mkswb
08.09.08, 12:54
Ludzie, ratunku, mam w pracy kobietę, która strasznie się podlizuje szefostwu.
Jakby mogła, to by im w tyłek bez mydła wlazła. To jest takie okropne, że aż
obrzydliwe. Babka jest już po 40-tce i nadal nie zna swoich wartości. Ja jakoś
nie potrafię się przemóc do takich działań i ludzie tak robiący mnie
odrzucają, chociaż by byli dla mnie przemili. Jak Wy macie?