Dodaj do ulubionych

Wątek na cześć teściowej :))

12.08.08, 14:24
Chciałam tylko sie pochwalić, że mam szczęście i mam naprawdę
świetną teściową. Jest kochana, pomocna, przyjedzie z dobrą zupą i
pierogami, Młodym sie zajmnie jak potrzeba, nie wtrąca sie, niw
krytykuje, no każdej zyczę z całego serca zeby na taką trafiła.
Na a teraz niech się dopisują inne szczęściary, zeby nie było że
teściowe to zawsze są wredne.
Aha, nie mam żadnych oporów żeby mówić do niej Mamo.
Sama nie jestem jakąć super synową ani córką, zdarza mi sie długo
nie dzwonić i zajmować gł. swoimi sprawami, i mam z tego powodu
czasami wyrzuty sumienia. Mam nadzieje, ze w przyszłosci bede też
dobrą teściówką.
No, to tak żeby optymizmem powiało :))
Obserwuj wątek
    • i.nes Re: Wątek na cześć teściowej :)) 12.08.08, 14:27
      dzikoozka napisała:

      > No, to tak żeby optymizmem powiało :))

      Boszsz, co za kuriozalny wątek na FK :DD
    • mag0808 Re: Wątek na cześć teściowej :)) 12.08.08, 14:46
      tylko pogratulować:))
      ja na swoją też nie mogę za bardzo narzekać, chociaż chyba nie ma
      czego porównywać, bo nie jesteśmy po slubie, nie mamy dziecka,
      a "tylko" mieszkamy razem juz prawie 2lata. też się nie wtrąca
      (chociaż mam podejrzenia, że to sprawka mojego faceta i jego
      sekretnej umowy z nią w tym temacie), spotykamy się głównie u niej
      na obiadkach raz na 2-3tyg, pogodziła się z tym, że nie dzwonię do
      niej na pogaduchy (na początku pytała czemu tak jest, a ja nie mam
      po prostu takiej potrzeby i się nie zmuszam). chociaż czasem między
      wierszami da mi odczuć, że nikt nie zadba tak o jej synka, jak ona
      sama...:)
      • agaoki Re: Wątek na cześć teściowej :)) 12.08.08, 14:58
        moja też jest w porządku. ma swoje wady, ale któż ich nie ma...
        tak naprawdę denerwuje mnie w niej jedno - uważa się za świetnego psychologa i
        zawsze dopowiada sobie całą historię do tego co ktoś powiedział, lub co gorsza -
        nie powiedział, albo zrobił lub nie zrobił.

        ale miało być o zaletach, a więc - kupuje mi ciuchy (nie lubię tego, ale liczą
        się dobre chęci), dała mi kasę na kurs prawa jazdy, mówi mi komplementy,
        rozmawia ze mną długo przez telefon, nie krytykuje mnie, często strofuje swojego
        syna, a mojego męża, że coś powinien lub nie powinien (w stosunku do mnie),
        wtrąca się umiarkowanie i w bardzo wyważony sposób.
    • funny_game Re: Wątek na cześć teściowej :)) 12.08.08, 14:51
      Ja czasem marudzę i nawet czasem nie dlatego, że jestem maruda, ale dlatego, że
      mam powód.
      Ale w rozrachunku ogólnym, to nie mam co narzekać, wręcz przeciwnie :)


      To mówiłam ja, Jarząbek.
      • dzikoozka Re: Wątek na cześć teściowej :)) 12.08.08, 14:53
        ale konkretnie na teściowom czy na życie??
        • funny_game Re: Wątek na cześć teściowej :)) 12.08.08, 15:16
          Chyba na wszystko, qrdebaląs.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka