oskarek05
09.08.08, 10:54
liczę na Was.....
A więc do rzeczy.
Chodzi o włosy/fryzjera.
Od dawana chodze do mojej koleżanki (ma swój zakład)i odkąd do niej
chodzę mam zawsze te same włosy, pasemka
Jak się pytam , żeby coś zmienić- to ona sądzi że mi tak
najlepiej....
Ale ile można nosic te same włosy i pasemka??
Więc umówiłam się do stylisty (mężczyzna) - ponoć dobrego -
polecanego przez koleżankę i na forum.
Chcę zaszaleć- zrobić komplet - obcięcie + kolor. Zdam się na jego
talent.
Co ja ma teraz jej napisać (sms)/ powiedzieć, bo dopytuje się kiedy
przyjdę...
Wie że muszę robić włosy, bo mam za tydzień wesele, nawet jak teraz
coż wymyśle to i tak mnie kiedyś zobaczy.
Jak wybrnąć z tej "dziwnej" sytuacji??