myeye
14.09.08, 01:29
Witam
Potrzebuje pomocy, dorady;
jestem mężatką z kilkuletnim stażem. Dotychczas wydawało mi się, ze wszystko
jest normalnie...
Mąż uwielbia spędzać wolny czas przed komputerem- uwielbia zgrywać mecze i
takie tam inne, męskie rzeczy. Zawsze byłam pewna, ze szukanie, oglądanie
kobiet to nie w jego stylu, wiec byłam spokojna....
Pewnego razu założył sobie konto na nasza klasa.pl , za jego namową ja
również. Przez kilka miesięcy tak sobie wszystko cicho funkcjonowało nawet nie
przyszło mi namyśl go sprawdzać. Założylismy wspólne hasło. Jednak zauważyłam,
że mnie w jego znajomych porostu nie ma. Zapytalam, ponieważ jest bardzo
inteligentnym człowiekiem jakoś mnie tam oczarował i sprawa przycichła-
odpuściłam, myśląc, ze przesadzam. Maz jednak nie dodal mnie i nie dawał
zadnych naszych wspolnych zdjec. Ktoregos dnia maz musial jechac do rodzicow
sam, wracajac do domu wyszlam na przeciw i na przystanku przedstawil mnie
jakies dziewczynie, ze tyle co poznal, ze jedzie do chlopaka i nie wiedziala
jak trafic wiec jej pomogl. Ponieważ jest kulturalnym i pomocnym człowiekiem
uważałam to za normalne. Jednak;
Czystym przypadkiem kozystajac z jego komputera natknelam sie na informacje,
ze ma nowego email z sklepu internetowego. Ucieszylam sie, ze jest wkoncu
jakas informacja. I przy okazji natknelam sie na stary email- korespondencja z
ta wlasnie dziewczyna, poznana na przystanku, wymiana rowniez gg i nasza klasa
pl. Zadnych czulych slowek ale dosyc prywatnie o zmartwieniach i troskach....
byla dosyc wylewna jak by sie znali juz troszke. Zrobilo mi sie glupio, ze
wogole natknelam sie na ten email.... i zaczelam sie martwic... Skonczylo sie
wybuchem, nawet klotnia- przeprosiny z jego strony i nawet usunął jej konto z
nasza klasa pl. Nie na dlugo- temat powrocil po jakims czasie i nawet zmienił
haslo do swojego konta. Tym razem ostatecznie poinformowalam, ze nie zycze
sobie za moimi plecami takich kontaktow, ze psuje miedzy nami zaufanie, ze
jest mi zle z tym jak sie zachowuje. I znow przeprosiny. Rowniez po mojej
interwencji, gdy zobaczylam ile kobiet zaprosil na swoje konto nie znanych mi
ma na nasza klasa ;usunal a mnie dodal. Od tej pory jednak zaczelam sie
martwic ale jak to zycie- odpuscilam temat az do teraz. Jestesmy tak
zabieganym malzenstwem, ze czlowiek o pewnych sprawach zapomina a wszystko
zdaje sie wracac do normalnosci. Jak to bywa w zyciu czesto przypadek decyduje
o pewnych sprawach....
Okazało sie, ze kiedy bylam kilka dni u moich rodzicow, maz zalozyl sobie
ciche konto na forum randkowym ( włamałam sie na jego konto- zadnych
wiadomości)i nie wiedzac o tym ze historia jest przechowywana- regulanie
odwiedza strony pieknych dziewczyn , kobiet- nie jestem w stanie policzyc u
ilu ale mysle , ze u ponad 300, naprawde pieknych kobiet. One rowniez go
odwiedzaly a niektore zaprosil jak i one jego. Korespondecje regularnie usuwa,
wiec nie wiem na jakim etapie to wszystko sie posunelo, czy mam sie martwic????
I jeszcze jedna rzecz, jedna dziewczyne zaszyfrowal w swoim GG, ktora mieszka
niedaleko nas- nie mam jej na jego koncie nasza klasa pl.pech chcial, ze to
rowniez odkryłam...
Potrzebuje prady od was, co robic? jak sie zachowac? Maz jest bardzo
inteligentym czlowiekiem i sadze nawet, ze juz sie zorientowal, ze co nie co
wiem i bardzo jest ostrozny. A ja mam bardzo ciezko mu cokolwiek w sumie
udowodnic- czy ujawniac sie? czy poczekac? Czy tak faceci przechodza kryzys
wiekowy? Jestem o kilka sporych lat mlodsza od niego , nawet sadze, ze w miare
atrakcyjna kobieta, wiec dlaczego? jak zyc w niepewnosci?? Od jakiegos czasu
nie najlepiej jest miedzy nami w sprawach intymnych, maz okropnie przyklada
uwage na wyglad, a z drugiej strony utwierdza mnie w przekonaniu, ze mnie
kocha....