Zazdrość

01.09.08, 19:35
Jestem bardzo zazdrosna o mojego chłopaka. Jesteśmy w związku na
odleglość. Spotykamy sie od jakichś 3 miesięcy. Zakochalam sie
szalenie, ale nie moge znieść tego, gdy gada z innymi dziewczynami.
Nigdy nikogo nie zdradził, mowi, że za mną szaleje, ale mi ciężko w
to uwierzyć. Podoba się dziewczynom, jest przystojny i często go
adorują... Jak sobie poradzić z tym? On mówi, żebym mu zaufała.
    • kitek_maly Re: Zazdrość 01.09.08, 19:40

      > ale nie moge znieść tego, gdy gada z innymi dziewczynami.

      Hm??

      Podoba się dziewczynom, jest przystojny i często go
      > adorują... Jak sobie poradzić z tym?

      - zamknąć go w złotej klatce,
      - znaleźć sobie inne hobby,
      - wpaść w porządne tarapaty.
    • eressea Re: Zazdrość 01.09.08, 19:41
      > szalenie, ale nie moge znieść tego, gdy gada z innymi dziewczynami.

      Prawie oplułam monitor :D Zaklej mu usta, wtedy będzie mógł je tylko dotykać.
    • king_rat Re: Zazdrość 01.09.08, 19:42
      Rzuć go, ten drań na pewno Cię zdradza.
    • avital84 Re: Zazdrość 01.09.08, 19:45
      Zazdrość jest naturalną konsekwencją zakochania. Chemia trochę przejdzie to i
      przestaniesz szaleć z tą zazdrością. ;D
      Nie wiem czy Cię pocieszyłam. ;D

      A tak na poważnie to mam bardzo podobną sytuację do Twojej tylko, że ja byłam
      tak zazdrosna jedynie na samiusieńkim początku. Teraz jestem go już po prostu
      pewna. Poluzuj trochę, bo się udusi. ;)
      • real.becwal Re: Zazdrość 02.09.08, 12:01
        avital84 napisała:

        > Zazdrość jest naturalną konsekwencją zakochania. Chemia trochę
        przejdzie to i
        > przestaniesz szaleć z tą zazdrością. ;D
        > Nie wiem czy Cię pocieszyłam. ;D
        >
        > A tak na poważnie to mam bardzo podobną sytuację do Twojej tylko,
        że ja byłam
        > tak zazdrosna jedynie na samiusieńkim początku. Teraz jestem go
        już po prostu
        > pewna. Poluzuj trochę, bo się udusi. ;)

        Teraz jestem go już po prostu pewna.

        jeszcze jedna naiwna :)))
        • serek.z.pyty Re: Zazdrość 03.09.08, 01:43

          > jeszcze jedna naiwna :)))


          dajcie pozyc... laskom z 69 i pol ;)
        • figgin1 Re: Zazdrość 03.09.08, 04:54
          eal.becwal napisał:
          >
          > Teraz jestem go już po prostu pewna.
          >
          > jeszcze jedna naiwna :)))

          Sary, nie wszyscy faceci to puszczalskie dupki,które nie potrafią utrzymać
          siurka na miejscu.
      • izabelkaf Re: Zazdrość 02.09.08, 12:07
        Eh mam taki sam problem ;/
    • mistrzowskajedenastka Re: Zazdrość 02.09.08, 11:48
      Oj..ja tez jestem zazdrosna, a jesteśmy razem jakieś 6 lat...tyle ze wcześniej
      taka nie byłam, ostatnio mam taki etap zazdrości...denerwuje mnie wszystko co
      dotyczy jego i...płci przeciwnej...niestety daje mi czasem "powody" bo z niego
      jest straszna gaduła i lubi nawiązywać z ludźmi relacje, które nie są
      powierzchowne...włącznie z kobietami...[kiedyś mi to nie przeszkadzało]wiem, że
      mnie nie zdradza, ale gdzie przebiega granica zdrady? dla mnie to niekoniecznie
      pójście z kimś do łóżka, no ale to inny temat; ogólnie, zazdrość jest chora,
      głównie dla mnie samej i lecze się samodzielnie od paru miesięcy:) trochę mi
      przechodzi, sądze, że jestem na dobrej drodze:) ratuj przede wszystkim siebie,
      bo nawet jak on odejdzie przez ta twoja zazdrość, to z tobą będzie jeszcze
      gorzej...niech nie będzie całym twoim światem, znajdz sobie, dla siebie, swoja
      przestrzeń, zajmij sie po prostu soba...ale mała ostrożność nie zawadzi:)
    • fredoo Re: Zazdrość 02.09.08, 11:53
      Zazdrość to trucizna która zatruje i zniszczy wszystko. Wynika z
      niskich pobudek tupu rządza posiadania,zawłaszczenie itp.
      Zazdośc jest gorsza od nałogu.
      • izabelkaf Re: Zazdrość 02.09.08, 12:09
        Dokładnie masz racje to jest choroba niestety ;/
      • 2szarozielone Re: Zazdrość 03.09.08, 09:06
        > Zazdrość to trucizna która zatruje i zniszczy wszystko. Wynika z
        > niskich pobudek tupu rządza posiadania,zawłaszczenie itp.
        > Zazdośc jest gorsza od nałogu.

        Właśnie tak. W dodatku jest zupełnie idiotyczna i bezcelowa. Bo jeśli już - to w
        wierności chyba nie chodzi o wyłączność na penisa, ale o jakieś uczucia i
        lojalność? Więc co z tego, że facet nie zdradzi tylko dlatego, że go do nogi od
        stołu przywiążę? ale będzie bardzo chciał? Po co mi taka wierność?
    • oscarmielec Re: Zazdrość 03.09.08, 00:40
      oj znam to znam ja jestem cholernie zazdrosny o moja zone
    • deodyma Re: rozmawiac mu z babkami chyba wolno??? 03.09.08, 13:36
      a Ty sama nie rozmawiasz z innymi mezczyznami? przesadzasz.
    • diablica.mala Re: Zazdrość 03.09.08, 13:40
      Zazdrosc powinna byc w kazdym zwiazku - to jest moje zdanie. Mowie o
      zdrowej zazdrosci. Mile jest, kiedy moj facet niby w zarcie, jednak
      troche uszczypliwie powie mi, ze jest zazdorsny :) Chora zazdrosc
      zabija zwiazek. Moj poprzedni zabila. Nie moglam zrobic nic bez
      niego, nigdzie pojsc, czy na impreze czy do kina z kolezanka, ciagle
      wydzwanial, pytal gdzie jestem ( codziennie 8 godz w pracy ), co
      robie, kogo slyszy w tle, co to za faceci. Na imprezach - jak juz
      wyszlismy, co zdazylo sie kilka razy podczas naszego 6,5 letniego
      zwiazku - musialam siedziec mu na kolanach, bo jeszcze zaczne
      rozmawiac z kolega w drugim kacie pokoju. Tragedia....
    • kobieta-znudzona Re: Zazdrość 03.09.08, 22:30
      Tak będzie dopóki będziecie na odległość.Trzeba się przybliżyć .
      • madai Re: Zazdrość 03.09.08, 22:57
        wydaje mi sie, ze to kwestia charakteru. ja bylam z facetem na
        odleglosc ogromna, bo kilku tys. km i w ogole nie bylam zazdrosna o
        to, ze moglby tam cos kombinowac z inna. Mialam racje, nie pomylilam
        sie. Teraz jestem z facetem oddalonym o 10 km i jestem zazdrosna jak
        cholera mimo, ze cale dnie ze soba spedzamy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja