Paradoks! On kocha za mocno!!!

18.08.08, 11:28
Od 3 lat nam mezczyzne, ktory jest najukochanszy pod sloncem. Robi
wszystko co zechce. Stara sie. Sprawia mi niespodzianki. Troszczy
sie o wszystko. Zaskakuje prezentami. Jest wierny. Swiata poza mna
nie widzi. Zapewnia ze kocha - codzienie po pare razy. Jest
wyrozumialy. Wrecz wszystko akceptuje!
Ale nie kocham go. Nawet strasznie mni denerwuje tym
swoim "pantoflowym" zacowaniem....
To paradoks?!
Przeciez to jest to, czego my kobiety chcemy.
Ale jednak stwierdzam, ze jezeli sie kogos nie kocha - to wszystko
nic nie znaczy.
Myslalam ze moze gdyby nie kochal tak mocno - bylo by lepiej. Ale
nie...
    • 1.xxx12345 Re: Paradoks! On kocha za mocno!!! 18.08.08, 11:32
      no cóż, podsumowałabym to - same nie wiemy co chcemy. w każdym razie na pewno
      nie to co akurat mamy.
      • idasierpniowa28 Re: Paradoks! On kocha za mocno!!! 18.08.08, 11:36
        Od trzech lat jesteś z facetem, którego nie kochasz??? To gratuluję,
        ja bym tak nie umiała.
        A jeśli chodzi o "za mocne kochanie" to też to przerabialam. Bylam z
        gościem, który by mi nieba przychylił, odgadywał każde najmniejsze
        życzenie, coc chialam - mialam. Na wszystko się zgadzał, nie szło
        się pokłócić, ba pokłócić, nawet odrobinę posprzeczać!! Po jakimś
        czasie zaczęłam się dusić tą " dobrocią", flatego jest moim byłym.
        Ale, kochalam go jak wariatka....
        • mahadeva Re: Paradoks! On kocha za mocno!!! 18.08.08, 11:40
          czyli mam mam szczescie, ze mnie to faceci raczej nie chca :) zwykle
          kocham nieszczesliwie ;) jednemu dalam kosza na studiach, ale nie
          dlatego, ze byl zbyt mily (a byl bardzo) ale dlatego, ze mu brzydko
          z ust pachnialo :)
          • idasierpniowa28 Re: Paradoks! On kocha za mocno!!! 18.08.08, 11:48
            A tik- taki nie pomagały? :P
            • mahadeva Re: Paradoks! On kocha za mocno!!! 18.08.08, 12:02
              to byly czasy prehistoryczne, nie wiem, czy juz wtedy cos takiego
              bylo dostepne :)
              • dzika_monika Re: Paradoks! On kocha za mocno!!! 18.08.08, 13:36
                to masz dobrze ponad 30che i takie kukunamuniu?
    • audrey_kathleen Re: Paradoks! On kocha za mocno!!! 18.08.08, 11:46
      "Pokochasz go" wraz z momentem kiedy on zacznie tracić
      zainteresowanie Tobą ;-)
      • countrydreams Re: Paradoks! On kocha za mocno!!! 18.08.08, 11:55
        Zdazaly sie momey gdy on okazywal tego uczucia mniej. Wtedy ja go
        kompletnie puszczalam a on przychodzil z potrojna moca :-)
        Powiedzialam mu tez ze go niekocham i nie moge mu dac tego co
        powinna dac kobieta zakochana.
        Nie jst przystojny, nie mowiac - brzydki... ALe nie jest tak ze
        wyglad jest dla mnie najwazniejszy. Dlatego tez zgodzilam sie dac mu
        szanse. Ale nie potrafie polubic go dotykac, calowac, draznia mnie
        jego ruchy - nie ma w nim za grosza atrakcyjnosci w moich oczach...
        Gdyby to bylo inaczej.
        • idasierpniowa28 Re: Paradoks! On kocha za mocno!!! 18.08.08, 12:00
          Ej,to na jakich zasadach funcjonujecie jako para od trzech lat??
          Zmuszasz się do seksu, czy nie sypiacie ze sobą?
          • countrydreams Re: Paradoks! On kocha za mocno!!! 18.08.08, 12:14
            Pa jestesmy wedlug niego. Widzimy sie moz 2 razy w miesiacu.
            Dzwonimy prawie codziennie. On mocno zajety jest praa. Lubie go
            bardzo. Jest wiernym przyjacielem. Seks mamy - dla mnie najgorszy
            jaki jest wogule mozliwy. DLa niego - NAJlepszy... To paradoks. On
            we mnie widzi gwiazde. Ja nim nie widze nic - oprocz przyjaciela.
            Zal mi tego wszystkiego z jednej strony ale stwierdzialam ze do
            milosci sie nie zmusi...Zeby nie wiem jaki on byl..
    • figgin1 Re: Paradoks! On kocha za mocno!!! 18.08.08, 14:48
      To z nim zerwij. Nie można z kimś być z litości...
    • ololka Re: Paradoks! On kocha za mocno!!! 18.08.08, 14:53
      to po co sie trzymasz faceta z ktorym widujesz sie dwa razy w miesiacu, nie
      kochasz go,a wrecz cie obrzydza ? i to przez trzy lata???
    • lodziatraktorzystka Re: Paradoks! On kocha za mocno!!! 18.08.08, 14:53
      nie on kocha za mocno, tylko Ty nie kochasz wcale. proste?
      • countrydreams Re: Paradoks! On kocha za mocno!!! 18.08.08, 15:18
        Wiem wiem... to naprawde nie latwe. Laczy nas wspolna praca. Jest
        najlepszym przyjacielem jakiego mozna sobie wyobrazic.
        Juz mu wiele razy mowilam ze powinnism zostac po prostu przyjacilmi,
        ale on sie ludzi i nie przestaje kochac.
        Wszyscy wokolo twierdza ze my kobiety za duzo wymagamy - ale bez
        szczypty milosci nie da sie zrobic nic! Byc moze kochac - kocham go.
        Ale to nie ta milosc jaka czuje kobieta do mezczyzny.
        • ololka Re: Paradoks! On kocha za mocno!!! 18.08.08, 15:28
          co z tego ze łączy was wspólna praca jesli mimo wszystko tak rzadko sie
          widujecie. Mysle ze zrezygnowałby własnie gdybyscie sie czesciej widywali, w
          koncu zorientwalby sie o co chodzi. A czlowiek ktory tak duzo pracuje, jest
          zmeczony, czeka na takie sporadyczne spotkanie i najprawdopodobniej wymyśla,
          dopowiada sobie ze jest lepiej niz jest naprawde.o ile jego rozumiem w tym
          wszystkim, to ciebie nie bardzo. widujecie sie raz na dwa tygodnie srednio z
          tego co piszesz-nie przychodzi ci chocby przez ten czas kiedy go nie ma, zeby
          sobie normalnie ulozyc zycie? piszesz ze ci trudno ale z czym tak naprawde? z
          zerwaniem z przyzwyczajeniem i z zalu o niego?
          • mag0808 Re: Paradoks! On kocha za mocno!!! 18.08.08, 16:02
            nasunęła mi sie ta sama myśl. nie spotkałaś kogos, dla kogo
            chciałabyc porzucić ten chory układ??? facetów jak mrówków, nie
            wszyscy sa nudni. i to tego fakt,że spotykacie sie 2x w
            miesiącu....czasu masz mnóstwo na znalezienie kogoś kogo pokochasz
            • countrydreams Re: Paradoks! On kocha za mocno!!! 18.08.08, 16:13
              Szczerze - strasznie duzo pracowalam... Postanowilam to zmienic i
              otworzyc sie na nowego faceta.
              Wszscy nowo poznani jakos mi nie odpowiadali. Albo po prostu jszcze
              nie spotkalam tego specjalnego kogos, albo bylam za bardzo
              wymagajaca. Sprobuje inaczej :-)
              • mag0808 Re: Paradoks! On kocha za mocno!!! 18.08.08, 16:38
                musisz się przestawić, że większość facetów nosi Cie na rękach przez
                początkowy etap związku, a później juz jest "normalnie":) pewnie
                wysoko teraz ustawiłaś poprzeczkę, ale warto miec oczy szeroko
                otwarte i będzie dobrze
    • winomusujace Re: Paradoks! On kocha za mocno!!! 18.08.08, 22:30
      Jak można marnować życie na coś takiego :/
      słaby seks, obrzydzenie, brak uczuć, może chociaż kupuje Ci drogie
      prezenty to bym to jakoś zrozumiała :D lol

      A wątek źle się nazywa, powinien się nazywać "jestem z facetem,
      którego nie kocham", jak się kogoś kocha to nie odbiera się nidgy
      jego kochania jako "za mocno".

      Kobiety, niestety mają taką masochistyczną skłonność - bije,
      oszukuje, nie odbiera telefonu jest super.. cierpię ale wiem że
      żyję :) ale wd mnie to mija z wiekiem i po doświadczeniach z
      prawdziwymi sk..., potem docenia się już dobro, poświęcenie, uczucie.
      • countrydreams Re: Paradoks! On kocha za mocno!!! 19.08.08, 07:41
        Wlasnie o to chodzi! On nie bije, nie pije, nie obraza - jest w
        stosunku do mnie obrzydliwie wspanialy ! Poswieca sie, jest
        uczuciowy, dobry - ale ja go nie kocham... Ani troszke.
        To naprawde smutne. Probowalam bo - oprocz wygladu - jest tego wart.
        Niestety nie potrafie.
        • winomusujace Re: Paradoks! On kocha za mocno!!! 19.08.08, 23:17
          No chyba nie łudziłaś się że można kogoś pokochać na siłę.
    • jakub_234 Re: Paradoks! On kocha za mocno!!! 19.08.08, 09:28
      A ja sie nie moge doczekac kiedy Ci gula skoczy, kiedy on sobie
      znajdzie kogos lepszego od Ciebie :) Nie zebym byl zlosliwy, ale
      zobaczysz, ze mam racje :)
      • mag0808 Re: Paradoks! On kocha za mocno!!! 19.08.08, 10:38
        eeeee, wcale nie musi tak być. tez kiedyś miałam podobny dylemat jak
        autorka wątku (tyle że miałam mniej skrupułów i szybciej się to
        skończyło), jednak kiedy mój były facet znalazł sobie jakąs
        dziewczynę po pierwszym ukłuciu cieszyłam się z tego - zasługiwał na
        to
        • countrydreams Re: Paradoks! On kocha za mocno!!! 19.08.08, 22:32
          Ale wlasnie ja juz mu mowilam zeby poszukal sobie kogos innego, bo
          ja widze ze my do siebie nie pasujemy. Jestesmny inni totalnie!
          Oprocz interesow - tu dopasowani jestesmy pod kazdym wzgledem. Ale
          prywatnie - wedlug mni ekatastrofa a wedlug niego - raj na
          ziemi.Powiedzialam ze nie chce go meczyc i zeby otworzyl sie na
          innakobiete ktora go doceni. Nie chce.
          Powiemk tez jedna rzecz .- taki kochany i inteligetny jaki jest, tak
          jest w nim cos co odraza. Nie wiem dokladnie co. To jest po prostu w
          nim.
          • winomusujace Re: Paradoks! On kocha za mocno!!! 19.08.08, 23:20
            Jezus, nie zawracaj głowy facetowi :/
            odrażające to jest że można być 3 lata z kimś kogo się nie kocha!!
            Przecież jak podejmiesz decyzje nie może Cię zmusić do bycia z nim.

            Trochę więcej odwagi cywilnej.
    • lady.godiva Re: Paradoks! On kocha za mocno!!! 20.08.08, 10:59
      Jakby obił gębę z parę razy pewnie byłaby zakochana na śmierć.

      • countrydreams Re: Paradoks! On kocha za mocno!!! 20.08.08, 19:11
        Nawet wtedy nie.... :-)
        • elejna Re: Paradoks! On kocha za mocno!!! 20.08.08, 21:15
          ja tez mam takiego faceta - jest moim męzem i nieustannie od kilku
          lat traktuje mnie jak boginie, wszyscy patrząc na to jak mnie
          traktuje robią wielkie oczy,ostatnio jakas wstawiona niunia na
          imprezie dociekała czemu on taki we mnie wpatrzony...
          Tyle ze moj maz jest przystojnym facetem , dobrze wykształconym a
          wciąz mi sie wydaje ze ma jakis kompleks uwazajac mnie za taka
          gwiazde, nie mam pojecia o co mu chodzi.
          • countrydreams Re: Paradoks! On kocha za mocno!!! 20.08.08, 22:08
            o ae jak sama mowisz - Twoj jest przystojny. Na pewno chce Ci sie go
            dotykac i calowac. Ja mojego adoratora - nie. I tu jest problem.
            • lady.godiva Re: Paradoks! On kocha za mocno!!! 20.08.08, 23:30
              De gustibus...

              jak kocham to wygląd nie jest aż tak bardzo istotny.

              Dwa razy w miesiącu to on jest na śmierć zakochany, ale jakby miał cię oglądac
              codziennie to by mu się znudziło, a poza tym szybko by się zorientował, że nie
              odwzajemniasz jego uczuć.

              A poza tym... jak można z kimś kogo się nie kocha być? Chyba po to aby znajome i
              sąsiadki mogły zazdrościć "mam faceta"
              • countrydreams Re: Paradoks! On kocha za mocno!!! 21.08.08, 07:26
                Wlasnie - nie liczy sie wyglad, ale musze lubiec dotykac, calowac
                go. A ja tego nie lubie. I juz dawno mu o tym powiedzialam. Nie chce
                go meczyc. On zyje zludzeniem. Laczy nas praca. I chce go miec jako
                przyjaciela. Ale zyc z nim? Nie.

                Zastanawia mnipo prostu ja to mozliwe, ze facet jest taki do mnie
                doby, ja go nie chce...

            • elejna Re: Paradoks! On kocha za mocno!!! 21.08.08, 15:13
              Chyba jasne ze gdyby mnie nie pociągał to nie wyszłabym za niego za
              mąz.Choc nie ukrywam dobrze mi z tym to wciąz dziwi mnie ze mimo
              upływu kilku dobrych lat on cały czas traktuje mnie jak gwiazde,
              zachowuje sie czasami tak jakby wciąz musiał mnie zdobywac bo ja
              gwiazda robie mu wielką łaske ze z nim jestem...
    • viola.s Re: Paradoks! On kocha za mocno!!! 21.08.08, 12:44
      Bo jest taka prosta zasada, ze wszystko jest dobre z umiarem. Jak ktos za mocno
      się angazuje i za nami biega, będzie odwrotny efekt. I żadne nawet
      najwspanialsze zachowania nie pomoga w rozwinieciu naszych uczuc. Po prostu
      jestsmy pewne ze możemy mieć ta osoba na kazde zawolanie a to po pewnym czasie
      staje się nudne. Czasem trzeba się posprzeczac, żeby potem czerpac radosc z
      pogodzenia się, czasem trzeba od siebie odpocząć, żeby zatęsknić. Chodzi o to,
      żeby zabiegac o druga osobe jednoczesnie pozostawiajac nutke niepewności.
      • morgianna Re: Paradoks! On kocha za mocno!!! 21.08.08, 15:22
        Kiedys tu czytałam ze , przeprowadzono gdzies kiedys eksperyment.
        Podzielono szczeniaki na 3 grupy : jedną rozpieszczno do granic do
        granic, drugą na przemian rozpieszczało i okazywało chłod, nad
        kolejną sie wyłacznie pastwiono.
        Zagadka ktore szczeniaki okazywały sie najbardziej przywiazane do
        włascicieli?
        Oczywiscie te z grupy 2
    • sierzant_nowak Co jest gorszego od faceta, ktory nie 21.08.08, 13:57
      robi zawsze tego, co mu sie powie?

      Taki, ktory robi :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja