Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi osoby

23.08.08, 14:37
Jestem kompletnie rozbity,chcę się wygadać,nie liczę na żadną pomoc,nikt nie
jest w stanie mi pomóc.

Typowa historia,poznaliśmy się parę lat temu, wielka miłość wspólne
plany,teraz mamy ja 34 ona 28 lat ja jestem w miarę dobrze ustawiony, udało mi
się w życiu, założyłem firmę i dobrze ją rozwinąłem,i wszystko było
wspaniale,szalałem ze szczęścia gdy moja kobieta zaszła w ciążę. Ponieważ dwa
razy byłem już brany "na ciążę" i mówiłem o tym mojej kobiecie że chcę dla
świętej pewności badania DNA zanim weźmiemy ślub, nie dlatego ze jej nie ufam,
ale bardzo cierpiałem i chciałem mieć święty spokój od przeszłości, zamknąć
ten straszny dla mnie okres gdzie już miałem być dwa razy tatą nie swojego
dziecka.

Żona oszalała, był płacz, wyjazd do mamy skąd ją musiałem odbierać, telefony
od rodziny czemu ją niszczę, krzyczała ze jej nie ufam, nie szanuję, że jak
spojrzę w oczy dziecku jak dorośnie skoro zrobiłem to badanie, że to nie ma
sensu wszystok skoro nie ma miedzy nami zaufania. Na nic zdały się moje
tłumaczenia że bardzo to przeżyłem, że byłem dwa razy oszukany. W końcu
postawiła na swoim i wzięliśmy ślub, urodził się cudowny chłopiec.

Nie wytrzymałem i w tajemnicy przed żoną wysłałem próbki do badań DNA, i jaki
był mój szok i wściekłość kiedy się okazało że w 100% nie jestem ojcem
dziecka. Gdy to przeczytałem, myślałem że to sen, i zemdlałem. Tego samego
dnia wysłałem do innego laboratorium drugi raz próbki za które extra
zapłaciłem żeby wynik był jak najszybciej zonie powiedziałem że mam grypę.
Kolejny wynik był taki sam, a ja się poszedłem upić, i straciłem przytomność z
przepicia.

W domu kochana uśmiechnięta żona, dziecko, a ja wysłalem trzeci raz próbki, bo
całym sobą nie wierzyłem w to, z żoną byliśmy ufni do siebie, zero tajemnic,
wspieraliśmy się. Razem się umówiliśmy ze ja dużo pracuję, żeby zarobić na
dobre życie dla nas, jest dom, dobry samochód, dziecku nic nie zabraknie bo
żona nie chciała pracować tylko chciała zajmować się dzieckiem na spokojnie, i
zgodziłem się, stać mnie na to.

Od dwóch dni mam trzeci wynik który potwierdza że w 100% nie jestem ojcem
dziecka. Wypruwałem sobie żyły żeby zonie nic nie zabrakło, pomogłem jej
rodzinie, opłaciłem wesele, remont domu teściów, załatwiłem żonie studia, i co
mam za to? co mam za swoja miłość, lojalność?

Za godzinę przychodzi do mnie przyjaciel prawnik który zakazal mi mówić żonie
o tym że wiem, mówił że zabierze mi wszystko a na pewno dom i że to trzeba
załatwić sprytnie. Zonie skłamałem że jestem w podróży służbowej, a nie mogę
na nią i na dziecko patrzeć. Chcę żeby zniknęli z mojego życia, nie chcę ich
nigdy widzieć. Chcę zapomnieć że istnieli.


    • lustrzane_odbicie Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 23.08.08, 14:52
      Pośpiech jest złym doradcą. Wiem, że to co napiszę pewnie Cię zdziwi, dziwi mnie samą - w końcu nie wiem jak bym się zachowała, gdyby moje życie runęło, tak jak Twoje. Ale zastanów się na spokojnie, może kochasz dziecko, które traktowałeś dotychczas jak syna? Zastanów się na spokojnie czy kochasz żonę. Wiem, że to cios prosto w serce i w dodatku od bliskiej osoby, ale właśnie dlatego musisz wszystko przemyślec i na spokojnie podjąć decyzję. Gratuluję, że nie działasz pod wpływem emocji, zapewne bym tak nie potrafiła. Porozmawiaj z prawnikiem, doradzam również psychologa, to pomaga. Spróbuj.
      Wiem, że w tej chwili to żadne pocieszenie, ale pamiętaj - Twoje nieszczęście, choćby i największe nie jest końcem świata.
      Bądź silny, pozdrawiam i trzymam kciuki.
      • blue_monique Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 23.08.08, 15:04
        O rany... to na pewno prawdziwa historia?!
        Żona nie chciała badań, bo doskonale wiedziała... Ja bym się spokojnie zgodziła
        na badania gdyby mój mąż ich chciał- wynik mógł być tylko jeden...mimo, że nie
        byliśmy wtedy po ślubie to i tak był dla mnie jedynym partnerem i synek MUSIAŁ
        być mojego męża... Twoja żona to perfidna i wyrachowana kobieta... To, że Cię
        zdradziła jest dla mnie do wybaczenia - różnie bywa, ale że pozwoliła sobie na
        zajście w ciążę i do tego wmawiała Ci, że to Twoje dziecko - to jest wg mnie
        niewybaczalne! No i jest jeszcze tamten facet - on też może chciałby wiedzieć,
        że ma dziecko...
        Pozdrawiam serdecznie, bądź dzielny...
    • rosa_de_vratislavia a co z dzieckiem? 23.08.08, 14:58
      funboy napisał:

      > Od dwóch dni mam trzeci wynik który potwierdza że w 100% nie
      jestem ojcem
      > dziecka.
      >nie mogę
      > na nią i na dziecko patrzeć. Chcę żeby zniknęli z mojego życia,
      nie chcę ich
      > nigdy widzieć. Chcę zapomnieć że istnieli.


      Rozumiem Twój ból...ale to dziecko też będzie się czuło ZDRADZONE I
      PORZUCONE. Tata, który kochał, tulił, spędzał z nim czas - nagle je
      oleje.
      Nie funduj dziecku tego, co zafundowała Ci żona - ZDRADY!
      • mijo81 Re: a co z dzieckiem? 23.08.08, 23:27
        Żenujące babskie gadanie, przerzucanie odpowiedzialności za skutki
        zdrady żony na męża !!! Niech to dziecko tuli ten kto jest jego
        ojciec a nie facet któremu przyprawiła rogi.
      • magnusg Re: a co z dzieckiem? 25.08.08, 14:50
        Niech mamusia dziecku tlumaczy(o ile jest w wieku, gdzie tlumaczyc
        trzeba) dlaczego "tata" juz nie tuli i dlaczego odszedl.
    • stokrotka_malenka Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 23.08.08, 15:03
      moim zdaniem dobrze robisz...zona zachowała się PODLE cwaniara zaszła z jakims w
      ciaze i znalazła sobie frajera zeby ją i dziecko utrzymywał LOL hahaha jak bym
      była facetem i miała taka zonę to bym kopneła w dupe i niech spier*ala sorry ale
      ona Cie poprostu wykorzystała mówie obiektywnie niech teraz idzie do faceta co
      jej to dziecko zrobił zachowała sie nie FAIR mogła powiedzieć przed ślubem byc
      moze byś zaakceptował a ona Cie poprostu oszukała
      • stokrotka_malenka Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 23.08.08, 15:05
        wspolczuje jedynie dziecku bo ono niczemu winne..zonie wogole niech wyladuje na
        bruku, ja bym nie mogła w tak perfidny sposob oszukac przyszłego meza niech
        ponosi teraz konsekwencje...
    • aga7890 Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 23.08.08, 15:05
      Ja jestem w odwrotnej sytuacji dałam sprawie czas 1 rok i nic się ni zmieniło
      pod względem cierpienia .Mąż tak ale trochę nie w porę . Co kolwiek zrobisz
      będziesz nizadowolony , bynajmnie ja tak mam . Nie próbowałam rozsstania choć
      męża już nie raz wyganiałam z domu .Został.
      Poczytaj wątek mój rozwód czy rozstanie .To też byla wielka miłosc.Pobraliśmy
      się wbrew wszystkim.I co ?
    • klejcun55 Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 23.08.08, 16:20
      wpolczuje naprawde
    • astarte-astarte a dziecko? 23.08.08, 16:36
      rozumiem, ze musisz byc wsciekly, ale ty ciagle w poscie piszesz Ja,
      Ja i Ja.
      Nie wiem jak duze jest obecnie to dziecko, ale zakladam, ze od jego
      narodzin minal juz jakis czas a ty nic nie piszesz o uczuciach
      jakimi darzysz to dziecko (lub ich braku)

      laska zachowala sie jak sie zachowala, ale dziecko nie jest niczemu
      winne, ono sie na swiat nie pchalo

      ps. nie ma czegos takiego jak 100% pewnosci w tescie genetycznym,
      jest tylko procentowe prawdopodobienstwo, mowie to jako osoba
      zwiazana z branza
      • marzeka1 Re: a dziecko? 23.08.08, 16:42
        A jak ma pisać, jak nie Ja? To w końcu kolejny raz wrobiono go w dziecko.Jesli historia jest prawdziwa, a nie zabawia się ktoś na forum, to rozumiem przynajmniej jego złość, wściekłość i poczucie totalnej zdrady. Tez pognałabym taką pańcię.
      • mijo81 Re: a dziecko? 23.08.08, 23:29
        A dlaczego za dziecko ma odpowiadać facet który został w nie
        wrobiony ????
      • magnusg Re: a dziecko? 25.08.08, 14:54
        ps. nie ma czegos takiego jak 100% pewnosci w tescie genetycznym,
        > jest tylko procentowe prawdopodobienstwo,


        ??????????-ojcostwo mozna chyba wykluczyc ze 100%
        pewnoscia.Prawdopodobienstwo, ze ktos jest ojcem mozna stwierdzic z
        procentowa pewnoscia okolo 99%.
    • stedo Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 23.08.08, 16:55
      Współczuje Ci bardzo. Masz prawo odejść od żony. Ona Cię z premedytacją
      oszukała. Nie zasługuje na zrozumienie. Co innego gdyby się przyznała przed
      ślubem, może wtedy byłbyś w stanie wybaczyć. W tej sytuacji nie masz żadnych
      zobowiązań. Tylko żal dziecka. Ale to już na sumieniu mamusi. Ona swemu dziecku
      zgotowała ten los. O wynik rozwodu i podziału majątku nie powinieneś się
      obawiać.To ewidentna wina żony. Gdy wziąłeś ślub kościelny to też jest szansa na
      unieważnienie jego, bo sakrament był zawierany w sytuacji oszustwa.Trzymaj się.
      Ale niefart to Ty w życiu, w tych sprawach masz straszny.Sprawdza się
      powiedzenie: kto nie ma szczęścia w miłości, ma w interesach.Pozdrawiam
      serdecznie. A tyle jest wartościowych kobiet, które trafiają na drani, a ty aż
      3x trafiłeś na oszustki. Fatum jakieś.
      • nuageuse Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 23.08.08, 18:19
        Bardzo Ci współczuję.
      • baba67 Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 25.08.08, 20:10
        A moze one staraly sie o dziecko z nim,bo chcialy byc z nim ale nie udalo
        sie-moze nieplodny jest?Jakich zadziwiajacy zbieg okoliczosci...az trzy razy pod
        rzad trafia na ten sam rodzaj kobit ktore wrabiaja w dziecko zamiast po prostu
        sobie z nim machnac. Zbadaj sie na bezplodnosc-moze to cudze dziecko jest jedyna
        mozliwoscia ojcowstwa?
    • lady.godiva Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 23.08.08, 18:24
      Do pół roku od urodzin (albo od momentu jak dowiedziałeś się, że nie jesteś
      ojcem) możesz zaprzeczyć ojcostwu sądownie.
      Nie rozumiem- dom i samochód mają dla ciebie największą wartość?
      • wanilinowa Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 23.08.08, 18:32
        lady.godiva napisała:

        > Do pół roku od urodzin (albo od momentu jak dowiedziałeś się, że nie jesteś
        > ojcem) możesz zaprzeczyć ojcostwu sądownie.

        to nie do końca prawda. ojciec może wnieść sprawę o zaprzeczenie domniemanego
        ojcostwa do 6 miesięcy od momentu kiedy dowiedział się że żona urodziła dziecko.
        po tym terminie jest już po ptakach.. co oczywiście nie ma wpływu na sprawę
        rozwodową.

        > Nie rozumiem- dom i samochód mają dla ciebie największą wartość?

        pewnie kiedyś najważniejsza była rodzina, ale po takim numerze nie dziwię się że
        nie chce podzielić się z żonką swoim majątkiem.
        • lady.godiva Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 23.08.08, 20:19
          W takich wypadkach przydaje się intercyza...

          Jesli majątek miał przed ślubem (np. mieszkanie, samochód) to chyba nie musi się
          tym dzielić. Podziałowi ulega majątek wspólny, a ten chyba nie jest duży? Na
          alimenty też kobieta nie może liczyć.
    • oposka Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 23.08.08, 18:34
      jestes wściekły ok to jest jak najbardziej zrozumiałe ale może coś
      rzeczyiście jest nie halo może pomylili próbki może to są nie Twoje badania . Nie potrafię doradzić nic konkretnego w tej sytuacji
      ale na pewno jest jakieś rozsądne wytłumaczenie . Wiesz łatwo oskarzyć drugą osobę ale nikt nie mówił , że życie będzie łatwe . A dziecko czy jest choc troszkę podobne do Ciebie ?
      Wiem ,ze badanie wykonane 3 razy daje do myślenia ale moze można to wszystko jakoś rozsądnie , logicznie wytłumaczyć . Pomyśl sam jesteście już ze sobą i to na pewno nie dla tego aby być ale dla tego ,ze się kochacie i czy warto to piękne uczucie , które jest między wami tak po prostu zniszczyć . Przemyśł to jeszcze raz na spokojnie i " na trzezwo " w tej chwili jesteś przerażony tą całą sytuacją wszystko zapewne dzieje się bardzo szybko jak dla Ciebie za szybko . Czas robi swoje więc może warto wszystko przemyśleć jeszcze raz . Jestem pewna ,ze na pewno wart ale kwestia tego tylko czy ty tego chcesz .
      • wanilinowa Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 23.08.08, 18:37
        jeśli dziecko ma np. 5,5 miesiąca to nie ma dużo czasu na zastanawianie się
        • oposka Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 23.08.08, 18:43
          nie wiem jakie są w takim przypadku procedury ale
          warto wyjaśnić i raz na zawsze rozwiać wątpliwości oszem
          najłatwiej jest oskarżyć matkę dziecka ,ze się puściła
          przeciez są na to dowody aż 3 badania . Ale moim zdaniem warto
          głębiej zainteresować się tematem i moze osobiście stawić się do przychodni (?) lub jak to się tam nazywa
          aby nawet porozmawiać z odpowiednim lekarzem - genetykiem czy takie powiedzmy pomyłki są dopuszczalne .Powdzenia
    • pracujaca.pszczolka Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 23.08.08, 18:43
      a jaka grupe krwi masz Ty a jaka dziecko?? Skad pochodzilo to DNA i jaka masz
      pewnosc, ze ta firma jest godna zaufania??
      Swoja droga, kiedy za pierwszym razem chciales wykonac te badania miales ku temu
      jakies podstawy? Czy tylko dwa poprzednie razy Cie natchnely??
      Trzymaj sie
    • funboy Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 23.08.08, 19:41
      Dzięki wszystkim za wsparcie. Jestem po rozmowie z przyjacielem, i jestem
      wstrząśnięty. Będę musiał jeszcze poudawać, i zaprosić zonę z dzieckiem do
      hotelu a w tym czasie zmienić zamki i nadal udawać męża by zrobić coś czego już
      nie mogę napisać. Ktoś napisał że dziecko, dziecko ma 5 miesięcy (test
      przyśpieszony DNA trwa do dwóch tyg a wacikiem bierze się ślinę z ust i to
      wszystko) dziecko nie jest winne ale co ja jemu jestem winien? chcę mieć swoje
      dziecko, a nie te które będzie mi przypominało całe życie ze jestem jeleniem.
      Nie chcę dziecka, jest nie moje i nie mam wobec niego żadnych zobowiązań. Testy
      na zaprzeczenie ojcostwa są równe 100% a potwierdzenia na 99,9%. Ktos pisze czy
      dla mnie ważny jest dom? to jakiś żart? ja nie jestem krezusem, na dom harowałem
      całe życie, chcę by w nim mieszkała moja kobieta i MOJE dzieci, czemu ma w nim
      mieszkać soba która udając miłość, bezwzględnie mnie wykorzystała?

      Kochanka ze ma bym zrozumiał, może nawet wybaczył, ale czemu się z nim kochała
      bez gumki? czemu ryzykowała zarażenie mnie np. hiv? ona była niezwykle
      przebiegła, ale ja teraz by ratowac to co mam, musze być tak samo przebiegły jak
      ona. Przyjaciel mi powiedział że w innym wypadku będę zrujnowany ale jest
      jeszcze czas na zaprzeczenie ojcostwa, nie chcę by dziecko nosiło moje nazwisko.
      Chcę żeby ode mnie odeszli, dam jej nawet na start trochę pieniedzy, aby tylko
      zostawili mnie w spokoju i dali sie zagoić ranom.

      Jak już będzie po wszystkim idę do psychiatry, bo czuję ze zwariuję. Nie wiem
      jak można żyć w kłamstwie i czuć się dobrze jak moja żona, co ci ludzie mają za
      system nerwowy? ja jestem już wrakiem nerwowo.


      • tommy_man Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 23.08.08, 19:57
        Masz 6 miesiecy od kiedy dowiedziales sie o urodzeniu dziecka na
        powodztwo o zaprzeczenie ojcostwa. Pilnuj tego terminu, bo jest
        nieprzywracalny.

        Jednoczesnie pozew o rozwod z wylacznej winy zony - z wnioskiem o
        zawieszenie postepowania do czasu zakonczenia postepowania o
        zaprzeczenie ojcostwa. Wtedy, po ustaleniu przez Sad, ze dziecko nie
        jest Twoje, posluzy to jako glowny dowod przy sprawie rozwodowej.

        Nastepnie sprawa o podzial majatku. To juz kwestia powazniejsza,
        jesli jest tego sporo, a zona bedzie chciala powalczyc. Pamietaj, ze
        co do zasady udzialy w majatku wspolnym sa po 50%. Ptrzyjaciel
        prawnik na pewno wytlumaczy wszystko i jak ew. obalic to
        domniemanie.

        Z wymiana zamkow i generalnie niewpuszczaniem zony do waszego
        mieszkania to bym nie szarzowal. Jesli jest tam zameldowana, to
        nawet zwykly telefon po Policje sprawi, ze jak przyjada, to bedziesz
        musial ja wpuscic. Dziecko troche komplikuje Twoja sytuacje, bo w
        kazdej sprawie na kazdym etapie Sad przede wszystkim bedzie sie
        kierowal dobrem dziecka. Ale jesli wykazesz, ze mieszkanie/dom
        zakupiony z Twoich srodkow, Ty sie glownie o to starales itp. to
        predzej czy pozniej bedzie Twoje!

        Pozdrawiam i 3maj sie! Bedzie dobrze:)
      • swinka_finka Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 24.08.08, 08:52
        a może lepiej osobiście pojawić się z dzieckiem w
        przychodni i niech na podstawie badań krwi konkretnie ustalą ojcostwo ? Pomyśl o tym koniecznie bo moim zdaniem takie badanie na podstawie próbki śliny na waciku no sama nie wiem wolałabym mieć juz pewność konkretną . Jesteś jak słusznie ktoś tu napisał przerażony ok ale spróbój jeszcze raz wykonać te badania po co ? po to abyś za parę lat nie żałował ,że wyparłeś się ...swojego dziecka .
        Powodzenia
        • mozambique Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 26.08.08, 09:52
          na podstawia badan grup krwi ojcostwo mozna WYKLUCZYĆ ale nie
          potwierdzic

          test potwierdzjacy DNA robi sie na miejscu w certyfikowanym
          laboratorium, bo bardzio wazne jest np pobranie i przechowywannie
          próbek przed samym badaniem
          jesli testy robiłes sam "po domowemu" to wałsciwie nie masz zadnej
          pewnosci co do sterylnosci próbki , co sie znią w transporcie
          stało , gdzie i kiedy trafiła , kto i co na miejscu znią wyczyniał (
          np. zanieczyścił)
      • cantucci Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 26.08.08, 11:04
        Ja rozumiem ze masz zal wobec zony. Ale jednego nie rozumiem - nei
        zdązyłęś pokochać tego dziecka???? Mam małego synka i nie ma takiej
        opcji że przestaje go kochać bo dowiaduje się ze nie jest mój. Moze
        i dobrze dla Twojej żony że się odsunie od Ciebie - co z Ciebie za
        człowiek? Jak mozesz po prostu powiedzieć nie chce tego dziecka bo
        NIE JEST MOJE - to znaczy ze nigdy go nie kochałes nigdy nie byłes
        wart bycia jego ojcem dobrze ze dziecko takie małe przynajmniej tak
        go nie zranisz. Patrzysz na świat przez pryzmat kasy na którą
        przecież "CIEŻKO HAROWAŁEŚ" - pipeprzony materialista
        • lola_sofija Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 26.08.08, 14:22
          Mam dokładnie takie samo zdanie. Rozumiem,że kobieta zrobiła coś
          okropnego i musi ponieść konsekwencje. Ale zupełnie nie mogę pojąć
          tej nienawiści i obojętności wobec dziecka.
          • baba67 Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 26.08.08, 15:02
            No bo facet jak nick wskazuje, wybieraj sobie za panie serca cwane laski o
            stylu scenicznym Dody a mentalnosci coorvishona, nie dziwota ze robily go w
            trabe. Lakomy kasek dla takiej panienki. Jak sie szuka nie tego co trzeba.
            Porzadne dziewczyny z ambicjami i zasadami na pewno by go nie
            zainteresowaly-nie nosza tipsow,maja za dlugie spodnice i sa zwyczajnie nudne.
            Jesli ten watek to nie jest sciema, to radzilabym poszukac wsrod zupelnie innym
            panienek. A dziecka szkoda, ale rozumiem, ze funboy nie ma ochoty wychowywac
            dziecka ktore mu przypomina wlasna glupote, nie widze tu materializmu.
    • lilian101 no chyba ciezko w takim przypadku poczac 23.08.08, 19:48
      stwierdzic mozna tylko jedno, masz niezla zonke!!!!Nie powinienes
      mowic jej, ze wiesz. Ustal plan dzialania z prawnikiem. Oby dalo sie
      to jakos zalatwic bez wielkiej straty finansowej. Normalnie jak
      scenka z filmu...ech
    • figgin1 Nie żal mi cię 23.08.08, 19:57
      Warci jesteście siebie obydwoje.
      • lilian101 Re: Nie żal mi cię 23.08.08, 19:59
        a jezli mozna wiedziec, to dlaczego tak sadzisz?
      • pohodli Re: Nie żal mi cię 23.08.08, 20:03
        jeśli to prawda to
        trafił swój na swego

        jeśli nie to możesz
        napisać scenariusz jakiegoś serialu brazylijskiego

        tak czy owak syf

        • pohodli Re: Nie żal mi cię 23.08.08, 20:09
          przede wszystkim Twoja winna
          trzeba było śledzić, sprawdzać, podsłuchiwać, sprawdzać komputer, torebkę, komórkę,
          gdy nie widzi, oczywiście

          najlepiej, gdybyś wszczepił jej jeszcze jakiś taki nadajnik czy coś i wytatuował
          swoje imię na jej tyłku

          teraz przyznaj mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa


    • wwiolla Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 23.08.08, 20:17
      Glupoty gadacie zaden czlowiek nie ma prawa oszukiwac drugiego
      czlowieka jesli tak postepuje wobec drugiej osoby oznacza tylko
      jedno, ze jest zerem. Jak mozna tak bardzo zranic osobe, przez ktora
      jest sie kochanym nie potrafie tego zrozumiec i chyba nigdy nie
      zrozumiem. Ja nigdy nikogo nie zranilam natomiast sama zostalam
      kilka razy bardzo zraniona i wiem co sie przezywa w takich
      momentach, wali sie caly swiat, nic nie ma sensu. Ufa sie tej osobie
      bezgranicznie, jest sie w stanie zrobic wszystko dla niej i w pewnym
      momencie sie dowiadujemy, ze ta osoba jest wobec nas nie w porzadku.
      Co prawda nigdy nie bylam w sytuacji, w ktorej znajduje sie funboy
      ale uwazam ze powinien zrobic wszystko aby ta kobieta zniknela z
      jego zycia i jak najszybciej o niej zapomniec ale to niestety latwe
      nie bedzie. Takie sytuacje potrafia wykonczyc psychicznie zwlaszcza
      ludzi bardzo wrazliwych. Mam nadzieje, ze poradzisz sobie i slonce
      kiedys dla Ciebie zaswieci. Trzymam kciuki i zycze powodzenia
      • gruba_krycha Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 23.08.08, 20:22
        podpucha
        • aly_con Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 23.08.08, 20:23
          tak, ten wątek to podpucha

    • inwigilowana Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 23.08.08, 20:34
      Ponieważ dwa
      > razy byłem już brany "na ciążę" i mówiłem o tym mojej kobiecie że chcę dla
      > świętej pewności badania DNA zanim weźmiemy ślub, nie dlatego ze jej nie ufam,
      > ale bardzo cierpiałem i chciałem mieć święty spokój od przeszłości, zamknąć
      > ten straszny dla mnie okres gdzie już miałem być dwa razy tatą nie swojego
      > dziecka.

      kto Ci w to uwierzy
      • adela38 Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 23.08.08, 20:48
        Ja uwierze... Mam kolezanke, ktora raz przy winie zwierzyla mi sie jak to
        zdradzila raz swojego meza na statku wycieczkowym z nieznajomym facetem (maz sie
        upil i poszedl spac a ona zabawiala sie z owym panem jego kabinie), a po
        powrocie przyszlo jej do glowy, ze mogla zajsc w ciaze wiec dla pewnosci
        zaciagnela meza do lozka...Byla bardzo zadowolona z siebie...wiec raczej nic
        mnie nie zdziwi...
        Wiekszosc malzenstw obecnie jest zwieranych gdy dziecko jest w drodze... ja na
        miejscu faceta zainwestowalabym w test...
        • gruba_krycha Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 23.08.08, 20:58
          ale dwa razy taka historia?!

          co tam się działo w tym ich domu,
          grupen sex uprawiali, czy co?

          dom otwarty prowadzili?


          > Ja uwierze... Mam kolezanke, ktora raz przy winie zwierzyla mi sie jak to
          > zdradzila raz swojego meza na statku wycieczkowym z nieznajomym facetem (maz si
          > e
          > upil i poszedl spac a ona zabawiala sie z owym panem jego kabinie), a po
          > powrocie przyszlo jej do glowy, ze mogla zajsc w ciaze wiec dla pewnosci
          > zaciagnela meza do lozka...Byla bardzo zadowolona z siebie...wiec raczej nic
          > mnie nie zdziwi...

          Mi jakoś żadna koleżanka nie zwierzyła się z takich historii-
          mam inne doświadczenia i inną optykę
    • dziewczynazbagien Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 23.08.08, 21:29
      Nie rozumiem czemu życie jest takie niesprawiedliwe. Porządni uczciwi faceci
      żenią sie z hmmmm puszczalskimi , a takie fajne:-) kobitki jak ja których
      marzeniami jest dom i szczęśliwa rodzina są SAME.Trzymaj się, jeszcze spotkasz,
      uczciwa kochająca kobietę są takie na tym świecie zapewniam Cię:-)
      • trocheprawdy Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 24.08.08, 04:54
        dziewczynazbagien napisała:

        > Nie rozumiem czemu życie jest takie niesprawiedliwe. Porządni
        uczciwi faceci
        > żenią sie z hmmmm puszczalskimi , a takie fajne:-) kobitki jak ja
        których
        > marzeniami jest dom i szczęśliwa rodzina są SAME.Trzymaj się,
        jeszcze spotkasz,
        > uczciwa kochająca kobietę są takie na tym świecie zapewniam Cię:-)

        Kochana alez zycie jest sprawiedliwe. On nie szukal kobiety takiej
        jak ty, uczciwej i kochajacej. On szukal wsrod tych pieknych
        pustakow,ktore z frajerem chca sobie zapewnic godziwe zycie.
        Ten gosc wlasnie przejechal sie 3 raz i nadal nie wyciaga wnioskow
        co do swoich wyborow.
        • mozambique Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 26.08.08, 09:55
          dokłądnie o tym samym pomysłałam
          ciekawe ze facet 3 razy trafił na dupodajki

          moze czas zmienic towarzystwo a przynajmnieje srodowisko w którym
          szukasz i wybierasz kandydatke na zonę ? co ?

          ewentulanie kryteria wyboru
      • kunegunda123 Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 24.08.08, 21:50
        niektorzy powiedza ze jestem puszczalska, ale takiego numeru nie wycielabym
        mezowi w zyciu, nawet jesli kiedys bede takowego miala. takze prosze sie
        odczepic od puszczalskich. a zonka najprawdopodbniej nie puszczala sie przed
        poznaniem meza i postanowila nadrobic braki juz po slubie... choc tak naprawde i
        tak nie wierze w ten caly watek.
    • ignatz Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 23.08.08, 21:46
      Trzy razy łapano Cię na cudza ciążę? Wyrazy współczucia, ale przy okazji nasuwa
      się pytanie - co jest z Tobą nie tak że trzy kobiety wolały mieć kogoś na boku?
      • rachela25 Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 23.08.08, 22:34
        Ale patrząc na dziecko nie widzisz jakiegoś podobieństwa? Nie chce
        podważać wyników badań ale wiesz a nóż może jest coś nie tak z tą
        zgodnością . Nawet jak dziecko jest podobne do matki to nie ma siły
        musi mieć choć 1% z ojca.Chociażby sposób poruszania,mimike,znamie .
        Nie dopatrzyłeś się żadnego podobieństwa ???
        • stedo Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 23.08.08, 23:02
          Co Ty z tym podobieństwem wyskakujesz niw 5 ni w 15? Naukowe metody mówią to, a
          ty z jakimiś subiektywnymi propozycjami wychodzisz.
          • mijo81 Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 23.08.08, 23:32
            Szczególnie że badania były aż trzy....i ta histeria żonki...to już
            wyglądało podejrzanie :)
          • rachela25 Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 23.08.08, 23:35
            Wiesz co,jeszcze ładnych kilka lat temu jakbyś miał guza mózgu to
            rozcieli by ci czaszke i nasypali soli. Więc nie wyjeżdzaj mi tu z
            nauką . Natura to natura
            • rachela25 Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 23.08.08, 23:44
              Ja w ogóle nie rozumiem jak można wychowywać dziecko i nie skapnąć
              sie że to nie własne. Zawsze coś jest z obojga rodziców,chyba że ja
              taka spostrzegawcza jestem. Mój syn(i ja) ma to ,,szczęście,, że
              jest kalką ojca.Oczy ojca ale spojrzenie moje,stopy ojca ale kształt
              paznokci mój. Itd itp. Mam nadzieje że wiecie o co mi chodzi.
              Dziekuje
              • mijo81 Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 23.08.08, 23:52
                W takim wieku dziecka podobieństwa do rodziców są zazwyczaj
                uderzające :). Wiesz co, w mojej rodzinie, jestem tylko podobny do
                matki, do ojca wogóle....natomiast mój brat do nikogo nie jest
                podobny...chyba pójdziemy na testy, bo cos mi tu śmierdzi
    • wacikowa Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 24.08.08, 08:09
      Najpierw zrób test czy możesz mieć dzieci.:))
      3 razy byłeś jeleniem i pewnie dalej będziesz:)
      • kol.3 Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 24.08.08, 18:41
        A może dzieciaka w szpitalu podmienili? Ciekawe jak by wypadły testy
        DNA czy żona jest matką?
        Swoją drogą to są faceci, którzy sobie nie potrafią znaleźć żony.
        • stedo Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 24.08.08, 18:46
          Też o tym pomyślałam. Może dobrze by było, gdyby on tak zagrał, że
          zaproponowałby żonie żeby i ona zrobiła testy, bo jemu tak wyszły, a ponieważ
          nie chce mu się wierzyć że jest tak podła i go oszukała i perfidnie
          wykorzystała, więc może w tym rzecz, tzn. w podmianie? A takie sytuacje zdarzają
          się.
    • mahadeva Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 24.08.08, 18:45
      Bardzo mi przykro, ja tez bylam raniona przez oszustow, ale nie az
      tak. Bo ja osobiscie nie dopuscilabym do tego, na Twoim miejscu
      zrobilabym jednak te badania przed slubem. W pewnym sensie, mogles
      tego nieszczescia uniknac, gdybys zrobil te badania. Takze, nie jest
      tak, ze jestes niewolnikiem losu. Rozwiedz sie na spokojnie.
      Nastepnym razem nie daj sie oszukac. Powinno byc ok :) Pozdrawiam
      • pohodli Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 24.08.08, 18:50
        taaa, do czterech razy sztuka
        • bon_zai Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 24.08.08, 18:52
          ale by było, gdyby okazało się, że dzieciaki podmienione
          jak byś wtedy wyglądał?
          • aly_con Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 24.08.08, 18:53
            i jak oglądalność by wzrosła w tym serialu
            • bon_zai Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 24.08.08, 18:54
              no ba!
          • aly_con Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 24.08.08, 22:50
            wyglądałby jak paranoik i mądry inaczej
    • tupp Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 24.08.08, 18:55
      współczuje tobie i dziecku. Nie wiem jak podłym trzeba być, żeby złapać faceta
      na dziecko. Koszmarne.
    • ni24 Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 24.08.08, 18:59
      rozumiem ze na wyniku bylo napisane ze na 99,999 jestes ale...tobie to nie
      wystarcza bo to nie jest 100% hmmm a w ogole wiesz na czym polegaja te testy i
      jak okresla sie procent pewnosci??????
    • kama.net Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 24.08.08, 19:45
      3 razy zdarzyło Ci się to samo, to zaprzecza rachunkowi prawdopodobieństwa!, to
      tak jakbyś wygrał 3 razy w totka
    • junem Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 24.08.08, 21:23
      Przyznam, że poraża mnie cwaniactwo niektórych kobiet. Łapanie
      faceta na dziecko to typowy manewr, niestety skuteczny. Dobrze,że
      prawnik zachowuje zimną krew, kobiecie, która tak postępuje nie
      należy się nic. I chociaż prawda taka,że wy panowie też nie
      jesteście święci, to jednak łapaniem męża na dziecko brzydzę się
      strasznie.
    • ksieni_smutnego_pierdofonu Re: Zdrada i śmiertelny cios od najbliższej mi os 24.08.08, 23:04
      forum humorum jest gdzie indziej
      • dzika_monika musisz poćwiczyć bo strasznie sztuczne to co pisze 25.08.08, 13:14
        musisz poćwiczyć bo strasznie sztuczne to co piszesz
        jedzie na kilometr fałszem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja