pomocy! problem z ojcem!

30.08.08, 19:38
nie mam juz sił do mojego taty...
jest on wyjatkowo "wrednym" człowiekiem, często o byle co robi awantury mamie
on ma ponad 60lat a komputery to jego żywioł, prosze sobie wyobrazić, że nigdy
nie rozmawia z żoną, swoimi dziećmi, potrafi się boczyć jakbyśmy byli jego
wrogami. moje dziecko traktuje jak powietrze synek ma ponad rok a on ani raz
go nie miał na rękach, w dodatku wypędza go ze swojego pokoju,,, co jeszcze
musimy mu donosić do pokoju jeść on talerza za sobą nie odniesie czasem ma
duzy stos a mnie to wkurza bo nie moze z nami jak człowiek w kuchni jeść a jak
ma duży ten stos to wyrzuca przez okno i mnie! w pokoju ma plazmę, komputer
zarąbczasty pokój odszykowany a cały czas powtarza że jest w domu
NIEWOLNIKIEM! mam go dość kompletnie co zrobić by go zmienić by wziął wnuka
poszedł na spacer zamiast siedzieć przed kompem? w niedzielę przesiedzi sam w
swoim pokoju albo bierze auto i sam gdzies na cały dzień jedzie, aha co gorsze
czasem jak spóźnię sie z obiadem to zwyzywa mnie KUR.. i nie je! już nie mam
sił do niego pomóżcie proszę.
    • gazetowy.mail Re: pomocy! problem z ojcem! 30.08.08, 20:26
      Co masz robić? Jako duża dziewczynka mająca swoje dziecko wyprowadź
      się od rodziców. Ewentualnie mamę potem zabierz do siebie.
    • marzeka1 Re: pomocy! problem z ojcem! 30.08.08, 21:51
      Jak dorosła kobieta, mająca dziecko, może ciągle mieszkać z rodzicami? Masz w ogóle zamiar się usamodzielnić? Problem z ojcem zniknąłby z twojej codziennosci.Jakieś chore układy masz w domu i w nich tkwisz.
    • kochaj.swoje.zycie Re: pomocy! problem z ojcem! 30.08.08, 21:52
      Wyprowadź się.
    • brak.slow Re: pomocy! problem z ojcem! 01.09.08, 11:45
      rozumiem ze nie masz moze dokąd sie wyprowadzic, czy tez za co...ale text o tym,
      ze ojciec nie mial na rekach twojego syna/nie zajmuuje sie nim/nie bierze na
      spacer to chyba lekkie przegięcie? nie sądzisz? nikt absolutnie nikt poza tobą i
      ojcem dziecka nie ma obowiązku zajmowac sie twoim dzieciakiem!!!! moze tata ma
      dosc dzieci? swoje dcdhowal i teraz czas na to co lubi robic, a nie zajmowac sie
      twoim.zejdz na ziemie dziewczyno, myslisz ze jak masz dziecko to jestes swieta
      krowa i kazdy bedzie tylko tobie nadskakiwal? pomysl o tym ze to starszy
      czlowiek, ze moze jest nerwowy, denerwuje go male dziecko, jego wrzask i to ze
      wszystkiego dotyka i moze wszystko zepsuć. BTW tez bym wygonila z mojego pokoju.
      kazdy ma prawo do życia w spokoju. troche sie ojcu nie dziwie. wyprowadz sie i
      po sprawie.
      • idasierpniowa28 Re: pomocy! problem z ojcem! 01.09.08, 11:47
        czy ja dobrze zruzumialam że tato stos brudnych talerzy za okno
        wyrzuca???
    • cloclo80 Re: pomocy! problem z ojcem! 01.09.08, 11:58
      W poście nie ma ani słowa o ojcu dziecka.
      Jeśli go rzeczywiście nie ma, wyzwiska twojego papy nie mijają się z
      prawdą.
      • cowtrawiepiszczy Re: pomocy! problem z ojcem! 01.09.08, 12:23
        jesteście okrutni, szczególnie cloclo

        Na pewno każdy ma jakiś procent swoich racji, ojciec autorki postu
        też, ale tata który tak mówi do córki...?! tego nie da się w żaden
        sposób wytłumaczyć. Jeśli tylko masz możliwość, wyprowadź się, jeśli
        zarabiasz na tyle by wziąć kredyt, nie pozwól komuś niszczyć Twojego
        życia.
        • tylkoty0 Re: pomocy! problem z ojcem! 01.09.08, 19:40
          do brak.slow!
          nie chodzi mi o to by się zajmował moim dzieckiem!, jest mi przykro jak traktuje
          swojego wnuka! ciekawe jakbys się czuła gdyby twoje dzieci były odtrącane przez
          twojego ojca! nie wiesz jaki on jest to go nie broń! on własne córki molestował
          i dalej uważasz go za kochanego, spokojnego człowieka\, któremu teraz trzeba
          usługiwać?

          do ideasierpniowa!
          tak jak czasem mnie wkurzy i nie odniose talerzy to wyrzuca a nie odniesie do
          kuchni!

          do cloclo!
          wiesz co bez przesady! mam męża ale on pracuje za granicą (zarabia na nasz dom!)
          ja wychowuje dziecko a gdyby nie studia w Polsce dawno bym do niego pojechała!

          do cowtrawiepiszczy!
          dzięki kochana, ale mój tata w niczym racji nie ma to demon który wszystko i
          wszystkich niszczy!
          • horpyna4 Re: pomocy! problem z ojcem! 01.09.08, 20:02
            Czy ja dobrze rozumiem? On własne córki molestował i córka nie
            uciekła od niego i jescze domaga się blizszych kontaktów???
            Puknij się mocno w głowę.
            • tylkoty0 Re: pomocy! problem z ojcem! 01.09.08, 20:22
              nie mnie!]
              moja starszą siostre starszą o 15 lat ode mnie i to było dawno i mama mi to mówiła!
              • foretka Re: pomocy! problem z ojcem! 01.09.08, 20:45
                Chore jest to co opisujesz - Twoj ojciec powinnien siedziec w
                wiezieniu a Ty chcesz zeby zajmowal sie Twoim synem??? Mieszkacie w
                jednym domu z pedofilem i jeszcze mu nosicie obiady??? A Twoja mama
                rozwodu z tym potworem nie wziela?????????

                Chore. Calkowicie chore.

                Pozdrawiam ~ foretka ~ mama Paulinki
                Zakątek Szczecińskich MaM:-)
                Agoturystyka nad morzem!
    • tylkoty0 Re: pomocy! problem z ojcem! 01.09.08, 21:24
      głównie co robi na interneciecowtrawiepiszczy to ogląda strony z gołymi babami
      nieraz właczam kompa a w mozili nagie baby się otwierają czasem widzi to nawet
      mój 15letni brat.
      mama ona jest obojętna
    • kadfael Re: pomocy! problem z ojcem! 01.09.08, 21:31
      Czy Ty za siebie nie możesz dziewczyno?! Facet molestował własne
      dziecko a Ty chcesz swoje posyłać z nim na spacer?! Twój ojciec
      powinien siedzieć a rodzina powinna iść na terapię.
    • eastern-strix Re: pomocy! problem z ojcem! 02.09.08, 11:08
      ja nie bardzo wiem, o co Ci chodzi.

      Twoj ojciec dopuscil sie najokropniejszego z czynow i nie spotkaly go zadne konsekwencje. nauczyl sie,ze z Wami ani z tak wlasciwie z nikim nie trzeba sie liczyc.

      mysle,ze Twoj ojciec ma psychopatyczna osobowosc. to znaczyz,e nie zinternalizowal norm spolecznych i traktuje ludzi instrumentalnie-robi co mu sie podoba bez baczenia na uczucia innych. nie wszyscy psychopaci to seryjni mordercy,ale wszyscy traktuja innych ludzi przedmiotowo - liczy sie ich wlasna przyjemnosc i zadowolenie.

      Twoj ojciec powinien gnic w wiezieniu ale mamie zabraklo odwagi,zeby powiadomic prokurature i pociagnac sprawe. mysle ze mama i Ty takze macie osobowosci bierno-zalezne. nie umiecie stawic czola swiatu i oczekujecie 'opieki'. do tego stopnia,ze mama zdecydowala sie zostac z ojcem mimo,ze skrzywdzil (w okrutny sposob) jej corke, bo bala sie zostac sama. to wcale nie taki odosobniony przypadek.

      uciekaj stamtad i przestan oczekiwac od pedofila, ze zmieni sie w kochanego dziadzia. predzej skrzywdzi i Twoje dziecko. wlasciwie juz to robi przegladajac pornosy w jego obecnosci. ale zrozum TWOJ OJCIEC SIE NIE ZMIENI bo nauczyl sie,ze nie trzeba.

      zwiewaj!
      • alessia27 Re: pomocy! problem z ojcem! 02.09.08, 11:16
        zabieraj syna mame i zwiewaj.

        ♥ Macius 10.05.2002
        • mozambique Re: pomocy! problem z ojcem! 02.09.08, 11:59
          przeżywacie jak mrówka okres a ten post to najczystsza podpucha

          wierzycie w te bzdety ? oj naiwne naiwne

          albo autorka jest głupia albo pijana
          w sumei na jedno wychodzi
          • alessia27 Re: pomocy! problem z ojcem! 02.09.08, 14:30
            Dlaczego jestes tego taka pewna
            ze ten post to bzdety ?

            ♥ Macius 10.05.2002
            • tylkoty0 Re: pomocy! problem z ojcem! 02.09.08, 15:16
              właśnie dziwie się mamie, chociaż żyje z ojcem jak pies z kotem (osobne pokoje,
              rzadko rozmawiają ze sobą) mama mi mówiła też, że on zawsze mówił mamie jak szła
              rodzić CIERP CIAłO JAK CI SIę CHCIAłO a rodziła 8razy dzieciami się nie
              przejmował nigdy mnie nawet nie odwiedził w szpitalu twierdząc, że jestem córką
              sąsiada, nawet ostatnio powiedział, że nie jest moim tata, a moje dziecko jego
              wnukiem, mama zamiast wyszczelać go po pysku gdy widzi że ogląda pornosy ( a
              często sprawdza zaglądając przez okno) to nic nie mówi, dlatego dziwi mnie jej
              zachowanie. wszystko co pisałam w moich postach to szczera prawda.
              • eastern-strix Re: pomocy! problem z ojcem! 02.09.08, 16:24
                mamy ani ojca nie zmienisz. jak nie chcesz fundowac swojemu dziecku piekla,to zmiataj stamtad.
                mam widocznie stwierdzila, ze tak ma byc i tyle. ona pogodzila sie z losem,ale Ty nie musisz.

                lepiej nie miec dziadka niz miec dziadka pedofila i psychopate.

                mozesz zglosic sie do opieki spolecznej po mieszkanie socjalne.
                • tylkoty0 Re: pomocy! problem z ojcem! 02.09.08, 17:22
                  w domu rodziców wyszykowałam z mężem cała górę ( 3pokoje,łazienka) włożyliśmy w
                  to sporo kasy.

                  dom też chcemy budować ale gdy będziemy mieć odpowiednią gotówkę

                  problem w tym, że mamy wspólną kuchnię i tak czy indzej widuje się z ojcem non stop
    • figgin1 Re: pomocy! problem z ojcem! 03.09.08, 05:47
      A po co nosicie mu żarcie do pokoju? Jak taki jest nieużyty to niech siedzi
      głodny...
      • mart-a70 Re: pomocy! problem z ojcem! 03.09.08, 08:31
        Błędne koło trzeba przerwać. Nie umiesz tego wyjść, bo potrzebna Ci pomoc
        specjalisty i powinnaś jak najszybciej z niej skorzystać. Po to są psycholodzy,
        terapeuci rodzinni itp. Jako dziecko nie miałaś wpływu na to, co dzieje się w
        Twoim domu, jako osoba dorosła jak najbardziej tak. Powodzenia
        • tylkoty0 Re: pomocy! problem z ojcem! 03.09.08, 10:05
          tak nosimy mu jedzenie do pokoju on se nawet herbaty nie zrobi a jak nie
          dostanie jedzenia robi awantury, rozwala półki i takie tam
          • jakub_234 Re: pomocy! problem z ojcem! 03.09.08, 11:11
            wiesz to co opisujesz mnie po prostu rozsmiesza. Wiem, ze dla Ciebie
            to istny dramat...ale...jakos tak nie umiem postawic siebie w Twojej
            skorze.
            Ale powiem krotko: Przestan marudzic skoro to akceptujesz\jecie.
    • kobieta-znudzona Re: pomocy! problem z ojcem! 03.09.08, 22:33
      Konieczna jest porada psychologa
Pełna wersja