dlaczego...powiedz mi dlaczego?

15.09.08, 12:23
pare mysli, ktore zaprzataja moja glowe po weekendzie:)
dlaczego kobiety tak dziwnie reaguja na inne, obce, kobiety...?
tak rzadko przekazujemy sobie dobra energie, kiedy sie usmiecham do innych
kobiet nieczesto odpowiadaja usmiechem. w klubie, w damskiej toalecie wieje
chlodem...kolejka, kobietki ze spuszczonymi glowami, zimny wzrok, ewentualnie
obgadywanie czegos z przypsiolka albo poprawianie makijazu...aaaa, wezmy
podobna sytuacje w berlinie, kobiet sa dla siebie cieple, okazuja sobie
zainteresowanie, czasami powiedza sobie cos milego....moze nawet flirtuja ze
soba..(nie mowie tu o lesbijkach).
brakuje mi tego w Polsce, mam dosc ogladania w klubach "dziwek" i
"alfonsow"(przerysowane).
moze gdybysmy byly dla siebie energetyzujace nasi panowie nauczyliby sie od
nas, ze flirt to nieoceniona sztuka i przestaliby byc tacy zasadniczy i
niepociagajacy;)
o panach to osobny temat...


    • sadosia75 Re: dlaczego...powiedz mi dlaczego? 15.09.08, 12:26
      Nie mam doswiadczenia jakiegos duzego w przezyciach z lazienek klubowych. ale
      fakt kobieta do kobiety nie zawsze potrafi byc nastawiona na plus. np. w sklepie
      zepchnie razem z koszykiem na polki z towarem biegnac do kasy, albo bedzie stala
      i marudzila. o urzedach to juz nawet nie ma co wspominac.
      ale na szczescie nie wszystkie sa takie i mozna czasem spotkac mile i
      sympatyczne, usmiechniete kobiety :) i oby takich wiecej :)
      • elegia Re: dlaczego...powiedz mi dlaczego? 15.09.08, 12:38
        sadosia75 napisała:

        > Nie mam doswiadczenia jakiegos duzego w przezyciach z lazienek klubowych. ale
        > fakt kobieta do kobiety nie zawsze potrafi byc nastawiona na plus. np. w sklepi
        > e
        > zepchnie razem z koszykiem na polki z towarem biegnac do kasy, albo bedzie stal
        > a
        > i marudzila. o urzedach to juz nawet nie ma co wspominac.
        > ale na szczescie nie wszystkie sa takie i mozna czasem spotkac mile i
        > sympatyczne, usmiechniete kobiety :) i oby takich wiecej :)

        i juz mi lepiej:)
        • sadosia75 Re: dlaczego...powiedz mi dlaczego? 15.09.08, 12:40
          elegia napisała:

          > i juz mi lepiej:)

          heh :) ja taka optymistka bo zaczelam normalnie oddychac a goraczka spadla z 39
          do 37 :) wiec dzis kocham caly swiat i optymizm ze mnie tryska jak z fontanny :)
          Ale z zasady wole usmiechac sie do ludzi niz na nich warczec. a morderczy
          maraton do kasy sobie odpuszczam ustepujac miejsca kobietom, ktore w maratonie
          zajely ostatnie miejsca :) a przy okazji to niezly ubaw z tego mam :)
    • oposka Re: dlaczego...powiedz mi dlaczego? 15.09.08, 12:46
      eee przesadzasz troszkę
      albo spotykasz niewłaściwe kobiety ;-)
      Ja ostatnio to usłyszałam od feceta - żeby nie było ,ze jestem
      milsza dla kobiet niz dla facetów (?)
      Dziwne nie zwróciłam na to wcześniej zupełnie uwagi
      • elegia Re: dlaczego...powiedz mi dlaczego? 15.09.08, 12:51
        oposka napisała:

        > eee przesadzasz troszkę
        > albo spotykasz niewłaściwe kobiety ;-)

        spotykam bardzo rozne kobiety.
        generalnie stawiam na kobiety, prawie zawsze (wyjatek sex tantryczny);)
        tak mi sie przypomnialo, moja znajoma wyjechala z grupka kobiet na wyspe lesbos
        coby potrenowac dotykanie sie...nie musze dodawac, ze nie sa lesbijkami.
        • oposka Re: dlaczego...powiedz mi dlaczego? 15.09.08, 13:05
          ja też spotykam bardzo różne kobiety
          i przeważnie staram się być miła po postu i bez podtekstów
          i głupich domysłów
          no chyba ,ze ktos mnie wyprowadzi dobitnie z równowagi to już
          raczej miła nie jestem nie da się .
          Mam wrażenie ,że jak kobieta do kobiety się uśmiechnie bądz powie
          coś miłego np na temat fryzury to to jest takie naturalne niż w
          kontaktach z facetami bo ci drudzy to raczej doszukują sie
          podtekstów .
          No ale się wypociłam :)
          a co z tym dotykamiem ?
          ciężko dziś kumam ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja