To jak to jest z tym dzwonieniem do kobiety???????

27.08.08, 17:06
Moja koleżanka od paru tygodni widuje sie z facetem. Wszystko jest dobrze.
Widzą sie niestety tylko w weekendy. Kontaktują sie przez internet w ciagu
tygodnia i smsy. Ale kolezanka ubolewa, że ów pan nigdy nie...dzwoni. W ciagu
tygodnia, tęskni za jego glosem, ale nie powie mu " Zadzwon do mnie" . Ja bym
też nie powiedziala, bo to obciach. Ale czy zauroczonemu facetowi starczą smsy
i gadu gadu...bez zadzwonienia tylko po to żeby usłyszec głos swej lubej?Jej
nie chodzi o dlugie rozmowy, ale tylko taką gdzie sie usłyszą..
To jak to jest z tym dzwonieniem:)
    • asqe Re: To jak to jest z tym dzwonieniem do kobiety?? 27.08.08, 17:11
      a dlaczego ona nie moze zadzwonic, skoro to ona chcialby uslyszec
      jego glos i jej tego brakuje?
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: To jak to jest z tym dzwonieniem do kobiety?? 27.08.08, 17:12
        > a dlaczego ona nie moze zadzwonic, skoro to ona chcialby uslyszec
        > jego glos i jej tego brakuje?

        No przecież nie wypada do faceta dzwonić!!! nie mów że o tym nie wiesz, to jedna
        z podstawowych zasad.
        • asqe Re: To jak to jest z tym dzwonieniem do kobiety?? 27.08.08, 17:15
          musze wyznac, ze nie wiedzialam. mea maxima culpa.
          o jejku, a ja nawet swojego sama poderwalam w klubie, w biodro go
          niecnie uszczypnelam i jakos nigdy nie mam problemu, ze do mnie
          facet nie dzwoni.
        • kitek_maly Re: To jak to jest z tym dzwonieniem do kobiety?? 27.08.08, 18:08

          No jasne, że NIE WYPADA, przecież to OBCIACH jest. :-)
    • malgosia403 Re: To jak to jest z tym dzwonieniem do kobiety?? 27.08.08, 17:13
      MÓJ piękny też nigdy nie dzwoni..a wczoraj siekierą porozwalał swoje telefony,
      bo klienci dzwonili do niego
    • kitek_maly Re: To jak to jest z tym dzwonieniem do kobiety?? 27.08.08, 18:06

      . Ja bym
      > też nie powiedziala, bo to obciach.

      A co w tym 'obciachowego'? Masz 15 lat, że się wstydzisz?
    • grassant Re: To jak to jest z tym dzwonieniem do kobiety?? 27.08.08, 18:28
      nie lubię gadać z moja kobietą przez telefon, bo od razu chcę ją :((
    • i.nes Re: To jak to jest z tym dzwonieniem do kobiety?? 27.08.08, 19:07
      vertes napisała:

      > W ciagu tygodnia, tęskni za jego glosem, ale nie powie mu
      > "Zadzwon do mnie" . Ja bym też nie powiedziala, bo to obciach.

      No fakt! Obciachem jest otwarcie mówić o swoich potrzebach, ponieważ każdy
      człowiek jest telepatą, radiestetą czy tam innym egzorcystą i hipnotyzerem!
      Pogratuluj w moim imieniu koleżance świetnej komunikacji... ;PP
    • clementinne Re: To jak to jest z tym dzwonieniem do kobiety?? 27.08.08, 20:38
      vertes napisała:

      > Ale czy zauroczonemu facetowi starczą smsy
      > i gadu gadu...bez zadzwonienia tylko po to żeby usłyszec głos swej
      > lubej?

      Tak.
      Bo faceci nie myślą w romantycznych kategoriach romantycznego "och,
      dzwonię, bo chciałem tylko usłyszeć twój głos". Dla faceta telefon
      to narzędzie komunikacji - a że mają gg i smsy, to on uznał, że
      kontakt jest i tyle.
      Facet dzwoni w konkretnej sprawie, a nie po to, żeby "usłyszeć
      głos". To miłe, owszem, ale oni nadają na nieco innych falach (od
      każdej reguły są wyjątki, ale ten przypadek jak widać nim nie jest).

      A jeżeli ona mu nie powiedziała, że chciałaby, żeby czasem
      zadzwonił - on na to prawdopodobnie nigdy nie wpadnie.

      Podstawą związku jest mówienie o swoich potrzebach :) Jak koleżanka
      będzie cały czas liczyć, aż on się czegoś sam domyśli - czarno widzę
      ich przyszłość :)
      • prof.3 Re: To jak to jest z tym dzwonieniem do kobiety?? 28.08.08, 11:14
        > Tak.
        > Bo faceci nie myślą w romantycznych kategoriach romantycznego "och,
        > dzwonię, bo chciałem tylko usłyszeć twój głos". Dla faceta telefon
        > to narzędzie komunikacji - a że mają gg i smsy, to on uznał, że
        > kontakt jest i tyle.
        > Facet dzwoni w konkretnej sprawie, a nie po to, żeby "usłyszeć
        > głos". To miłe, owszem, ale oni nadają na nieco innych falach (od
        > każdej reguły są wyjątki, ale ten przypadek jak widać nim nie jest).
        >
        > A jeżeli ona mu nie powiedziała, że chciałaby, żeby czasem
        > zadzwonił - on na to prawdopodobnie nigdy nie wpadnie.
        >
        > Podstawą związku jest mówienie o swoich potrzebach :) Jak koleżanka
        > będzie cały czas liczyć, aż on się czegoś sam domyśli - czarno widzę
        > ich przyszłość :)

        nic dodać, nic ująć!
    • viola.s Re: To jak to jest z tym dzwonieniem do kobiety?? 28.08.08, 12:15
      To wszystko zalezy od faceta. Być może temu wystarczaja tylko kontakty smsowe,
      co nie oznacza oczywiście, ze nie zalezy mu na Twojej koleżance. Chlopaki maja
      po prostu inny tok myslenia, troche mniej romantyczny, a bardziej praktyczny i
      nie zawsze potrafia odczytac nasze "zachcianki". Być może nie zdaje sobie
      sprawy, jaka radosc by jej sprawil. Może to ona powinna do niego zadzwonic,
      skoro tak tęskni za jego glosem, w koncu nie ma w tym nic zlego. A nuz jemu tez
      się spodobaja takie rozmowy i nastepnym razem sam się odwazy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja