zazdrosna kolezanka.

26.08.08, 12:50
Jestem osobą raczej trzeżwo patrzącą na swoje życie i wydatki.
Postanowiłam , że zamiast kupowac 5 błyskotek srebnych wolę sobie
kupić 1 pierścionek z maleńkim brylancikiem i teraz właśnie udało mi
się kupić w aparcie - przecena 50% na końcówki z serii. Nie
zamierzałam wcale sie tym chwalić ale właśnie mam wścibską
koleżankę, która każdy ciuch musi "pomacać"No i od razu że dobrze mi
się powodzi i co z taka zrobić , bo wszystkich informuje o tym
dookoła, gdybym wiedziała to bym go do pracy nie nosiła.
    • dzika_monika Re: zazdrosna kolezanka. 26.08.08, 12:54
      a czego się wstydzisz?
      każdy ma taka "koleżankę"
      jak ja mam nowy ciuch to pyta ile dałam, ja na to że 5x wiecej niż w naprawdę
      zapłaciłam i dodaję że tanio było
      ona 2 dni lata i gada jak to ja wydałam 800zł na bluzkę :) aż ludzie jej mają
      dosyć zwłaszcza jak zobaczą cenę w sklepie :) myślą że zmyśla:)
      • 1.xxx12345 Re: zazdrosna kolezanka. 26.08.08, 12:57
        dzika_monika napisała:

        > aż ludzie jej mają
        > dosyć zwłaszcza jak zobaczą cenę w sklepie :) myślą że zmyśla:)


        genialna metoda :))))
    • mala_mee Re: zazdrosna kolezanka. 26.08.08, 12:56
      Mówisz, że cyrkonia i masz w dupie.
      • aann01 Re: zazdrosna kolezanka. 26.08.08, 14:12
        Na to nie wpadłam- cyrkonia -genialne dzięki:)
        • oposka Re: zazdrosna kolezanka. 28.08.08, 09:13
          aann01 napisała:

          > Na to nie wpadłam- cyrkonia -genialne dzięki:)

          a czym Ty się przejmujesz zarabiasz to masz i już
          a niech sobie gada pogada pogada i przejdzie
    • wiu Re: zazdrosna kolezanka. 28.08.08, 09:54
      Aann01,

      Przede wszystkim, masz prawo do ustalania własnych postaw
      konsumenckich i otoczeniu nic do tego. Twoej pieniądze, twoje
      wydatki.

      Jeśli sobie tego "macania" nie życzysz, powiedz spokojnie, że cie to
      krępuje i cofnij rękę. Ale nie zrwyaj od razu tylko z powodu tego
      zajścia kontaktów z koleżanką. Potraktuj ją jak dziecko, które po
      prostu "wypaliło" coś niezręcznego na co się mu zwraca uwagę, ale co
      się mu wybacza i żyje dalej.

      Jesli mówi, że "dobrze ci się powodzi..." odpowiedz "a dziękuję, nei
      narzekam.." i broń Boże nie miej wyrzutów sumienia, że jest ci
      lepiej niż jej. Przecież nikogo nie zabiłaś, ani nie ukradłaś. A ona
      może rzeczywiście ci dobrze życzy i cieszy się z tego że ci się
      dobrze powodzi.

      Jesli ona informuej o tym wszystkich dookoła, to ma jakis problem. I
      to ona jest godna pożałowania...Spróbuj to olać. Nie masz się czego
      wstydzić a inni tez zapewne dostrzegą wkrótce tą jej wadę..

      W zalezności od rodzaju biżuterii - noś ją do pracy lub nie.



    • nikt_inny Re: zazdrosna kolezanka. 29.08.08, 11:32
      trzeba było powiedzieć że znalazłaś - szlag by ją trafił
      • kr_ka_11 Re: zazdrosna kolezanka. 29.08.08, 11:38
        lepiej nie, bo jeszcze zglosi na policje.
        • horpyna4 Re: zazdrosna kolezanka. 29.08.08, 12:08
          Właśnie dobrze, jak zgłosi. Wtedy wyjdzie na kompletną idiotkę.
          • kr_ka_11 Re: zazdrosna kolezanka. 29.08.08, 12:21
            hehe.. no w sumie :)
    • malutka_kropka82 Re: zazdrosna kolezanka. 29.08.08, 12:29
      Skąd ja to znam? Nie ma się czym przejmować, też miałam taką "koleżankę", która
      musiała mieć i robić wszystko, to co ja, bo nie chciała być "gorsza" w swoim
      mniemaniu. Nawet za mąż wyszłą zaraz jak tylko się dowiedziała, że ja już po
      ślubie. Najpier wszystkim jednak opowiadała, że wpadłam i dlatego ten ślub. Żal
      mi jej było bo ewidentnie dziewczyna miała problemy ze sobą. Nie ma się co
      wogóle przejmować takimi ludźmi. Oni leczą swoje kompleksy w ten sposób.
      • wanilinowa Re: zazdrosna kolezanka. 29.08.08, 13:09
        wszystko rozumiem, ale nie da się chyba po kimś "ściągnąć" ślubu :)
        • kr_ka_11 Re: zazdrosna kolezanka. 29.08.08, 13:13
          chyba mozna... np. zdecydowac sie na malzenstwo z kims kto Cie kocha a Ty go
          nie, tylko po to by tez byc juz mezatka. kobiety bywaja czasem naprawde zalosne,
          zwlaszcza w kwestii zamazpojcia.
          • wanilinowa Re: zazdrosna kolezanka. 29.08.08, 13:16
            oczywiście, można ulec presji otoczenia i wziąć ślub tylko dlatego żeby nie być
            starą panną. mi jednak chodziło mi o takie typowe ściąganie: ona się ohajtała to
            ja też za miesiąc to zrobię
            • kr_ka_11 Re: zazdrosna kolezanka. 29.08.08, 13:17
              tak to moze nie.. ale napewno moze byc to ogromna motywacja dla osoby
              niestabilnej emocjonalnie ;)
            • malutka_kropka82 Re: zazdrosna kolezanka. 29.08.08, 14:36
              Wiesz, ta osoba miała jakiś kompleks, nie mam pojęcia dlaczego. Jak poszłam na
              studia na uczelnię humanistyczną, a ona na techniczną, to non stop mi
              powtarzała, że jej uczelnia jest lepsza (jakby można było wogóle porównywać
              uczelnię humanistyczną z techniczną), że jest lepsza ode mnie bo dostała
              stypendium itp. Puszczałam to wszystko mimo uszu, bo dziewczyna była moją
              przyjaciółką i rozumiałam, że może ma jakiś problem i stąd to zachowanie. Jak
              poznałam mojego przyszłego męża to byłą o niego strasznie zazdrosna, zaczęła też
              sobie na siłę szukać faceta i w momencie jak wyszłam za mąż to ona również
              szybciutko stanęła przed ołtarzem. Na szczęście nie mam już kontaktu z tą osobą,
              bo próbowała zniszczyć mi życie.
              • gazetowy.mail Re: zazdrosna kolezanka. 29.08.08, 14:42
                Aann a skąd koleżanka wie o cenach? Musisz jej mówić. A ona to
                roznosi. Rada na to nie rozmawiaj z nią o swoich rzeczach. Już od
                dawna na pytania typu "czy to nowe, a ile kosztowalo?" odpowiadam że
                złotowkę za kilogram, albo że dostałam
                a na pytanie: "ile dałaś" odpowiadam "dwa razy" ;-))))
                • bon_zai Re: zazdrosna kolezanka. 30.08.08, 18:44
                  ja miałam taką, która mi zazdrościła kursów językowych, na które sama sobie
                  zarobiłam
                  ( biżuterii nie miałam nigdy i nie mam )

                  w rewanżu wymyślała o mnie farmazony i puszczała je w eter
                  niektóre historie są do dziś w obiegu, ludzie kochają takie smaczki

                  ja to mam szczęście do ludzi:/
                  • aly_con Re: zazdrosna kolezanka. 30.08.08, 18:47
                    Przyznasz, że to trochę Twoja wina.

                    Zawsze lubiłaś prowokować, gdy komuś wydawało się, że dobrze Cię zna powiedzieć
                    coś takiego, żeby nie wiedział co o tym wszystkim sądzić.

                    • bon_zai Re: zazdrosna kolezanka. 30.08.08, 18:53
                      Tak jest w tym trochę prawdy.

                      Inna rzecz, że wcześniej miałam takich znajomych, z którymi mogłam ROZMAWIAĆ o
                      wszystkim ( nie musiałam odgrywać jakiegoś teatrzyku ).
                      Bardzo żałuję, że to się urwało, gdzieś poszli swoją drogą.

                      swoją drogą to bardzo proste równanie
                      czyjeś kompleksy+moja nieświadomość, jaka historia narasta wokół mnie=mała aferka
                      • aly_con Re: zazdrosna kolezanka. 30.08.08, 19:00
                        Przecież mogła mieć to samo.
                        Wystarczyło wziąć tyłek w troki i popracować przez 3 miesiące, zamiast jojczyć.

                        Nie, jojczenie jest łatwiejsze.
                        • bon_zai Re: zazdrosna kolezanka. 30.08.08, 19:05
                          było pięknie przyznasz
                          wydawało, że wszystko jest w zasięgu ręki
                          wystarczy tylko ciężka praca i zapał
                          hahahahaha
                          • aly_con Re: zazdrosna kolezanka. 30.08.08, 19:07
                            ta wtedy jeszcze każde nowe wyzwanie mobilizowało
                      • aly_con Re: zazdrosna kolezanka. 30.08.08, 21:47
                        zapomniałaś o grubym
                        • bon_zai Re: zazdrosna kolezanka. 30.08.08, 21:50
                          no tak od niego te historie wzięły początek

                          nie chciała mnie to...

                          zraniona męska duma
Inne wątki na temat:
Pełna wersja