gderanie i zbyt czeste telefony

20.08.08, 12:15
no wiec dolaczam do oficjalnego grona gderajacych.
kochanie od 2 dni na Slasku - sluzbowo. W poniedzialek zadzwonil
rano powiedziec dzien dobry i takie tam, wieczorem zrelacjonowac
dzien i zyczyc kolorowych snow. Wczoraj zadzwonilam ja ale konczyl
szybko bo zajety byl. Dzis jeszcze nie zadzwonil. Nagralam sie juz 2
razy, ze tesknie, chce uslyszec glos i wogole. Napisalam 1 sms-a ale
skasowalam bo nie chce byc namolna. O!!! dzwoni wlasnie!!!
    • toarmina Re: gderanie i zbyt czeste telefony 20.08.08, 12:18
      Rozmawialismy 1 minute - zajety, w jakiejs hali gdzie maszyny
      hucza. Nie zdazylam nic powiedziec co chcialam, dowiedzialam sie
      tylko, ze bateria mu pada i wraca dzis wieczorem. Nie czuje ulgi i
      bede gderac dalej!
      • 1.xxx12345 Re: gderanie i zbyt czeste telefony 20.08.08, 12:27
        nie jesteś przypadkiem uzależniona od telefonu?? :))
        • toarmina Re: gderanie i zbyt czeste telefony 20.08.08, 13:05
          Od telefonu nie, ale od towarzystwa tak!
          • 1.xxx12345 Re: gderanie i zbyt czeste telefony 20.08.08, 13:10
            a dajże mu odetchnąć od ciebie. to wpływa pozytywnie na odświeżenie relacji w
            związku. :))
            • toarmina Re: gderanie i zbyt czeste telefony 20.08.08, 13:12
              No dobra, to do wieczora juz nie dzwonie ani nic. Ale jak wroci to
              niech bierze szybki prysznic, je kolacyjke i szybko do lozka :-)
      • bellasorella Re: gderanie i zbyt czeste telefony 20.08.08, 12:28
        Ja też gderam od rana, że zapomniał o porannym przywitaniu, że jest
        tak zapracowany że nie ma czasu dla mnie :( a co dopiero mówić o
        jakichś czułościach.... Ah !!! Pogderać sobie mozna :) zawsze to
        jakaś ulga.
    • sumire Re: gderanie i zbyt czeste telefony 20.08.08, 12:35
      hehe... i pomyslec, ze ja i moj obecny luby na wyjezdzie odzywamy
      sie do siebie co pare dni - i zyjemy ;)) ludzie to jednak rozne sa.
      • toarmina Re: gderanie i zbyt czeste telefony 20.08.08, 13:04
        Zgadza sie! Ja jednak mam potrzeby kazdego wieczoru wiec chocby ten
        telefon pozostaje jako nic kontaktu...glosowego..ale zawsze!
        • sumire Re: gderanie i zbyt czeste telefony 20.08.08, 13:16
          tylko ze niektorzy faceci czegos takiego nie wytrzymuja dlugo :)
          zreszta nie dziwie sie im - ja tez nigdy nie lubilam, gdy ktos do
          mnie wydzwanial co godzine tylko po to, zeby spytac, co robie i czy
          tesknie. szczesliwie teraz trafil swoj na swego :)
          • toarmina Re: gderanie i zbyt czeste telefony 20.08.08, 13:20
            u nas to sa takie fazy - raz ja jestem bardziej zakochana i
            zabiegajaca i wtedy dzwonie, tesknie po godzinie od wyjscia z domu,
            itd. a raz to on ma jakies tesknoty i sle mile sms-y, dzwoni kilka
            razy dziennie i chce sie szybko spotkac :-) teraz ja mam te faze bo
            sie troche nudze a on daleko...wiec czemu mu nie poprzeszkadzac
            troszke? ;-)
            • toarmina Re: gderanie i zbyt czeste telefony 20.08.08, 16:54
              Nie wytrzymalam i zadzwonilam. A tutaj poczta glosowa...brzdek!
              Wiec bateryja jednak padla...a moze jedzie z tego Slaska i nie chce
              sie rozpraszac...od ktorej godziny liczy sie wieczor? Bo powiedzial,
              ze wroci wieczorem!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja