czy jesli pojade na wakacje sama, bede nielojana?

15.08.08, 02:19
Sytuacja wygląda tak:
Moj facet spowodowal jesienia wypadek, wiedzial od razu ze bedzie musial
wyplacic odszkodowanie, decyzje co do kwoty (kilka tysiecy zl) dostal ok 3 tyg
temu,
przez ostatnie pol roku, juz po wypadku, planowalismy wspolne wakacje,
rozwazalismy wyjazdy zagraniczne, postanowilismy pojechac w odwiedziny do jego
brata, po tym jak dostal pismo w sprawie odszkodowania 3 tygodnie temu moj
facet nie mowil mi nic o zmianie planow wakacyjnych, ba, nawet nie chcial mi
powiedziec ze dostal to pismo, dowiedzialam sie przypadkiem, ciagnac go za jezyk,
wiec ja myslalam ze plany wakacyjne sa nadal aktualne, gdy chcialam juz kupic
bilety, moj facet wszczal klotnie pod byle pretekstem i wykrzyczal mi ze nie
chce tam jechac, ze nie ma pieniedzy, ze nigdy nie chcial nigdzie wyjezdzac
tylko zgodzil sie na ten wyjazd ze wzgledu na mnie,
klotnie zakonczylismy, tematu wakacji nie poruszalismy pzrez kilka dni, po
tych kilku dniach pojawila si emozliwosc wyjazdu w inne miejsce po moim
zdaniem okazyjnej cenie, zapytalam czy nie pojechalibysmy tam, uslyszalam
wymijajace odpowiedzi, odwlekal rozmowe na ten temat, mowil zebym ja
zdecydowala czy jechac czy nie, nagle okazalo sie ze wyjazd do jego brata jest
wciaz aktualny i mozemy tam jechac, wiec jesli decyzja miala nalezec do mnie
ja zdecydowalam ze jedziemy na okazyjna wycieczke i zaproponowalam nawet ze
wiecej sie dorzuce do wyjazdu i podzielimy sie kosztami 65-35%. Gdy chcialam
juz rezerwowac miejsca i ustalic ostateczny termin znow zaczal klotnie
wykrzyczal ze nie chce jechac i wyszedl bez slowa,
ja sobie nie mam naprawde nic do zarzucenia,
zastanawiam sie czy nie jechac na ta wycieczke sama,
w glowie mi pojawia sie pytanie ze powinnismy jechac razem, jak ja bym sie
czula gdybym byla w klopotach finansowych a moj facet jezdzil sobie sam do grecji,
jak myslicie, powinnam zostac z nim czy jechac sama?
    • trzecie_wcielenie Re: czy jesli pojade na wakacje sama, bede nieloj 15.08.08, 04:01
      '(...) zgodzil sie na ten wyjazd ze wzgledu na mnie (...)' niech zgodzi sie jeszcze raz.

      jesli bardzo ci zalezy, to jedz, a on poniewaz nie umie zalatwiac spraw w rozsadny sposob, to niech poniesie teog konsekwencje.
    • 5er Re: czy jesli pojade na wakacje sama, bede nieloj 15.08.08, 10:11
      dokąd ten wyjazd?
    • kasiax.1234 Re: czy jesli pojade na wakacje sama, bede nieloj 15.08.08, 10:30
      do grecji, ale jakie to ma znaczenie?
      czuje sie oszukiwana bo moj partner nie mowi mi wogole o swoich planach,
      problemach, tylko najpierw mowi to co ja chce uszlyszec, a potem jak juz
      przychodzi do realizacji to krzykiem wsytsko odwoluje i jeszcze zwala wine na mnie
      • horpyna4 Re: czy jesli pojade na wakacje sama, bede nieloj 15.08.08, 10:45
        A nie pomyślałaś o zmianie faceta na bardziej udany egzemplarz? Bo
        on zachowuje się jak dupek, a negatywne cechy charakteru pogłębiają
        się z czasem.
    • kaz-oo Re: czy jesli pojade na wakacje sama, bede nieloj 15.08.08, 10:38
      Gdyby facet zachował się jak facet i powiedział jasno - nie jadę bo nie mam
      kasy, a z Twojej pomocy finansowej nie mogę korzystać - powiedziałabym - nie jedź!

      Ponieważ jednak zachowuje się jak dupek - mówię - jedź i nie marnuj sobie
      wakacji, bo chyba nie warto.
      • delayla Re: czy jesli pojade na wakacje sama, bede nieloj 15.08.08, 10:46
        a ja się pod ta wypowiedzią podpisuję :)
        • winomusujace Re: czy jesli pojade na wakacje sama, bede nieloj 15.08.08, 10:54
          ja też :)
        • kasiax.1234 Re: czy jesli pojade na wakacje sama, bede nieloj 15.08.08, 10:56
          tez wlasnie tak mysle,
          gdyby porozmawial szczerze, powiedzial ze kwota jest wieksza niz przypuszczal,
          ze moze odlozymy ten wyjazd, owszem, bylabym zawiedziona, ale zrozumialabym i
          zostala z nim,
          ale najbardziej mnie boli i wkurza to ze on mi nie mowi nic tylko stawia mnie
          pzred faktem i to w ostatniech chwili i w bardzo chamski sposob,
          nie pozwole sobie zeby mnie zwodzil i nie traktowal powaznie
          • kasiax.1234 Re: czy jesli pojade na wakacje sama, bede nieloj 15.08.08, 11:00
            ale najgorsze jest to ze on nie zdaje sobie sprawy z tego ze zle robi, a na moje
            tlumaczenia ze sprawia przykrosc, ze nie tak sie rozwiazuje problemy- reaguje
            krzykiem i zloscia
            • kasiax.1234 Re: czy jesli pojade na wakacje sama, bede nieloj 15.08.08, 11:02
              no i oczywiscie jesli pojade sama bedzie smiertelnie obrazony i bedzie mi to
              wypominal przez kilka miesiecy...
            • winomusujace Re: czy jesli pojade na wakacje sama, bede nieloj 15.08.08, 11:02
              no to już fatalne zachowanie,życie jest pełne problemów, jak macie
              przez nie razem iść jeśli nie da się porozmawiać spokojnie o
              wszystkim.


              Jedź i baw się dobrze, może przynajmniej chłopak zobaczy że nie
              jesteś podatna na takie gierki, albo się zmieni albo Ty go
              zmienisz :)
              • kasiax.1234 Re: czy jesli pojade na wakacje sama, bede nieloj 15.08.08, 11:16
                albo odejdzie, zmienil sie ostatnio tak bardzo (na niekorzysc niestety) ze licze
                sie tez z tym ze odejdzie i bedzie swiecie przekonany ze na to zasluzylam i ze
                to moja wina
                • winomusujace Re: czy jesli pojade na wakacje sama, bede nieloj 15.08.08, 11:34
                  no to tym bardziej, może masz jakieś towarzystwo z którym możesz
                  jechać?
                • horpyna4 Re: czy jesli pojade na wakacje sama, bede nieloj 15.08.08, 13:08
                  Ty się mocno puknij w głowę. Czekasz, aż odejdzie, zamiast sama go
                  kopnąć? Może jeszcze będziesz się czołgać przed nim, żeby został?
                  Nieźle zdążył Cię zmanipulować.
      • 5er Re: czy jesli pojade na wakacje sama, bede nieloj 15.08.08, 11:33
        kaz-oo napisała:

        > Gdyby facet zachował się jak facet i powiedział jasno - nie jadę
        bo nie mam
        > kasy, a z Twojej pomocy finansowej nie mogę korzystać -
        powiedziałabym - nie je
        > dź!
        > > Ponieważ jednak zachowuje się jak dupek - mówię - jedź i nie
        marnuj sobie
        > wakacji, bo chyba nie warto.

        wiec jeśli nie będzie miał kasy, to ona do końca życia ma nigdzie
        nie jechać???
    • akasha78 Re: czy jesli pojade na wakacje sama, bede nieloj 15.08.08, 11:56
      Przeczytałam Twoje wypowiedzi i jestem pewna, że gdyby to twój facet
      był na twoim miejscu to pojechałby na wakacje niezastanawiając się
      ani chwili.
    • kasiax.1234 Re: czy jesli pojade na wakacje sama, bede nieloj 15.08.08, 14:10
      trace juz resztki wspolczucia dla niego, wyszedl wczoraj wieczorem i nie wrocil
      ani nie odezwal sie do tej pory, poszedl pewnie do rodziców nocowac, mysle ze on
      specjalnie odwleka to, zebym ja nie mogla pojechac, bo musze zdecydowac sie do
      poniedzialku
      jest mi tak przykro,
      kiedys bylam z nim taka szczesliwa, czulam sie taka kochan, szanowana, czulam ze
      dba o mnie i ze dalby mi gwiazdke z nieba jesli tylko bym zechciala,
      a teraz czuje sie odrzucona, oklamywana, nieszanowana,
      nie mam zamiaru byc kobieta z ktorej sie jest jak jest dobrze i nie sa poruszane
      tematy dot przyszlosci, zwiazku itd
      dla niego najlepiej by bylo zyc z dnia na dzien, nic nie planowac, do niczego si
      enie zobowiazywac,
      a jesli jest jakis problem, sprawa do omowienia, to ostatnio on po prostu
      wychodzi, zeby 'nie musiec wysluchiwac'
      szok, naprawde go kocham i naprawd ebylam z nim szczesliwa
      • adela38 Re: czy jesli pojade na wakacje sama, bede nieloj 15.08.08, 20:25
        Napisz to w liscie i daj mu, a potem chocby wyjedz by mial czas przemyslec sprawe.
    • michal_powolny12 Re: czy jesli pojade na wakacje sama, bede nieloj 17.08.08, 01:22
      Jedź.Prawdziwy związek nie polega na byciu niewolnikiem lecz na
      wzajemnym szacunku i zaufaniu. Moja żona jeździ od 12 lat na samotne
      urlopy, ja znikam z pracy we wrześniu. I co? Nic. Brak kasy u
      jednego z partnerów nie zmusza drugiego do rezygnowania z wakacji.
      Choroba, wypadek to co innego.
    • cala_w_kwiatkach Re: czy jesli pojade na wakacje sama, bede nieloj 17.08.08, 01:52
      ja sie pisze na taka wycieczke po Grecji!!!
      i nie marudze ani nie krzycze!
      <marzy> :)
      • aly_con Re: czy jesli pojade na wakacje sama, bede nieloj 17.08.08, 08:43
        raczej nie będziesz nielojalna

        ________________
        lojalna jola, lojalna jola, lojalna jola
        <szybko>
        no cóż, że ze szwecji, no cóż, że ze szwecji, no cóż
        <jeszcze szybciej>
    • trollik.morski Re: czy jesli pojade na wakacje sama, bede nieloj 17.08.08, 08:51
      Będziesz nielojalna, bez empatii ...
      Jako boczny obserwator, uważam że facet jest niedojrzały:( I jest to
      powód do wyjazdu samej!!
      Tam poznasz nowego partnera [na 121%] i będziesz zadowolona z życia!!
      Facetowi to też dobrze zrobi - dojrzeje psychicznie [z nową
      partnerką]!!
      • aly_con Re: czy jesli pojade na wakacje sama, bede nieloj 17.08.08, 10:00
        no cóż, macie problem z komunikacją ( coś jest nie tak, odbiorca, nadawca, kanał
        komunikacyjny? )i żaden wspólny wyjazd nie pomoże
Inne wątki na temat:
Pełna wersja