Oznaki zdrady

09.08.08, 11:08
Hmmm,jak myślicie...Facet z reguły zawsze był dziwny-za mało uczuc i taki
jakiś dziwny.Pracuje jako murarz,ma prawo byc zmęczony ale nigdy nie
przeszkadzało mu to w ,,kochaniu''.Od dokładnie 8-miu miesięcy-seksu
zero(przepraszam dwa razy),poniżanie totalne kobiety(psychiczne),ciągłe
obwinianie jej o wszystko(nawet o jego winy),wybuchy złości i irytacji,każde
zdanie lub pytanie kobiety kwitowane lekcewazeniem lub wielkim ,,rykiem'',jego
niby obojętnośc i niechęc do seksu to kobiety wina,bo przez nią on tak
tyra,jest niegospodarna,głupia i wszystko robi nie tak(nawet nie chce drapac
ścian w łazience a a on jest zbyt zmęczony aby jeszcze w domu cokolwiek
tknąc).Ona ma dzwigac zakupy,wylicza jej 30 zł dziennie-to ma
starczyc.Stwierdzil,ze przy niej nigdy nic nie osiągnie i do niczego nie
dojdzie.Zrobił się kompletnie wulgarny i chamski,moczy się w wannie
godzinami,dostał bzika na punkcie spodni(bez przerwy kupuje nowe a nigdy tego
nie czynil).......No ale niby kiedy ma zdradzac...raczej przyłazi po pracy do
domu,no może nieraz mówi,ze musi dłuzej zostac-jak to budowlaniec i zawsze tak
czynil.Kobieta zawsze mu ufała ale zaczyna sie łamac i intuicja podpowiada jej
coś nie tak....jak myslicie?
    • uyu Re: Oznaki zdrady 09.08.08, 11:18
      Niech kobieta zacznie od zastanowienia sie nad sama soba, bo facet
      ma wyraznie dosyc jej podejscia do zwiazku.
      Czy ty przypadkiem nie jestes 'ksiezniczka na grochu'? I czemu nie
      mozesz zdrapac tej sciany w lazience? Moze jestes niepelnosprawna
      albo w bardzo podeszlym wieku, bo nie dajesz sobie rady z zakupami.
      Z tego co napisalas wynika, ze chlopak ciezko fizycznie tyra od
      switu do nocy a ty sie skarzysz na to, ze musisz nosic zakupy.
      Wydziela tobie pieniadze na zakupy i daje tylko 30 zl dziennie.
      I ma racje! Jestescie para na dorobku i 900 zlotych miesiecznie na
      zarcie i domowa chemie zupelnie wystarczy!
      Nikt mi nie wcisnie kitu, ze jest inaczej, bo z Polski wyjechalam
      tylko cztery miesiace temu.
      A jesli tobie za malo pieniedzy to idz do pracy i zapracuj na wlasne
      przyjemnosci.
      Wtedy nie bedzie sie czepial.
      • malgosia403 Re: Oznaki zdrady 09.08.08, 11:39
        To nie tak...nie jesteśmy na dorobku.Ja już w życiu troszeczkę się
        napracowałam,przynajmniej tyle aby za dwa lata przejsc na wcześniejsza emeryturę
        z powodu niepełnosprawności syna.Nie jestem księżniczką...wszystkie sprawy w
        domu to ja załatwiałam i załatwiam-bo on nie potrafi-jak mówi.Zawsze robiłam
        więcej niż musiałam aby wszystkich zadowolic,moją córkę-teraz już mężatkę,mojego
        syna,mojego męża i moich i jego rodziców.Oklapłam i mam dosyc..i tak bardzo
        chciałabym byc tą księżniczką na ziarnku grochu-ale chyba już za
        pozno....pozdrawiam Cię serdecznie...
        • tygrysio_misio Re: Oznaki zdrady 09.08.08, 13:31
          a czy przypadkiem nie wypominacie sobie za duzo?
          • malgosia403 Re: Oznaki zdrady 09.08.08, 13:38
            HAHAHAHA-TYGRYSIO kochana poczekaj...twoja pszczółka-no nie,dawno się tak nie
            uśmiałam-hahaha
    • wanilinowa Re: Oznaki zdrady 09.08.08, 11:21
      Od dokładnie 8-miu miesięcy-seksu
      > zero(przepraszam dwa razy),poniżanie totalne kobiety(psychiczne),ciągłe
      > obwinianie jej o wszystko(nawet o jego winy),wybuchy złości i irytacji,każde
      > zdanie lub pytanie kobiety kwitowane lekcewazeniem lub wielkim ,,rykiem'',jego
      > niby obojętnośc i niechęc do seksu to kobiety wina,bo przez nią on tak
      > tyra,jest niegospodarna,głupia i wszystko robi nie tak(nawet nie chce drapac
      > ścian w łazience a a on jest zbyt zmęczony aby jeszcze w domu cokolwiek
      > tknąc).Ona ma dzwigac zakupy,wylicza jej 30 zł dziennie-to ma
      > starczyc.Stwierdzil,ze przy niej nigdy nic nie osiągnie i do niczego nie
      > dojdzie.Zrobił się kompletnie wulgarny i chamski

      czy naprawdę intuicja musi Ci jeszcze cokolwiek podpowiadać? nawet jeśli nie
      zdradza to tak nie powinien wyglądać związek
      • cala_w_kwiatkach Re: Oznaki zdrady 09.08.08, 13:22
        zgadzam sie z wanilinowa, nie doszukiwalabym sie zdrady, po prostu
        mocno szwankuja relacje miedzy wami, mijacie sie ze wzajemnymi
        oczekiwaniami odnosnie zwiazku
      • winomusujace Re: Oznaki zdrady 09.08.08, 22:46
        zgadzam się z waniliową :)
    • ines-999 Re: Oznaki zdrady 09.08.08, 22:14
      Jak dla mnie to niestety albo już Cię zdradza albo ma taki zamiar.
      Przeżyłam coś podobnego.
      • mijo81 Re: Oznaki zdrady 09.08.08, 22:43
        Eeee tam, po prostu ma jej dość, wcale nie musi jej zdradzać, i bez
        zdrady ten związek nie ma przyszłości
        • malgosia403 Re: Oznaki zdrady 10.08.08, 00:09
          Dziewczynki,no widzicie jak to jest...właśnie ,że my jesteśmy ze sobą już
          cholerne 19 lat.Mamy dwoje dzieci,córa już na swoim,syn 17-sto letni.Już raz się
          rozstaliśmy na około 3 lata.Cóż z tego jak przyłaził codziennie,niby to do syna
          a siedział w moim pokoju.No to się zeszliśmy..jesteśmy takie dwa upierdliwe i
          warczące na siebie istoty.Ja skorpion ,on ryba..a w innym horoskopie-ja kot ,on
          pies...
          • winomusujace Re: Oznaki zdrady 10.08.08, 00:20
            bez przesady
            horoskopy i inne czary mary tego raczej nie usprawiedliwiaja
            zdradza, nie zdradza - jakie to ma dodatkowo znaczenie skoro
            zachowuje sie beznadziejnie?
          • mijo81 Re: Oznaki zdrady 10.08.08, 00:21
            Rzeczywiście, to wina znaków zodiaku, nie dziwię się że ma cię dość
            skoroś taka naiwna
            • malgosia403 Re: Oznaki zdrady 10.08.08, 00:33
              Zbyt naiwna to ja już nie jestem.Z biegiem lat nabrałam krzepy i twardej
              skóry.Potrafię teraz walczyc o swoje i nie pozwalam się całkowicie stłamsic.Może
              dlatego to mu się nie podoba...bo według niego mam go słuchac i wykonywac jego
              polecenia.
              • winomusujace Re: Oznaki zdrady 10.08.08, 00:39
                No ale jednak usprawiedliwiasz go znakami zodiaku...
                Nie daj się stłamsić nawet częściowo!
                zresztą dość patowa sytuacja, w końcu nie oczekujesz chyba że facet
                zmieni się nagle po 19 latach bycia z Tobą ?
                • malgosia403 Re: Oznaki zdrady 10.08.08, 00:52
                  Ja wiem,ale widzisz ja go usprawiedliwiam tak, jak usprawiedliwiam swojego
                  autystycznego syna.Oni tak mają.Mają zespół Aspergera..i wiesz dziecko matka
                  kocha mimo wszystko i rozumie jego zachowania.Dlatego też rozumiem zachowania
                  męża.Raz jest do rany przylóż,a kiedy indziej kawał chama.Uczę go przez całe
                  życie szacunku ,zwłaszcza do kobiet-nieraz zaskoczy.Szkoda,że dawniej o tym
                  zaburzeniu nikt w Polsce nie słyszał.Może teraz mój mąż byłby łatwiejszy,chociaż
                  troszeczkę w życiu?
                  • winomusujace Re: Oznaki zdrady 10.08.08, 00:58
                    no ale nie rozumiem, kiedyś nie usprawiedliwiałaś go na tyle żeby
                    rozstać się z nim na 3 lata? czy lekarz powiedział Ci że takie
                    zachowanie wynika z jego choroby? czy może mąż wie że ma u Ciebie
                    taryfę ulgową i to wykorzystuje ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja