corka_hamleta 06.08.08, 18:08 jak rozumieć słowa faceta " wadłaś mi w oko, proszę nie schrzań tego" Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mala_czarna_nietykalna Re: jak to rozumieć..do facetów 06.08.08, 18:18 A nie możesz zrozumieć tego wprost? Odpowiedz Link Zgłoś
jj1978 Re: jak to rozumieć..do facetów 06.08.08, 18:22 bardzo dziwny sposob komunikacji - chyba za dlugo nie mieszkam w kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
wanilinowa Re: jak to rozumieć..do facetów 06.08.08, 18:22 to taki dowcip, dość oczywisty zresztą:) Odpowiedz Link Zgłoś
wanilinowa PS: 06.08.08, 18:29 i to bardzo dobrze świadczy o facecie, bo w oryginale jest "nie sp..dol tego" :D znaczy trafił Ci się kulturalny inteligent, nie schrzań tego! Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: jak to rozumieć..do facetów 06.08.08, 18:26 To taki sztampowy tekst podrywu. Czytałam dokładny scenariusz na kilku forach (nawet na ostatnio ulubionym moim Forum Frondy). Chodzi o to, że jesteś mile połechtana, zastanawiasz się, drążysz - i teraz siłą rzeczy sama będziesz starała się nawiązać kontakt. I wpadasz w sieci. Tania sztuczka i manipulacja, w dodatku banalna. Odpowiedz Link Zgłoś
corka_hamleta Re: jak to rozumieć..do facetów 06.08.08, 18:31 kurcze masz racje, ale to że sama szukam kontaktu to źle czy dobrze? czy raczej odpuścić i poczekać aż on sam nawiąże kontakt...hmm bo sama nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: jak to rozumieć..do facetów 06.08.08, 18:37 Ja bym sobie odpuściła, bo banalny tekst sugeruje, ze facet nie traktuje Cię poważnie i jest po prostu podrywaczem - "jak nie ta, to inna". No chyba, że coś o nim wiesz i możesz podejrzewać, że to tylko jakiś pojedynczy błąd i wpadka :) Albo masz ochotę go przelecieć, bo jest fajnym ciachem. Odpowiedz Link Zgłoś
rosa_de_vratislavia Re: jak to rozumieć..do facetów 06.08.08, 19:09 corka_hamleta napisała: > kurcze masz racje, ale to że sama szukam kontaktu to źle czy dobrze? Żle. Co to za tekst do kobiety "wpadłaś mi w oko"? Co to za komunikat? Masz się rzucić i ucałowac mu ręcę z wdzięczności? "Nie schrzań tego" to już ewidentne chamstwo: a) język wulgarny, b) skoro go zainteresowałaś, to on ma być stroną aktywną i starać się "nie schrzanić" sprawy. Same minusy. Pan jest wulgarny, sztampowy i zbyt pewny siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: jak to rozumieć..do facetów 06.08.08, 20:29 2szarozielone napisała: > To taki sztampowy tekst podrywu. Czytałam dokładny scenariusz na kilku forach > (nawet na ostatnio ulubionym moim Forum Frondy). Chodzi o to, że jesteś mile > połechtana, zastanawiasz się, drążysz - i teraz siłą rzeczy sama będziesz > starała się nawiązać kontakt. I wpadasz w sieci. Tania sztuczka i manipulacja, > w > dodatku banalna. Co za bzdura. "tania sztuczka", "manipulacja" "sztampowy podryw"... Pewnie, niech kopnie faceta w tylek, dlatego ze wg jakiejs tam anonimowej laski z internetu (bez obrazy - byc moze ze skrzywiona psychika po 5 rozwodach) to tania sztuczka. Odpowiedz Link Zgłoś
ciaew Re: jak to rozumieć..do facetów 06.08.08, 20:51 Co za bzdura. "tania sztuczka", "manipulacja" "sztampowy podryw"... > > Pewnie, niech kopnie faceta w tylek, dlatego ze wg jakiejs tam anonimowej laski > z internetu (bez obrazy - byc moze ze skrzywiona psychika po 5 rozwodach) to > tania sztuczka. > z całym szacunkiem, ale nie trzeba być po 5 rozwodach żeby wiedzieć, że to manipulacja. przecież to jeden z pierwszych tekstów kolesi co za dużo NLP się naczytali. i najprostszy manipulacyjny chwyt. ale swoją drogą podziałał, bo dziewczyna rozpisuje się o tym na forum, więc pośredni cel osiągnięty :) no chyba, że chłopak powiedział tak poprostu, nie miał w tym żadnego celu, ale średnio mi się chce w to wierzyć. uprzedzając - po 5 rozwodach nie jestem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: jak to rozumieć..do facetów 07.08.08, 19:28 łojeju, trafiły się interpretorki od siedmiu boleści, to może być próba zarwania przez nędznego cwaniaczka jak i żarcik fajnego i kulturalnego chłopaka. Jak wy potraficie oceniać człowieka na podstawie jednego zdania wyrwanego z kontekstu to gratuluję wam waszej myślowej płycizny Odpowiedz Link Zgłoś
forumowicz_pospolity Re: jak to rozumieć..do facetów 06.08.08, 18:27 i łonna bi jor men so dont skrju it up bejbe:) w razie czego moge tez na inne jezyki przełozyc:) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Że masz się zachowywać zgodnie z jego wymaganiami 06.08.08, 18:35 bo inaczej wypadniesz mu z oka. Won z takim facetem. Odpowiedz Link Zgłoś
grubaska20 Re: jak to rozumieć..do facetów 06.08.08, 18:37 heheh!!:) był taki dowcip,zacny z resztą hehe: w ogródku restauracji przy drogim bulwarze, siedzi elegancka, piękna kobieta. rozkoszuje się smakiem ekskluzywnej kawy, podanej w filiżance rosenthal'a. smukłymi, wypielęgnowanymi dłońmi, przeczesuje swoje lśniące, piękne wosy.. podchodzi do niej żur- brudny, śmierdzący, ma obszczane spodnie.. i mówi "spodobałaś mi się mała, nie spie..tego!" heheh:) Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielle Re: jak to rozumieć..do facetów 06.08.08, 18:55 A nie spytał jeszcze, czy bardzo bolało, aniele, jak spadałaś z nieba?;) Można jeszcze rzucić tekstem o ojcu-złodzieju, który gwiazdy ukradł z nieba i umieścił w twoich oczach. Jakoś tak to szło:) Odpowiedz Link Zgłoś
i.see.you.baby Re: jak to rozumieć..do facetów 06.08.08, 18:47 chcial byc blyskotliwy i dowcipny, a jest idiota;) Odpowiedz Link Zgłoś
dr.verte Re: jak to rozumieć..do facetów 06.08.08, 19:02 to jakaś wariacja na temat starego dowcipu? [dowcip poniżej] w ogródku restauracji przy drogim bulwarze, siedzi elegancka, piękna kobieta. rozkoszuje się smakiem ekskluzywnej kawy, podanej w filiżance rosenthal'a. smukłymi, wypielęgnowanymi dłońmi, przeczesuje swoje lśniące, piękne wosy.. podchodzi do niej żur- brudny, śmierdzący, ma obszczane spodnie.. i mówi "spodobałaś mi się mała, nie spie..tego!" heheh:) Odpowiedz Link Zgłoś
drugie_wcielenie Re: jak to rozumieć..do facetów 06.08.08, 20:25 najlepiej doslownie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wanilinowa Re: masz to rozumiec jako sympatyczny żart. /nt 06.08.08, 20:36 no nareszcie:) a szanowne panie już by go w smole i pierzach wytarzały za chamskie odzywki Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Nie napisala ze to obcy facet z ulicy, prawda? 07.08.08, 18:02 Co wiecej, bodajze - o ile pamietam - napisala cos ze starala sie o niego. Nigdy nie zdarzylo Ci sie przekomarzac ze swoim facetem? Odpowiedz Link Zgłoś
k2i słowo po słowie 06.08.08, 21:14 Wpadłaś=spodobałaś się mi=jemu w=w oko=narząd wzroku ,=, proszę=chcę nie=negatywne tak schrzań=zepsuj tego=tego chodzi o to żebys była taka jaka jesteś, nie zmieniaj się!!! Odpowiedz Link Zgłoś
staryigruby Re: jak to rozumieć..do facetów 06.08.08, 22:10 "jeżeli uda mi się ciebie zaliczyc bez wiekszego wysiłku, to moge to zrobic, jezeli nie - to mam cie w d-ie" Wpadlas mi w oko = od biedy ujdziesz, nie jestes ladna, inteligentna, ani nie czuje, ze moge z tobą poczuc jakąś więź, ale puszcze ci namiastkę sygnału powierzchownego zainteresowania Nie schrzan tego = od razu buduję dystans i narzucam ci uleglosc, masz robic to co każę i tak, jak chcę. Masz sie denerwowac, ze cos robisz źle, masz czuć niepewność czy każdy twój krok przybliża cie do mnie, czy oddala, to ja mam decydowac, czy byłas OK, czy nie... No cóż...:) Jezeli poczatek znajomosci, to dosc załosny :D Jezeli znajomosc jest dobra, na poziomie dużego zaufania, to adekwatną odpowidzią by było "hahaha - lepiej sam pomysł, czy sobie własnie nie przygrabiłeś ;)))". :) Ech, te gierki słowne...:D Odpowiedz Link Zgłoś
dzika_monika [...] 07.08.08, 20:00 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
mglawica1 Re: jak to rozumieć..do facetów 07.08.08, 20:13 "nie schrzań" ? - głupi, tylko tyle bym sobie pomyślała. Odpowiedz Link Zgłoś
greczynka_77 Re: jak to rozumieć..do facetów 08.08.08, 00:54 hej, przeciez to jest dowcip. (a jak to nie jest dowcip... to trwoga!) Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: jak to rozumieć..do facetów 08.08.08, 08:10 Ciężko ocenić po jednym zdaniu ale może facet w istocie żartował ze standardów NLP i szybkiego podrywu(gdzie swoją drogą ten test jest również żartem) i liczył że dowcip znasz(jak spora część forum). A że swoją drogą dowcip prostacki, cóż, nie każdy musi być intelektualistą :) Odpowiedz Link Zgłoś