jak bardzo jesteście

14.08.08, 11:36
aktywne?

chodzi mi o to, że mam dwie znajome. jedna nie usiedzi na miejscu jednego dnia
- ciągle gdzieś podróżuje, wyszukuje w internecie oferty last minute i już jej
nie ma. a jak jest w kraju, to codziennie kino, teatr. jest singielką.
druga ma rodzinę i też usiedzieć nie może, podróżują albo z mężem, albo całą
rodzinką. praktycznie w każdy weekend gdzieś jadą w Polskę, a 2-3 razy w roku
za granicę. ona bardzo dużo pracuje, a mimo to ma jeszcze energię na te
podróże, poza tym uwielbia prace w ogrodzie, ogród ma jak cukiereczek. do tego
dochodzą wycieczki rowerowe, spływy kajakowe, jazda konna. często też gdzieś
sie bawią - a to na jakimś weselu, a to bale karnawałowe...

ja podziwiam te babki za ich energię. zwłaszcza tę drugą, która ma dwoje
dzieci. mnie by taki tryb życia wykończył. ja wolę życie na wolniejszych
obrotach - lubię pobyć sama, poczytać książkę, poforumować. w sportach raczej
nie jestem za dobra, chociaż uwielbiam jeździć na rowerze i latem jeżdżę
regularnie. nie lubię sie nudzić, lubię jak się coś dzieje, ale jakby bardziej
wewnątrz mnie - rozwijam się, dużo czytam, uczę się języków, gram w szachy,
oglądam ciekawe programy.

a jak to jest z Wami?
    • sundry Re: jak bardzo jesteście 14.08.08, 11:41
      W ogóle nie jestem aktywna,mogłabym pół życia spędzić przed kompem.
    • sumire Re: jak bardzo jesteście 14.08.08, 12:05
      bardzo.
      miewam napady lenistwa jak kazdy, ale zazwyczaj trudno mi usiedziec
      na tylku. bardzo czesto wyjezdzam - nie znosze spedzac weekendow w
      miescie, a jeszcze bardziej siedziec w domu. jestem energiczna i
      stanowczo preferuje towarzystwo podobnych do mnie ludzi.
    • i.see.you.baby Re: jak bardzo jesteście 14.08.08, 12:07
      nie wiem czy zauwazylas ze od paru dobrych lat panuje moda na bardzo aktywny
      tryb zycia. czasami mam wrazenie wrecz ze osoby zyjace na wolniejszych obrotach
      sa oceniane jako mniej ciekawe i leniwe, co jest totalna bzdura wedlug mnie.
      kazdy powinien zyc zgodnie ze swoim temperamentem i nie przejmowac sie jakimis
      dziwnymi modami. gwoli scislosci dodam ze sama zyje na wyzszych obrotach i
      bynajmniej nie czuje sie jakas lepsza z tego powodu, uwazam ze bylaby to
      glupota. niestety znam ludzi ktorzy tak mysla.
    • pijawka_lekarska Re: jak bardzo jesteście 14.08.08, 13:11
      Bardzo podziwiam ludzi aktywnych, którzy co chwila jadą gdzieś w
      podróż, robia mnóstwo wycieczek itp. Ja sama staram się taki tryb
      zycia prowadzic głównie latem, zimą ogarnia mnie wszechogarniające
      nieróbstwo i nic mi sie nie chce
Pełna wersja