stary.wilk
03.09.08, 23:00
wyborcza.pl/1,76842,5642149,Pamietnik_dzieciobojczyni.html
W czysciutkich i przytulnych gabinetach lekarskich, wyksztalceni panowie w
bialych fartuszkach pomagaja sie pozbyc tym paniom PROBLEMU. Oczywiscie nikt
nie nazwie tego morderstwem, bo to takie brzydkie slowo.