on przestal mnie kochac, a ja cierpię...

11.08.08, 18:35
mielismy plany wspolne, kochalismy sie, bylismy szczesliwi, potem zaczelo sie
cos psuc, ale mielismy sporo problemow i zwalalam to wszystko na przemeczenie,
przeciez bylismy ze soba dlugo, mowil ze kocha, oswiadczyl sie, planowalismy
wspolna przyszlosc, wierzylam w kazde jego slowo, wybaczalam wiele, az nagle
po prostu pkoniec, przestal mnie kochac, pewnie duzo wczesniej stawalam mu sie
obojetna, ale dopiero teraz ucial to wszystko,
co zrobic gdy ja kocham wciaz tak badzo, a on juz nie?
serce mi peka, czuje ze zostalam na swiecie calkiem sama, bez planow, bez
przyszlosci, wszstko co mialam i co planowalam bylo zwiazane z nim,
nic mi juz w zyciu nie zostalo
    • i.nes Re: on przestal mnie kochac, a ja cierpię... 11.08.08, 18:41
      Serce jest dziwne - przetrzymuje niezwykle wiele... Tylko z cholesterolem i
      nadciśnieniem przegrywa.

      A tak serio. Ułoży się, zobaczysz. Może trochę czasu to zajmie, ale w końcu się
      ułoży. Szukaj oparcia w rodzinie i przyjaciołach :)
    • majaa Re: on przestal mnie kochac, a ja cierpię... 11.08.08, 18:57
      Teraz jeszcze wszystko jest "świeże", bolesne, to normalne, że
      boli... ale to minie. Jakkolwiek banalnie to brzmi, jest to szczera
      prawda, że czas leczy rany. Pozwól sobie na płacz i żal,
      odreaguj...a potem odśwież znajomości i zacznij żyć na nowo. Dasz
      radę! Powodzenia :)
    • mgla_1 Re: on przestal mnie kochac, a ja cierpię... 11.08.08, 20:14
      Ja bym nie pozwoliła, żeby mężczyzna mnie tak potraktował.
      • zeberdee24 Re: on przestal mnie kochac, a ja cierpię... 11.08.08, 20:22
        A co byś mu zrobiła ?
        • agaoki Re: on przestal mnie kochac, a ja cierpię... 11.08.08, 20:50
          widocznie to nie był facet dla ciebie.
          piszesz, że wybaczałaś wiele... więc pewnie nie było z nim tak różowo.
          kiedyś spotkasz kogoś, z kim będzie tak, jak powinno być.
          a tymczasem znajdź sobie jakiś nowy cel, nowe plany, żyj dla siebie. odkryj w
          sobie nowe talenty, znajdź sobie jakieś hobby, może zapisz się na jakąś
          gimnastykę, czytaj książki, ucz się języków... zrób sobie jakąś przyjemność -
          nowy ciuch? kosmetyczka? może jakiś wyjazd?
          na facetach świat się nie kończy!!!
          mam nadzieję, że masz jakichś przyjaciół, rodzinę... nie jesteś sama.
          ostatecznie masz forum i nas:)
          przyszłość jest przed tobą, tylko musisz ją sobie zagospodarować.
          uszy do góry!
    • smutna.anitka Re: on przestal mnie kochac, a ja cierpię... 11.08.08, 20:56
      nie mozna nikogo zmusic do milosci :(
      mam rodzine, wspieraja mnie bardzo, ale wstyd mi i przed nimi i przed soba sama,
      ufalam mu, wierzylam, opowiadalam rodzinie o oswiadczynach, o planowanym slubie,
      a teraz jestem sama :(
      • wanilinowa Re: on przestal mnie kochac, a ja cierpię... 11.08.08, 20:59
        za co Ci wstyd? to nie Twoja wina. wiem że przyszłość to dla Ciebie abstrakcja,
        ale wierz mi że będzie dobrze, tylko musisz to teraz przeczekać.
    • smutna.anitka Re: on przestal mnie kochac, a ja cierpię... 11.08.08, 21:09
      najgorsze jest to ze mielismy tyle wspolnych planow a teraz mi samej nie zostalo
      nic, mielismy jechac razem nad morze, planowlaismy to przez ostatni rok,
      mielismy pojechac do jego siostry zagranice w odwiedziny, a teraz siedze sama w
      domu, nie wiem co ze soba zrobic, chcialam z nim spedzic te wakacje, tyle
      czekalam na ten miesiac wolnego, mielismy ostatnio tyle problemow, bylismy tacy
      zajeci, myslalam ze te wakacje pozwola nam odpoczac i znow cieszyc sie wspolnym
      zyciem...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja