Czy moja matka jest toksyczna?

13.08.08, 11:36
Dochodzę do wniosku, że zachowania mojej mamy w stosunku do mnie nie
są zupełnie normalne.
Zostałam sama z dzieckiem, mój mąż odszedł do innej ponad rok temu,
a moja matka tak poprostu potrafi mi powiedzieć np. że go rozumie,
że on maił rację.
Mówi, ze tamta jest ładniejsza, szczuplejsza, dba o niego itp.
Mówiła tak o kochance mojego męża - moja matka!
Choć jesteśmy już po rozwodzie ona non stop porównuje moje życie z
ich życiem, oczywiście na moją niekorzyść.
Kolejny przykład: mówi (od zawsze tak było) do mojego 5-letniego
synka, żeby mnie nie słuchał, neguje moje ustalenia i zakazy.
Potrafiła powiedzieć mu, np. że ma głupią mamę. Dzisiaj powiedziała
mu np., że pewnie już nie wytrzymuje z taką mamusią.
Czy wyobrażacie sobie coś takiego?
Dziecko narazie jest po mojej stronie, ale boję się, że straci w
końcu do mnie szacunek.

Na rozpad mojego małżeństwa też matka miała duży wpływ, gdyż przez 3
lata mieszkaliśmy z nią pod jednym dachem.
Zawsze krytykowała mnie przy mężu i ignorowała rozmawiając np. tylko
z nim. Pamiętam sytuację, kiedy się pokłóciliśmy i on mnie popchnął,
a ona wtedy głośno powiedziała, że mi się należało.

Mój ojciec - non stop nieobecny, zawsze pracował w innym mieście, na
kontraktach. Nie mam z nim dobrego kontaktu, ponieważ kiedy
przyjeżdżał do domu, ona zawsze - od lat przedstawaiał mu swój
subiektywny obraz tego co się w domu działo. Od dziecka narzekała na
mnie do niego, mówiąc, ze sobie nie radzi, że ja jestem beznadziejna
itp. To popsuło moje relacje z ojcem do tego stopnia, że teraz mamy
bardzo powierzchowny kontakt, a on w każdej sytuacji staje po
stronie matki, o mnie myśli same najgorsze rzeczy

Dodam, że w młodości uczyłam się w rennomowanym liceum, póżniej
poszłam na studia, z których jednak zrezygnowałam i wcześnie wyszłam
za mąż, zeby wynieść się z domu.
Jednak ze wzgledu na ciężką sytuacje finansową zamieszkaliśmy z
mężem u moich rodziców i potoczyło się to tak jak opisywałam.
Jak mnie zostawił, to się zmobilizowałam, znalazłam lepszą pracę,
myślę, że dobrze wychowuję dziecko, jestem w nowym związku, cały
czas "ciągnęłam" studia zaoczne, które właśnie skończyłam. moja
matka dalej jednak na mnie narzeka. Np. przy moim obecnym partnerze
jest słodziutka, a tylko jak on wyjdzie to narzeka na mnie. Męczy
mnie to i boję się, że ona doprowadzi do rozpadu mojego kolejnego
związku, choć tym razem mieszkamy osobno, ale ona ma tendencję do
nastawiania moich partnerów przeciwko mnie, nawet ciężko to opisać.

Czy uważacie zachowanie mojej mamy za toksyczne? Jeżeli tak to skąd
to się bierze? Co mogę zrobic?
Sama nie jestem zbyt silna psychicznie.
    • 1.xxx12345 Re: Czy moja matka jest toksyczna? 13.08.08, 11:39
      wyprowadź się do innego miasta i nie podawaj adresu. !!
      • i.see.you.baby Re: Czy moja matka jest toksyczna? 13.08.08, 11:42
        jesli mowisz prawde to nie wiem jak mozesz jeszcze mieszkac z ta kobieta pod
        jednym dachem...
    • malgosia403 Re: Czy moja matka jest toksyczna? 13.08.08, 11:41
      Jakbym widziała moja matkę.dzieciak w przyszłości straci kompletnie do Ciebie
      szacunek,będzie robił tak jak mu ,,zagra'' babci(od siedmiu boleści
      zreszta).Dziewczyno uciekaj od niej gdzie pieprz rośnie.A najlepiej,już teraz w
      zarodku, powiedz co o niej myślisz,o jej zachowaniu,o jej braku szacunku do
      Ciebie.A niech się obraża.Ja byłam pełna uległości w stosunku do mojej matuli i
      teraz ,,wychowałam histeryczkę'' na swojej uległości,histeryczkę która uważa,że
      wszyscy mają tak robic jak ona powie a jak nie to popełni
      samobójstwo.....Posłuchaj Gosi.
      • f.l.y Re: Czy moja matka jest toksyczna? 13.08.08, 11:46
        podaj telefon do swojej matki, chyba dawno jej ktoś czegoś nie
        powiedział!


        zapytaj ją wprost, co chce osiągnąć przez takie zachowanie w
        stosunku do Ciebie i do Twojego dziecka? zapytaj czy w ten sposób
        rekompensuje swoje kompleksy i nieudane życie? a na koniec zapytaj,
        jak wyobraża sobie swoją starość i kto się nią zaopiekuje...

        może coś do niej dotrze....

        jezzu....
        współczuję Ci takiej matki...
        chroń dziecko przed nią, bo to potwór...
        • malgosia403 Re: Czy moja matka jest toksyczna? 13.08.08, 11:54
          Ja już swoje dzieci nie jestem w stanie ochronic.Córa juz na swoim,ale wyobraz
          sobie,ze właśnie ona, na starośc uczy babcię szacunku do siebie a babcia się jej
          trochę obawia-hehe,wnuczka która była i jest nadal oczkiem w głowie.Mojemu
          synowi matka nie będzie w stanie niczego sugerowac,bo syn jest autystyczny i
          jedyną osobą której ufa jestem ja.Ale to jej zachowanie jest tak męczące ,że ja
          już robię wysiadkę a ona,mimo swojej histerii totalnej-łyka całe reklamówki
          leków,chyba mnie jeszcze przeżyje
    • goblin.girl Re: Czy moja matka jest toksyczna? 13.08.08, 11:44
      Tak.
      Wyprowadź sie.
      • eeevii Re: Czy moja matka jest toksyczna? 13.08.08, 11:56
        Nie mieszkam z nią, mieszkamy juz w innym mieście:)
        Natomiast cały czas mamy z nią stały kontakt, często do nas
        przyjeżdża itp.
        Ja reaguję na ni8 ą nieraz bardz źle, wtedy jestem zdenerwowana i
        kłócę się z partnerem.
        Ona nie jest taka przez cały czas, to sa momenty kiedy np. coś powie
        do mnie albo do dziecka, tak nie ejst przez cały czas. To co
        opisałam działo się na przestrzeni lat.
        Ona potrafi być naprawdę miła, pomóc mi fanansowo, pomóc przy
        dziecku, dlatego też ma na niego duży wpływ, bo nieraz isę nim
        zajmuje przez kilka dni.
        Przychodzi natomiast taki moment, kiedy mówi przykre rzeczy np. 2
        dni temu mówi do mojego synka (wiedząc, że przytyłam kila kg) że :
        Pani X (z którą zdradził mnie mąż) jest szczupła. Na to sykek mówi,
        ze nie, że jest gruba. A moja mama na to: ale na pewno szczuplejsza
        od Twojej mamusi...
        • malgosia403 Re: Czy moja matka jest toksyczna? 13.08.08, 12:01
          TAAA,no nie tłumacz już tak matki.Takie one właśnie są,raz
          słodziutkie,pomogą,ugotują,dzieckiem się zajmą a i kasą rzucą..a co! Ale potem
          bedzie wygadywanie-to ja tyle dla CIEBIE ZROBILAM,a Ty sie tak odpłacasz? No
          przecież moja też nie jest taka beznadziejna cały czas...
        • goblin.girl Re: Czy moja matka jest toksyczna? 13.08.08, 19:06
          niewykluczone, ze z takiego pomagania ona czerpie satysfakcję, na zasadzie, ze
          moja córka jest tak życiowo niezaradna, więc jej musze pomagac finansowo, przy
          dziecku, a za to dam jej odczuc, za jaką pierdołe ją uważam. Niestety, takie
          osoby są. Ja bym z tego wsparcia zrezygnowała i zerwała kontakty; chyba, ze jest
          Ci za cięzko zrezygnowaz z pomocy, to wtedy chyba masz problem.
    • lili716 Re: Czy moja matka jest toksyczna? 13.08.08, 12:06
      Ja bym chyba urwała kontakty z taką mamusią.
      I ciężko mi to zrozumiec, bo teraz sama jestem mamą, że mozna tak
      traktowa własne dziecko, niezależnie czy mam rok czy 10 lat czy 30
      • f.l.y Re: Czy moja matka jest toksyczna? 13.08.08, 12:07
        a powiedziałaś jej, że takie jej uwagi sprawiają Ci przykrość?

        • eeevii Re: Czy moja matka jest toksyczna? 13.08.08, 12:10
          Nie, nie powiedziałam.
          Nigdy z nia otwarcie nie rozmawiałam o uczuciach.
          Z resztą dla niej słowo "kocham" czy jakiekolwiek przytulenie to
          temat TABU. Dziwne bo na babcię i dziadka - rodziców mamy nie
          narzekam.
          • marzeka1 Re: Czy moja matka jest toksyczna? 13.08.08, 14:00
            A gdzie jest powiedziane, napisane, że musisz z nią utrzymywać kontakty, gościć, rozmawiać przez telefon??? Może trzeba raz na zawsze tę sprawę załatwić.Czy to łatwo? Nie baaardzo trudno,ale dlaczegom pozwalasz, by taki jad sączyła w uszy twojego dziecka? zatruwała ciebie? twój nowy związek??? bo jest matką? to za mało, by pozwolić jej na niszczenie psychiczne.Tym gorzej o niej świadczy, że potrafi być słodziutka, a potem gada takie rzeczy. Dla samej siebie, dla własnego dziecka, powinnaś to przerwać.Powiedzieć wprost,że nie będziesz z nią utrzymywać kontaktó, jeśli jeszcze raz do ciebie czy dziecka powie coś takiego.
            • anulla_p75 Re: Czy moja matka jest toksyczna? 13.08.08, 15:02
              dziewczyny wy chyba opisujecie moją matkę, odcięłam sie maksymalnie kontakt
              ograniczyłam do minimum i tak jest zdrowiej dla mnie bo żadne rozmowy prośby i
              groźby na nią nie działały, taki typ... cóż smutne to ale prawdziwe
    • bertrada Re: Czy moja matka jest toksyczna? 13.08.08, 15:10
      Jesteś pewna, że to od jej gadania życie ci się nie układa? Przecież jak byś
      miała dobre relacje z partnerem, mężem czy dzieckiem, to nie ma takiej
      możliwości, żeby one się popsuły tylko od gadania teściowej. Twoi bliscy cię
      znają na wylot i wiedzą z kim maja do czynienia, więc uważam, że nie zmienią o
      tobie zdania tylko dlatego, że ktoś cos niepochlebnego na twój temat powie.
      • eeevii Re: Czy moja matka jest toksyczna? 13.08.08, 15:21
        Otóż i tu się mylisz.
        Jestem pewna, że nagadywanie na mnie mojej mamy w obecności męża
        miało jakiś wpływ na jego stosunek do mnie.
        Kłamstwo powtarzane 100 razy staje się prawda, a raczej my zaczynamy
        w to wierzyć.
        W sytuacji kłótni moja matka np. nawet kiedy nie miał racji stawała
        po jego stronie, co pogłębiało nasz konflikt i pogarszało jego
        stosunek do mnie.
        Sam Ex powiedział mi, że to dziwne, on jest bardzo zły na moją mamę,
        że mnie tak traktuje, ale ta jego złość obraca się także przeciwko
        mnie. Poza tym my byliśmy jeszcze bardzo młodzi wtedy, niedojrzali,
        podatni na wpływy.

        A np. z moim ojcem to jest tak, że zawsze matka przedstawiała mu
        swój punkt widzenia na każdą sytuację. On żadko bywał w domu, bo
        dużo pracował, a jak pamiętam ona od najmłodszych lat narzekała na
        mnie do niego, jak sie tylko pojawił na horyzoncie. Czy przez wiele
        lat wysłuchiwania samych złych rzeczy o dziecku, typu: powinna sie
        lepiej uczyć, więcej pomagać itp. jesteś dobrze nastawiona do tego
        dziecka?
        • grazuole Re: Czy moja matka jest toksyczna? 13.08.08, 17:04
          Ogranicz kontakty do minimum! Ona Ciebie zniszczy psychicznie i
          Twoje zycie.. ;/ nie daj sie bo nie ma sensu..ona swoje kompleksy,
          swoje nieudane zycie i wszytsko odgrywa na Tobie!! Nie pozwol na to
          by dziecko w tym trwalo, by kiedys stracilo przez to szacunek do
          Ciebie, moze tez do babci, do kobiet? kongtakt telefoniczny-okej,
          ale niech nie odwiedza was czesciej niz na swieta...nie pros jej o
          pomoc bo wtedy czuje ze ma wladze nad Toba..musisz byc silna
          • agaoki Re: Czy moja matka jest toksyczna? 13.08.08, 17:55
            tak, Twoja matka jest toksyczna.
    • 10iwonka10 Re: Czy moja matka jest toksyczna? 13.08.08, 18:21
      Ja tego nie moge zrozumiec wydawalo mi sie za kazda matka chroni
      swoje dziecko i broni ( niewazne ile ono ma lat). Czesto jest
      przeciez tak ze wlasnie w konfliktach malzenskich matka trzyma
      strone corki ( chociaz ta nie zawsze ma racje). A z tego co piszesz
      to twoja matka cie nie lubi.....nie wiem jak to inaczej nazwac.
      Czy to nie jest tez tak troche ze ty chcesz zasluzyc na jej aprobate
      ale ona nigdy jej nie okazuje.
      Dlaczego nie zerwiesz z nia kontaktow? Wiem ze to ciezko ale za
      kazdym razem wtedy pomysl o tych wszystkich przykrych rzeczach ktore
      ci powiedziala... A Moze ona tez wtedy zateskni do ciebie i
      uswaidomi sobie ze brakuje jej ciebie.
      • claratrueba Re: Czy moja matka jest toksyczna? 13.08.08, 20:52
        Dziewczyny dobrze Ci radzą- uciekaj od tej kobiety jak najprędzej. To, o czym
        piszesz to historia mojej matki i babci.Mieszkaliśmy razem z babcią- moi
        rodzice, mój brat i ja. Moje babcia nieustannie krytykowała moja mamę,
        wyszydzała ją przed nami-jej dziećmi. Skarżyła się nam, jaka mama jest niedobra,
        głupia, źle ubrana, brzydka, nielubiana przez wszystkich. Podobne historie
        słyszeli sąsiedzi, znajomi. W sporach zawsze stawała po stronie mojego ojca,
        choć za plecami obgadywała i jego. Mama zapłaciła za to ciężką nerwicą, leczyła
        się z depresji. Ojciec uciekał w pracę, umarł w wieku 47 lat. Kilka lat później,
        mam wyszła za mąż powtórnie, wyjechała zagranicę. Odżyła, rozkwitła- inna
        kobieta: pogodna, wesoła, zero nerwicy, depresji. Babcia wprowadziła sie
        najpierw do jednego syna- wyprosił ja po dwóch miesiącach. Tłumaczył, że rozbija
        mu rodzinę. Potem do drugiego- wytrzymał pół roku: obgadywanie synowej, intrygi,
        plotki z sąsiadami. Obecnie nasza 90 letnia babcia mieszka sama, wynajmujemy
        opiekunkę. Oczywiście okropną, złośliwą i niechlujną. Ostatnio lekarz rodzinny
        zasugerował oddanie babci do szpitala psychiatrycznego i to być może jest
        również wytłumaczenie zachowania Twojej mamy.
        • internistka Re: Czy moja matka jest toksyczna? 13.08.08, 22:15
          to przykre...
          myślę, że warto byłoby udać się do (dobrego) psychologa.
          Przepracować swoje wewnętrzne konflikty, które powstaly w kontakcie
          z toksyczną matką. Niestety w kontaktach z takimi ludźmi stajemy się
          od nich zależni mimo, że nas ranią.
          Ciężka to praca, ale warto- chodzi w końcu o Twoje życie i nie tylko-
          o życie i system wartości Twoich dzieci.
          Powodzenia!
          • dortis Re: Czy moja matka jest toksyczna? 14.08.08, 01:46
            Musisz być konsekwentna, stawiać jasno granice,czego jej nie wolno,
            a gdy je przekracza, reagować natychmiast. Kontakty minimalne, zero
            przyjmowania pozornej pomocy,za którą potemm zapłacisz z nawiązką
            własnymi nerwami i kiepską samooceną...Poczytaj też koniecznie
            książki Susan Forward TOKSYCZNI RODZICE oraz SZANTAŻ
            EMOCJONALNY.Pomagają sporo zrozumieć odnośnie przyczyn i skutków
            chorych układów międzyludzkich oraz uczą reagowania na manipulacje
            tego pokroju ludzi.
Pełna wersja