labambaba
23.08.08, 23:15
Wszyscy zawsze mówią tylko o tym jak to źle mają brzydcy, jak to fajnie byłoby
byc ładnym, że ta czy tamta ma grube uda, krzywe nogi i w ogóle masę
celulitu. Ze nie dziwne, że on ją zdradzil, bo ona taka szara myszka i ona tak
samo pewnie mysli ze jakby byla ladna, to nic takiego by sie nie wydarzylo.
Wiekszosc marzy, by byc ladna i zazdroszcza ladym powodzenia Ale tak naprawde
ladne maja gorzej. Inne kobiety z gory obrzucaja ich niechetnymi spojrzeniami,
komentuja, ze sa glupie, puste, ze cale dnie pewnie spedzaja przed
lusterkem;faceci mowia, ze na pewno puszczalskie i rowniez glupie, ze ten lub
ten durny facet polecial na nia tylko za jej wyglad. Malo kto interesuje sie
co ma w sobie czy jest ciekawym czlowiekiem,a gdy idzie ulica mnostwo
rozpalonych prymitywnych samcow tylko slini sie na jej widok, ona nie moze
spokojnie przejsc ulica. Kolezanki jej zazdroszcza i patrza zawistnie,za
plecami obgaduja, a koledzy tylko chcieliby zaciagnac do lozka. Gdy dostanie
awans, to dlatego,ze oczywiscie poszla z szefem do lozka, wiadomo, kazdy ci to
powie. Gdy ubierze sie seksownie, jak inne kobiety, oczywiscie jest skonczona
szmata i kazda zakompleksiona kobieta prycha na jej widok. Co z tego i tak w
glebi duszy sie na nia wscieka, bo wie, ze 90 proc facetow na nia poleci. A
jej to nie cieszy i z kazdym kolejnym adoratorem, ktory ja podrywa nawet nie
znajac jej imienia coraz bardziej sie smuci. Bo co to za zasluga miec fajny
wyglad. Wolalaby, zeby doceniali cos innego. Ladne maja gorzej. Kropka.