ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne?

30.08.08, 16:56
tyle czyta sie, slyszy w tv itd o zdradach ze jestem ciekawa czy ufacie
partnerowi w 100% czy jestescie jednak ostrozne - myslicie kazdy facet zdradzi
predzej czy pozniej?

ja ufam w 100%
    • liberata Re: ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne? 30.08.08, 17:00
      To dlatego właśnie zdrada tak bardzo boli.
      Lepiej zrób sobie jakiś wentyl bezpieczeństwa, dziewczyno.
      • chooligan Re: ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne? 31.08.08, 11:44
        liberata napisała:

        > To dlatego właśnie zdrada tak bardzo boli.
        > Lepiej zrób sobie jakiś wentyl bezpieczeństwa, dziewczyno.

        O jakim wentylu piszesz?
    • eressea Re: ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne? 30.08.08, 19:05
      Nie ufamy nikomu a tym bardziej chłopom ;)
    • mijo81 Re: ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne? 30.08.08, 19:07
      Pewnie że zdradzi dlatego proponuję permanentną inwigilację
      • liberata Re: ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne? 30.08.08, 19:10
        Nie chodzi o inwigilację. Chodzi o to, żeby dziewczyna nie popełniła
        samobójstwa, jeśli jednak się to zdarzy.
        • mijo81 Re: ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne? 31.08.08, 11:45
          Nieufność to zła cecha
        • figgin1 Re: ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne? 31.08.08, 22:45
          rotfl
    • vandikia Re: ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne? 30.08.08, 19:35
      nikomu nie mozna ufać w 100%
      nawet sobie :]
    • wanilinowa Re: ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne? 30.08.08, 19:39
      a jak się ufa w 99% to mnie boli? nie sądzę..
      bez zaufania nie ma związku, a jeśli ktoś go nadużyje - no cóż, przed tym nie da
      się zabezpieczyć
      • liberata Re: ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne? 30.08.08, 20:33
        Tak, ale trzeba być świadomym, że takie rzeczy się dzieją
        i mogą przytrafić się każdemu.

        Nie mówię, że nie ma mężczyzn, którzy nie zdradzają, bo są
        i to bardzo wielu i życzę autorce postu z całego serca,
        żeby jej chłopak do nich się zaliczał.
    • tora83 Re: ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne? 30.08.08, 20:35
      agiee1988 napisała:

      > tyle czyta sie, slyszy w tv itd o zdradach ze jestem ciekawa czy ufacie
      > partnerowi w 100% czy jestescie jednak ostrozne - myslicie kazdy facet zdradzi
      > predzej czy pozniej?
      >
      > ja ufam w 100%

      W 100% to lepiej sobie ufac ...
      • ferro2 Re: ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne? 30.08.08, 20:38

    • bez_cukru_tak_jak_lubisz Re: ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne? 30.08.08, 21:37
      naiwniara ;)
      • pohodli Re: ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne? 30.08.08, 22:55
        przeciwieństwem zaufania jest jego brak, z tego co wiem

        ostrożna jestem jak przechodzę przez ulicę
    • wyssana.z.palca Re: ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne? 31.08.08, 09:24
      jezeli chodze o zdrade, to raczej sie tego nie obawiam. (wiem wiem,
      nigdy nic nie wiadomo).. bardziej prawdopodobne jest ze w koncu ze
      mna nie wytrzyma i cierpliwosc do mnie mu sie skonczy :D
    • carla.bruni Re: ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne? 31.08.08, 09:58
      agiee1988 napisała:

      > tyle czyta sie, slyszy w tv itd o zdradach ze jestem ciekawa czy ufacie
      > partnerowi w 100% czy jestescie jednak ostrozne - myslicie kazdy facet zdradzi
      > predzej czy pozniej?
      >
      > ja ufam w 100%
      a ja ufam w 99,9. jestem ostrozna. pozdrawiam.
    • trocineczka Re: ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne? 31.08.08, 10:58
      W 100% to ja nawet sobie nie ufam :D
      • netparalela Re: ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne? 31.08.08, 11:38
        Najpierw przestał słuchać, później zaczął kłamać, później wytarł sobie mną twarz
        na piwku z koleżkami. Później kłamstw był jeszcze więcej. I więcej.
        Poczułam się zdradzona.
        Jednym zdaniem zakończył to, nawet nie wiedząc o tym.
        Trzeba być mężczyzną, aby czegoś takiego nie zauważyć.

        _____________________
        Już nie ma bezpiecznych miejsc.
        • agiee1988 Re: ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne? 31.08.08, 15:45
          tylko pytam poprostu.
          facet tez moze nie miec zaufania do dziewczyny, a jednak mowic ze ufa

          no coz. ja widze jak sie moj facet zachowywal.on teraz jest za granica i wraca
          za jakis czas wiec jest tylko kontakt telefoniczny badz przez internet. ale ufam
          mu. a co mam zrobic. co 10 minut wydzwaniac i sie wypytywac czy spotyka sie
          zjakas.? ja sie wykoncze finansowo z tytulu rachunkow. a na przyszlosc jak mam
          zbudowac zwiazek jak bede miala "halo" na punkcie zdrady?
          • eressea Re: ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne? 31.08.08, 16:10
            Agiee, nie chodzi o to aby sprawdzać czy kontrolować chłopaka, ale liczyć się z tym, że ludzie zawodzą, i nie tylko w kwestii wierności w związku. Facet nie może być całym Twoim życiem, bo jak go stracisz to robi się kiepsko ;)
          • liberata Re: ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne? 31.08.08, 22:50
            Nie zrozumiałaś, agiee. Oczywiście, że masz ufać swojemu chłopakowi.
            W 100%. I okazywać mu to. Jeśli chcesz zepsuć związek powiedz mu, że
            mu nie ufasz, bądź podejrzliwa i zazdrosna.

            Nie możesz zrobić NIC, żeby uchronić się przed zdradą.
            Najpiękniejsze, najinteligentniejsze i najsympatyczniejsze kobiety
            bywają zdradzane. I na odwrót: istnieją brzydkie kupy w workowatych
            strojach, które mają wiernych mężczyzn. Dlaczego? Bo to zależy tylko
            od faceta, jaką ma moralność, zasady, popęd płciowy, jak był
            wychowany, od tego czy ją kocha itd, itd. Wobec tego, wyluzuj, bądź
            sobą i dobrze wybierz męża. Ale lepiej nie kuś losu i mimo wszystko
            bądź miła i zadbana:)

            W tej fazie związku budujecie bliskość i zażyłość. Ale zobaczysz
            później, że krąg włanych przyjaciół, własne sprawy (choćby związane
            z pracą), jak również niezależność finansowa - własne życie -
            najlepiej utrzymają mężczyznę.

            I pamiętaj, że mężczyzna to tylko człowiek, nie jest doskonały. Nie
            chcę usprawiedliwiać zdrady, ale dla bezpieczeństwa najlepiej mieć
            gotowy scenariusz, jak postąpisz jeśli. Wybaczysz? Rozwiedziesz się?
            Byle nie scenariusz: będę bardzo nieszczęśliwa i popadnę w depresję.
            I głowa do góry! Chłopaki to fajne stworzenia, chociaż NASZ WRóG :))
          • bez_cukru_tak_jak_lubisz Re: ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne? 01.09.08, 01:05
            ty sie zajmij soba, zebys nie zostala na lodzie:)

            nikt Ci nie kaze sledzic chlopaka :)
    • nelly87 Re: ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne? 31.08.08, 22:35
      Mój ma wrodzoną monogamię, więc nie mam się o co martwić ;)
    • hotally Re: ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne? 31.08.08, 23:41
      Jesli będzie chciał zdradzić to to zrobi- trzymanie na smyczy i kontrola nic nie
      załatwi. Wierzę, że będzie Mi wierny.
    • oscarmielec Re: ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne? 01.09.08, 00:56
      moja zona podobno mi wierzy w 100% a wedlug mnie to nie jest takie
      do konca dobre przydaloby sie 5% zazdrosci :)
      • liberata Re: ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne? 01.09.08, 01:07
        No pewnie.
        Odrobina niepewności podtrzymuje napięcie seksualne.
    • drugie_wcielenie Re: ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne? 01.09.08, 02:17
      kazdy facet to swinia.
      • agiee1988 Re: ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne? 01.09.08, 11:33
        moj facet wielokrotnie mi powtarza ze nie jest taki. on ma nawet malo kolezanek,
        i z zadna sie nie sptokal sam na sam. jak byl w polsce, to obok domu i pracy
        zajmowalam 1 miejsce. czeste telefony. nie moglam wyczuc nie jasnosci. w kazdej
        chwili moglam do niego przyjechac.
        obecnie pracuje na nocne zmiany za granica w restauracji czy gdzies. a w dzien
        spi( od ok 9 do 23 ma czas wolny) i wchodzi na gg przynajmniej z 2 razy
        dziennie, na ok 2-3 godziny. wiec nie ma tez czasu na porzadne wyspanie sie.
        wyjatkowo raz wybral sie do kolegi,jak sie prawie 3 tygodnie nie widzieli.

        licze ze jest wierny i wroci i bedziemy razem.

        no ale pytam, jak sie zapatrujecie na poczucie zaufania przy zaslyszeniu sie o
        zdradach

        bo ja nawet uslyszalam o przypadku, ze facet zdradzil swoja zone na jej
        przyjeciu urodzinowym, w ich domu (przy jej obecnosci).
        • drugie_wcielenie Re: ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne? 01.09.08, 11:57
          podstawa, to miec ograniczone zaufanie. nawet do siebie. granice trzeba wyznaczyc eksperymentalnie.

          ps. niezly ten urodzinowy zawodnik :D
        • pijawka_lekarska Re: ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne? 01.09.08, 11:59
          Skoro poznałas go już troche i wiesz, ze nie jest skory do zdrady,
          to skąd twoje obawy? Dał Ci jakiś powód? Uważam, że w związku
          zaufanie to podstawa.Bez niego trudno budować cos trwałego.
          • agiee1988 Re: ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne? 01.09.08, 12:12
            nie mam w sumie obaw o zdrade. nie dal mi zadnych powodow. boje sie jedynie o
            jego imprezy. moze porobic glupstwa, gdzies pojechac bez dokumentow i pieniedzy
            itd, ale to nie to samo. do tego raczej nie mam zaufania, chociaz ograniczyl
            picie i czestotliwosc.
    • nekomimimode Re: ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne? 01.09.08, 12:33
      ufać w 100% to można tylko sobie. a nawet nie do końca w 99%
    • amelkalexi Re: ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne? 01.09.08, 18:16
      chyba zartujesz....
      nawet juz o sama zdrade nie chodzi...bo to nie zawsze powod rozstania...ale 100%
      to ja nikomu nie ufam....a juz na pewno nie facetowi
      • mistrzowskajedenastka Re: ufacie facetom 100% czy jestescie ostrozne? 01.09.08, 23:00
        no dobra dziewczyny,ale na czym polega ta wasza ostrożność? sprawdzacie jakoś
        raz na jakiś czas swoich facetów? nie wiem, np komórkę raz w miesiącu(taki
        przykład) bez jego wiedzy oczywiście...
        co sądzicie o ukrytej kontroli? oczywiście o jakiejś umiarkowanej, niekoniecznie
        codziennie....:) czy po prostu zamknąć oczy, zacisnąć zęby i co ma być to
        będzie....?
    • panismok Ufam, nie ma sensu się zadręczać. 02.09.08, 07:12
      A poza tym nie mam podstaw, by się obawiać.
      Powiedziałam tylko raz mojemu Smokowi, że gdyby mnie zdradził, a ja bym się
      dowiedziała, to byłabym podwójnie zawiedziona: że niewierny i że głupi ;-)

      Czyli spokojnie pozwalam mu szukać lepszej - on i tak nie szuka ;-)
      • wbita_w_jego_cien Re: Ufam, nie ma sensu się zadręczać. 02.09.08, 07:55
        Ufam w 100% wiem z wlasnego doswiadczenia jaki on jest w podrywaniu... no chyba
        ze znajdzie sie kolejna taka jak ja... co innego nie ufam soibe w 100% ;/;/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja