Inwazja klonow:((((((

05.10.03, 16:57
Kurcze, dzieja sie straszne rzeczy w naszym kraju. Dzisiaj spotkalem swoja
corke jak wracala z tenisa (13 lat) i zauwazylem cos okropnego. Cala grupa
jej kolezanek (ona sama tez) byla ubrana identycznie. Jeansowe szwedy, prawie
identyczne buty,prawie identyczne bluzeczki. Jak ja bylem w ich wieku, kazdy
byl ubrany inaczej. Ubrania sie wtedy zdobywalo, skladalo pieniadze zeby
pojechac do Rembertowa, i takie tam. Teraz wszystkiego jest w brud, ale widze
ze dziala to in minus. Zadnej inwencji ze strony mlodziezy, tylko w
kolko "kup mi takie spodnie jak ma Ula, Kaska, Magda ,itd. One zupelnie nie
wiedza co to tzw wlasny styl. Moda zrobila z nich niewolnikow po prostu.
Pamietam jak dziewczyny szyly bluzki z pieluch, kiecki z recznikow :))
Wygladaly czasem super, czasem mniej super, ale roznily sie miedzy soba. Inna
sprawa ze te ich gazety zamiast wyzwalac wene, dyktuja im jak powinna
wygladac nastolatka. Da sie cos z tym zrobic??? Rozmowy nic nie daja, tam ma
podobno byc i juz.
    • diab.lica Re: Inwazja klonow:(((((( 05.10.03, 17:00
      nie martw sie, wyrosnie z tego.
      chec wypracowania wlasnego stylu przyjdzie, tylko troche pozniej.
      • kochanica_francuza Re: Inwazja klonow:(((((( 05.10.03, 17:29
        a do tego te ciuchy są paskudne...
        pozdrawiam
    • Gość: Pajdencja [...] IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.10.03, 17:32
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • aguszak Re: Inwazja klonow:(((((( 05.10.03, 17:35
      To minie. Dla niej najważniejsza jest teraz identyfikacja z grupą rówieśników,
      niż jakaś tam oryginalność. Ale przyjdzie czas, że będzie bardziej oryginalna
      i wtedy też może Ci się to nie podobać ;)
      Powodzenia w rozmowach z nastolatką :)))
      • a-ndrzej Re: Inwazja klonow:(((((( 05.10.03, 17:46
        Nie strasz mnie przy niedzieli:))
        • diab.lica Re: Inwazja klonow:(((((( 05.10.03, 17:58
          a-ndrzej napisał:

          > Nie strasz mnie przy niedzieli:))

          a przekluty pepek juz ma? :)
    • Gość: Triss Merigold Re: Inwazja klonow:(((((( IP: *.acn.waw.pl 05.10.03, 20:17
      Minie im. Pamiętam modę na jeansy ze streczu z kokardkami do tego lakierki i
      jaskrawa bluza z napisem, jak również modę na żarówiaste sznurówki i kompleciki
      czapeczka + szaliczek amarantowa z żarówiastym paskiem. Przypomnij sobie czy
      dżinsowe kurtki i spodnie wycierane pumeksem były bardziej urodziwe? Albo
      spodnie piramidy? Albo krótki szał na szerokie gumowe paski noszone na sweter
      albo legginsy nabywane na Chmielnej czy w Rembertowie?
      • tralalumpek Re: Piszesz nie na temat/nt 05.10.03, 21:07
        Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

        > Minie im. Pamiętam modę na jeansy ze streczu z kokardkami do tego lakierki i
        > jaskrawa bluza z napisem, jak również modę na żarówiaste sznurówki i
        kompleciki
        >
        > czapeczka + szaliczek amarantowa z żarówiastym paskiem. Przypomnij sobie czy
        > dżinsowe kurtki i spodnie wycierane pumeksem były bardziej urodziwe? Albo
        > spodnie piramidy? Albo krótki szał na szerokie gumowe paski noszone na
        sweter
        > albo legginsy nabywane na Chmielnej czy w Rembertowie?
      • julla Re: Inwazja klonow:(((((( 05.10.03, 21:19
        Naprawdę nikt mnie nie przekona, że w latach 80-tych dziewczyny fajnie się
        ubierały, bo ta dekada tkwi w mojej duszy jak zakrzywiony gwóźdź i świetnie ją
        pamiętam. Ubierało się bluzkę w wielkie kwiaty do spódnicy w bure kraty a do
        tego kozaki o trzy numery za duże bo innych w sklepie nie było. Jak patrzę na
        moje zdjęcia klasowe to aż mi zęby cierpną- co myśmy miały na sobie, Jezuu!!
        I wcale nie było żadnego indywidualizmu w ubiorze, 3/4 miasta chodziło w butach
        zwanych "rekiny" albo w śniegowcach srebrnych, koszmarnych do bólu.
        Do Rembertowa miałam bardzo daleko i proszę nie używać tego argumentu bo świat
        nie kończy się na Warszawie:))
        Uważam, że naprawdę, niezależnie od czasów bardzo niewiele osób posiada
        tzw. "gust" i potrafi zdobyć się na indywidualizm w czymkolwiek, również w
        ubiorze. Ludzie kochają być tacy sami jak wszyscy.
        • tralalumpek Re: Inwazja klonow:(((((( 05.10.03, 21:57
          julla napisała:

          > Naprawdę nikt mnie nie przekona, że w latach 80-tych dziewczyny fajnie się
          > ubierały, bo ta dekada tkwi w mojej duszy jak zakrzywiony gwóźdź i świetnie

          > pamiętam. Ubierało się bluzkę w wielkie kwiaty do spódnicy w bure kraty a do
          > tego kozaki o trzy numery za duże bo innych w sklepie nie było. Jak patrzę
          na
          > moje zdjęcia klasowe to aż mi zęby cierpną- co myśmy miały na sobie, Jezuu!!
          > I wcale nie było żadnego indywidualizmu w ubiorze, 3/4 miasta chodziło w
          butach
          >
          > zwanych "rekiny" albo w śniegowcach srebrnych, koszmarnych do bólu.
          > Do Rembertowa miałam bardzo daleko i proszę nie używać tego argumentu bo
          świat
          > nie kończy się na Warszawie:))
          > Uważam, że naprawdę, niezależnie od czasów bardzo niewiele osób posiada
          > tzw. "gust" i potrafi zdobyć się na indywidualizm w czymkolwiek, również w
          > ubiorze. Ludzie kochają być tacy sami jak wszyscy.



          Nie mam zamiaru cie przekonywac ze w latach 80-tych dziewczyny sie fajnie
          ubieraly. Moze ubieralas bluzke w kwiaty do spodnicy w krate, to twoja sprawa.
          Ja akurat tego o sobie powiedziec nie moge. W latach osiemdziesiatych
          (pierwsza polowa) egystowal Hoffland i jezdzilo sie ekspresem do W-wy po
          ciuszki, byly tureckie ciuchy (bazary), pewexy i tysiac mozliwosci. Swiat sie
          nie konczy na W-wie, to prawda. Ja akurat w W-wie nie mieszkalam ale uwazam ze
          bylo wspaniale, kolorowo i indywidualnie.
          Co do tematu poruszonego przez Andrzeja to te panienki, ktore ubieraja sie tak
          jak kasia , marysia, zosia zawsze beda ubierac sie jak kasia, marysia , zosia,
          bez wzgledu na wiek.
          • julla Re: Inwazja klonow:(((((( 05.10.03, 22:03
            Być moze po prostu było cię stać na te eskpresy do Hofflandu, ja miałam dość
            bardziej skomplikowaną sytuację. Kombinowało się na ile się dało, ale niewiele
            się dało. Człowiek był skazany na szarzyznę i nijakość.
            • tralalumpek Re: Inwazja klonow:(((((( 05.10.03, 22:17
              julla napisała:

              . ...Człowiek był skazany na szarzyznę i nijakość.


              ale tylko ten , ktory to chcial miec
              • julla Re: Inwazja klonow:(((((( 05.10.03, 22:25
                Tak, lata 80-te to były bardzo radosne czasy...Sklepy były pełne dobra
                wszelakiego...Człowiek miał zawsze to co chciał...
                Gdzie ty żyłaś? Chyba gdzieś pod kloszem.
                • tralalumpek Re: Inwazja klonow:(((((( 05.10.03, 22:33
                  julla napisała:

                  > Tak, lata 80-te to były bardzo radosne czasy...Sklepy były pełne dobra
                  > wszelakiego...Człowiek miał zawsze to co chciał...
                  > Gdzie ty żyłaś? Chyba gdzieś pod kloszem.


                  Tak, zylam pod kloszem, ktory sobie sama zbudowalam. I tak sie trzyma ten
                  klosz do dzisiaj. Chroni mnie i broni od wszelakiego nieszczescia a w
                  szczegolnosci przed zrzedzeniem bezpodstawnym.
                  • julla Re: Inwazja klonow:(((((( 05.10.03, 22:36
                    tralalumpek napisała:


                    Chroni mnie w
                    > szczegolnosci przed zrzedzeniem bezpodstawnym.
                    ***
                    Oj, polemizowałabym...
                    W sumie dobrze mieć takie dobre samopoczucie na własny temat. Nikt tak
                    człowiekowi nie zrobi dobrze, jak sam sobie...
                    Dobranoc

                    >
    • tutu3000 Re: Inwazja klonow:(((((( 05.10.03, 21:48
      Andrzej, tym to ja na przyklad sie nie martwie.Niech nawet sobie wygladaja jak
      druzyna chinskich harcerek za czasow "Mao".Mnie spedza sen z powiek to jaki
      system wartosci moje dzieci obiora.Latem tego roku mialem duze problemy z
      starszym synem / jak zwykle on wiedzial najlepiej co jest dobre/ i na skutki
      tych "madrosci" dlugo nie czekalismy....Teraz dzieki Bogu mamy to za soba, ale
      ile zdrowia to mnie i zone kosztowalo to...Bardziej zwracam uwage na to co
      im "legnie" sie w glowkach.pozdr. 8)
    • atlantis75 Re: Inwazja klonow:(((((( 06.10.03, 12:24
      a-ndrzej napisał:

      > Kurcze, dzieja sie straszne rzeczy w naszym kraju.

      Biorąc pod uwagę afery polityczne, stan służby zdrowia, edukacji, górnictwa i
      dziur w drogach... to powyższe zdanie pasuje jak ulał.



      Dzisiaj spotkalem swoja
      > corke jak wracala z tenisa (13 lat) i zauwazylem cos okropnego. Cala grupa
      > jej kolezanek (ona sama tez) byla ubrana identycznie. Jeansowe szwedy, prawie
      > identyczne buty,prawie identyczne bluzeczki. Jak ja bylem w ich wieku, kazdy
      > byl ubrany inaczej. Ubrania sie wtedy zdobywalo, skladalo pieniadze zeby
      > pojechac do Rembertowa, i takie tam.

      Jak ja miałam 13 lat, wtedy też chodziliśmy tak samo ubrani. Obowiązkowo
      granatowy fartuszek, dżinsy piramidy, sweterek we wzorki, kozaki Relaxy, a na
      lato buty "plastiki". Ale może dlatego, że do Rembertowa miałam daleko, bom z
      głębokiej prowincji.



      Teraz wszystkiego jest w brud, ale widze
      > ze dziala to in minus.

      Tutaj cię popieram. Czasami mylą mi się koledzy w pracy z pwodu identycznych
      uniformów.


      >One zupelnie nie > wiedza co to tzw wlasny styl. Moda zrobila z nich niewolnikow po prostu.

      Andrzej, to ucz swoją córkę, jak się ubierać, by się wyróżniać. Moda zrobiła
      niewolników ze wszystkich bez względu na wiek. I nie tylko pod względem ubioru.
      Modne powiedzonka, kluby, samochody, znajomości...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja