pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! help

16.08.08, 16:08
Jestem z moim chlopakiem od niedawna.wyjechal do pracy i przez 1,5 miesiaca
przyjechal do domu tylko raz gdy mial przerwe.ale nie o to chodzi... Chodzi o
to,ze jak jestesmy razem a on pracuje na miejscu to wszytsko ukada sie
świetnie ale gdy go nie ma to beznadziejnie jest.
1.Wczoraj poklócilismy sie o to,że w ogole nie dzowni,rozumiem ze jest zajety
ale przez 4 dni nie znalazl ani chwili ?? to troche dla mnie dziwne
2.obiecuje ze zadzwoni rano po czym ja czekam cały dzien a on wieczorem pisze
smsa typu :nie mogłem rano zadzwonic,teraz tez nie porozmawiamy bo jestem zajety

Rozmawialismy juz na ten temat.mówił,ze postara sie dzownić ale widze ze
skutkowało to przez kilka dni tylko.czuje sie olana i nie wiem co mam robic.

Druga sprawa jest jego pasja.Ja jej nie podzielam ale nie zabraniam mu jego
wyjazdów i niby nie mam nic przeciwko .Mam jednak wrazenie,ze on stawia mnie
jakby na koncu tego wszytskiego.Owszem sa jakieś rozmowy ze np wyjedzie by sie
realizowac ale mi sie wydaje,że obojetnie co bym powiedziała czy prosiła by
zostal to on bedzie m mial mnie w czterech literach i pojedzie.Rozmawiamy o
tym,ze ja kocham morze,on mówi z e pojedziemy tam ze odpoczne ale np mówi ze
nie lubi siedziec na plazy i ze ogolnie jest tam nudno.

Przepraszam,musiałam sie wygadac,pisze to wszytsko w nerwach i jakoś musze
ochłonąć.Jakie macie zdanie na ten temat,przesadzam czy jak ??
    • wacikowa Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 16.08.08, 16:14
      A nie lepiej mieć swoje pasje i życie? Po co się przejmować cudzymi pasjami?
      Jedź nad morze i wyłącz telefon. Rób to co lubisz Ty a nie żyj życiem faceta
      zadręczając go jak małe dziecko. On bawi się swoimi zabawkami Ty swoimi.
      Znacie coś takiego jak "partnerstwo"?
    • dziewice Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 16.08.08, 16:16
      a Ty nie mozesz zadzwonic? :)
      • kasiaczek1887 Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 16.08.08, 16:29
        oczywiscie że wiem co to jest partnerstwo.Ja kocham morze a on góry,ustalilismy
        że w te wakacje pojedziemy tu i tu by pobyc troche RAZEM po tej rozłaceale w
        sumie cały czas słysze ze co my bedziemy nad tym morzem robic bo tam jest
        nudno.Dla mnie w gorach tez jest nudno ale jakoś chce z nim byc(ciesze sie na
        ten wyjazd mimo ze mam złe wspomnienia z tego miesca,mysle ze moze on pomoze mi
        zmienic zdanie o tym,pozytywnie w miare jestem nastawiona i nie pokazuje jakiś
        moich lęków ),szczegolnie ze to jest nasz pierwszy wyjazd :(( Jestesmy ze sobą
        dopiero ponad miesiac i ja nie wiem po prostu czy on przypadkiem zawsze nie
        bedzie tego stawiał na pierwszym miejscu.


        Jesli chodzi o to czy ja moge zadzwonic: nie mogę.Ustaliliśmy ze on wykupi do
        mnie darmowy numer i mam nie wykupować bo to strata pieniedzy.Z reszta
        powiedzial,ze nie chce bym dzowniła,on nie odbierze i wtedy bym poczula sie
        odrzucona.Po prostu jak bedzie mial czas to zadzowni...noo ale jakos tak widze
        ze nie dzowni od 4 dni,smsy tez sa jakieś dziwne.Raz pisze ,ze zadzwoni rano-nie
        dotrzymuje obietnicy,pisze do niego ale twierdzi ze nie ma czasu by dopisac.


        Jestesmy troche rózni,ja mam zle wspomnienia z poprzednich zwiazków,boje sie
        komukolwiek zaufac.On o tym wie..Był z zwiazku bardzo dawno i do tej pory
        spotykal sie tylko z kumplami i kolezankami którzy podzielali jego pasje.Nie
        wiem co mam o tym wszystkim myśleć,na moje to wygalda źle tak jakby mu nie
        zależało.Mój poprzedni zwiazek był bardzo zły,walczyłam o faceta,dochodziło do
        tego ze praktycznie zebrałam o miłosc.Nie chce by tym razem tez tak było :((


        • wacikowa Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 16.08.08, 16:33
          Czyli zaplanowałaś chłopakowi już życie? Ślub dzieci rodzina i gary?:)
        • dziewice Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 16.08.08, 16:37
          sorry - ale nie przeczytam :)

          przynamniej nie od razu - na raty hehe :)
    • shine69 Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 16.08.08, 16:24
      na samym początku zauważasz, że znacie sie od niedawna, a juz chwilę później
      wyrażasz oczekiwanie, że zrezygnuje ze swoich pasji. Albo że nagle polubi morze
      (choć najwyraźniej nie lubi), bo skoro Ty lubisz to i on powinien. Widziałem
      całe mnóstwo przypadków, że dziewczyna np 'zdobywała' jakiegoś muzyka, bo był
      taki inny, oryginalny, imponowało jej jego zajęcie. A potem, jak już razem,
      klimaty typu "saksofon albo ja", "tylko byś rzępolił na tej swojej gitarze",
      "nic tylko te próby i koncerty, koncerty i próby"...
    • anna_nie_karenina Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 16.08.08, 16:29
      Doskonale Cie rozumiem. Na co komu rady " stwórz partnerski związek" skoro Ty jestes w tym związku partnerem sama dla siebie. Nie o to przeciez chodzi by byc razem a ciągle osobno. Ja też jestem wkurzona na mojego chłopaka, widze i czuję ze jestem w tyle za jego kolegą i i grami komp. których mam dosyć . Jeśli nic sie nie zmieni stawiam ultimatum. Szkoda czasu dla kogoś, kto ciągle coś obiecuje a po pięciu min. nie pamięta nic z tego co powiedział. Od roku nie zmieniło sie nic. Podonie jak Ty to zwykle ja ustępuję, on wprowadził mnie w swój świat, a mój jakby nigdy nie istniał. Pora coś z tym zrobić nareszcie! Tacy kulturalni egoisci z naszych chłopaków widze;/
      • kasiaczek1887 Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 16.08.08, 16:32
        NIE CHCE BY REZYGNOWAŁ Z PASJI,NIE OCZEKUJE TEGO,też mam swoje zainteresania i
        nie wyobrazam sobie bym miała z nich rezygmnowac. ale miłość chyba na tym polega
        by ta druga ososba była najważniejsza a pasje sa tylko miłym dodatkiem do
        zwiazku,urozmaiceniem...
        • frezja-finezja Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 16.08.08, 16:38
          gdyby mu na Tobie zależało zachowywałby się trochę inaczej, Ty też
          wykazujesz się niedojrzałością, skoro tego nie widzisz :(
          • kasiaczek1887 Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 16.08.08, 16:51
            no chyba jak o tym pisze to własnie to widze.Nie nazwałam tego po imieniu ale
            tak mysle.Sama nie wiem czy po prostu sie nie nakrecam :(( zalezy mi na nim ale
            nie wiem czy w przyszłosci nie bedzie z tym problemów.
            Gdy jest na miejscu to zachowuje sie ZUPEŁNIE inaczej :(( Opiekuje sie mną ,moge
            na niego liczyc ale ten wyjazd kompletnie mnie rozbił :((
            • gweeny Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 16.08.08, 16:57
              a może on rzeczywiście jest zajęty? nie ma czasu na telefony
              a Ty nie masz nic do roboty więc siedzisz i czekasz? skoro jest jest
              na miejscu jest dobrze to w czym problem?

              inna rzecz jest taka, że to trudne pogodzić różne pasje w związku,
              musisz to wziąć pod uwagę w waszej ew. przyszłości
              to nie jest niemożliwe - ale obie strony muszą być wyrozumiałe
              • gatta5 Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 16.08.08, 17:04
                musisz mu powiedzieć o swoich odczuciach, albo zadzwonić o takiej
                godzinie, kiedy już nie powinien byc zajęty typu wieczorem i mieć
                gdzies oszczędności.
                • kasiaczek1887 Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 16.08.08, 17:08
                  mam bardzo dużo do roboty,też pracuję caly tydzień i jakoś troszke czasu bym dla
                  niego znalazła,chociaż te kilka minutek.a on dla mnie nie :(( Powiedziałam mu o
                  swoich odczuciach ale poskutkowało to na kilka dni tylko :(

                  Ciesze sie,że on ma swoją pasje ,ja tez mam swoja ale tak jak napisałam.Mam
                  wrazenie ze ta pasja to całe jego zycie a gdzie jest miejsce dla mnie ?
                  • wacikowa Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 16.08.08, 17:13
                    Pasje mają to do siebie że nie marudzą za uszami:) Widocznie tymi ciągłymi
                    pretensjami zmuszasz go do zatracania się w pasjach. Przynajmniej tam ma spokój.
                    • gruba_krycha Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 16.08.08, 17:18
                      nie przeczytałam wszystkiego, bo za długie
                      ale wydaje mi się, że odpowiedź brzmi nie
                      • gatta5 jakie wy wszystkie jesteście mądre 16.08.08, 17:25
                        Ciekawe, jakby wasi facei pracowali poza domem i was olewali, to
                        byłybyscie takie happy. Dla mnie to nienormalne, że facet nie
                        dzwoni, nie pisze smsów, przecież wysłanie czulego smsa wieczorem
                        chyba nie zajełoby mu zbyt wiele czasu.
                        • wacikowa Re: jakie wy wszystkie jesteście mądre 16.08.08, 18:14
                          Kiedy Wy zrozumiecie że świat jest strasznie prosty?
                          Po co się męczyć i narzekać? Wszystko i tak zależy od nas. Nie podoba nam się
                          coś to mówimy o tym jak nie skutkuje to zwyczajnie się odcinamy i koniec. Mamy
                          jedno życie i szkoda go przepieprzyć na pierdoły. I zrozumcie że na świecie
                          pełno fajnych facetów i kobiet. Wystarczy się rozglądnąć a nie trzymać się
                          kurczowo jednej osoby i napieprzać na nią albo płakać jakie do życie
                          niesprawiedliwe bo on mnie olewa i nie kocha. Przecież to jego problem nie wasz
                          poznajcie w końcu swoja wartość. Kiedyś to gość będzie żałował nie wy!
    • 10iwonka10 Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 16.08.08, 17:38
      Moze on nie jest az tak bardzo zaangazowany w ten zwiazek?

      Moj maz gdy ja lub on wyjezdza to zawsze albo zadzwoni albo wysle
      krotkiego smsa- glownie zeby sprawdzic czy wszystko w porzadku....

      Pamietam gdy wyprowadzilam sie z domu i mieszkalam sama to tez
      codziennie krotko dzwonilam do rodzicow ze wszystko w porzadku.

      To nie chodzi o jakies dlugie rozmowy, kontrolowanie sie wzajemnie
      ale o normalna troske, objaw ze nam na kims zalezy.


      • kasiaczek1887 Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 16.08.08, 17:44
        po prostu my sie inaczej umawialismy,miał pisać smsy,dzownic :(( dla mnie to nie
        jest normalne by sie nie odzywac. ;(( a co do tego czy mam prenensje i on sie
        niby zatraca w tych pasjach to kompletnie nie wiem o co chodzi.Rozmowa na ten
        temat była JEDNA wiec nie sa to ciagle pretensje,napisałam tutaj by sie was
        poradzić czy wałkowac ten temat czy dac sobie spokój..
        • 10iwonka10 Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 16.08.08, 17:57
          Ciezko ci poradzic tak na odleglosc.
          Przypuszczam ze moze on wlasnie taki jest zatraca sie w pracy, hobby
          zapomina o telefonie do ciebie.

          czy to walkowac to zalezy od ciebie albo to zaakcepujesz ze on juz
          taki jest albo bedzie ci ciagle przykro.....
          • kasiaczek1887 Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 16.08.08, 18:05
            ale czy on nie powinien też spojrzec jaka ja jestem ?? długo byłam w takim
            zwiazku gdzie facet mnie tylko ranił i krzywdził (było to jego hobby i w tym
            krzywdzeniu się zatracał).skoro wie,ze ja lubie gdy dzowni (nie mówie o
            godzinnych rozmowach i 300 smsach dziennie),pisze wiadomosci to czy on nie moze
            tego dla mnie zrobic skoro uwaza że mnie kocha i wie ze mi przykro jak sie nie
            odzywa ? :((
            • 10iwonka10 Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 16.08.08, 18:19
              Ja cie rozumiem - krotki telefon, SMS- ze o tobie mysli ,pamieta.

              >>>to czy on nie moze
              tego dla mnie zrobic skoro uwaza że mnie kocha i wie ze mi przykro
              jak sie nieodzywa ? :((>>>

              Mnie sie wydaje ze jesli cie kocha to sam powiniem miec potrzebe aby
              zadzwonic.
              Moze o tym porozmawiaj i daj mu jakies ultimatum? Ze nie czujesz sie
              szczesliwa,ze jest to dla ciebie wazne, ze moze do siebie nie
              pasujecie?
              Moze to nim troche potrzasnie?

              • marzeka1 Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 16.08.08, 18:27
                Masz typowe problemy tzw. związku na odległość, co tylko pokazuje, jak bardzo takie związki są bez sensu (no chyba że wyjazd jest na jakiś określony w góry okres, wtedy jest inaczej).Każde z was tak naprawdę żyje na co dzień po swojemu, spotykacie się rzadko, wtedy niby jest super, ale właśnie- niby.
                • kasiaczek1887 Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 16.08.08, 18:35
                  ale on wyjechał na 1,5 miesiaca i wraca już.Nie bedzie wyjeżdzał znowu tylko
                  zostanie...Przed wyjazdem znalismy sie krotko,postanowilismy być razem i potem
                  on yjechal.Inaczej sobie ten wyjazd wyobrazałam.Padła propozycja wstrząsnięcia
                  nim ale co konkretnego zrobic? nie odzywac sie przez iles dni ? to tez bez sensu...
                  • lejdiczek Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 16.08.08, 19:29
                    Jestescie razem miesiac i juz sie przejmujesz? Mpim zdaniem facet sie nie zdazyl
                    jeszcze przyzwyczaic, ze jestescie razem. U mnie bylo podobnie, po trzech
                    miesiacach uznalam ze chyba powinnam uslyszec jakas deklaracje, bo chyba czas
                    najwyzszy. Okazalo sie ze dla niego trzy miesiace to strasznie krotko, wiec on
                    nie wie co ma mi powiedziec ( aha i na poczatku to chodzenie za reke to nie, bo
                    czuje sie jak przedszkolak). No wiec robilam mu jakies dziwne jazdy, ze olewa,
                    ze mu nie zalezy,, ze spotkanie wychodza ode mnie i takie tam.
                    Po kilku miesiacach stwierdzilam ze musze odpuscic bo dalej tak sie nie da,
                    powiedzialam ze nie chce go widziec przez 2 tygodnie (oczywiscie wytrzymalam
                    gora 6 dni ), ale doszlam do wniosku ze tak naprawde to rok jest takim czasem po
                    ktorym powinnam uszlyszec jakas deklaracje, wiec na razie odpuszczam i ciesze
                    sie spotkaniami. No i co sie okazalo: ze on taki uczuciowy ale malo
                    komunikatywny, po roku i 4 miesiacach wiem, ze mysli przyszlosciowo i taka sie z
                    niego przytulanka zrobila :). To tylko my kobiety w kazdym facecie widzimy od
                    razu potencjalnego meza.

                    Mysle ze nei powinnas robic mu jazd, tylko pozwolic mu pisac smsy i czekac az
                    wroci. On nie jest jeszcze przyzwyczajony, sama widzisz ze jak ciebie nie ma to
                    jeszcze nie nauczyl sie tesknic :) Im dluzszy bedziecie mieli staz tym bedzie
                    lepiej.
                    • kasiaczek1887 Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 16.08.08, 20:39
                      mam nadzieje,że masz racje.Dzisiaj znowu sie nie odezwał,ani jednego smska a co
                      dopiero telefon :(( czekam ale sama juz nie wiem.

                      Mówi,ze mu zalezy ale sama nie wiem jak to jest.On zyje jakby w swoim świecie
                      JEGO pasja,JEGO wyjazd,JEGO praca,ON jest zajety.A gdzie w tym wszytski jestem
                      ja bo sie pogubiłam ?
                  • raohszana Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 17.08.08, 22:28
                    Po krotkiej znajomosci nie mam nawyku wysylania komus milosnych
                    smsow, wydzwaniania i innych takich - widocznie on tez tak. Nawet
                    Cie nie zna, bo kiedy miał poznac? Wiec srednio go interesuje jak
                    sie czujesz i co sie z Toba dzieje jak go nie ma. Prosta prawda, to
                    kobiety tak maja głownie, ze po paru dniach ju widza swietlana
                    przyszłosc i miliardy wiadomosci.
    • 10iwonka10 Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 16.08.08, 20:41
      Przypuszczam ze kazdy zwiazek jest inny i inaczej sie rozwija.
      W przypadku autorki watku chlopak obiecal dzwonic, wysylac SMS a
      tego nie robi. A poza tym jesli tak krotko sie znaja on musial
      wyjechac to jesli jest to tak naprawde pocztek zwiazku czy nie mial
      obaw ze wlasnie wypadaloby zadzwonic zby ten zwiazek podtrzymac
      okazac ze mu zalezy.
      • lejdiczek Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 16.08.08, 20:53
        do Kassiaczek : wydaje mi sie ze na razie jestes dopiero za tym wszystkim, sama
        zreszta mowilas ze dlugo nie byl w zwiazku. Tym bardziej teraz jak nie widzi Cie
        codziennie, po prostu nie pamieta, zeby sie odezwac. Nie rob mu wyrzutow bo
        skonczy sie tak, ze bedzie unikal rozmow telefonicznych. Powinnas sama tez jakos
        zagospodarowac sobie czas, np poklepac na forach, poczytac ksiazke :) Wydaje mi
        sie tez ze mam lekkie schizy po poprzednim zwiazku, czemu akurat sie nei dziwie,
        ale... mysle ze pewnie masz w glowie jakis obraz idealnego zwiazku i kazde
        odstepstwo od tego powoduje u ciebie doła oraz panike ze skoro teraz cie
        olewa, to nie bedzie szanował
    • winomusujace Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 16.08.08, 21:03
      nie rozumiem, jesteście razem od miesiąca a on od 1,5 miesiąca jest
      za granicą?

      Chyba macie inne wyobrażenie związku, a on najwyraźniej nie jest tak
      zaangażowany jak Ty i widzi to inaczej. jak na miesięczną znajomość
      Twoje posty brzmią dość, hmm, desperacko.
      • kasiaczek1887 Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 17.08.08, 13:20
        jestesmy ze sobą od ponad miesiaca.znalismy sie przed jego wyjazdem troche i w
        przerwie miedzy jego jedna praca a druga gdy był w domu postanowilismy być razem
        (ja sumuje te wyjazdy 1,5 miesiaca bo licze jeszcze przyszłe dwa tygodnie,cały
        wyjazd tyle bedzie trwal)

        posty brzmią desperacko ? ty w ogole wiesz co to sa za uczucia: MIŁOSC i
        ZAKOCHANIE ??

        Wczoraj oczywiscie miał mnie gdzieś,zadzwoniłam do niego i nie
        odebrał.Napisałam,że ma zadzwonić a on że jest strasznie zmeczony ( jak zwykle
        i ciekawe po czym :/ ).Postawiłam sprawe na ostrzu noża:albo zadzwoni i
        porozmawia ze mną albo koniec z nami.Nie zadzwonił,wiec sprawa jest jasna.Od
        kilku dni nie znalazł kilku chwil na rozmowe,po prostu tak mu zalezało.Nie chce
        znowu błagac o miłosc,poddałam się
        • kasiaczek1887 Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 17.08.08, 13:24
          lejdiczek -widze ze nie czytalas tego co napisałam,nie nudzi mi sie w życiu i
          nie czekam tylko na jego telefony,tak samo pracuje i mam wiele zajec
          dodatkowych.Nieraz naprawde brakuje mi tchu ale w życiu sobie trzeba niektore
          rzeczy przewartosciować,mieć swoje priorytety.Dla mnie na pierwszym miejscu stoi
          zawsze miłość i nie wyorazam sobie przez kilka dni nie wiedziec co sie z osoba
          która kocham dzieje.
        • atra1 Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 17.08.08, 22:15
          kobieto, Ty masz 15 lat?????????/ Nie zadzwoni to koniec? CZy on wyjechał na wakacje czy do roboty? Jak do roboty, to weź mu zluzuj trochę, kobieto, może jest zorany jak swinia, marzy tylko o spaniu, a pańcia mu fumy urzadza. Pańcia, która szafuje wielkimi słowami o miości na forumie, a nie potrafi zroumieć, że chłop moze być zmęczony.
          A jeżeli rzeczywiście Cię spławia, to rozmów się z nim, ale na litość boską, szanuj się i jego - najgorszym chamstwem jest zerwanie z kimś przez telefon. Wychodzisz na histeryczkę, nie wiem czy chciałabym się spotykac z kimś takim, dla mnie to niepoważne, zagranie z 8 klasy podstawówki, jeżeli nie wczesniej.
          • kasiaczek1887 Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 18.08.08, 08:56
            pojechał do pracy lecz nie jest to praca fizyczna.Spokojnie mogłby
            zadzwonic.Widze tu staroswieckie podejście ze meżczyzna pracuje cały dzień,jest
            zmeczony i niektóre zachowania mu sie wybacza a kobieta ma być uległa bo i tak
            nic nie robi cały dzień.Swoim postem postawiłas mnie w takiej syt. jakbym to ja
            cały dzień nic nie robiła !!!!!!!! Też pracuje.Chciałam z nim porozmawiać przez
            telefon ,na spokojnie wszytsko wyjaśnić ale najwidoczniej on nie chce. jak ty
            sobie to wyobrazasz,ze mam czekac dwa tygodnie aż on przyjedzie ?? Mija juz
            drugi dzień jak z nim zerwalam a ten zdobyl sie tylko na smsa oczywiscie,ze
            chcial zadzownić (niby) ale jak zwykle nie moz.Podał jakiś powód bez sensu.tak
            sie zachowuje facet ktoremu zalezy na dziewczynie ??

            Przynzaje,ze mam trudny charkter ale intuicja mnie nigdy nie zawiodła,nie
            pozwole by ktos mnie znowu skrzywdził.
            • kasiaczek1887 Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 18.08.08, 08:58
              atra1--a ty skoro twierdzisz,że jestem małolata i mam głupie zagrania to
              powiedz jak mam to rozwiazać po DOROSłEMU.Tylko nie pisz,ze rozmową bo to
              bardzo ogolne pojecie.czekam
              • atra1 Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 18.08.08, 09:06
                Słonce, nic tu nie pokutuje, ja pracuję umysłowo i gdyby mi ktoś tak stękał po dniu pracy, kiedy ewidentnie na to nie mam ochoty - to wybacz - objechałabym jak szeregowca.

                Co do intuicji - nie jestem w stanie argumentu zbić, bo sama w nią wierzę i nie raz mnie uratowała od dziwnego przynajmniej związku. Ale no wybacz, jeżeli DOROSŁA osoba w przypływie najwyraźniej nerwów przez TELEFON stawia ultimatum, do którego on nie może się ustosunkować no to wybacz....Zachowałam się tak raz i owszem, w 6 klasie szkoły podstawowej.
                Porozmawiać musicie, na spokojnie - jak chcesz to skonczyć to mówisz grzecznie cłowiekowi w 4 oczy, a nie walisz foszki przez telefon.

                Zreszta tylko spokój może Cię uratować, tez mnie kiedyś dopadło, że się mną chłop nie interesuje, akurat były wakacje, on u siebie ja u siebie, dzwonił raz w tygodniu, drugi raz ja. Było do zniesienia, ale ja chciałam więcej, bo ludzie się pytali, dzwoniiiił dzis>??? No nie dwonił, jak dziwnie? No i zerwałam z nim, a nastepne 2 miesiąe przepłakałam, 2 kolejne zastanawiałm sie jak go zdobyć znowu, rok póxniej wzięliśmy ślub. Jak się pytałam czemu się nie kontaktował częsciej - okaało się, że budował chałupę rodzicom, nie miał kasy ani czasu, żeby przyjechać i tyle.

                Więc poczekaj i na spokojnie weź chłopa na spytki, albo na spokojnie w cztery oczy się z nim rozstań
                • kasiaczek1887 Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 18.08.08, 12:52
                  czy ty nie potrafisz zrozumiec,ze nie moge z nim porozmawiać w 4 oczy ??? nie
                  moge tam pojechać ani on do mnie,po prostu nie mozemy sie zobaczyc przez ten
                  czas.Nie chodzi o to,ze on nie ma czasu on po prostu tak mi sie wydaje nie ma
                  takiej potrzeby.Ja mam taką pitrzebe i jest mi po prostu przykro że on to olewa.

                  Nie wiem jak ty zachowywałas sie w 6 klasie podstawówki ale suggerujesz ze niby
                  nie jestem dojrzała.Nie mozesz nawet sobie wyobrazić jak duża krzywde wyrzadził
                  mi poprzedni facet,mam teraz uraz i niestety myslałam ze on to
                  zrozumie(opowiadałam mu oi tym) .... Sama nie wiem :(( dzisiaj niby mamy
                  wieczorem rozmawiac... zobaczymy jak to bedzie
                  • marzeka1 Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 18.08.08, 13:04
                    Ale w tym, co piszesz, nie widać związku w ogóle.Nawet czasu nie mieliście, by ten związek zacząć, nie mówiąc już o kontynuacji!!! Widać twoje nadmierne jak na tak krótki czas zaangażowanie i oczekiwanie nie wiadomo jakich deklaracji. Podejrzewam,że chłopak ma poczucie osaczenia. Tu przed wszystkim związku nie widać.
                    • atra1 Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 18.08.08, 13:53
                      a podpisze się pod tym.

                      A poza tym, kasiaczek, słoneczko POCZEKAJ aż chłop wróci. Krótko się spotykacie, może chłop ma inną wizję Waszej znajomości? Ty, jak większośc bab włącznie ze mną podświadomie być może widzisz jego nazwisko zamiast swojego w papierach, a on mysli "SPOTYKAM się z fajną babką". Wszystko fajnie, tylko rzeczywiście możesz chłopa osaczyć tak, że spakuje zabawki i podziękuje za znajomość.\

                      To, że się sparzyłaś to trochę wyjaśnia, ale nie usprawiedliwia. Ja jestem dzieckiem rozwiedzionych rodziców i pół "młodej dorosłości" stękałam, że eee nie uda się, faceci zostawaiją, nie zaufam nikomu itd. Aż w końcu stwierdziłam, że nie można sobie przez czyjeś lub własne wcześniejsze niepowodzenie spaprać życia, z poprzedniego związku wyciągaj wnioski, jeżeli i tam i tu żebrałaś o uczucia, to może to troche wina Twojego podejścia, skoro sytuacja się powtarza?

                      Magdalena Smaozwaniec napisała, że chłopa warto wsadzić czasem "do lodówki" w chłód emeocjonalny - nie dzwonisz? ok, wyjeżdzasz - też dobrze, jest szansa, ze sam zauważy, że czegoś mu brakuje.

                      A co do niedojrzałości - powaga, odbieram Cię jako max 20-21 dziewczynę, która ma karmione filmami i ksiązkami wyobrażenie o związku i usiłuje swoje związki wcisnąc ramy ideału. To se ne da, panie Havranek.
                  • kachaa17 Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 18.08.08, 14:09
                    szczerze ci powiem, że ja też nie potrafię zrozumieć jak facet może być
                    zmęczony, żeby nie móc zadzwonić przez kilka dni do dziewczyny.
                    Mój obecnie już mąż też na początku naszego związku dzwonił do mnie co kilka dni
                    a ja chciałam częściej i były z tego powodu niesnaski. Czułam się nieważna. No i
                    w zasadzie wyszło, że nie był wtedy tak bardzo zaangażowany. Jakoś przetrwaliśmy
                    ten okres ale źle to wspominam.
                    A już nie rozumiem jak ktoś może obiecywać, że zadzwoni i nie dzwoni. To źle rokuje.
    • figgin1 Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 18.08.08, 14:25
      Powiedz, odcięli ci połączenia wychodzące? Czy obcięli paluszki, że sama nie
      umiesz zadzwonić?
    • d.o.s.i.a Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 18.08.08, 14:35
      Przeczytalam caly watek, wiec wypowiem sie tutaj, a nie pod
      konkretna odpowiedzia.
      Pierwsza mysl jaka mi przyszla do glowy to jaki ten facet swinia, ze
      nie pisze i nie dzwoni. A potem czytam, ze znacie sie miesiac :))
      No prosze Cie! Dla niego jestes conajwyzej poczatkiem znajomosci, a
      nie miloscia do grobowej deski. Ty natomiast masz juz w glowie
      wyobrazenie milosci na cale zycie, a tu takie rozczarowanie - facet
      nie nadaje na tych samych falach. Wyluzuj. Piszesz, ze nie chcesz
      sie sparzyc bo w poprzednim zwiazku zebralas o milosc. Zmartwie Cie,
      ale wlasnie to robisz. Zebrzesz o zainteresowanie chlopaka, ktory
      zna Cie kilkanascie dni i najwidoczniej nie czuje tego co Ty.
      Daj sobie spokoj. Nie zmusisz go do zakochania sie w Tobie. Znajdz
      takiego, ktory odwzajemni Twoje uczucia. Ale na milosc Boska, nie
      kaz kazdemu facetowi wariowac na Twoim punkcie po miesiacu
      znajomosci!
      Wydaje mi sie, ze masz duzy glod milosci i symptomy osobowosci
      zaleznej. Lubisz projektowac wlasne uczucia na inne osoby i
      oczekiwac od nich zachowan, na ktore oni wcale nie maja ochoty.
      Uswiadom sobie, ze to Ty tesknisz za tym facetem. On za Toba nie. I
      nie zmienisz tego chocbys nie wiem jak sie starala i mu to
      wypominala.
      • kasiaczek1887 Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 18.08.08, 16:19
        figgin1 -nie czytasz co pisze? dzwoniłam
        On twierdzi,ze jest zakochany po uszy ale nie umie tego okazac bo teraz jest w
        pracy...nie wiem sama.Dzisiaj bedziemy rozmawiac i albo sie rozstaniemy albo nie
        wiem... zobaczymy
        • d.o.s.i.a Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 18.08.08, 16:37
          Mysle, ze lepiej, zebyscie sie rozstali, bo sie dziewczyno wypalisz
          zanim ten zwiazek sie w ogole zacznie.
          Szczerze powiedziawszy, to na miejscu chlopaka bym sie chyba
          przestraszyla :)
        • figgin1 Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 18.08.08, 17:07
          Raczej się rozstaniecie. Gdyby do mnie facet po miesiącu znajomości miał wielkie
          halo, że nie wydzwaniam co chwilę to bym uciekła. Nie znoszę nachalności.
          • kasiaczek1887 Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 18.08.08, 17:16
            jakiej nachalnosci ?znowu nie czytacie co pisze.To on nie dzownił,to co pisze to
            walka ktore toczy sie we mnie.
            • d.o.s.i.a Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 18.08.08, 17:31
              No przeciez Ty jestes nachalna i kazesz mu dzwonic. Mimo, ze znacie
              sie miesiac i facet pewnie ledwo pamieta Twoja twarz...
              Przyjmij do wiadomosci, ze jak nie chce dzwonic to chocbys na
              rzesach stanela nie zmienisz tego. Nie mozesz zmusic kogos do
              zainteresowania Twoja osoba.
              Widze w Tobie duzo desperacji i proby zaklinania rzeczywistosci.
              • kasiaczek1887 Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 18.08.08, 18:31
                moze ty swojego wybranka twarz ledwo pamiętasz.Dziękuje wszytskim za
                opinie.pozdrawiam
                • d.o.s.i.a Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 18.08.08, 18:35
                  Ale czy TY na pewno jestes JEGO wybranka...?
                  • winomusujace Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 18.08.08, 22:09
                    właśnie...
    • stinefraexeter Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 18.08.08, 18:52
      A ja Cie doskonale rozumiem. Moim zdaniem, dlugosc trwania zwiazku, ani
      hipotetyczne zmeczenie praca nie jest zadnym wytlumaczeniem. wystarczy przeciez
      zadzwonic choc na chwile, chocby po to, by upewnic sie, ze u partnerki/partnera
      wszystko jest w porzadku. ponadto, jak ktos juz slusznie zauwazyl wyzej,
      zwlaszcza na poczatku znajomosci, powinno zalezec mu, by podtrzymac zwiazek (bo
      tak niefortunnie wyszlo, ze zaraz musial wyjechac). zwlaszcza teraz powinien
      dbac o to, by dopiero co zaczety zwiazek sie nie rozpadl przez ten
      natychmiastowy wyjazd.

      no, ale wlasnie. tak sie robi, kiedy zalezy nam na zwiazku. zachowanie Twojego
      partnera wskazuje - przynajmniez z tego, co opisujesz - ze raczej nie jest
      zaangazowany. zreszta sama to widzisz doskonale. decyzja co z tym zrobic nalezy
      oczywiscie do ciebie.

      jedno jest dla mnie pewne, dla mnie rowniez takie zachowanie partnera byloby
      bardzo bolesne.
      • kualalala Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 18.08.08, 20:37
        Moj chlopak, z ktorym jestem 3 lata tez rzadko sie odzywa z wyjazdu
        ale juz sie do tego przyzwyczailam - on po prostu nie lubi rozmawiac
        przez telefon, ani pisac maili. Oczywiscie mnie to wkurza ale co
        robic, taki juz jest.
        Ale robienie o to wielkich scen po miesiacu znajomosci jest bardzo
        ryzykowne, mezczyzni w ogole nie lubia byc stawiani pod sciana, a
        juz na pewno nie na samym poczatku zwiazku. Wiec jesli ci na nim
        zalezy, to zacisnij zeby i przemilcz swoje wyrzuty. Dla pocieszenia,
        odbijesz to sobie jak juz bedziecie ze soba dluzej :)
      • winomusujace Re: pokłóciłam się o telefony i pasje faceta !!! 18.08.08, 22:12
        Bolesne, nie bolesne..
        znają się któtko, są ze sobą miesiąc, do tego jakiś miesiąc go nie
        było w pl, a ona ma oczekiwania jakby jej się co najmniej oświadczył.

        Ja też bym się wsytraszyła takiej znajomości, takiej kobiety która
        po miesiącu mówi o MIŁOŚCI, urządza demonstracje i fochy..bałabym
        się że taka osobą jest toskyczna, będzie jakimś emocjonalnym
        wampirem i jeśli zabrnę w ten związke jeszcze bardziej, to czego
        będzie oczekiwać po pół roku?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja