W jaki sposób kobiety spławiają facetów?

    • clooney_g Re: W jaki sposób kobiety spławiają facetów? 16.09.08, 19:00

    • rze_sa Re: W jaki sposób kobiety spławiają facetów? 16.09.08, 22:29
      jestem kobieta i jak jakis facet byl nachalny, czy sobie za duzo myslam, to mowilam mu to zawsze wprost, ze nie jestem zainteresowana...nie rozumiem co mozna wiecej zrobic
    • dottka_wrocek Re: W jaki sposób kobiety spławiają facetów? 17.09.08, 11:03
      Ja zawsze mówię wprost, ale zawsze lub w 90% to do was facetów nie dociera.
      Przecież mówię głośno i wyraźnie, poprawną polszczyzną a faceci jakby głusi :)
      Po prostu was facetów jeszcze bardziej to nakręca albo lubicie być psychicznie
      maltretowani.

      Jak mówię NIE znaczy NIE :)

      Moja koleżanka za to mówi facetom że albo ma HIV albo jakąś chorobę weneryczna
      ;) Przestała mówić, że jest lesbijką bo to tylko sprawiało iż facet proponował
      trójkącik i nabierał jeszcze większej ochoty :)
    • pijawka_lekarska Re: W jaki sposób kobiety spławiają facetów? 17.09.08, 11:46
      Zwykle jestem szczera i mówię adoratorowi wsprost, że traktuję go
      wyłącznie jak kolegę i tylko tyle.

      Jeśli nie działa (a tak sie składa, że nie mam chłopaka, a
      wielbiciel o tym wie, więc nie mogę się wymówić byciem zajętą),
      mówię, że jestem w kimś zakochana, moje serce jest zajęte i w
      rozmowach często napomykam o mym obiekcie westchnień, podkreslam
      jego zalety, często sie na niego powołuję, zwykle wielbiciel sam
      domysla sie o co chodzi i daje za wygraną.

      Jeśli chodzi o spławianie typu: nie mogę się z toba spotkać jutro,
      to mówię, że właśnie wyjeżdżam i nie wiem, kiedy wrócę (zwłascza w
      sezonie letnim) albo że własnie rozkłada mnie paskudna grypa.
      Raz powiedziała jednemu koledze, że nie spotkam sie z nim tego i
      tego dnia, gdyż mam w planie rozmrażanie lodówki :)
    • czarnyespresso Re: W jaki sposób kobiety spławiają facetów? 17.09.08, 17:28
      Ostatni tekst jaki usłyszałem :
      Nie ma chemii między nami.

      Przynajmniej znów nie jestem fajnym i miłym facetem, ale jednak nie bo nie:)
      • ne.yashka puszczanie faceta z dymem 17.09.08, 17:47
        kilku ostatnim opowiedziałam o swojej niespełnionej miłości do Innego. Zupełnie
        nie poskutkowało. Natomiast ewidentne zainteresowanie się ich kolegami oraz
        proszenie o ich numery telefonu już zdecydowanie bardziej :)
        Jakiemuś koledze zapatrzonemu tylko na seks - chcę prawdziwej miłości, stałego
        związku z moim wymarzonym partnerem (+ szczegóły o mentalnej więzi łączącej
        nasze zagubione dusze). poskutkowało

        rozstanie się z byłym - "nie nadążasz za mną, związek z Tobą to stagnacja,
        jesteś słodziutkim romantykiem i domatorem a ja potrzebuję faceta który ma
        jaja". Mój były myślał, że żartuję, chciał mnie przytulać i całować więc wprost,
        jak będę potrzebowała towarzystwa kobiecej duszy to spotkam się z przyjaciółką.
        Jak będę pragnęła kobiety w łóżku to będę się spotykać z lesbijką a jak będę
        chciała faceta to zadzwonię do prawdziwego faceta a nie do niego.
        • kawa_inka1 Re: puszczanie faceta z dymem 17.09.08, 18:54
          Ja zazwyczaj mówię stary tekst że jest super, fajny facet ale sory.
          Możemy zostac przyjaciołmi.

          Pamiętam jednego takiego z którym dopiero co zaczęło się kręcic póki
          nie dowiedziałam się przypadkiem że srednio co 2 mce "zakochuje" się
          w innej. Wkur.. się ja nie wiem co! Akurat tego samego dnia wymyślił
          sobie że wbije się do mnie do domu pod pretekstem "poznania" mojego
          małego szczeniaka (tydzień wcześniej kupiłam psa). ja na to że mam
          bałągan, ale pieska może sobie obejrzec jak zaczeka. No. I piesek
          wyszedł na spacer siusiu, chłopak pozachwycał się nim i pojechał.
          Zakumał o co chodzi i więcej się już nie odezwał - chyba dlatego że
          był znawcą kobiet ha ha ha!!!!
        • markl75 Re: puszczanie faceta z dymem 18.09.08, 17:27
          uaaa ostro:)
    • sendigivius Sposob 100% skuteczny, ale nie polecany w razie 17.09.08, 22:26
      zmiany zdania:
      Ten nóż - o ponad 13-centrymetrowym ostrzu - został zaprojektowany
      do obrony przed morskimi drapieżnikami i charakteryzuje się
      dwustopniowym działaniem. Po tym, jak broniąc swego życia wbijesz
      go w ciało, powiedzmy, żarłacza białego, możesz nacisnąć niewielki
      przycisk - wtedy do ciała bestii zostanie wtłoczona potężna porcja
      sprężonego powietrza. Kula lodowatego gazu o gabarytach
      porównywalnych z piłką do koszykówki zamraża wnętrze tego, w co
      wbiłeś nóż - po chwili resztki tego czegoś pływają nieruchomo po
      powierzchni wody. Nasze testy wykazały, że nóż doskonale radzi
      sobie również z arbuzami.. a z kochankami jeszcze lepeij.
    • lacido Re: W jaki sposób kobiety spławiają facetów? 17.09.08, 22:34
      moje ostatnie spławienia:
      1 daj spokój nie po to odchodziłam żeby do ciebie wracać
      2 Facet: a co w domu czeka mąż i dciecko? ja: tak
      3 na pytanie o telefon: po co Ci, na pewno ise jeszcze spotkamy
      • sztrumf Re: W jaki sposób kobiety spławiają facetów? 17.09.08, 22:56
        Punkt trzeci jest tak fantastyczny, że aż sobie to zapiszę w
        notatniku.Umarłam znów ze śmiechu.Kooocham to forum!!!!!!!!!!!
        • lacido Re: W jaki sposób kobiety spławiają facetów? 17.09.08, 23:04
          :)))
          u mnie to naprawdę mozliwe
          • pijawka_lekarska Re: W jaki sposób kobiety spławiają facetów? 18.09.08, 12:11
            Ja raz koledze, co domagał się mojego nru telefonu powiedziałam, że
            jesli jest nam pisane ponowne spotkanie, to los i tak nas zetknie
            przypadkiem, numer telefonu tu nie jest potrzebny :)
            • lacido Re: W jaki sposób kobiety spławiają facetów? 18.09.08, 12:16
              nie ma to jak zwalić wszystko na los :DDD
      • markl75 Re: W jaki sposób kobiety spławiają facetów? 18.09.08, 17:28
        lacido napisała:

        > moje ostatnie spławienia:
        > 1 daj spokój nie po to odchodziłam żeby do ciebie wracać
        > 2 Facet: a co w domu czeka mąż i dciecko? ja: tak
        > 3 na pytanie o telefon: po co Ci, na pewno ise jeszcze spotkamy


        Numer 3 - gratulacje za pomyslowosc:)
        • lacido Re: W jaki sposób kobiety spławiają facetów? 18.09.08, 17:56
          :))) z tego wniosek że najlepiej nie kombinować :)
    • sendigivius A kobiet? Ja mowie "Sluchaj, bardzo ci..." 17.09.08, 22:36
      czuc z usta a ja nie lubie non-stop "na pieska".
      Zawsze 100% skuteczne.
    • caysee Re: W jaki sposób kobiety spławiają facetów? 19.09.08, 23:38
      Mi sie od czasu do czasu zdarza, ze jakis facet probuje mnie zaprosic na kawe,
      najlepiej dziala wtedy: "Hmm, no nie wiem co moj maz na to".
    • rhys Re: W jaki sposób kobiety spławiają facetów? 20.09.08, 10:20
      Kochani, a jak splawic faceta w pracy, ktory mi sie naprzykrza, i
      ktory jest moim dyrektorem ?

      Staralam sie dyplomatycznie dawac do zrozumienia, ze nie chce
      zadnego ukladu w pracy, ale jak to facet, chyba ma zaburzenie
      pojmowania odpowiednich sygnalow.
      Nie moge drastycznie zareagowac, bo strace prace ....

      Macie jakies sensownie pomysly ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja