne bo powiem Ci że mam osobiście kumpla który
        sam wyciął swoją żone ze wszystkich zdjęć, po tym jak dowiedział się
        że od samego początku związku zdradzała go z jego kumplem..


        potraktował to jako działanie oczyszczające

        czyż to nie szokujące dla Ciebie że facet może tak też zrobić ? :)
        gdybym była Tobą napisałabym i jakże ja mam was teraz szanować ?

        ale nie jestem więc powie tyle: każdy robi jak chce, mnie to średnio
        obchodzi czy ktoś mnie skądś wyciąłby, mnie samej szkoda by było
        czasu na takie zabawy :
    • enith Re: Pytanie do kobiet rozwiedzionych dot. zdjęć e 04.08.08, 18:23
      Jestem drugą żoną mojego męża i musiałabym chyba upaść na głowę, żeby zażądać od niego wyrzucenia bądź zniszczenia wspólnych zdjęć z byłą żoną. Mój mąż ma udawać, że 18 lat jego życia się nie wydarzyło? Że nie był kiedyś szaleńczo zakochany? Że pośród tych złych chwil, które w końcu spowodowały, że zdecydowali się na rozwód, nie było też chwil pięknych? Jak można czegoś takiego wymagać?
      • winomusujace Re: Pytanie do kobiet rozwiedzionych dot. zdjęć e 04.08.08, 19:45
        ale kto chce żebyś Ty coś takiego wymagała ?

        nikt.

        mówimy o sytuacji kiedy osoba usuwająca sama chce usunąć :) bo takie
        ma widzimisię :)
        • enith Re: Pytanie do kobiet rozwiedzionych dot. zdjęć e 06.08.08, 19:06
          > mówimy o sytuacji kiedy osoba usuwająca sama chce usunąć :) bo takie
          > ma widzimisię :)

          Jest chyba różnica pomiędzy "usunięciem się", a teatralnym doprawdy
          rozszarpaniem wszystkich zdjęć, na których jest eks mąż, prawda? Nikt nie każe
          zabierać zdjęć i pamiątek po nieudanym związku. Nie rozumiem po prostu idei
          bezmyślnego zniszczenia ich. Tak, jakby spalenie zdjęć sprawiło, że związek nie
          miał miejsca. Co za dziecinada.
          • winomusujace Re: Pytanie do kobiet rozwiedzionych dot. zdjęć e 06.08.08, 20:42
            Dla Ciebie dziecinada, dla mnie też
            ale jeśli komuś to pomoże to co nam do tego ?
            Są osoby które przez takie "symboliczne" działania
            czują się lepiej.
    • mallina Re: Pytanie do kobiet rozwiedzionych dot. zdjęć e 04.08.08, 18:46
      kiedys jak wiadomo nie bylo innych zdjec jak papierowe i moja mama po rozwodzie
      z kazdego zdjecia odciela mego ojca.
      pomijam ich wspolne zdjecia, ale odciela i z tych ze mna i siostra.
      a w koncu to jest jakas pamiatka. po latach emocje opadly i chyba troche szkoda:-)

      mysle, ze szkoda pobywac sie wspolnych zdjec, mozna je zapakowac w jakies
      pudelko i schowac na strychu, w szafie itd. po latach na pewno inaczej sie na
      nie spojrzy.
      jesli sa to zdjecia z jakichs imprez, wakacji itd to chyba szkoda sie tego
      pozbywac, w koncu to tez czesc zycia Twojej kolezanki.
    • bluecake Re: Pytanie do kobiet rozwiedzionych dot. zdjęć e 04.08.08, 18:52
      nie!szkoda by mi bylo tych zdjec...nawe nie myslalam o tym!
      ale wyrzucilam ,przyznaje sie, prezenty (nie bylo ich duzo:),ktore
      kojarzyly mi sie z pewnymi sytuacjami...
    • tiuia Re: Pytanie do kobiet rozwiedzionych dot. zdjęć e 06.08.08, 16:39
      Wszystko zależy w jakich okolicznościach się rozstali. Jeśli w złych, to wyrzucenie wszystkich pamiątek po tej osobie może czasem pomóc się pozbierać.
      Jeśli są w przyjacielskich stosunkach, to oczywiste że nie ma potrzeby nic wyrzucać.
    • demonii.larua Re: Pytanie do kobiet rozwiedzionych dot. zdjęć e 06.08.08, 19:17
      Wywaliłam, najważniejszy papier jaki mam na pamiątkę po eksie to wyrok
      orzekający rozwód :F
    • wredny-typek faceci też to robią 06.08.08, 20:38
      wyrzucają zdjecia albo przecinają. znam takiego jednego i chyba nie jest wyjątkiem.
    • aniucha333 Re: Pytanie do kobiet rozwiedzionych dot. zdjęć e 06.08.08, 20:50
      ja powiem tak - wyrzucalam moich eks chlopakow wszystkie zdjecia :)
      Z obecnym jakbym sie rozstala to tylko te na ktorych jest sam a te
      jego z naszym dzieckim musialabym zostawic ze wzgledu na dziecko :(
      Nie chcialabym pozniej slyszec ze zniszczylam zdjecia taty :(

      Ale gdybym tak byla sama to wszystko by zostalo zniszczone. To taki
      odruch oczyszczania sie ze zlej karmy :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja