tylkoty0
30.08.08, 19:38
nie mam juz sił do mojego taty...
jest on wyjatkowo "wrednym" człowiekiem, często o byle co robi awantury mamie
on ma ponad 60lat a komputery to jego żywioł, prosze sobie wyobrazić, że nigdy
nie rozmawia z żoną, swoimi dziećmi, potrafi się boczyć jakbyśmy byli jego
wrogami. moje dziecko traktuje jak powietrze synek ma ponad rok a on ani raz
go nie miał na rękach, w dodatku wypędza go ze swojego pokoju,,, co jeszcze
musimy mu donosić do pokoju jeść on talerza za sobą nie odniesie czasem ma
duzy stos a mnie to wkurza bo nie moze z nami jak człowiek w kuchni jeść a jak
ma duży ten stos to wyrzuca przez okno i mnie! w pokoju ma plazmę, komputer
zarąbczasty pokój odszykowany a cały czas powtarza że jest w domu
NIEWOLNIKIEM! mam go dość kompletnie co zrobić by go zmienić by wziął wnuka
poszedł na spacer zamiast siedzieć przed kompem? w niedzielę przesiedzi sam w
swoim pokoju albo bierze auto i sam gdzies na cały dzień jedzie, aha co gorsze
czasem jak spóźnię sie z obiadem to zwyzywa mnie KUR.. i nie je! już nie mam
sił do niego pomóżcie proszę.