wpadka z "zabawką"

12.08.08, 22:46
Witam, opowiem wszystko od początku... bedąc nieawno na wczasach
kupiliśmy z mężem wibrator, nie jakiś wulgarny tylko taki "fajny" z
cyrkoniami i innymi takimi. Niestety znalazł go nasz siedmioletni
syn, któremu powiedzieliśmy, że jest to urządzenie do masażu dla
rodziców (byliśmy wtedy jeszcze na wczasach i on myślał, że należy
on do "wyposarzenia" pokoju). Pech chciał, że mój "wsztstko
wysznupię-syn" znalazł go już w domu będąc pod opieką swoich
pradziadków (!!!) i oznajmił im, że mama ukradła to z hotelu. Samym
wibratorem się nie przejmuje, ale ukraść???. Z synem już rozmawiałam
ale nie wiem czy przed dziadkami męża mam to jakoś komentować?
Dodam, że stało się to dziś i po "tym" się z nimi widziałam
oczywiście o niczym nie wiedząc. AJUTO!!!
    • izabellaz1 Re: wpadka z "zabawką" 12.08.08, 22:48
      Spoko. Dziadkowie nie takie numery robili;)
      • wesoly.profanator Re: wpadka z "zabawką" 12.08.08, 22:49
        Zabawy wibratorami na korbkę :P.
    • gweeny Re: wpadka z "zabawką" 12.08.08, 22:51
      po co cyrkonie na wibratorze? hmmm
    • conena Re: wpadka z "zabawką" 12.08.08, 22:52
      etam, martwiłabym się gdyby wibrator był elementem wyposażenia, ale jako element
      wyposarzenia jest całkowicie niegroźny i nikt nie weźmie go poważnie. powarznie
      też nie.
      dziecku utnij rączki. niczego więcej nie wygrzebie, gwarantuję.
    • malgosia403 Re: wpadka z "zabawką" 12.08.08, 22:53
      HEEE,tak to już jest,ze jak się ma maluchy to trzeba byc super sprawnym w całej
      rozciągłości.Myślę,że nic się nie stało.Jeżeli rodzice wiedzą co to jest, to
      przecież nie uwierzą,że hotelk miał wibrator na wyposażeniu.Nic nie komentuj i
      basta.
    • wesoly.profanator PRAdziadkowie, nie dziadkowie... 12.08.08, 22:54
      ...dziewczyny, czytać ze zrozumieniem :|
      • gweeny Re: PRAdziadkowie, nie dziadkowie... 12.08.08, 22:55
        właśnie miałam koleżance małgosi napisać, żeby se jeszcze raz
        przeczytała ;]
        • malgosia403 Re: PRAdziadkowie, nie dziadkowie... 12.08.08, 22:59
          No dobra już dobra...ale o co ten krzyk,nie pojmuje?To wszystko nie jest jakieś
          super problemowe
          • wesoly.profanator Re: PRAdziadkowie, nie dziadkowie... 12.08.08, 23:00
            Zwalczanie forumowej ciemnoty.
            • malgosia403 Re: PRAdziadkowie, nie dziadkowie... 12.08.08, 23:03
              hmmmm,ciemnoty powiadasz? A może każdy inaczej interpretuje ten problem?
            • malgosia403 Re: PRAdziadkowie, nie dziadkowie... 12.08.08, 23:04
              hahaha,no dobra,bije sie w piersi!!!!!
              • wesoly.profanator Re: PRAdziadkowie, nie dziadkowie... 12.08.08, 23:05
                Nie bij się w pierś, bo szkoda jej.
                • malgosia403 Re: PRAdziadkowie, nie dziadkowie... 12.08.08, 23:06
                  nie szkoda-jest całkiem pojemna i wytrzymała-hahaha
                  • wesoly.profanator Re: PRAdziadkowie, nie dziadkowie... 12.08.08, 23:08
                    Siniak nie będzie na niej dobrze wyglądał.
                • dominikjandomin Re: PRAdziadkowie, nie dziadkowie... 13.08.08, 10:47
                  wesoly.profanator napisał:

                  > Nie bij się w pierś, bo szkoda jej.

                  BIJ, ale w cudzą. O wiele wygodniej :)
            • malgosia403 Re: PRAdziadkowie, nie dziadkowie... 12.08.08, 23:05
              Myślicie,że pradziadkowie nie wiedzą?-oj,wiedzą,wiedzą
    • ol_a_13 Re: wpadka z "zabawką" 12.08.08, 23:09
      aaa zapomniałam dodać, że wywlekł na światło dzienne również żel
      nawilżający marki DUREX.... oczywiście również do masażu
      • wesoly.profanator Re: wpadka z "zabawką" 12.08.08, 23:11
        Po kolei wymieniasz wszystko, czego używasz w sypialni. Kręci Cię to?
        • ol_a_13 Re: wpadka z "zabawką" 12.08.08, 23:14
          człowieku ja tu BIG problem mam a ty czy mnie to kręci? zwariowałeś?
          • wesoly.profanator Re: wpadka z "zabawką" 12.08.08, 23:15
            Żaden BIG problem. Jesteś dorosła, nie musisz się nikomu tłumaczyć.
            • ol_a_13 Re: wpadka z "zabawką" 12.08.08, 23:24
              no i na taką podporę liczyłam... ale jednak trochę głupio z tą
              kradzieżą
              • malgosia403 Re: wpadka z "zabawką" 12.08.08, 23:28
                Hahahaha,ja to raczej nie mogłabym spojrzec pradziadkom w oczy, po tym co
                zobaczyli, a nie martwiłabym się jakąś domniemaną kradzieżą...
                • wesoly.profanator Re: wpadka z "zabawką" 12.08.08, 23:29
                  Fakt. Dzieci mają bujną wyobraźnie. Gorzej z dziadkami.
                • ol_a_13 Re: wpadka z "zabawką" 12.08.08, 23:39
                  dziadki też ludzie, wiekowi ale jednak ludzie, pewnie nie jedno w
                  życiu widzieli (a przynajmniej mam taką nadzieję). A w czy to już
                  spojrzałam nieświadoma swego wstydu, babcia była bardzo miła nawet
                  obiadek mi zrobiła a dziadzio zapytał jak w pracy :)). czyli chyba
                  jest ok?
                  • malgosia403 Re: wpadka z "zabawką" 12.08.08, 23:46
                    hehehe,no pewnie,ze jest ok.Dziadki też ludzie,byli kiedyś młodzi...a niektórzy,
                    to uwierz idą jednak z duchem postępu i czasu czytają, duuużo czytają..niektórzy
                    filmiki oglądają,ciekawi wszystkiego.Nie przejmuj się tym wszystkim.
              • basia172 Re: wpadka z "zabawką" 13.08.08, 16:53
                Nie wiem o co te nerwy: czy o to że erotyczna zabawka, czy o to że ukradziona.
                Jeśli pradziadkowie pomijają to milczeniem - to w żadnym razie nie należy wracać
                do tego tematu. Jeśli chcą wyjaśnień, należy zbyć to żartem typu " ach te
                dzieciaki". A na przyszłość zabawki trzymać w miejscu niedostępnym dla maluchów.
          • dominikjandomin Re: wpadka z "zabawką" 13.08.08, 10:46
            BIG problem, to będziesz miała, gdy rozpowie o tym w szkole i dojdzie to do
            szkolnego pedagoga...

            Twoja wina i twego faceta, jeśli rzeczy "tylko dla dorosłych" nie trzymacie pod
            zamknięciem.
            • basia172 Re: wpadka z "zabawką" 13.08.08, 16:55
              cHa cha, albo katechety.
          • simon_r Re: wpadka z "zabawką" 14.08.08, 12:59
            Mając takie big problemy to się zakłada zamek na kluczyk do jednej z szuflad i
            jest po problemie.
      • joanna182-0 Re: wpadka z "zabawką" 13.08.08, 11:20
        ja z żelem miałam inną przygodę. Kupowaliśmy go w markecie i wtedy
        jakaś organizacja pakowała zakupy. Nam się trafiła jakaś starsza
        babka. Napoczątku bała się tego dotknąć,a po pewniej chwili z
        tekstem, że ona nie wie co to jest i nie wie czy włożyć to do siatki
        z żywnością czy z chmią. Pozdrawiam
        • allgeroth Re: wpadka z "zabawką" 14.08.08, 11:34
          Ja kiedyś kupiłam w hipermarkecie prezerwatywy, a akurat tego dnia przy kasie
          zakupy pakowali harcerze. 12-latkowi aż się łapki trzęsły jak to pakował do
          siatki :/
    • funny_game Re: wpadka z "zabawką" 12.08.08, 23:12
      Pomóc nie umiem, przepraszam.
      Ale te cyrkonie mnie jakoś zdenerwowały.
      A jak jakaś się odklei i zostanie?
      • funny_game Re: wpadka z "zabawką" 12.08.08, 23:13
        Co ja powiem ginekolożce?
        "To dla pani"?
        • wesoly.profanator Re: wpadka z "zabawką" 12.08.08, 23:14
          Ubiegłaś mnie :P
        • gweeny Re: wpadka z "zabawką" 12.08.08, 23:15
          no ja też czekam na odp. o co chodzi z tymi cykroniami?

          po cholerę cyrkonie na wibratorze?? nie kumam...
          • ol_a_13 Re: wpadka z "zabawką" 12.08.08, 23:20
            esus tak "dla ozdupki"... gadżecik taki... nie wiem po co! ładnie
            wyglądał i tyle
            • malgosia403 Re: wpadka z "zabawką" 12.08.08, 23:38
              Taaa,gadżecik taki...jasne...a może i tak jest ale inną rolę również
              pełnią.....hahahaha,wiecie co? Noc już mamy i zaczynamy świntuszyc...ze zmęczenia.
              • wesoly.profanator Re: wpadka z "zabawką" 12.08.08, 23:40
                Ja świntuszę zawsze.
                • malgosia403 Re: wpadka z "zabawką" 12.08.08, 23:48
                  ha,to ciekawe,bo ja świntuszenie mam we krwi...tylko,hmmm,czy to w takim razie
                  świntuszenie czy charakter taki ,powiedziałabym bezpośredni?
                  • wesoly.profanator Re: wpadka z "zabawką" 12.08.08, 23:49
                    Jeśli charakter - to BARDZO bezpośredni.
                    • malgosia403 Re: wpadka z "zabawką" 12.08.08, 23:51
                      No ktoś kiedyś powiedział...że nic co ludzkie nie jest nam obce...w ramach
                      rozsądku i dobrego smaku,rzecz jasna....A ja mam dobry smak....
                      • wesoly.profanator Re: wpadka z "zabawką" 12.08.08, 23:54
                        A ja tendencję do przesadzania. Bywam niesmaczny, wredny itp. I wybacz tą "walkę
                        z ciemnotą", ale dzisiaj jestem w bojowym nastroju.
                        • malgosia403 Re: wpadka z "zabawką" 12.08.08, 23:59
                          Nic się nie stało...zwróciłeś mi uwagę i basta.Przecież człowiek omylną istotą
                          jest.A ja się nie gniewam,bo życie mnie nie rozpieszcza i nie zwracam uwagi na
                          błahostki.
                          • wesoly.profanator Re: wpadka z "zabawką" 13.08.08, 00:00
                            masz aktywnego maila gazetowego?
                            • malgosia403 Re: wpadka z "zabawką" 13.08.08, 00:09
                              tak
                              • wesoly.profanator Re: wpadka z "zabawką" 13.08.08, 00:24
                                Masz maila.
      • wesoly.profanator Re: wpadka z "zabawką" 12.08.08, 23:14
        Mały prezent dla ginekologa.
      • ol_a_13 Re: wpadka z "zabawką" 12.08.08, 23:16
        spoko, są w takim miejscu, że nawet jak się odkleją to nic się nie
        stanie...
      • stedo Re: wpadka z "zabawką" 14.08.08, 02:17
        Będzie jako ozdoba w c..ce;))
    • gweeny Re: wpadka z "zabawką" 12.08.08, 23:19
      masz nauczkę na przyszłość
      takie rzeczy trzeba dobrze chować...
      • wesoly.profanator Re: wpadka z "zabawką" 12.08.08, 23:21
        Dzieci i tak wszystko znajdą.
    • kitek_maly [...] 13.08.08, 00:21
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • wesoly.profanator Re: wpadka z "zabawką" 13.08.08, 00:23
        Kiciuś, mam u Ciebie jakieś szanse? <maślane oczka>
      • kitek_maly Narozrabiałam? ;-) n/tx 13.08.08, 20:52

        • stedo Re: Narozrabiałam? ;-) n/tx 14.08.08, 02:21
          Ale musiałaś na prawdę ostro pojechać n/t skoro wycięli, Kiciu;))Nie
          podejrzewałam się o takie umiejętności;))
          • kitek_maly Re: Narozrabiałam? ;-) n/tx 14.08.08, 02:36

            Zwłaszcza, że pamiętam co napisałam. :-))
            Moim zdaniem niekoniecznie to było do cięcia. ;-)
          • kitek_maly Re: Narozrabiałam? ;-) n/tx 14.08.08, 02:38

            PS. Stedo nie załapałaś się na wstępne głosowanie na Proteście. :-( Ale mam
            nadzieję, że chociaż w ostatecznym Cię zobaczę. :-) Nazwę wybieramy do piątku do
            godz. 10.00.
    • peter.steele Re: wpadka z "zabawką" 13.08.08, 11:37
      powiedz synoi, ze tak wam sie to urzadzenie do masowania spodobalo,
      ze kupiliscie sobie takie samo dla siebie
    • titta Re: wpadka z "zabawką" 13.08.08, 14:30
      a to 7 latek nie wie, ze w cudzych (rodzicow) rzeczach sie nie
      grzebie? Ja mysle, ze to jest problem, a nie akcesoria do masazu...
      (Dziadka bym chyaba nic nie tlumaczyla, co sobie pomysleli to ich:
      albo sie ubawili albo zgorszyli, w zaleznosci od pogladow, a tego
      juz nic nie zmieni).
      • nissa.fr Re: wpadka z "zabawką" 13.08.08, 15:25
        Mysle podobnie jak titta. Skoro pradziadkowie Cie o tym nie poinformowali, to widac ze przeszli nad zdarzeniem do porzadku dziennego. Nastepnym razem chowaj lepiej swoje gadzety ;-) i sie nie przejmuj ;-P
      • sigrid.storrada Re: wpadka z "zabawką" 13.08.08, 15:38
        he he aż się przypomina reklama ikei:
        pl.youtube.com/watch?v=fcVaQDLd04s
        na poważnie, dobrym pomysłem jest powiedzenie, że urządzenie tak wam się
        spodobało, że kupiliście sobie takie samo. Fakt, nie powinien grzebać w cudzych
        rzeczach. Naucz go, że przed otwarciem cudzej szafy trzeba zawsze zapytać
        właściciela i wobec niego też tak postępuj.
    • siris Ale o co chodzi? 13.08.08, 15:45
      Pytasz czy informujesz, bo forma wypowiedzi nie precyzuje Twych intencji? To po
      pierwsze. Po drugie, jako osoba dorosła nie potrafisz dokonać właściwej decyzji
      odnośnie zaistniałej sytuacji? Szukasz pomocy wśród obcych sobie ludzi, licząc
      na dobrą radę. Ufasz nieznajomym? A więc jesteś jak dziecko, które obarczasz
      odpowiedzialnością za zaistniałą sytuację - nie potrafisz oddzielić zła od
      dobra, co zresztą widać na opisanym przykładzie, bowiem nie wiesz, że należy żyć
      tak, jak gdyby każda nasza myśl miała być widoczna dla wszystkich a cóż dopiero
      czyny. Żyj godnie a nie będziesz stawiana w kompromitującej sytuacji, nie
      będziesz się kompromitować, bo publiczne informowanie o swych żenujących
      fanaberiach to kompromitacja.
      • basia172 Re: Ale o co chodzi? 13.08.08, 17:07
        Tak tak, niewiasto, zamiast zwracać się do nieznajomych świntuchów powinnaś
        poprosić o radę spowiednika.
        Swoja droga ciekawe czy użytkownik siris stawia klocka tak "jak gdyby ta
        czynność miała być widoczna dla wszystkich" czyli godnie.
        • siris Inwolucja językowa 13.08.08, 20:00
          "stawiać klocka" to zwrot wywodzący się ze środowisk więziennych. Jego używanie
          wskazuje na pauperyzację obyczajową. Jest to również dowód na inwolucje
          językową. Odpowiadając jednak. Przytoczony argument nie jest adekwatny i
          świadczy o bezsilności dyskutanta. Dodam jeszcze, że użytkownik siris nie należy
          do kościoła katolickiego (prawnie) i uważa, że jedynym spowiednikiem jest nasze
          własne sumienie (to w kontekście "biegania do spowiednika") nie zaś społeczność
          internetowa, jak również aktywiści kościoła katolickiego.
    • oscarmielec Re: wpadka z "zabawką" 13.08.08, 20:39
      a ja bym nic nie robil nic nie mowil
    • kochanica-francuza i miał napis SZANEL? 13.08.08, 22:46
      skoro był fajny z cyrkoniami? ;-)
    • marina111 Re: wpadka z "zabawką" 14.08.08, 00:51
      Moj narzeczony był swiadkiem takiej sytuacji na poczcie. Mataka
      stała z synem w kolejce i dziecku strasznnie isę juz nudziło. Ciagle
      ja namawiał zeby wyszli a ona nic. W pewnym momencie dziecko mówi na
      głos do matki: "bo powiem babci ze brałas siusiaka taty do buzi" :)
      pani zrobiła isę czerwona i wyszła... wiec czym isę przejujesz :)
      nie sadze aby dziadkowie mysleli ze to ukradłaś :)
      • stedo Re: wpadka z "zabawką" 14.08.08, 02:28
        Kiedyś to dzieci odgryzały się tekstem:"a tata sika do zlewu".To był
        obciach!;))
    • anulina nie.... 14.08.08, 10:05

      heheheeh ten problem mnie rozwalił! analogicznie: dzwoni dyrektorka ze szkoły do
      mamusi, ze synek rozkwasił nos koledze. mama zajeżdża do szkoły. synek siedzi w
      gabinecie dyrektora. mama wchodzi, patrzy na synka i mówi: no nie! znowu ubrałeś
      te porwane tenisówki!! ile razy ci mówiłam, żebyś je wyrzucił!
    • atlantis75 Re: wpadka z "zabawką" 14.08.08, 11:14
      Kobieto, ile Ty masz lat? Bo mam wrażenie, że pisze jakaś 15-latka.
      Ale kalkuluję, że skoro masz 7-letniego syna to może już 27 wiosna
      na karku jest... :]
      Wybacz, ale śmieszą mnie takie "problemy". Masz zamiar się tłumaczyć
      jak nastolatka przed surowymi rodzicami? Nie zaczynaj rozmowy, bo
      nie ma po co. A do zabawek kup sobie kuferek zamykany na złoty
      kluczyk. A kluczyk wrzuć do morza. I po kłopcie ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja