Od czego to zalezy?

07.08.08, 16:03
Mam w swoim otoczeniu takie oto obserwacje , kobieta owszem po
studiach ale nawet wypowiedziec sie dobrze nie potrafi ,zdarza ze
sie myli , bywa zakrecona za to rżnie inteligęĘĘĘĘtaaaa na całego ,
wciaz podkresla jakie ma wykształcenie gdzie je zdobyła itd nic z
niej atrakcyjnego ale cały czas daje odczuc otoczeniu jak to sie
ceni jaka to jest super,stara panna wciaz podkresla jakie to ma i
zawsze miała branie , ogolnie jest do bani a struga dame, ani nie ma
dobrej aparycji ani wyglądu własciwie nic ale otoczenie ma ja
podziwiac wciąz mowi o sobie tylko w superlatywach.Druga babka
ślicza - obiektywnie bardzo atrakcyjna kobieta, wykształcona lotna ,
nigdy nie opowiada o sobie na zasadzie oh i ah a mogłaby bo ma udane
zycie osobiste rodzine ogolnie ok.Dlaczego niektórzy tak sie cenią
choc nie prezentują sobą nic wyjątkowego czy wrecz nie są
interesujący a inni są bezpretensjonalneiod czego to zalezy?
    • gupijasio Re: Od czego to zalezy? 07.08.08, 16:05
      od ilości słomy w butach albo oleju w głowie
    • wanilinowa Re: Od czego to zalezy? 07.08.08, 16:05
      od charakteru.

      :D
    • rosa_de_vratislavia Re: Od czego to zalezy? 07.08.08, 16:09
      morgianna napisała:

      > Mam w swoim otoczeniu takie oto obserwacje , kobieta owszem po
      > studiach ale nawet wypowiedziec sie dobrze nie potrafi ,zdarza ze
      > sie myli , bywa zakrecona za to rżnie inteligęĘĘĘĘtaaaa na
      całego ,


      Mówisz o sobie? Bo też nie umiesz się wypowiedzieć, tworzysz
      tasiemcowe wypowiedzenia, w niczym nie przypominające składni
      polskich zdań.
      I do tego, mam wrażenie, zadzierasz nosa.
      Druga opcja - jesteś pijana i dlatego bełkoczesz nielogicznie.
      • morgianna Re: Od czego to zalezy? 07.08.08, 16:15
        Nie bynajmniej nie mówie o sobie , ja jestem swiadoma swoich
        niedoskonałosci co wiecej potrafie o nich mowic, nie władam piękną
        polszyzną , moze i moja składnia pozostawia wiele do zyczenia i co z
        tego , jestem sobie jaka jestem.
        • rosa_de_vratislavia Re: Od czego to zalezy? 07.08.08, 16:19
          morgianna napisała:

          > Nie bynajmniej nie mówie o sobie , ja jestem swiadoma swoich
          > niedoskonałosci co wiecej potrafie o nich mowic,

          > nie władam piękną
          > polszyzną , moze i moja składnia pozostawia wiele do zyczenia i
          >co z tego , jestem sobie jaka jestem.

          Pierwszy raz spotykam osobę, która z taki spokojem stwierdza,że nie
          umie się wysłowić i w dodatku nie zamierza tego zmieniać.
          Jesteś dokładnie jak te kobiety, które potępiasz - przeczytaj swój
          opis ich postawy :D
          • morgianna Re: Od czego to zalezy? 07.08.08, 16:20
            Jestes urocza, życze miłego dnia :-)
          • wanilinowa Re: Od czego to zalezy? 07.08.08, 16:21
            >
            > Pierwszy raz spotykam osobę, która z taki spokojem stwierdza,że nie
            > umie się wysłowić i w dodatku nie zamierza tego zmieniać.


            wkurza Cię że nie podniosła rękawicy?:D
            • rosa_de_vratislavia Re: Od czego to zalezy? 07.08.08, 16:25
              wanilinowa napisała:
              > wkurza Cię że nie podniosła rękawicy?:D

              Wkurza mnie, że generuje dziwaczny słowotok, w któym zarzuca innym,
              że nie umieją się wysłowić. Gdyby nie to, nie podjęłabym wątku.
              I że jest zadowolona z faktu,że nie potrafi się komunikowac w języku
              ojczystym.

              • wanilinowa Re: Od czego to zalezy? 07.08.08, 16:30
                a ja myślę, że dość zgrabnie olała Twój przytyk ;)
            • morgianna Re: Od czego to zalezy? 07.08.08, 16:30
              wanilinowa napisała:

              > >
              > > Pierwszy raz spotykam osobę, która z taki spokojem stwierdza,że
              nie
              > > umie się wysłowić i w dodatku nie zamierza tego zmieniać.
              >
              >
              > wkurza Cię że nie podniosła rękawicy?:D
              >


              Liczyła że zareaguje pieniaczo :-D Ok ,jestem odporna na cienkie
              prowokacje ;-)
    • mala_czarna_nietykalna Re: Od czego to zalezy? 07.08.08, 16:13

      Odpowiedź jest banalna - to zależy od charakteru.
      Tak samo jak to, że niektórzy wolą anonimowo obsmarowywać innych na forum, niż
      powiedzieć im w twarz co o nich sądzą.
      • morgianna Re: Od czego to zalezy? 07.08.08, 16:19
        EE przsadzasz , mysle ze ludzie tu dzielą sie przeróznymi
        obserwacjami ,czesto podając przykłady z zycia, opisując rózne
        postawy.Piszą o sobie , piszą tez o innych bo nie żyjemy w prózni.
    • trust2no1 Re: Od czego to zalezy? 07.08.08, 16:39
      Wiesz dlaczego ludzie nie lubią szczurów? Bo mają kiepski PR.
      A z drugiej strony: widziałaś gdzieś reklamówkę Rolls-Royce'a?
      (Jeśli) Mądra dziewczynka jesteś, (to) dopowiesz sobie resztę :)
      • wubetka Re: Od czego to zalezy? 07.08.08, 22:13
        trust2no1 napisał:

        > Wiesz dlaczego ludzie nie lubią szczurów? Bo mają kiepski PR.
        > A z drugiej strony: widziałaś gdzieś reklamówkę Rolls-Royce'a?
        > (Jeśli) Mądra dziewczynka jesteś, (to) dopowiesz sobie resztę :)

        hehehe
        dobre :D
    • wyssana.z.palca Re: Od czego to zalezy? 07.08.08, 19:03
      sa takie przyslowa: krowa ktora gosno ryczy, malo mleka daje. i
      pusty dzwon najglosniej dzwoni (czy jakos tak). :)

      wydaje mi sie takze ze jest to kwestia charalteru ale i wychowania.
      jak rodzice takiej dziewuszce wpajaja cale zycie ze jest "najlepsza,
      najsliczniejsza, najcudowniejsza" to co ona ma o sobie potem myslec?
      • agaoki Re: Od czego to zalezy? 07.08.08, 19:29
        znam taką jedną po dwóch kierunkach, strasznie dumną ze swojego wykształcenia,
        byle jakiej pracy to ona nie weźmie, chce być dobrze opłacana, a błędy robi
        straszne i braki w wychowaniu drobne ma, ale jest taka kochana, że i tak ją
        lubię:)))
        i jeszcze jedną znam, która uważa się za ósmy cud świata pod względem urody,
        charakteru i wiedzy. nawet swojemu mężowi wypominała błędy językowe. więc też
        jej wytknęłam, kiedy powiedziała coś źle. ależ była zdziwiona i zawstydzona!
        a wiesz, kiedy ja się najbardziej przechwalam? kiedy nie jestem czegoś pewna,
        kiedy mam kompleksy. czyli taka zasłona dymna:)
    • mglawica1 Re: Od czego to zalezy? 07.08.08, 19:31
      ty jesteś tą drugą ?
      • morgianna Re: Od czego to zalezy? 07.08.08, 20:27
        Nie ani pierwszą, ani drugą, ani trzecią , ani żadną ;-) - jestem
        obserwatorem co zaznaczyłam w pierwszym zdaniu mojego bełkotu ;-)
    • dzika_monika [...] 07.08.08, 20:29
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • avital84 Re: Od czego to zalezy? 07.08.08, 22:08
      A może ta pierwsza jest zwyczajnie nieszczęśliwa, ale stara się to w ten sposób
      ukryć? Może sądzi, że jeżeli będzie się tak zachowywać to ludzie nie zauważą, że
      coś być może jest nie tak?
    • carla.bruni Re: Od czego to zalezy? 07.08.08, 22:15
      morgianna napisała:

      > Mam w swoim otoczeniu takie oto obserwacje , kobieta owszem po
      > studiach ale nawet wypowiedziec sie dobrze nie potrafi ,zdarza ze
      > sie myli , bywa zakrecona za to rżnie inteligęĘĘĘĘtaaaa na całego ,
      > wciaz podkresla jakie ma wykształcenie gdzie je zdobyła itd nic z
      > niej atrakcyjnego ale cały czas daje odczuc otoczeniu jak to sie
      > ceni jaka to jest super,stara panna wciaz podkresla jakie to ma i
      > zawsze miała branie , ogolnie jest do bani a struga dame, ani nie ma
      > dobrej aparycji ani wyglądu własciwie nic ale otoczenie ma ja
      > podziwiac wciąz mowi o sobie tylko w superlatywach.Druga babka
      > ślicza - obiektywnie bardzo atrakcyjna kobieta, wykształcona lotna ,
      > nigdy nie opowiada o sobie na zasadzie oh i ah a mogłaby bo ma udane
      > zycie osobiste rodzine ogolnie ok.Dlaczego niektórzy tak sie cenią
      > choc nie prezentują sobą nic wyjątkowego czy wrecz nie są
      > interesujący a inni są bezpretensjonalneiod czego to zalezy?
      od tego jak bardzo sa zakompleksieni. pozdrawiam serdecznie.
    • trocheprawdy Re: Od czego to zalezy? 07.08.08, 22:56
      Moze od znaku zodiaku???? :P
      Ta pierwsza pani nie jest czasem spod znaku lwa?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja