seks?? ałłłłł....

18.09.08, 10:29
Hej dziewczyny. Potrzebuję Waszej porady, a moze sugestii...
Mój problem polega na tym, że odczuwam ogromny ból podczas stosunku
z moim mężczyzną. Jesteśmy ze sobą długo, bardzo długo i wiele to
między nami komplikuje. Chciałabym się z nim normalnie kochać (jak
inni) a przez ten ból unikam zbliżeń. Czuję to tak jakby mnie od
środka rozdzierano, albo jakby moja pochwa była za wąska i za
krótka. Czy któraś z Was też tak ma?? Niewiem co robić. Starałam się
rozluźniać ale to nie pomaga. Przebadałam się u ginekologa i jestem
zdrowa. Więc co mi jest? HELP!!!!
    • beberebe Re: seks?? ałłłłł.... 18.09.08, 10:33
      Ja tez odczuwam ból chociaż nie jest on tak bardzo silny i uciążliwy. Cóż czasem
      trzeba troszkę pocierpieć
      • pan_i_wladca_mx Re: seks?? ałłłłł.... 18.09.08, 10:39
        kurde, jakie pocierpiec?? era cierpietnic sie skonczyla, problem pewnie lezy w
        poslizgu a nie w tym, ze jestes za mala/waska/etc bo to akurat fajna sprawa,
        wiecej czujesz. albo z gra wstepna cos jest nie tak i nie jestes podniecona albo
        naturalnie masz malo nawilzacza :) wspomoz sie jakims chemicznym poslizgiem z
        linii durex czy czymkolwiek w tym stylu. seks ma byc fajny a nie
        bolaco-cierpietniczy-bo-tak-trzeba
        pozdro:)
        • znowuwzyciuminiewyszlo Re: seks?? ałłłłł.... 18.09.08, 10:42
          Przyjmijcie panowie w koncu do wiadomosci, ze dla niktorych (i wcale nie jest to
          maly odsetek) kobiet penetracja nie jest frajda i nie wiele moga na to poradzic.
          Nie wynika to z niczyjego widzimisie ani lenistwa, tak juz jest :-/
          • cloclo80 Re: seks?? ałłłłł.... 18.09.08, 10:58
            To co proponujesz w zamian?
            • nekomimimode Re: seks?? ałłłłł.... 18.09.08, 11:28
              69
          • pan_i_wladca_mx Re: seks?? ałłłłł.... 18.09.08, 11:01
            osobiscie jestem kobieta :) ktora na dodatek takowe utrdnienia w przeszlosci
            miala, a uwazam iz seks to wazna czesc kazdego zwiazku i warto by byl
            satysfakcjonujacy dla obu stron. dlatego warto sprobowac ulatwiaczy jakie sa na
            rynku
            • znowuwzyciuminiewyszlo Re: seks?? ałłłłł.... 18.09.08, 12:33
              Tobie smary durexa pomogly - fajnie. U niektorzych ten problem jest powazniejszy
              i poslizg nic nie daje bo to nie jest kwestia niedostatecznej wilgotnosci.
              • 5er Re: seks?? ałłłłł.... 18.09.08, 12:38
                znowuwzyciuminiewyszlo napisała:

                > Tobie smary durexa pomogly - fajnie. U niektorzych ten problem
                jest powazniejsz
                > y
                > i poslizg nic nie daje bo to nie jest kwestia niedostatecznej
                wilgotnosci.

                a czego?
                • znowuwzyciuminiewyszlo Re: seks?? ałłłłł.... 18.09.08, 13:11
                  Budowy? progu bolu? nie wiem, choc naprawde bym chciala.
                  • mahadeva Re: seks?? ałłłłł.... 20.09.08, 15:56
                    to jest sprawa psychiki
                    gdzies juz pisalam, ze dlugo robilam to tylko z facetami z duzymi,
                    choc rzadko, ale tak lubilam, np pol roku temu cala noc bzykalam sie
                    z pewnym typem i bylo fajnie, a teraz jestem w zwiazku z kims malym,
                    zreszta dopiero 3 tygodnie, niecale... i gdy jakies 2 tygodnie temu
                    spotkalam sie znow z tamtym, seks sprawial mi potworny bol,
                    chcialam, zeby szybko skonczyl, zaciskalam zeby, a goscia lubie i
                    wilgotna bylam... ale po prostu poznalam tez mily seks z moja obecna
                    miloscia i wole z nim, gdy wiem, ze moge na to liczyc i nie musze
                    sie uciakac do kolegow z duzym
                    • meguni Re: seks?? ałłłłł.... 20.09.08, 20:01
                      teraz jestem w zwiazku z kims malym,
                      > zreszta dopiero 3 tygodnie, niecale... i gdy jakies 2 tygodnie temu
                      > spotkalam sie znow z tamtym

                      poznalam tez mily seks z moja obecna
                      > miloscia

                      To Ci dopiero miłośc.. jesteście razem 3 tygodnie a bzykałaś się z innym już po
                      pierwszym tygodniu tego pięknego związku - true love..
                      • mahadeva Re: seks?? ałłłłł.... 20.09.08, 20:04
                        tak wlasnie wyglada prawdziwe zycie, tylko ten gosc chce sie ze mna
                        spotykac, to co ja poradze... mam juz 29 lat i ciagle jestem sama...
                        a tak, to kogos mam, gosc jest na poziomie, ale nie jest to jakas
                        wielka milosc
                        • meguni Re: seks?? ałłłłł.... 20.09.08, 20:22
                          Moja wersja prawdziwego życia wygląda troszkę inaczej ;)
                          Oby się ułożyło jakoś sensownie Twoje zagmatwane życie, pozdrawiam.
                          • mahadeva Re: seks?? ałłłłł.... 21.09.08, 20:25
                            to jest normalne zycie, nei czuje sie jakas inwalidka
      • nekomimimode Re: seks?? ałłłłł.... 18.09.08, 11:24
        beberebe napisała:

        > Ja tez odczuwam ból chociaż nie jest on tak bardzo silny i
        uciążliwy. Cóż czase
        > m
        > trzeba troszkę pocierpieć


        ???????? trzeba?
      • 5er Re: seks?? ałłłłł.... 18.09.08, 12:38
        beberebe napisała:

        > Ja tez odczuwam ból chociaż nie jest on tak bardzo silny i
        uciążliwy. Cóż czase
        > m
        > trzeba troszkę pocierpieć

        w którym miejscu?
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: seks?? ałłłłł.... 18.09.08, 10:39
      Probowalas innych pozycji? Moze lyzeczki? Jesli boli w kazdej pozycji, to
      niestety zostaje 69 i od czasu do czasu poswiecic sie i wpuscic potwora.
    • dont_call_me_baby Re: seks?? ałłłłł.... 18.09.08, 11:07
      Też to przechodziłam. Też wizyta u ginekologa nic nie dała. Po prostu
      potrzebujesz dłuższej gry wstępnej żeby się porządnie nawilżyc.
      Powodzenia.
    • nekomimimode Re: seks?? ałłłłł.... 18.09.08, 11:23
      słyszałaś o ginekologu?
      • pan_i_wladca_mx Re: seks?? ałłłłł.... 18.09.08, 11:32
        nekomimimode napisała:

        > słyszałaś o ginekologu?

        doczytalas do konca?
        • nekomimimode Re: seks?? ałłłłł.... 18.09.08, 11:36
          o fakt ;)
      • 5er Re: seks?? ałłłłł.... 18.09.08, 12:39
        nekomimimode napisała:

        > słyszałaś o ginekologu?

        przepisze znieczulenie?
    • sadosia75 Re: seks?? ałłłłł.... 18.09.08, 11:37
      dluzsza gra wstepna, rozluznij sie, zele nawilzajacei na poczatek wieksza
      ostroznosc i delikatnosc ze strony mezczyzny.
      seks ma byc przyjemnoscia a nie katorga. nie ma zadnego obowiazku, ze MUSISZ
      cierpiec. nic nie musisz, jesli zacznie Cie bolec to przerwijcie i zacznijcie od
      poczatku. Ty tez masz czerpac przyjemnosc z seksu
      • monique_88 Re: seks?? ałłłłł.... 20.09.08, 23:04
        Mnie bolało, gdy zaczynałam współżyć z chłopakiem. Stosunki
        sprawiały mi ból tak jak to opisujesz trwało to z 2 miesiace? W
        każdym razie mi przeszło i teraz jest super. Nie wyobrażam sobie,
        żebym miała z tego rezygnować. Chyba musisz przez to przejść no i
        nie utwierdzać sie w przekonaniu, że tak już będzie boleć zawsze i
        że seks tylko raz na ruski czas bo facet pójdzie w teren:) Powodzenia
    • kredka_kredka_kredka Re: seks?? ałłłłł.... 18.09.08, 12:19
      Przede wszystki bardzo Ci współczuję. Sama kiedyś także przechodziłam przez takie coś, jednak było to spowodowane stanem zapalnym. Mam teraz jednak porównanie i zapewniam Cię-że seks potrafi być najwspanialszym doznaniem fizycznym!Nie zarżaj się i przede wszystkim-uwierz,że kiedyś się uda:-)
      CHodzi o to, abyś nie wytworzyła w sobie jakiejś bariery psych. i nie utkwiło w Tobie przkeonanie, że seks=ból. Tak być wcale nie musi!
      Tyle na początek.

      Sama musisz dojść do tego czy ból spowodowany jest czynnikiem czysto fiz.czy może psych. Jeśli chodzi o czynniki fiz.mogą to być:

      -niewielkie nawilżenie (co bardzo często idzie w parze z nieodpowiednio nastawioną psych.kobietą-niestety, bądź też nieumiejętnościami partnera-szybkie przechodzenie do sedna, agresywny facet, krótka gra wstępna itp),
      -stan zapalny(jeśli jednak lekarz wykonał Ci wymaz i cytologię, które wyszły ok, jest to wykluczone)
      -tyłozgięcie macicy bądź też specyficzna budowa(o której ginekolog powinien Cię jednak poinformować w trakcie badania. Zdarza się, że może być to przyczyną bólu, zwłaszcza w niektórych pozycjach,ale nie zawsze!)
      Jak mówiłam wcześniej dochodzić do tego mogą czynniki psych.co jest już bardziej skomplikowane. Przykładowo tak bardzo zależy CI, aby było dbrze, tak mocno się spinasz, że organizm regauje na przekór-buntuje się a mięśnie napinają. Istotnym elementem jest poziom Twojego pobudzenia kiedy zaczynacie penetrację. Spróbuj robić tak, aby dochodziło do niej w momencie kiedy już naprawdę będziesz czuła, że strasznie tego chcesz!
      I niestety, muszę CIę zmartwić-ale jakie macie za sobą doświadczenia? Jak z poziomem wiedzy na temat technik miłosnych, budowy narządów itp?;)Wszystkie zrozumiałyśmy, że nie jesteś już dziewicą, słusznie?
      Pamiętaj, że nie jest to tylk Twój problem, ale także Twojego partnera. Musi CIę w tym wszystkim wspierać, pomagać Ci i niczego na Tobie nie wymuszać, tak abyś nie czuła presji.
      Odp.mi na moje pytania i wyeliminuj czynniki, które nie wchodzą w grę.
      Powodzenia!
      • natalkai Re: seks?? ałłłłł.... 18.09.08, 21:40
        Ginekolog powiedział, że jestem zdrowa i mam prawidłową budowę
        pochwy.
    • mahadeva Re: seks?? ałłłłł.... 18.09.08, 13:40
      jesli to poczatki, to normalne, po 10-15 razach bedzie ok
      jest jeszcze czynnik psychologiczny, mam 2 kolegow z ktorymi sie
      troche seksilam, z jednym np cala noc i bylo ok
      potem poznalam kogos o mniejszym przyrodzeniu i juz z tymi dwoma
      duzymi nie bylam w stanie z powodu bolu... po prostu jak mam Misia,
      to juz nie potrzebuje tych koelgow i moja pochwa, ze tak powiem sie
      zamyka...
      wiec jesli lekarz mowi, ze jestes ok, macie juz jakis staz, to
      jedynym wyjasnieniem jest brak Twoich wewnetrzych checi, zeby sie z
      nim bzykac...
      • rachela25 Re: seks?? ałłłłł.... 18.09.08, 16:11
        Zamknij oczy i pomyśl o ojczyźnie
    • cich-awoda Re: seks?? ałłłłł.... 18.09.08, 16:45
      może to nie tylko Twoja "wina", może on jest zbyt szybki albo
      niedelikatny. z krótka, wąska pochwą, jednak dobrze nawilżoną nie
      odczuwa się żadnego bólu, wiem coś o tym. może to bardziej jak to
      juz ktos zauważył kwestia tego, że tak bardzo się starasz, że az się
      spinasz, może wrzuć na luz i daj się wykazać swojemu mężczyźnie
    • polski_kibol Re: seks?? ałłłłł.... 18.09.08, 21:56
      Love hurts.
    • bertrada Re: seks?? ałłłłł.... 18.09.08, 22:06
      Idź do innego ginekologa a jak będzie trzeba to do jeszcze innego. Możesz mieć,
      dyspareunie, endometriozę, pochwicę, zwykły stan zapalny albo cokolwiek innego.
      Czasem nie wystarczy zwykłe badanie i trzeba poddać się jakimś specjalistycznym.
      Lekarz powinien do takiego problemu podejść poważnie. A jak wykluczone zostaną
      wszelkie organiczne przyczyny bólu to idź do seksuologa.
    • andreas3233 Re: seks?? ałłłłł.... 18.09.08, 22:09
      Moze: dla odmiany i urozmaicenia - sprobujcie kontaktow analnych....?
    • braun_f zaloze sie, ze uprawiacie fisting 18.09.08, 22:37
      na poczatek, niech to robi jedna reka,
      potem druga
      na koncu klaskanie
      rozejdzie sie
    • delayla Re: seks?? ałłłłł.... 20.09.08, 14:38
      pozycje w których dochodzi do płytkiej penetracji?
      Mnie pobolewa jedynie w pozycji na jeźdźca, w której jest właśnie głęboka
      penetracja, ale i tak ją lubię:)
    • monica_vitti Re: seks?? ałłłłł.... 20.09.08, 15:08
      jestem psychologiem i robię specjalizację z seksuologii. Z tego co piszesz
      wskazuje to na dyspareunię, czyli zaburzenie którego głównym objawem jest
      właśnie bolesność podczas współżycia, poczucie bycia "rozrywaną", lek ze pochwa
      jest za wąska żeby pomieścić członek. Powodem mogą być nieprawidłowości
      anatomiczne, infekcje itp. ale z tego co piszesz ginekolog wszystko to
      wykluczył. Jest również dyspareunia psychogenna- z tym najlepiej udać sie do
      seksuologa, niekoniecznie od razu na terapię, po prostu rzetelnie skonsultować
      problem. Nie piszesz nic czy ta bolesność była juz wcześniej, z innym partnerem,
      czy może to twój pierwszy partner seksualny- to są wszystko ważne informacje,
      czy zawsze tak było, czy jest to kwestia wtórna, czy jest uwarunkowane właśnie
      sytuacyjnie- lękiem przed współżyciem, niedostatecznym nawilżeniem. przyczyny są
      róznorodne, ale można sie z tym uporać.
      • natalkai Re: seks?? ałłłłł.... 21.09.08, 16:14
        To jst mój pierwszy partner. Nigdy z nikim innym tego nie robiłam.
    • antypisiorek to kwestia penisa... 21.09.08, 21:59
      i wszystko w temacie...nie dopasowaliście się...znaczy Twoja
      kieszonka do jego miecza...
    • gudrunn Re: seks?? ałłłłł.... 21.09.08, 22:16
      Dziecko, powiadam dziecko. Ja też miałam ten sam problem. Rozwiązał go dopiero poród drogami natury. Mój dzidziuś mnie poprostu "przekalibrował" i teraz jest lepiej. :))) Pozdrawiam !
    • rrosemary Re: seks?? ałłłłł.... 22.09.08, 01:29
      1. idź do innego ginekologa i dowiedz się czy jesteś zdrowa (zapalenia nie tylko
      pochwy ale np układu moczowego)
      2. zastanów się czy lubisz tego faceta z którym jesteś, czy nie drażni Cię, nie
      irytuje, tak ogólnie albo jakieś jego "łóżkowe" zachowania, lub np jego zapach
      itd, może masz poczucie, że np nie zasłużył albo czujesz jakąś urazę która
      powoduje zdenerwowanie?
      3. czy zanim dojdzie do stosunku czujesz, że jesteś gotowa, że tego chcesz
      (może, skoro jest to już długi związek, wyrobiłaś sobie właśnie skojarzenie, że
      seks=ból, a wcześniejsza przyczyna minęła)
      4. wizyta, konsultacja u seksuologa też mogłaby się okazać pomocna.
    • jennie Re: seks?? ałłłłł.... 23.09.08, 17:32
      pl.wikipedia.org/wiki/Pochwica
    • kora3 cierpieć nie trzeba - to bzdura !!!!! 23.09.08, 19:21
      jeśli podczas stosunku odczuwasz ból coś jest nie tak.
      O le przebadalas się u gina i stwierdził, ze nie masz anomalii w
      budowie ani żadnej choroby - problem prawdopodobnie tkwi gdzieś
      indziej .
      gdyby Twoja pochwa była nienaturalnie krótka i nierościagliwa, albo
      wejscie nienaturalnie waskie - nie szłoby to uwagi lekarza.

      Być moze problemem jest suchosc - czesto niezauwazalna dla lekarza
      bez zgloszenia, bo chodzi o suchosc podczas stosunku. Lekarz podczas
      badania tego nie dostrzega, chyba, ze jest bardzo patologiczna.
      Pododem niedostecznego nawilzenia pochwy moze być brak podniecenia
      wynikajacy z wiadomo zcego - braku starania facata, ale tez ze
      stresu, w wyniku skutków ubocznych stosowania antykoncepcji, albo
      innych leków.
      Moze to być także Twoja cecha osobnicza - wówczas nie ma wyjscia
      pozostają zele lubrykacyjne.
      JAk sie domyślam o tej sprawie nie wspomniałaś ginekologowi?
      Jeśli wspomniałaś powiniemn pomóc Ci poszukac źródla. Spróbuj
      skonsultowac się z seksuologiem i obserwuj organizm, moze nim
      bedziesz z nim rozmawiac wstepnie chociaz skolalizujesz źródło
      problemu.
      • mahadeva Re: cierpieć nie trzeba - to bzdura !!!!! 23.09.08, 19:56
        chorobcia nie moge pojac jak moga byc problemy z suchoscia, mi na
        samo slowo seks cieknie po nogach... nie wyobrazam sobie, zeby ktos
        przystepowal do 'aktu' nie bedac w ogole podnieconym ani troche...
        • kora3 hmmmm, 23.09.08, 20:07
          mahadeva napisała:

          > chorobcia nie moge pojac jak moga byc problemy z suchoscia, mi na
          > samo slowo seks cieknie po nogach... nie wyobrazam sobie, zeby
          ktos
          > przystepowal do 'aktu' nie bedac w ogole podnieconym ani troche...

          wiesz Mahadevo, sa rzeczy o których Tobie i mnie na przyklad się nie
          sniło, nie zdarzyły sie nam a są naparwdę ...:) Wierz mi :)
          Nie madrze się , tylko mam juz trochę doświadczenia i wiem, ze nie
          jestem epicentrum wszechswiata i btywa, ze nie mam pojecia
          praktycznego o wielui sprawach. Moja parca polega m.in. na
          wysłuchiwaniu ludzi czasem i nie mogę z góry zakładac, ze jak mnie
          cos nie dotyka, to na bank innych tez nie.

          Powodów suchosci pochwy, czy niedostatecznej lubrykacji moze być
          wiele - somatycznych, emocjonalnych i jako skurek uboczny.
          Bywa,z e kobieta kocha partnera, jwest bardzo podniecona a
          lubrykacji brak bop np. ma zahamowanai natury moralnej, czy
          religijnej. Bywa, ze mimo szalonego podneicenia, ba.. orgazmu
          osiagnietego oraklnie czy łechtaczkjow nie ma lubrykacji - nie musi
          to byc zaraz zwiazane z tym, ze idzie do łozka bo musi a nie chce
Inne wątki na temat:
Pełna wersja