jak dac facetowi kasę a nie urazic go?

30.08.08, 15:41
mam problem jestem z chlopakiem 4 miesiace, mieszkamy od siebie w odleglosci
jakies 50km, ja nie mam prawa jazdy on ma, ma tez smaochod i rpzyjezdza do
mnie jakies 3 razy w tygodniu. mnie jest to na reke, ale chcialabym dac mu
czasme pieniadze na paliwo, on jeszcze tak jak ja studiuje, pracuje dorywczo,
ejst na utrzymaniu rodzicow w duzym stopniu, boje sie ze jego rodzice beda
mieli mi za zle ze on traci tyle kasy na benzyne...chcialabym mu dleikatnie
zasugerowac zeby bral doe mnie pieniadze, w koncuejstesmy razem....a ja mam
pieniadze, dla mnie nie problem dac mu do czasu do czasu na paliwo, w koncu
rpzyjezdza do mnie......kurcze ale nie wiem jak to zrobic zeby nie urazic
meskiej dumy:(
    • irmena05 Re: jak dac facetowi kasę a nie urazic go? 30.08.08, 15:49
      No nie wiem skoro tak bardzo Ci na tym zależy to może powiedz mu po prostu, że
      on tak do ciebie przyjezdza a ty do niego nie więc moze od czasu do czasu
      chociaz dasz mu torche kasy na benzyne. Jesli nie to jest tez drugi sposób.
      Możesz mu to zwrócić w inny sposób nie koniecznie w benzyne :).
      A tak w ogóle to myślę ze jesli jestescie razem i powiesz mu co myslisz to nie
      urazisz jego dumy :)
    • i.nes Re: jak dac facetowi kasę a nie urazic go? 30.08.08, 15:56
      Krótko się znacie, nie mieszkacie razem, nie macie wspólnoty, więc się tak nie
      napinaj. Zrób mu czasem dobrą kolację, zapłać za bilety do kina czy za jakieś
      inne wspólne wyjście.

      A jeśli bardzo Cię to uwiera, to może kiedyś po prostu zapłać na stacji za
      tankowanie.
    • zmienilamnicka Re: jak dac facetowi kasę a nie urazic go? 30.08.08, 16:17
      zaserwuj mu każdorazowo kolację, kup wcześniej bilety do kina żeby nie musiał
      płacić, ewentualnie gdy jedziecie razem i tankujecie to wyskocz z samochodu i
      zapłać za paliwo "przy okazji" kupowania dropsów , itd
    • burza4 Re: jak dac facetowi kasę a nie urazic go? 30.08.08, 16:39
      chyba trochę przesadzasz, jak na razie ta znajomość ma dość luźny
      charakter, a ty wyskakujesz ze sponsorowaniem mu paliwa? po co?
      gdyby miał z tym problem, jakoś by to inaczej rozwiązał - podjeżdżał
      komunikacją miejską, czy proponował spotkanie u niego.

      zresztą - jeśli jego samochód jest na gaz, to koszty dojazdów nie są
      są znaczące, będziesz się rwać żeby mu dać 20 złotych? chcesz go
      traktować jako utrzymanka? obiad, kolacja, bilety do kina - to
      znacznie lepsze rozwiązanie niż wręczanie dorosłemu facetowi kasy do
      ręki po tak krótkiej znajomości. Wyglądałoby że płacisz mu za
      zainteresowanie sobą.
      • 5er Re: jak dac facetowi kasę a nie urazic go? 30.08.08, 17:32
        burza4 napisała:

        > chyba trochę przesadzasz, jak na razie ta znajomość ma dość luźny
        > charakter, a ty wyskakujesz ze sponsorowaniem mu paliwa? po co?
        > gdyby miał z tym problem, jakoś by to inaczej rozwiązał -
        podjeżdżał
        > komunikacją miejską, czy proponował spotkanie u niego.
        >
        > zresztą - jeśli jego samochód jest na gaz, to koszty dojazdów nie

        > są znaczące, będziesz się rwać żeby mu dać 20 złotych? chcesz go
        > traktować jako utrzymanka? obiad, kolacja, bilety do kina - to
        > znacznie lepsze rozwiązanie niż wręczanie dorosłemu facetowi kasy
        do
        > ręki po tak krótkiej znajomości. Wyglądałoby że płacisz mu za
        > zainteresowanie sobą.

        3x w tygodniu to 300km tj benzyna ok. 80 pln, x 50= 4000pln rocznie
        do tego jazdy wspólne, a samochód to nie tylko benzyna.....
        • mikkaz Re: jak dac facetowi kasę a nie urazic go? 30.08.08, 17:38
          hehehe, zapominasz o jedym - jeździ do BOGATEJ dziewczyny :))) po ślubie mu się
          inwestycja zwróci z nawiązką :)))
          • 5er Re: jak dac facetowi kasę a nie urazic go? 30.08.08, 18:39
            mikkaz napisała:

            > hehehe, zapominasz o jedym - jeździ do BOGATEJ dziewczyny :))) po
            ślubie mu si
            > ę
            > inwestycja zwróci z nawiązką :)))

            myślisz, że to inwestycja w pewny interes?
        • mikkaz Re: jak dac facetowi kasę a nie urazic go? 30.08.08, 17:42
          jeśli kogoś nie stać na samochód to niech nim nie jeździ. proste. a placenie
          facetowi za to żeby przyjechał do dziewczyny stawia go w roli utrzymanka. -tu
          uwaga - niektórym panom bardzo ta rola odpowiada :)
        • burza4 Re: jak dac facetowi kasę a nie urazic go? 30.08.08, 17:54
          za amortyzację auta też powinna mu zwrócić?

          niechże się facet trochę wysili choć w fazie konkurów, jak tak dalej
          pójdzie to niedługo się okaże, że standardem jest to, że facet ma
          mieć opłacone, zeby raczył się pofatygować do wybranki serca? ceni
          się to, co przychodzi z trudem.

          80 zł to koszt niewiele wyższy od wyjścia do kina (bilety po 25 zł
          +popcorn), zresztą - rzadko kto w średniozamożnych rodzinach jeździ
          teraz benzynowym, więc zakładam że koszty są znacznie niższe.

          • 5er Re: jak dac facetowi kasę a nie urazic go? 30.08.08, 18:43
            burza4 napisała:

            > za amortyzację auta też powinna mu zwrócić?
            >
            > niechże się facet trochę wysili choć w fazie konkurów, jak tak
            dalej
            > pójdzie to niedługo się okaże, że standardem jest to, że facet ma
            > mieć opłacone, zeby raczył się pofatygować do wybranki serca? ceni
            > się to, co przychodzi z trudem.
            >
            > 80 zł to koszt niewiele wyższy od wyjścia do kina (bilety po 25 zł
            > +popcorn), zresztą - rzadko kto w średniozamożnych rodzinach
            jeździ
            > teraz benzynowym, więc zakładam że koszty są znacznie niższe.

            można iść do tańszego kina, a coś do żarcia i picia zabrac z domu:))
    • dr.verte Re: jak dac facetowi kasę a nie urazic go? 30.08.08, 16:45

      po prostu połóż gdzieś na podłodze , niby że przypadkiem wypadło ,
      na pewno zakosi i nie przyzna się , ty też nie powiesz że zgubiłaś
      i facet nie będzie urażony
      • stedo Re: jak dac facetowi kasę a nie urazic go? 30.08.08, 18:14
        Głupol;)
    • mijo81 Re: jak dac facetowi kasę a nie urazic go? 30.08.08, 18:35
      Powiem tak...nie daj mu odczuć że na darmo do ciebie jeździ i nie
      będzie problemu :)
    • nestea1 Re: jak dac facetowi kasę a nie urazic go? 30.08.08, 20:47

      kup mu ciepłą bluzę na jesień, żeby sie nie przeziębił podczas
      jazdy. on nie bedzie skrępowany, a Ty sie poczujesz lepiej. Tylko
      przemysl dobrze jaka mu się spodoba.
      • drugie_wcielenie Re: jak dac facetowi kasę a nie urazic go? 01.09.08, 01:34
        bdb pomysl.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja