Podlizywanie się przełożonym!

08.09.08, 12:54
Ludzie, ratunku, mam w pracy kobietę, która strasznie się podlizuje szefostwu.
Jakby mogła, to by im w tyłek bez mydła wlazła. To jest takie okropne, że aż
obrzydliwe. Babka jest już po 40-tce i nadal nie zna swoich wartości. Ja jakoś
nie potrafię się przemóc do takich działań i ludzie tak robiący mnie
odrzucają, chociaż by byli dla mnie przemili. Jak Wy macie?
    • cho_no_tu Re: Podlizywanie się przełożonym! 08.09.08, 12:58
      Wszędzie jest tak samo, ale bez włażenia do du..py nie zrobisz kariery,
      przynajmniej w korporacji.
      • mkswb Re: Podlizywanie się przełożonym! 08.09.08, 13:05
        ja jakoś się nie mogę przemóc, a może ta moja "koleżanka" z pracy już jest w
        takim wieku, że wie co jest ważne, po prostu ustawia się w życiu zawodowym, a
        prywatnie będzie miała inne koleżanki. Tylko przy tych w pracy jakoś tak wstyd...
    • gudrunn Re: Podlizywanie się przełożonym! 24.09.08, 11:44
      U nas w pracy jest tak samo, kto włazi w tyłek ten żyje, kto nie to jest na cenzurowanym i na bocznym torze. Ciekawe czy tak jest na zachodzie? Z bocznego toru - pozdrawiam :)
    • mala_milusmak Re: Podlizywanie się przełożonym! 24.09.08, 12:46
      U mnie w pracy na szczęście nie ma wazeliny... nie wiem jak to jest
      z prezesami, ale mój kierownik jest tak spoko, że nawet nie trzeba
      mu się podliwywać :)
    • mahadeva Re: Podlizywanie się przełożonym! 24.09.08, 16:19
      no ja widze u mnie, ze tylko ci, ktorzy sie mocno podlizuja,
      awansuja bez problemu, bo jesli sie jest naturalnym, to wiadomo, ze
      nie z calym szefostwem chemia bedzie, a tylko wtedy moze byc awans...
    • k2i naucz się z tym żyć 24.09.08, 23:37
      zero tolerancji dla dupowłazów
Inne wątki na temat:
Pełna wersja