hanka19841 11.08.08, 22:58 bede szybowała gdzis w chmurach i....powoli zaczynam sie obawiac tego lotu.... Jak wspominacie swój pierszy lot samolotem, jeżeli takowy juz przeżyłyście????? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bertrada Re: jutro o tej porze... 11.08.08, 22:59 To było w poprzednim wcieleniu. Nie wspominam dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
conena Re: jutro o tej porze... 11.08.08, 23:00 jako nic wstrząsającego, żarcie niedobre, więcej strachu budzi we mnie wyprawa autokarem. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: jutro o tej porze... 11.08.08, 23:02 hanka19841 napisała: > bede szybowała gdzis w chmurach i....powoli zaczynam sie obawiac > tego lotu.... > Jak wspominacie swój pierszy lot samolotem, jeżeli takowy juz > przeżyłyście????? Bardzo dobrze. Niestety nie siedziałam przy samym oknie, więc nie do końca widziałam momenty startu i lądowania. A widoki były piękne: loty nad miastami, kupa światełek ... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
hanka19841 Re: jutro o tej porze... 11.08.08, 23:09 obawiam sie bardzo bólu głowy....ale moze uda mi sie go zagłuszyc muzyką:) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: jutro o tej porze... 11.08.08, 23:23 Ból głowy to nie, ale ja miałam potworne zawroty głowy, tak że czasem brakowało mi powietrza (zwłaszcza przy zmianie wysokości) i non stop zatykały mi się uszy. Odpowiedz Link Zgłoś
wacikowa Re: jutro o tej porze... 11.08.08, 23:19 Zupełnie nieuzasadniony strach :) Tyle pamiętam. Ale to też kawał czasu temu było:) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: jutro o tej porze... 11.08.08, 23:20 Było fajnie i emocjonująco. Jak będą małe turbulencje, to się nie stresuj, bo są praktycznie zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: jutro o tej porze... 11.08.08, 23:22 lekki strach, sam lot byl ok, ale ladowanie to byl KOSZMAR -jestem z tych co to je bardzo zle znosza pod katem...laryngologicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
5er Re: jutro o tej porze... 11.08.08, 23:26 iberia.pl napisała: > lekki strach, sam lot byl ok, ale ladowanie to byl KOSZMAR -jestem z > tych co to je bardzo zle znosza pod katem...laryngologicznym. jeżeli uszy przymykają się należy je przemyć ciepłym strumieniem Odpowiedz Link Zgłoś
bura.kocica Re: jutro o tej porze... 11.08.08, 23:27 Pierwszy raz był ekscytujący, każdy nastepny równie przyjemny. Jak z seksem:) Nie ma przeciętnych kotów - Colette Odpowiedz Link Zgłoś
5er Re: jutro o tej porze... 11.08.08, 23:31 hanka19841 napisała: > bede szybowała gdzis w chmurach i....powoli zaczynam sie obawiac > tego lotu.... > Jak wspominacie swój pierszy lot samolotem, jeżeli takowy juz > przeżyłyście????? nawiąż kontakt z przystojnym kapitanem samolotu. A jakim wzniesiesz sie w przestwora? Odpowiedz Link Zgłoś
5er Re: jutro o tej porze... 11.08.08, 23:36 hanka19841 napisała: > bede szybowała gdzis w chmurach i....powoli zaczynam sie obawiac > tego lotu.... > Jak wspominacie swój pierszy lot samolotem, jeżeli takowy juz > przeżyłyście????? Sprawdź, czy torebka jest na swoim miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
charlie_x Re: jutro o tej porze... 11.08.08, 23:49 ..Nie lubie..latam,bo musze.Zawsze mam mieszane uczucia kiedy wlaze do tej ciasnej,aluminiowej rury.Jakos nie trafiaja do mnie te wszystkie statystyczne bzdety o wyzszosci samolotu nad ladowymi pojazdami w zakresie bezpieczenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey_kathleen Re: jutro o tej porze... 12.08.08, 01:33 Ja mam zawsze duże problemy z uszami i nic mi nie pomaga (mam krzywą przegrodę nosową, pewnie dlatego). Stewardessy dawały mi nawet gumę do rzucia, którą dają w "niezwykłych" przypadkach, ale i to mi nie pomogło.. A ból jest straszny :(( Ale moment startu, ahh.. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: jutro o tej porze... 12.08.08, 01:41 zdecydowanie bylo lepiej niz sadzilam. oczywiscie sie balam, ale gdy juz samolot lecial rownym lotem nie odczuwalam tego, ze jestem tak wysoko. dla mnie najgorszy jest start i te rozne skrety samolotu przed ladowaniem. sam moment ladowania to nawet lubie:-) latam dosc czesto, ani nie miewam uszu zatkanych, ani tez nie jest mi niedobrze. zawsze mam gdzies ten lekki niepokoj, szczegolnie podczas oczekiwania na samolot na lotnisku. podczas lotu slucham muzyki i siedze z zapietym pasem, zawsze. milego i spokojnego pierwszego lotu:-) Odpowiedz Link Zgłoś
8n Re: jutro o tej porze... 12.08.08, 08:20 bylo zabawnie, na lotnisku jakas afera i wszyscy sie bali. lecialam zprzyjacielem i lecial jakis zespol jeazzowy na koncert do paryza, i jeden koles podszedl do pani co byla ich szefodyrygentem i kims tam i powiedzial ze nie moze leciec, ze czuje ze cos sie stanie, ze nie moze, a ona sie z niego smiala, a on nie zartowal i naprawde nie polecial, powiedzial ze dojedzie pociagiem czy nie pamietam czym. w jego sladu poszlo jeszcze kilka muzykow. energia dookola byla tak zla, ze z lotu zrezygnowalo kilkanascie osob. ale ich bagaze polecialy ;) ja tez sie balam, i rumak zaproponowal ze postawi tarota, ostatecznie zrezygnowalismy bo gdyby wyszlo jakies zlo, nie polecielibysmy tez, a nie moglismy sobie na to pozwolic. lot byl glupi bo dziecko plakalo. a w zeszle wakacje przezylam najwieksze turbulencje w swoim zyciu. niezla zabawa! Odpowiedz Link Zgłoś
limonka110 Re: jutro o tej porze... 12.08.08, 09:31 :) wspominam w sumie dobrze. Leciałam do Tunezji- w ta strone bylo ok....elcz z powrotem do naszego kraju gorzej...byly u nas burze padalo...i byly turbulencje....pozatym w pewnym momencie zaczelismy spadac w dół...to bylo straszne ;) wyszłam z samolotu zielona...ale wszytsko dobrze sie skonczyło. Czesto jak sie wlatuje do Polski, kaza zapinac pasy- i ostrzegaja przed turbulencjami ;]- nic przyjemnego...teraz tez tak mialam jak wracałam z Bułgarii.... a wiec nic przyjemnego (z moich doswiadczen) ale jaka wygoda ;) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
agaoki Re: jutro o tej porze... 12.08.08, 09:52 ja leciałam jako dziecko. można powiedzieć, że cztery razy, choć podróż tylko jedna. ale wtedy nie było lotów bezpośrednich, tylko z międzylądowaniem. leciałam czterema różnymi liniami - w rosyjskich było strasznie, śmierdziało, nie dali jedzenia i widziałam przez okienko, jak skrzydło całe się rusza. węgierskie były miłą odmianą, pachniało ładnie, samolot przyjemny i dobre jedzenie. w tamtą stronę było ogólnie spoko, ale strasznie się z mamą bałyśmy i cały czas trzymałyśmy się za ręce. przy lądowaniu była burza - najpierw samolot długo latał zanim dostał pozwolenie na lądowanie, a potem tak grzmotnął o ziemię, że wolne fotele się poskładały. z powrotem linie niemieckie i polskie, ale pamiętam tylko tyle, że były straszne turbulencje i torebka była cały czas w użyciu:( Odpowiedz Link Zgłoś
agaoki Re: jutro o tej porze... 12.08.08, 09:55 większość moich znajomych lata dużo i jakoś nie mają oporów, no i wracają cali i zdrowi. ostatnio koleżanka leciała pierwszy raz i mówiła, że bała się trochę kiedy samolot skręcał, bo wtedy się dość mocno przechyla. Odpowiedz Link Zgłoś
5er Re: jutro o tej porze... 12.08.08, 09:57 agaoki napisała: ...bo wtedy się dość mocno przechyla. w którą stronę? Odpowiedz Link Zgłoś
8n Re: jutro o tej porze... 12.08.08, 09:58 o a do tunezji jak lecialam to turbulencje byly w obie strony, moj przyjaciel dolecial do mnie 2 dni pozniej, i tez nim trzeslo. moze to jakas ciezka trasa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tukata Re: jutro o tej porze... 12.08.08, 10:06 lot jest przyjemny, turbulencje do przeżycia, przy zmianie ciśnienia żuj gumę lub zsij landrynki. Bywają piekne widoki i jest czas na czytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
hanka19841 Re: lecisz? 12.08.08, 17:56 lece dzisiaj 22.25, stres jakiś tam troche jest, wiadomo zawsze musi nam towarzyszyc.... lecimy jakimis liniami Marokańskimi-Atlas Blue, ale to nigdy nic nie wiadomo, dopiero dzisiaj sie dowiemy jak to bedzie wygladało.... Mam nadzieje, ze wróce do Was cała i rozpromieniona za tydzień:) Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
5er Re: lecisz? 12.08.08, 18:40 hanka19841 napisała: > lece dzisiaj 22.25, stres jakiś tam troche jest, wiadomo zawsze > musi nam towarzyszyc.... > lecimy jakimis liniami Marokańskimi-Atlas Blue, ale to nigdy nic nie > wiadomo, dopiero dzisiaj sie dowiemy jak to bedzie wygladało.... > > Mam nadzieje, ze wróce do Was cała i rozpromieniona za tydzień:) > powinni miec internet am Bord Odpowiedz Link Zgłoś