toarmina
20.08.08, 12:15
no wiec dolaczam do oficjalnego grona gderajacych.
kochanie od 2 dni na Slasku - sluzbowo. W poniedzialek zadzwonil
rano powiedziec dzien dobry i takie tam, wieczorem zrelacjonowac
dzien i zyczyc kolorowych snow. Wczoraj zadzwonilam ja ale konczyl
szybko bo zajety byl. Dzis jeszcze nie zadzwonil. Nagralam sie juz 2
razy, ze tesknie, chce uslyszec glos i wogole. Napisalam 1 sms-a ale
skasowalam bo nie chce byc namolna. O!!! dzwoni wlasnie!!!