Ładne mają gorzej

23.08.08, 23:15
Wszyscy zawsze mówią tylko o tym jak to źle mają brzydcy, jak to fajnie byłoby
byc ładnym, że ta czy tamta ma grube uda, krzywe nogi i w ogóle masę
celulitu. Ze nie dziwne, że on ją zdradzil, bo ona taka szara myszka i ona tak
samo pewnie mysli ze jakby byla ladna, to nic takiego by sie nie wydarzylo.
Wiekszosc marzy, by byc ladna i zazdroszcza ladym powodzenia Ale tak naprawde
ladne maja gorzej. Inne kobiety z gory obrzucaja ich niechetnymi spojrzeniami,
komentuja, ze sa glupie, puste, ze cale dnie pewnie spedzaja przed
lusterkem;faceci mowia, ze na pewno puszczalskie i rowniez glupie, ze ten lub
ten durny facet polecial na nia tylko za jej wyglad. Malo kto interesuje sie
co ma w sobie czy jest ciekawym czlowiekiem,a gdy idzie ulica mnostwo
rozpalonych prymitywnych samcow tylko slini sie na jej widok, ona nie moze
spokojnie przejsc ulica. Kolezanki jej zazdroszcza i patrza zawistnie,za
plecami obgaduja, a koledzy tylko chcieliby zaciagnac do lozka. Gdy dostanie
awans, to dlatego,ze oczywiscie poszla z szefem do lozka, wiadomo, kazdy ci to
powie. Gdy ubierze sie seksownie, jak inne kobiety, oczywiscie jest skonczona
szmata i kazda zakompleksiona kobieta prycha na jej widok. Co z tego i tak w
glebi duszy sie na nia wscieka, bo wie, ze 90 proc facetow na nia poleci. A
jej to nie cieszy i z kazdym kolejnym adoratorem, ktory ja podrywa nawet nie
znajac jej imienia coraz bardziej sie smuci. Bo co to za zasluga miec fajny
wyglad. Wolalaby, zeby doceniali cos innego. Ladne maja gorzej. Kropka.
    • tygrysio_misio Re: Ładne mają gorzej 23.08.08, 23:20
      ja tam zawsze wolalam sluchac niemilych slow od plaskich desek o moich cyckach
      (typu: ze bede miala obwisle a one nie blabla) niz sluchac,ze jestem gruba po
      przytyciu

      chyba przyjemniejsze jest sluchanie czegos niemilego wiedzac,ze to z zazdrosci
      niz czegos co jest prawda

      ja to jedynie o swoih nogach nigdy nie slyszlam nic zlego..czy z zazdrosci czy
      prawziwego..
      • lacido Re: Ładne mają gorzej 23.08.08, 23:25
        chyba żartujesz, ja to zazdroszczę dużego biustu(to jaki on będzie kiedyś to
        jakoś mnie nie interesuje) i zazwyczaj dochodzę do porozumienia ze chętnie bym
        trochę przyjęła a rozmówczyni oddała z tego biustu :D
        • tygrysio_misio Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 00:25
          no widzisz...a jak bylam w LO to raczej dziewczyny tak tego nie
          postrzegaly...jak jedna palnela pokatnie tak,ze slyszlam,ze na bank mam sylikony
          to myslam,ze padne;] jak mozna byc taka prostaczka,ze to podejrzewac u
          16-letniej dziewczyny <hahaha>

          naprawde...jedynie o nogach ludzie zazwyczaj wypowiadali sie tylko dobrze...
          • lacido Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 00:30
            to chyba z wyjątkowymi burakami miałaś do czynienia na ogół ludziom podoba się
            to czego nie mają :)
          • 8n Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 09:48
            tygrysio poka cycki!
            • tygrysio_misio Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 17:47
              juz pokazywalam...na forum w moich zdjeciach sa...
      • smurfi Re: Ładne mają gorzej 23.08.08, 23:42
        ja tez tak mam. jestem bardzo szczupła (z natury) i to widać że z natury bo wpierniczam na przerwach snikersy itp a jak słyszę jak koleżanki które wiem że się odchudzają, mówią przy mnie o tym jak to chude jest brzydkie i faceci wcale takich nie lubią bo to się zaraz wpół złamie itp to nie rusza mnie to w ogóle bo wiem że to z zazdrości :)
        • tygrysio_misio Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 00:27
          ja moge powiedziec tym chudym wytykajacym mi przytycie, ze ja moge jeszcze
          schudnac i byc anorektyczka..a one rownie dobrze moga sie roztyc jak banie...bo
          to prawda...przeciez tak tez moze byc

          ale my jako baby ogolnie jestesmy wredna..i nawet mi sie zdazy czasem brzydko
          skomentowac kogos..brzydko nie w znaczeniu,ze wulgarnie ile,ze nie powinnam tak;]
          • lacido Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 00:32
            tygrysio_misio napisała:

            > ale my jako baby ogolnie jestesmy wredna..

            Tygrys nie generalizuj :)
            • tygrysio_misio Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 00:34
              pokaz mi nie-wredna babe to przestane;]
              • lacido Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 00:37
                mam Ci fotkę wysłać <lol>
                • tygrysio_misio Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 00:54
                  a umiesz to udowodnic?
                  • lacido Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 01:00
                    jeśli mi powiesz jak udowodnic wredotę to ja CI powiem jak udowodnić że tego nie
                    mam :DDD
    • poprioniony Re: Ładne mają gorzej 23.08.08, 23:27
      > Ladne maja gorzej. Kropka.

      Ladne o dziwo, najglosniej gardluja, zeby docenic w nich
      cos czego nie maja. Ladne sa puste i tepe. Kropka.
      • labambaba Re: Ładne mają gorzej 23.08.08, 23:30
        O tym wlasnie mowilam. Dziekuje za potwierdzenie stereotypu. Kropka
        • poprioniony Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 00:03
          Dziecko, nabazgralas bita stronice wynurzen i ani linijki ktora
          by pokazala, ze sie czymkolwiek wyrozniasz, cala wiec zasluga
          w potwierdzaniu stereotypow jest Twoja.
          • labambaba Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 00:08
            Bo moim zamierzeniem nie było ani nie jest reklamowanie siebie, tylko
            przedstawienie problemu.
            • poprioniony Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 00:10
              > Bo moim zamierzeniem nie było ani nie jest reklamowanie siebie, tylko
              > przedstawienie problemu.

              I udalo Ci sie swietnie, choc nieswiadomie go soba zilustrowac.
              I teraz oczekujesz, ze forumowicze cos zrobia z tym,
              ze ladne sa tepe i puste?
              • labambaba Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 00:51
                Ale ja żadnym miejscu nie napisałam, że ja jestem ładna, więc Ty swoimi
                "spostrzeżeniami" dokładnie potwierdzasz stereotyp. Przeczytałeś, pomyślałeś, że
                autorka wątku jest atrakcyjna i od razu podpiąłeś do tego tabliczkę "pusta".
                • poprioniony Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 09:37
                  Owszem, doszedlem do tego ze jestes ladna, ale inaczej.
                  Przeczytalem, zobaczylem po tekscie, ze jestes tepa i pusta
                  i stad wywnioskowalem, ze jestes ladna. Ale oczywiscie
                  moge sie mylic i nie jestes tepa i ladna tylko tepa i brzydka.
            • lacido Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 00:14
              może i ładne nie maja lekko ale gorzej na pewno nie :)
            • tygrysio_misio Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 00:29
              ale ten problem tez jest stereotypem...

              ladne tak czesto robia z siebie ofiary ladnosc,ze az przekrecic sie mozna od
              sluchania tego samego od ktorejs tam laski z kolei (czesto nie sa nawet tak
              ladne jak im sie wydaje)
          • lacido Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 00:59
            no nie mogę znaleźć tego wątku

            ale podaj w którym miejscu ona napisała że jest ładna?
    • bumbelka Re: Ładne mają gorzej 23.08.08, 23:28
      ja mam idealny poziom urody:)
    • 2szarozielone Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 00:12
      Bzdura.
    • tupp Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 00:45
      dobrze, że jestem kwazimodem w wersi damskiej. Życie jak w Madrycie (a może
      raczej w Paryżu?).
    • cesttoutcequejaime Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 01:04
      pfffffff
      Trzeba być koszmarnie zgorzkniałą osobą żeby wyprodukować taki tekst.
      Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale niechętne nastawienie kobiet, które
      uważasz za mniej atrakcyjne (bo rozumiem, że te wynurzenia są o Tobie)
      najprawdopodobniej nie wynika z Twojej urody, a raczej nastawienia i wizerunku.
      Najpiękniejsza kobieta jaką znam jest niezywkle lubiana przez otaczające ją
      kobiety, a przez to co reprezentuje sobą w życiu zawodowym mężczyźni nie
      postrzegają jej wyłącznie przez pryzmat urody (przynajmniej publicznie, to co
      robią w myślach to już pewnie oddzielna historia ;)). I nikt nie prycha na jej
      widok, gdy ubiera się seksownie...
      I piszę to jako kobieta, również atrakcyjna (bo można uważać się za ładną, i
      jednocześnie nie robić z siebie ofiary).
      Uśmiechnij się, otwórz na ludzi.
    • kitek_maly Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 01:07

      Chyba piszesz o kobietach zjawiskowo pięknych.
      Ładnych spotykam wiele i jakoś traktuję je przede wszystkim jak ludzi.

      I pewnie chciałaś przez ten post się poużalać jak to masz źle oraz pochwalić, że
      jesteś ładna. Dobrze myślę?
    • asia_czarownica Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 01:32
      Powiedział Ci kiedyś ktoś obcy na ulicy, bez powodu coś w
      stylu: "Jesteś gównem, mam nadzieję, że taki pasztet jak ty wpadnie
      pod pociąg"? Znajoma, z oparzeniami po wypadku, usłyszała taki
      tekst...

      Usłyszałaś o sobie: "Wolałabym się zabić, niż mieć taki wielki
      z..y nos"? Bo ja dwa razy (już wiecie, skąd mój nick :DDD ).

      "Malo kto interesuje sie, co ma w sobie czy jest ciekawym
      czlowiekiem"

      Ja mam wygląd Baby-Jagi tzn. długi, haczykowaty nos (byłam
      kłamczuszkiem, przyznaję się bez bicia) i szpiczasty podbródek.
      Wielu ludzi przyjmuje, że jestem wredna i niesympatyczna. Ile razy
      to słyszałam teksty w stylu: "Jesteś fajna/miła/bleble, nie
      spodziewałem/am się tego po Tobie".

      Mam kilka ślicznych koleżanek, które są b. lubiane. Jak ktoś już Ci
      napisał, to wszystko sprawa nastawienia. Jeśli będziesz zakładać, że
      ludzie będą Ci zazdrościć/ nienawidzić Cię/bleble, to oni bezbłędnie
      odczytają Twoje sygnały i odpowiedzą Ci dokładnie takim zachowaniem,
      jakiego się spodziewasz.
      • asia_czarownica Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 01:48
        To się chyba nazywa "samospełniająca się przepowiednia".

        PS: W miejsce "bleble" wstawić, co pasuje

        PPS: Mam wrażenie, że wszystkie niepowodzenia w swoim życiu
        tłumaczysz swoją urodą, a raczej negatywnymi reakcjami ludzi na nią.
        Jak powiedziałby klasyk: "Labambabo! Sabo! Nie idźcie tą drogą!!!"

        PPPS: Na forum było już kilka podobnych wątków, poczytaj je.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=83438727&v=2&s=0
        Podoba mi się wypowiedź menela.radoslawa :)

        PPPPS: Mogę o coś spytać? Czy ten post jest wywołany jakimś przykrym
        wydarzeniem? Jeśli tak, to może opisz je, wygadywanie się czasem
        bardzo pomaga :)

        PPPPPS: Trzymaj się. Pozdrawiam.
        • labambaba Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 02:47
          Nareszcie ktoś, z kim można normalnie porozmawiać :) Bardzo dziękuję Ci za
          Twojego posta.

          A mój post wywołany jest paroma doświadczeniami z ostatnich dni. Sęk w tym, że
          ilekroć próbowałam opisać swoje złe samopoczucie związane z tematem wyglądu, 95%
          komentujących twierdzi atakując, że "napisałam by się pochwalić i pokazać
          wszystkim jaka to ja jestem piękna"... (co po trosze widać zresztą przy okazji
          tego wątku na forum). Wg mnie to kolejne potwierdzenie: wystarczy zasugerować
          tylko coś o dobrym wyglądzie, a co niektórzy już reagują agresją i atakiem, choć
          nawet człowieka na oczy nie widzieli, a sytuacja mogłaby byc przecież
          abstrakcyjna albo wymyślona i choć w żadnym miejscu nie napisałam, że ja jestem
          ładna.

          Ale skoro jednak jest jedna osoba, która chciałaby posłuchać, to a niech tam!
          ;) w skrócie napiszę sytuacje z ostatnich kilku dni:

          Otóż idąc sobie ulicą słyszę chamskie teksty typu "oo taką to by zerżnął", "o z
          ta panią byśmy się zabawili", "jakie coś ładnego idzie w naszą stronę" plus
          trąbienia itd. itp- i naprawdę nie jest to przyjemne, czuję się wtedy jak
          mięcho,a nie jak człowiek.
          Do tego dochodzi rozmowa, którą przeprowadziłam dziś z przyjaciółką z dawnych
          lat, któa przyznała mi się, że zerwała ze mną kontakt, bo uważała, że nigdy nie
          znajdzie sobie żadnego faceta, bo każdy będzie wolał mnie i dlatego się ode mnie
          odseperowała. Plus opowiedziała mi o niechęci innych kobiet, które znamy do
          mojej osoby właśnie z tego powodu...
          To po krótce tyle. Zaraz mnie zlinczują ;) I jeszcze chciałam zaznaczyć, że nie
          uważam siebie za żadną piękność. Tylko widzę jak reagują na mnie inni ludzie, a
          tego już nie da się nie zauważyć.

          Gorąco Cię pozdrawiam :) i raz jeszcze dziękuję za posta.
          • asia_czarownica Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 03:17
            Odpozdrawiam :)

            "Do tego dochodzi rozmowa, którą przeprowadziłam dziś z przyjaciółką
            z dawnych lat, która przyznała mi się, że zerwała ze mną kontakt, bo
            uważała, że nigdy nie znajdzie sobie żadnego faceta, bo każdy będzie
            wolał mnie i dlatego się ode mnie odseperowała. Plus opowiedziała mi
            o niechęci innych kobiet, które znamy do mojej osoby właśnie z tego
            powodu..."

            Czy znajome zarzucały Ci coś np. arogancję, wywyższanie się? Czy
            miałaś wrażenie, że wrzuciły Cię do szufladki z napisem "Ładna, więc
            pewnie zakochana w sobie?". Niestety ludzie lubią szufladkować
            innych. Tak łatwiej.


            W sumie to jest taka hmmm... spirala? Jeżeli kilka osób da Ci do
            zrozumienia, że coś (Twój wygląd/wiek/pochodzenie/bleble) jest dla
            nich przeszkodą nie do pokonania, to po jakimś czasie sama zaczniesz
            postrzegać to coś jako barierę w kontaktach z ludźmi. Takie błędne
            koło... Człowiek zaczyna przyjmować mimowolnie postawę obronną i
            nastawia się na atak...



          • nesene Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 03:47
            Wiesz, myślę ze to w duzej mierze zalezy od towarzystwa w jakim się obracasz i
            tego jakie "sygnały" wysyła twoje ciało.
            Imho, ładnosc czy nieładosc to takie nijakie okreslenia. Ładny moze byc obrazek
            ewentualnie kobieta/dziewczyna która nic poza urodą nie ma do pokazania. Jasne
            ze nasz poziom urody jest rozny - ale to nie do konca to jak wyglądamy świadczy
            o naszej atrakcyjnosci - raczej to jak chodzimy, jak mówimy, jak sie smiejemy i
            jak sie ubieramy.

            Niezłe kuriozum - 'przyjaciolka' cie porzuca bo uwaza ze przez Ciebie nie
            znajdzie faceta. Z drugiej strony - sama biczujesz się i psujesz samopoczucie
            wrzeszczącą brygada z ulicy. Co Cię ci kolesie obchodzą? Musisz z nimi pracować?
            Rysować kobiece narządy rozrodcze na lekcjach biologii? Nie masz na czole
            wypisane ze jesteś intelektualna żyletą, mowisz siedmioma językami i skonczyłas
            fafnaście fakultetów - nie oczekuj ze cały swiat zna wnętrze twojej głębokiej
            duszy. Zarzuć ciętą ripostą(TM) dresy z trzepaka i zajmij się sobą.

            Uroda pomaga. Ale trzeba jeszcze umieć się ubrac i uczesac. Kiedy widzę siebie w
            rozowym dresie trudno mi udawać powazną i dystyngowaną (:
          • da_tura Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 17:29
            Jeżeli chodzi o opisane przez Ciebie sytuacje, one wg mnie pokazują
            raczej problemy otoczenia, w wypadku komentarzy "rżnieciu" - tegoż
            otoczenia chamstwo i prymitywizm. Wg mnie sa to te same osoby, które
            bez ogródek powiedza obcemu człowiekowi, ze jest "pasztetem', itp.
            Nie przejmuj się, naprawdę.
            Koleżanka, która mówi, że lepiej sie od Ciebie odseparować, i to z
            takiego powodu, prawdopodobnie zazdrości wielu ludziom, bo taką ma
            naturę - Tobie urody, komuś czegoś jeszcze innego - i zamiast skupić
            się na sobie, skupia się na otoczeniu. Tak już w życiu jest, jeden
            jest troche ładniejszy, drugi brzydszy - a nieżyczliwi jak bedą
            chcieli przykopać, to zawsze powód znajdą.
            Głowa do góry - pozdrawiam!
          • kitek_maly Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 18:16

            twierdzi atakując, że "napisałam by się pochwalić i pokazać
            > wszystkim jaka to ja jestem piękna"... (co po trosze widać zresztą przy okazji
            > tego wątku na forum).

            Czyli sugerujesz, że te, które tak piszą, to robią to z zazdrości?
            Ja zwykle słyszę, że jestem ładna i co, jakoś nie uważam, żeby mi to w życiu
            przeszkadzało i żeby mnie ktoś przez ten pryzmat oceniał.

            Moim zdaniem problem istnieje w Tobie.
          • lena186 Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 23:16
            Labamba, wydajesz się być dojrzałą i fajną kobietą. Wiem o czym mówisz, zawiść
            ludzka rozrasta się do niewyobrażalnych rozmiarów, w moim przypadku dotykała tym
            bardziej, im więcej serca wkładałam w daną relację. Serdecznie pozdrawiam :)
            • labambaba Re: Ładne mają gorzej 25.08.08, 01:53
              :) Ciesze sie, ze ktokolwiek potrafi to zrozumiec. U mnie bywalo podobnie, choć
              parę razy zdarzyło się, że jakaś kobieta, która miała wcześniej do mnie
              uprzedzenia, po rozmowe ze mną stwierdzała, że "jednak da się ze mną pogadać". A
              to ciekawe po czym na pierwszy rzut oka nie było widać, że umiem mówić... ;) Z
              niektórymi jednak, tak jak mówisz, im więcej dajesz, tym więcej dostajesz... w dupę.

              Również bardzo gorąc pozdrawiam :) i uważam w tej chwili, że zrozumiec mnie mogą
              jedyne te, które czegoś podobnego doświadczyły. Powodzenia! :)
    • simonedebe Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 17:53
      Święta prawda, a faceci i tak wybierają szare, pospolite myszki,
      które nie wyróżniają się w tłumie. Bo wiadomo-ładna zdradzi, trzeba
      się starać mocniej i w ogóle same problemy z taką. Ale dla mnie
      osobiście najgorsze są relacje między samymi kobietami, bo bądźmy
      szczerzy, kobiety kobietom niczego tak nie zazdroszczą, jak urody,
      tego, że jedna umie się ubrać, dobrać dodatki itp. - to jest solą w
      oku wszystkich brzydul. Niby modne są hasła o samooakceptacji, o
      tym, że każdy może czuć się atrakcyjny. Tylko między móc być a być
      jest wielka ontologiczna przepaść. I niektóre panie nie potrafią z
      godnością się do tego przyznać.
      • labambaba Re: Ładne mają gorzej 25.08.08, 02:06
        Jak miło, że ktoś mnie rozumie :) Z tymi szarymi myszkami to jest święta prawda:
        na raz jest fajnie mieć ładną laskę, na długo- bezproblemową szarą myszkę-
        wiadomo, ugotuje posprząta. To nic, że się będzie ślinił na te inne- szara
        myszka zapewni co trzeba w domu, a jak wyjdzie, to wtedy można pomarzyć o tych
        tak różnych od żony czy stałej kobiety. I później słyszymy od takich facetów, że
        ich żony są w porządku, "jestem z nią 5 lat, ale Ty jesteś tak pociągająca...bo
        Ty jesteś o niebo bardziej pociągająca od mojej żony, ona jest spoko, ale...'-i
        tu obietnice nieba. Rzygać mi się chce od takich facetów. Od tej hipokryzji.
        Chcą skromnej, szarej kobietki, która będzie na każde ich zawołania, a
        jednocześnie polecieliby na każdą wyglądającą atrakcyjniej od ich małżonek,
        które (notabene) sami sobie wybrali... Żałosne.

        A pomiędzy kobietami... to osobna historia i jest jeszcze gorzej.
        • malutka_kropka82 Re: Ładne mają gorzej 25.08.08, 10:52
          Narzekasz na to, że ludzie postrzegają Cię stereotypowo, a tymczasem sama
          sypiesz stereotypami jak z rękawa. Faceci do związku wybierają szare myszki?
          Kompletna bzdura. Nie znam żadnego, który by do związku poszukiwał celowo
          "szarej myszy". Niektórzy moi koledzy mają piękne żony, inni trochę mniej.
          Pewnie zaraz usłyszę, że na pewno jestem taką "szarą myszą" i muszę się jakoś
          pocieszyć, ale co tam :)
        • shine69 Re: Ładne mają gorzej 25.08.08, 11:35
          skarżysz się na operowanie stereotypami, a sama rozpowszechniasz kolejne. I
          jeszcze mówisz o nich: 'święta prawda'. Jeśli wiążę się z dziewczyną, to
          dlatego, że podoba mi się bardziej niż jakakolwiek inna - zarówno pod względem
          wyglądu, jak i wnetrza/charakteru. A nie dla gotowania/sprzątania. Moja
          dziewczyna jest najpiękniejszą kobietą, jaką w życiu widziałem (nawet jeśli
          miałoby to być wyłącznie moje zdanie), a przy okazji jedną z najmądrzejszych,
          najzabawniejszych i najbardziej wrażliwych osób jakie znam.
          To nie jest tak, że ładne są puste. Aczkolwiek istnieją i takie przypadki.
          Obawiam się, że przypadek autorki może być właśnie takim.
      • nesene Re: Ładne mają gorzej 25.08.08, 02:14
        Rany, moze jednak zmień znajomych jak masz takie problemy? ;)
    • wanilinowa Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 17:55
      > Ladne maja gorzej.

      nie zauważyłam ;D
    • tupp czyli wolałybyście być paskudne? 24.08.08, 17:57
      bo nie rozumiem idei tego wątku.
      • avital84 Re: czyli wolałybyście być paskudne? 24.08.08, 18:11
        Nie. Ja tam wolałabym być co najwyżej jeszcze ładniejsza.
        Wydaje mi się, że każdy człowiek dąży tak naprawdę do perfekcji i ideału, a jak
        komuś przeszkadza własna atrakcyjność to wystarczy przestać dbać o fryzurę,
        makijaż i strój i od razu atrakcyjność spada o kilkanaście punktów procentowych.
      • wanilinowa Re: czyli wolałybyście być paskudne? 24.08.08, 18:16
        właśnie, zawsze można oblać sobie twarz kwasem, roztyć się do rozmiaru 54 i
        przestać o siebie dbać. wtedy dopiero ludzie dostrzegą nasze wewnętrzne piękno :)

        tu chodzi tak naprawdę o to, że każda sytuacja ma swoje plusy i minusy, a
        autorka wątku chciałaby korzystać z dobrodziejstw swojej urody(bo chyba nikt nie
        zaprzeczy że ładnym ludziom bywa łatwiej w pewnych sytuacjach) i jednocześnie
        nie doświadczać tych wszystkich "okropności" związanych właśnie z urodą.
    • mahadeva Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 18:08
      zgadzam sie z Toba, ostatnio spotkaly mnie przykrosci zarowno w
      zyciu zawodowym, jak i osobistym, w pracy moja przelozona zazdrosi
      mi umyslu i kobiecosci i postanowila mi dokopac, w zyciu osobistym
      faceci chca mnie tylko do lozka, oszukuja, przymilaja sie, a w koncu
      do zwiazku wola inne
      • winomusujace Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 18:37
        kręcisz się w zeznaniach, kiedyś pisałaś że nie jesteś ładna tylko
        wysportowana...pozatym wydaje mi się że Twoim problemem i to akurat
        ewidentnie widać po postach nie jest uroda/ czy jej brak :)
      • labambaba Re: Ładne mają gorzej 25.08.08, 02:13
        Do zwiazku wolą inne, ale i tak zdradzać swoje partnerki woleliby z Tobą...
        Więcej patrz w mojej odpowiedzi na post Simonedebe w tym wątku, bo nie ma co się
        powtarzać...
    • avital84 Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 18:09
      Może nie jestem pięknością, ale nie jestem brzydką kobietą chyba, no i cóż
      jeżeli chodzi o relacje z kobietami to się z tym nie zgodzę.
      Mam dobry kontakt z kobietami, ale też starannie dobieram sobie koleżanki. Nie
      lubię się otaczać fałszywymi ludźmi i naprawdę Ci, z którymi się przyjaźnię są
      100% fajnymi ludźmi. Są wśród moich znajomych osoby bardzo urodziwe jak i te nie
      grzeszące urodą, szczupłe i puszyste, wysokie i niskie. Łączy nas to, że się
      lubimy, a zawistne osoby mamy chyba gdzieś. Bo po co przejmować się opinią kogoś
      kto w ten sposób podchodzi do życia.
      Jeżeli chodzi o facetów to też naprawdę jest kwestia tzw. targetu. :) No i
      wrażenia jakie się sprawa. Myślę jednak, że Ci najbardziej wartościowi faceci
      nie wpisują się w trend, który opisałaś. Po pierwsze jeżeli facet coś sobą
      reprezentuje i nie mówię tu wcale o wyglądzie, a chociażby o intelekcie i jeżeli
      ma tego świadomość to uroda go nie zniechęci, a raczej będzie ona determinowała
      zainteresowanie na początku znajomości. Poza tym facet znający swoją wartość nie
      będzie się bał konkurencji, zdrady, to kwestia zaufania. :)

      Co do tej urody jeszcze. Jest wiele typów piękna. Niektóre kobiety mimo
      niewątpliwej urody mają na twarzy wypisaną mądrość, mają mądre spojrzenie,
      pewnego rodzaju powagę. Nie zawsze musi to się zgadzać z tym jak jest naprawdę,
      ale są po prostu typy urody, które przywołują skojarzenia z inteligencją, klasą.
      Dla przykładu, z gwiazd polskiego i światowego formatu są to na przykład Sharone
      Stone, Rachel Weisz, Różdżka czy Dereszowska. Niektóre kobiety mają jednak nieco
      bardziej, nie wiem jak to ująć, no nie wiem może 'naiwny' typ urody. Przykładem
      może być Mandy Moore czy Britney Spears.
      • avital84 Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 18:14
        A i moja znajoma jest ubiegłoroczną Miss Polonią i nie zauważyłam aby
        kiedykolwiek miała problem ze swoją urodą. :)

        Od kiedy pamiętam zawsze bardziej lubiane w szkole były te dziewczyny, które
        były ładne. Dopiero z czasem ludzie zaczynają dostrzegać inne wartości, ale tak
        naprawdę uroda sprawia, że pierwsze wrażenie, które jest dominujące jest
        pozytywne i jednak łatwiej jest na starcie.

      • zeberdee24 Re: Ładne mają gorzej 28.08.08, 20:53
        Różczka się nazywa ta aktorka, u Sharon Stone ciężko dopatrzyć się intelektu w
        urodzie i nie tylko.
    • winomusujace Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 18:36
      Bzdury i szukanie problemu na siłę, wd mnie nie ma zjawiska o którym
      piszesz. Tekst o lali i co by się z nią nie zrobiło, jest właścicwy
      dla tzw "budowlańców" i innych takich i najczęściej rzucają je do
      większości kobiet - a już na pewno do wszystkich z krótkimi
      spódnicami i dekoltem.


      Szukasz problemu tam gdzie wd mnie ich nie ma, a winy za złe relacje
      z ludźmi poszukaj w swoim charakterze a nie wyglądzie. Osoby które
      są bardzo atrakcyjne często właśnie zbyt wiele rzeczy wiążą ze swoim
      wyglądem :)

      Ja widzę parę plusów bycia ładną (życiowe obserwacje)
      1. zawsze Cię wpuszczą, gdy włanczasz się do ruchu z
      podporządkowanej :)
      2.Ludzie w sklepach/ urzędnicy są dużo milsi
      3.Ludzie oczekują że jesteś miłą osobą i przypisują Ci na starcie
      lepszy charakter ( sa na to badania naukowe )
      4.Masz większą szansę na rozmowie kwalifikacyjnej o pracę ( tak
      samo, czytałam badania na ten temat )
      5. To ty wybierasz wśród facetów, dobry charakter plus uroda = duża
      atrakcyjność na rynku matrymonialnym :)
      6. Nie musisz się tak szykować przed wyjściem na miasto :)
      7. Jak złapiesz gumę, zawsze ktoś chętnie pomoże :)

      itp itd
    • dona_lukrecja Re: Ładne mają gorzej 24.08.08, 18:49
      hahahahahahahahaahhahahahahahahahaha :D zajebiste!
    • julita8888 Re: Ładne mają gorzej 28.08.08, 19:04
      ten wątek zapewne załozyła dziewczyna ładna, zdająca sobie sprawę ze swoich
      uroków, lecz mająca do zaoferowania coś więcej...
      ja się za ładną nie uważam... a podobno mam ładną twarz
    • stokrotka_malenka Re: Ładne mają gorzej 28.08.08, 19:46
      ja się nie zgadzam:P ja uwazam sie za atrakcyjną dziewczyne i z tego tytułu
      wielu rzeczy uniknełam m.in wsiadłam kiedys do intercity zamiast do osobowego
      pociągu był młody chłopak który sprawdzał bilety naliczył mi 250zł ja słodkie
      oczy:D i "musiałam" mu dać numer telefonu i mandat mnie ominął:) kiedys jechałam
      z kolezanką autem która od niedawna miała prawko wjechałysmy prosto w jakiś
      zakaz policja od razu dwaj bardzo mili policjanci my bardzo miłe znow usmiechy:)
      ze przepraszamy:P dali nam pouczenie tylko:)) kolezanki namawiały mnie od
      poczatku studiow zebym na jakies wybory miss sie zgłosiła bo bardzo ładna
      jestem:) takze z ich strony tez zawisci nie odczułam...no czasem prostaki cos na
      ulicy krzycza ale nawet ich nie słucham
      • dita.von.teese Re: Ładne mają gorzej 28.08.08, 21:06
        cos w tym jest, wiele uchodzi na sucho
    • zeberdee24 Re: Ładne mają gorzej 28.08.08, 20:50
      Stereotypy nie biorą się znikąd. Ładne kobiety nie muszą się specjalnie starać
      aby być w centrum uwagi, aby być doceniane - małe dokonania ładnych kobiet są
      odbierane przez otoczenie z euforią, zaś duże dokonania brzydkich kobiet są
      zwykle niezauważane. Przykład paru żeńskich gwiazd tego forum dowodzi niezbicie
      że mam rację - z resztą ja mam zawsze rację.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja