Powody niechęci do posiadania dzieci

19.09.08, 10:52
Przeglądając coraz liczniej pojawiające się posty dotyczące polemiki
między w zasadzie dwoma grupami ludzi, tych, którzy mają albo chcą
mieć dzieci i tych, którzy rodzicielstwu mówią stanowcze "nie".
W tym poście nie chcę być stroną, ponieważ bardziej zaczęłam się
zastanawiać nad powodami takich decyzji.
Pewnie większość, może nawet wszyscy się ze mną zgodzą, że
'rozmnażanie' jest domyślnie naszą naturą. Przeważnie, bo jak widać,
jest masę osób, które 'odstępują' od tej reguły.
Zakładam, że normą jest, że ludzie chcą mieć dzieci, a przynajmniej,
że nie mają nic przeciwko ich posiadaniu.
Interesuje mnie jednak ta druga grupa ludzi. Czy fakt, że nie chcą
mieć potomstwa rodzi się z jakiś przyczyn w przeszłości? Czy jest
możliwe, że np. ktoś nie chce mieć dzieci ponieważ miał złe
dzieciństwo i podświadomie nie chce by jego dziecko czekało takie
samo życie? Być może ogólnie komuś stało się/bądź dzieje się coś
niedobrego i jego podświadomość sprawia, że nie chce mieć dzieci by
ich po prostu nie spotkało to samo? To może być jeden z wielu
powodów. Spodziewam się, że może odezwać się mnóstwo osób, które
powiedzą, że miały cudowne dzieciństwo, teraz mają piękne życie i po
prostu nie chcą mieć dzieci i koniec. Ale powiem szczerze, że
bardziej interesują mnie wypowiedzi osób, które mają pomysł na to
dlaczego inni nie chcą mieć dzieci, bądź same znają konkretny powód
dla którego nie chcą mieć. Bardzo mnie interesują przyczyny, które
budzą w człowieku tak rózne reakcje na tak kluczowy temat w naszym
życiu... czyli życie.
    • agiee1988 Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 11:09
      ja narazie mam 20 lat i nie chetnie widze siebie jako matke.
      1)ostatnio zrobilam sie przwrazliwiona na punkcie okresu. moj partner nie lubi
      seks w czasie okresu, a czasem w te dni czuje sie jakbym byla trendowata,
      jak slysze ze kobieta ma rozwalone krocze, albo jakies szwy, albo jest luzna po
      porodzie i wogole nie mozna wspolzyc przez np 6 tygodni (nie mowiac o ciazy 9
      miesiecznej jesli lekarz nie pozwoli) to dopiero nabawie sie jakiejs depresji, z
      obwislym cialkiem , z ciuchami w rozmiarze xxxxxl
      itd
      2) zeby gdziekolwiek wyjsc to musze zapewnic dziecku opieke.
      3) ostatnio sie wkurzylam na 1,5 letniego kuzyna mojego chlopaka (moj chlopak
      przebywa za granica u wujostwa). moj chlopak nie odpisywal na moje wiadomosci bo
      sciagal dziecku buciki i dziecko siedzialo sobie u niego na kolankach. ja sie
      wkurzylam i krzyknelam : to dziecko nie ma rodzicow? !!! jak mozna tak
      rozpiescic "bahora" ? !!!!!
      4) widze juz po kuzynostwie, jak co 5 minut wolalaj mame bo cos tam sie rozlalo.
      bo przynies mi herbatke.
      chce tego unikac i nie bedzie u mnie szantazowania przez dziecko, rykiem bo mama
      nie kupila zabawki, albo rodzice nie pozwala spac dziecku w ich sypialni.dziecko
      ma swoje lozko a ja moze bede miala ochote na tatusia, czy tatus na mnie ;P albo
      tatus i mamusia bede musieli wczesnie wstac do pracy itp.

      to sa moje powody i obawy
      • zloty.strzal Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 11:19
        > jakbym byla trendowata,

        Trendowata to od trendy? Bo chyba nie od trądu.
      • kawowaa Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 11:53
        do wszytskiego masz prawo..ale nie znosze jak ktos nazywa dzieci "bachorami":(((
        odrzuca mnie od takich osob..i to za co? za to ze dziecko usiadło twojemu
        chłopakowi na kolano i on czegos tam przez chwilke nie mogł zrobic???? brrrr
        powiało chłodem....
    • golfstrom Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 11:16
      Relacje między naturą a kulturą tak się już u nas zmiksowały, że
      chyba nie ma sensu składać czegoś na karb natury. Kto wie, ile osób
      w przeszłości nie chciało mieć dzieci, ale je posiadało ze względów
      kulturowych?

      Moim zdaniem nie ma nic złego w tym, że ktoś nie chce mieć
      potomstwa. Złe jest jedynie nastawienie wojujace. Wmawianie komus,
      ze bez dzieci jest zerem, i w druga strone wmawianie, ze
      jest "tylko" rodzicem.

      A powodów do zycia bez dzieci moze byc mnóstwo. Moga wynikac ze
      złych doswiadczen, ze swiadomosci, ze czlowiek (ten konkretny) nie
      chce sie poswiecac, ze strachu, z braku powołania w końcu.
      • wyssana.z.palca Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 11:24
        Kto wie, ile osób
        > w przeszłości nie chciało mieć dzieci, ale je posiadało ze
        względów
        > kulturowych?


        chyba ze wzgledow natury wlasnie, bo antykoncepcji, na taka skale
        nie bylo. nie mozna bylo sobie wybierac "chce albo nie chce dzicka"
        • golfstrom Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 12:24
          Można się było np. nie żenić albo nie wychodzić za mąż, co
          bezpośrednio przekładało się na funkcję prokreacyjną.

          Bezżenność nie oznacza oczywiście stuprocentowej wstrzemięźliwości
          płciowej, ale - jak napisałam - poślubienie kogoś było niejako
          wyrażeniem zgody na prokreację. O ile mężczyźni mieli jakiś wybór,
          to kobiety już niekoniecznie.
    • figgin1 Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 11:29
      Raaany...Chcesz zjeść grochówkę? Skoczyć na bandżi? Zatańczyć makarenę? Nie?
      Jakie są tego przyczyny? Może jakaś trauma z dzieciństwa?
      • pan_i_wladca_mx odwrocmy 19.09.08, 11:52
        zaskakujace jak zawsze w takich dyskusjach pojawia sie czynnik traumy z
        przeszlosci, zaloze sie, ze nasze babcie to mialy powojenna traume z przeszlosci
        a jednak dzis tu jestesmy i piszemy sobie na forum.

        a trzeba miec powod? zeby nie miec potomstwa? odwrocmy pytanie, zapytajmy
        dzieciatych dlaczego chca miec dziecko, moze trauma z przeszlosci, mama byla zla
        opiekunka i teraz np chce nadrobic? wszystko mozna zrelatywizowac, wiec moze nie
        uogolniajmy bo generalizacja to jednak slaba rzecz
        • coder.girl Re: odwrocmy 19.09.08, 12:15
          No dobrze, można odwrócić. Każde pytanie można odwrócić np "czemu
          ubrałaś sukienkę" na "czemu nie ubrałaś spodni" itd.
          Ja zaprosiłam osoby zainteresowane tematatem do dyskusji, wyrażania
          swojego zdania. I miałam nadzieję, że tylko takie tu się odezwą.
          Przyznam, że nie wiem dlaczego inne osoby komentują sens mojego wąku,
          czyjegoś zdania, czy nawet jakiegoś słowa. Jeśli kogoś temat nie
          interesuje to dlaczego za wszelką cenę chce skrytyować czyjeś
          zainteresowanie. Żeby wyrządzić przykrość? To smutne.
          Mnie interesują powody, dla których ludzi nie chcą mieć dzieci. Kogoś
          innego interesują powody, dla których chcą, a jeszcze kogoś innego
          interesują powody dla których samolot lata i zagadnienia związane z
          siłą nośną. Dlatego każdy może tu zakładać swoje tematy. I ja właśnie
          skorzystałam z tej możliwości. Jeśli Ciebie interesuje odwrotność, to
          załóż swój temat. Jeśli komuś nie podoba się słowo 'bachor' to niech
          też o tym podyskutuje. Nie chcę chwytania za słowa, każdy ma prawo
          nazywać rzeczy jak jemu się to podoba, przez to dyskusje są takie
          ciekawe, bo poznajemy jak ktoś widzi i poznaje świat. Ale nie piszmy
          "po co to" jak nie mamy nic ciekawszego w swojej odpowiedzi do
          zaoferowania. Tak samo proszę o nie krytykowanie innych za ich
          poglądy. Napiszmy "ja uważam, że jest tak i tak" a nie "użytkowniku
          XYZ nie lubię jak Ty i inni tak piszecie" To nie jest dyskuzja czy
          wymiana poglądów tylko już początek kłótni. A na to nie liczyłam
          raczej.
          • ingeborg Re: odwrocmy 19.09.08, 12:23
            Nie chcę mieć dzieci bo nie widzę powodu żeby je mieć i to jest
            główny powód.
          • pan_i_wladca_mx Re: odwrocmy 19.09.08, 12:53
            oczywiscie, pelna zgoda, jednak zadalas pytanie z serii
            bez-odpowiedzi-satysfakcjonujacej, ty sugerujesz, ze jest to jakas trauma z
            dziecinstwa, dla mnie to bzdura, powodow moze byc milion, od tych najbardziej
            egoistycznych zaczynajac, a moze nie byc zadnych.

            ten sam typ pytania mozemy zadac ludziom zyjacym w konkubinacie na wlasna
            odpowiedzialnosc (dlaczego nie macie slubu przeciez zakladamy, ze to naturalne).
            Chce ci uswiadomic, ze wchodzac na ruchomy grunt wyborow ludzkich, utkniesz jako
            domorosly psycholog, a ile ludzi tyle zyciorysow, obawiam sie, ze nie ma zbyt
            wielu stycznych powodow wsrod bezdzietnych z wyboru. za jeden pewnik mozemy
            przyjac, ze sa na swiecie ludzie, ktorzy nie roplywaja sie na widok dzieci a
            obserwacje z dnia powszedniego na temat ich zachowania, moga budzic spore
            watpliowsci nad umiejetnoscia (swoja-przyszla lub czyjas-obecna)wychowywania
            potomkow. o.
        • aniulka8503 Re: odwrocmy 19.09.08, 12:17
          Nie no nazwanie dziecka "bachorem"...masz szczęście, że mnie nie
          znasz...bo byś chyba fruwała...
          Ale odwróćmy i taką sytuację: "ubierasz krótką spódniczkę i ktoś
          nazywa cię dziw**"...Bulwersujące prawda? To dlaczego ty dzieci
          nazywasz "bachorami???" A poza tym, masz 20 lat, jesteś młoda i
          jeszcze nie masz przejawów macierzyństwa...
          A po drugie...zazdrość o czyjeś dziecko...typowy model szczenięcego
          zachowania...
          • ingeborg Re: odwrocmy 19.09.08, 12:26
            bachor bachor bachor.

            Śmierdzący serwatką niemowlak, albo roczne dziecko z pełną pieluchą.
            Drące się w niebogłosy, przeszkadzające w wykonywaniu najprostszych
            czynności.
            To jest właśnie bachor, a tekst "masz szczęście, że mnie nie
            znasz...bo byś chyba fruwała..." jest żałosny. Jak takie podejście
            masz też do dzieci, to jesteś kolejnym powodem dla którego co
            najmniej połowa populacji nie powinna się rozmnażać.
            • aniulka8503 Re: odwrocmy 19.09.08, 12:34
              dobrze, to jak będziesz miała dziecko to nazywaj sobie
              je "bachorem"...straszne co wy mówicie!!!
              • ingeborg Re: odwrocmy 19.09.08, 12:35
                chyba wyraźnie napisałam, ze NIE BĘDĘ mieć dziecka.
          • demonii.larua Re: odwrocmy 19.09.08, 13:03
            A jak wyglądają przejawy macierzyństwa? Pytam poważnie.
    • blue-kocica Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 12:41
      Myślę,że nie ma nic złego w tym,że ktoś nie chce aktualnie bądź w ogóle mieć
      dzieci.To kwestia indywidualna i nie powinno się z tym walczyć,czy na siłę kogoś
      przekonywać do swoich racji.Jeśli kobieta nie czuje instynktu
      macierzyńskiego,nie ma w niej chęci posiadania dziecka a wręcz przeciwnie
      wszystko co kojarzone jest z maluchem budzi w niej lekką "odrazę" to słusznie
      robi nie pchając się w macierzyństwo.
      Jeśli ktos ma mieć dziecko tylko dlatego,że tak wypada to jest to zwykłe
      idioctwo i robienie krzywdy dziecku.
      Inną sprawą jest to,że czasami ktoś nie wyobraża sobie bycia rodzicem i
      zdecydowanie odrzuca takie myśli jednak w chwili kiedy życie stawia go przed
      "faktem dokonanym" zmienia swoje podejście o 360 stopni.

      Natomiast osoby,które swoje zdanie na ten temat okraszają dodatkami typu
      "bachor" czy "rosnący we mnie robal" (pozdrowienia dla mahadevy ;) to juz,jak
      dla mnie,osoby poniżej pewnego poziomu,tak kultury jak i godności :))
      i
      • ingeborg Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 12:48
        kocica, tak jak znam baby/kobietony i kobiety, tak znam też dzieci i
        bachory. I wiem że każde słodkie roześmiane, pachnące bobasem
        roześmiane dziecko czasem okazuje się zasmarkanym, rozdartym
        bachorem.

        A wiem, że z bachorem bym nie wytrzymała.
        • blue-kocica Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 12:59
          No i ok,Twój wybór :)) Tak jak napisałam pewne kobiety nie chca i nie powinny
          być matkami-normalka.Skoro do nich należysz...Twoja sprawa.

          Wybacz ale dla mnie zawsze dziecko było i zostanie dzieckiem,bez względu na to
          czy jest zasmarkane,zasikane,rozdarte,czyste czy uśmiechnięte.Tak uważałam nie
          mając dzieci i tak uważam dziś.

          A to jakich zwrotów używasz....Twoje słownictwo,Twoja kultura-Twoja sprawa,ja
          tego nie toleruję i to również moja sprawa.


          • ingeborg Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 13:10
            ba, są i takie co chcą a nie powinny.

            Wybaczam. Słowo "bachor" nie jest uważane za wulgaryzm (i ma
            starożytne hebrajskie korzenie) i nie sądzę żeby w jakikolwiek
            sposób urągało kulturze.
            • blue-kocica Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 13:19
              nie jest wulgaryzmem jednak jest określeniem obraźliwym i negatywnym właśnie w
              naszej kulturze

              masz całkowitą rację wiele jest mam,które powinny być za młodu wysterylizowane
              dlatego dla mnie osoba,która świadomie rezygnuje z macierzyństwa zdając sobie
              sprawę z własnej niechęci i braku akceptacji dla dzieci jest jak najbardziej
              godna szacunku a nie potępiania...

              choć powiem Ci,że ja nie myślałam o macierzyństwie z radością i ciąża raczej
              nie była przyjęta przeze mnie entuzjastycznie,raczej byłam pełna obaw a dziś nie
              wyobrażam sobie życia bez moich malców :))
              • ingeborg Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 13:26
                "Babsztyl" i "Dziad" też są określeniami pejoratywnymi a jednak nikt
                się nie oburza kiedy się ich używa, z lubością robi to nawet głowa
                pewnego pięknego kraju nad Wisłą.

                To że nie chcę mieć dzieci nie oznacza jeszcze że jestem jakąś
                przeciwniczką rozmnażania się. Naprawdę, czuję sympatię do mam,
                które dzielnie pielgrzymują z dzieciakami na tarabajanie do
                warszawskiego Tarabuka, które walczą o mamoprzyjazne miejsca (vide
                fundacja MaMa Sylwii Chutnik) i zasadniczo chętniej ustępuję miejsca
                w autobusie ciężarnym niż starszym, bo w społeczeństwie które na
                ołtarze wzosi Matkę Polkę jakoś ciąża jest dalej uważana za chorobę
                i stan pod tytułem "sama sobie winna to niech cierpi".

                Nie znoszę tylko kobiet [babsztyli!], które próbują mnie nawrócić na
                jedyną i słuszną drogę kobiecego powołania i samospełnienia, czyli
                piastowanie przy mlecznej piersi uroczego gaworzącego bezzębnego
                bobasa. Amen.
                • blue-kocica Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 13:51
                  Sama jednak widzisz,ze uzywajc slowa babsztyl nadalas mu obrazliwe,negatywne
                  zabarwienie.Podobnie jest ze slowem bachor.Dla mnie to slowo obrazliwe i tyle i
                  nie interesuje mnie kto go uzywa.

                  A namawiac to Cie moga np.na zakup nowego super szamponu a nie na posiadanie
                  dziecka.Niestety u nas wciaz funkcjonuje przekonanie,ze kobieta bezdzietna jest
                  w jakims sensie gorsza,ja niestety wiekszej bzdury nie slyszalam...


                  Kopnij w zadek te madre panie,ktore tak usilnie namawiaja Cie do czegos co jest
                  wbrew Tobie...
                  • winnix Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 21:16
                    < "Babsztyl" i "Dziad" też są określeniami pejoratywnymi

                    < > Sama jednak widzisz,ze uzywajc slowa babsztyl nadalas mu obrazliwe,negatywne
                    > zabarwienie.

                    <No przecież stwierdziła na początku, że słowo ma pejoratywne znaczenie...
                    • winnix Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 21:19
                      Jezu Chryste, poprawka, znaczki mi się pochrzaniły.

                      Koleżanka napisała: >>"Babsztyl" i "Dziad" też są określeniami pejoratywnymi<<

                      Ty napisałaś: "Sama jednak widzisz,ze uzywajc slowa babsztyl nadalas mu
                      obrazliwe, negatywne zabarwienie."

                      Ja napisałam: "No przecież stwierdziła na początku, że słowo ma pejoratywne
                      znaczenie..."
      • smith78 Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 14:29
        blue-kocica napisała:

        > Myślę,że nie ma nic złego w tym,że ktoś nie chce aktualnie bądź w ogóle mieć
        > dzieci.To kwestia indywidualna i nie powinno się z tym walczyć,czy na siłę kogo
        > ś
        > przekonywać do swoich racji.Jeśli kobieta nie czuje instynktu
        > macierzyńskiego,nie ma w niej chęci posiadania dziecka a wręcz przeciwnie
        > wszystko co kojarzone jest z maluchem budzi w niej lekką "odrazę" to słusznie
        > robi nie pchając się w macierzyństwo.
        > Jeśli ktos ma mieć dziecko tylko dlatego,że tak wypada to jest to zwykłe
        > idioctwo i robienie krzywdy dziecku.
        > Inną sprawą jest to,że czasami ktoś nie wyobraża sobie bycia rodzicem i
        > zdecydowanie odrzuca takie myśli jednak w chwili kiedy życie stawia go przed
        > "faktem dokonanym" zmienia swoje podejście o 360 stopni.
        >
        > Natomiast osoby,które swoje zdanie na ten temat okraszają dodatkami typu
        > "bachor" czy "rosnący we mnie robal" (pozdrowienia dla mahadevy ;) to juz,jak
        > dla mnie,osoby poniżej pewnego poziomu,tak kultury jak i godności :))
        > i

        zmiana kierunku o 360 jest rzeczywiście kolosalna :)
        • blue-kocica Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 15:09
          360 stopni w sensie zmiany totalnej i PEŁNEJ...czepiacie sie koleżanko nie majac
          nic ciekawego do napisania ;pp
          • winnix Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 21:20
            Zmiana o 360 stopni to powrót do punktu wyjścia i nie dorabiaj do tego
            ideologii. Zmiana totalna, to zmiana o 180 stopni.
            • myally Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 21:45
              dziewczyny jesteście jednak niesamowite...skoro nie macie nic do powiedzenia to
              po co czepiacie sie dziewczyny,po to tylko,zeby cokolwiek napisać???
              winnix nie czytaj postów,na które nie odpowiadasz tylko wyszukujesz potknięć bo
              to kretyństwem trąci
            • blue-kocica Re: winnix 19.09.08, 22:24
              do wszystkiego mogę dorobić sobie taka ideologię jaka pasuje mnie nie musi
              pasować Tobie!!!
              • winnix Re: winnix 19.09.08, 22:26
                > do wszystkiego mogę dorobić sobie taka ideologię jaka pasuje mnie nie musi
                > pasować Tobie!!!

                Jakby nie było, zasad matematyki nie zmienisz :P
                • blue-kocica Re: winnix 19.09.08, 22:31
                  Widzisz nie zawsze matematyka pokrywa się z ideologią...chcę wyrazić PEŁNĄ
                  zmiane to mówie 360 i guzik mnie obchodzi co Ty na to :))

                  Tak jak mnie czy inne osoby guzik obchodzi czy chcesz mieć dzieci:))
                  • winnix Re: winnix 19.09.08, 22:33
                    > Tak jak mnie czy inne osoby guzik obchodzi czy chcesz mieć dzieci:))

                    No tak, teraz w pełni zrozumiałam sens tego wątku ;)))
                    • blue-kocica Re: winnix 19.09.08, 22:46
                      To świetnie,ze wreszcie zrozumiałaś,że posiadanie dziecka to indywidualna
                      sprawa każdego z nas i nikt nie powinien się w to mieszać.

                      Masz swoje powody zeby go/ich nie miec i to TYLKO Twoja sprawa nikomu nic do tego.

                      A swoją drogą zastanawia mnie czemu niektóre osoby na forach próbują się za
                      wszelką cenę wywyższyć ponad inne...czasami spotkałaby je niespodzianka w realu...
    • lenkaaaa Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 12:42
      Jestem młoda mężatką. Jak dla mnie jest jeszcze za wcześnie na
      dziecko. Nie dojrzałam do tej decyzji. Nie poznałam jeszcze na tyle
      siebie żeby odpowiadać za drugą osobę. Przeraża mnie myśl,że mam sie
      kimś opiekoać przez całe życie i być dla tego kogoś najważniejszą
      osobą. Boję się tego , bo teraz w dorosłym życiu widze jak ważną
      rolę mieli do spełnienia moi rodzice. Boje sie tym bardziej, że
      widze w ilu kwestiach zawalili. Boję sie , że jestem naznaczona
      genetycznie, też zawalę i nie spełnie oczekiwań dziecka. Wyrośnie na
      kolejnego nieszczęśliwego, naznaczonego człowieka.
      Boję sie,że wszystkie obowiązki spadna na mnie. Mój mąż już teraz
      mało przebywa w domu. Praca pochłania go bez reszty. Boję sie
      pomyśleć co będzie kiedy trzeba będzie utrzymać rodzine. Wiem,że
      odkładajac decyzję moge nigdy nie doczekać sie odpowiedniego
      momentu, ale nie chce bezmyśnie powołać na śiat kolejnego obywatela
      i udawać,że jakoś to będzie. Jak zmienić swoje podejście i
      nastawienie? Jak dojrzeć? Jak nie powielić błędów rodzicow.?
    • jj1978 ciaza, porod i caly ten kram 19.09.08, 12:50
      j/w
    • demonii.larua Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 13:01
      A czy musi być jakiś powód ? Jasne powodów może być mnóstwo. Ale może być tylko
      jeden zwyczajny brak chęci na posiadanie potomstwa. Bo tak i już i koniec :))
    • paulinaa Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 13:06
      przesadzasz z ta zabwa w psychologa :) nie chce miec dzieci tak po
      prostu - bo nie, dzieciństwo miałam szczęsliwe, nawet bardzo :) ale
      sądze, ze nie nadaje sie na matkę poza tym jestem pewna, że dziecko
      mi do szczęścia nie jest potrzebne
      • blue-kocica Re: to są zbędne dyskusje 19.09.08, 13:13
        wydaje mi się,że czasami nie da się wytłumaczyć dlaczego.Tak jak część
        dziewczyn pisała,nie chcą bo nie i już.

        Część z nich zmieni zdanie bo akurat odezwie się instynkt macierzyński,część
        zmieni z innego powodu a część nie zmieni zdania nigdy i już...

        Nic na siłę...:)))
    • coder.girl Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 13:31
      Nie bawię się w psychologa. Pytam, bo sama mam z tym kłopot i czasem
      chciałabym zrozumieć samą siebie.
      Widzę tyle kobiet, które posiadają dzieci i się z nich tak bardzo
      cieszą. Znam kobiety, które nie mają dzieci, ale im się w przyszłosci
      marzą i patrząc na inne dzieci wydają się takie szczęśliwe.
      Ja mam zdecydowanie więcej niż 20 lat i wciąż nie czuję tego
      pragnienia ponad wszystko. Wiele kobiet zdążyło juz mi dać do
      zrozumienia, czy coś ze mną nie tak. A ja chcę tylko wiedzieć. Czy to
      przez coś w przeszłości, czy to normalne tak jak nie lubieć
      szpinaku... Chciałam po prostu poznać zdanie innych.
      • ingeborg Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 13:37
        Znam kilka kobiet, które nie mają dzieci i im się dzieci nie marzą.

        Są grubi chudzi, starzy młodzi, dzieciaci i szczęśliwi, nie-dziecici
        i szczęśliwi. Ludzie są różne, nie ma jedynej i słusznej drogi
        życiowej którą każdy musi podążąć.
        • gazetowy.mail Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 13:54
          Podejrzanie patrzę na kobietę która nie chce mieć dziecka bo straci
          figurę, bedzie miała luźne krocze (jak to napisala "gwazdeczka"
          wyżej) - widać co dla niej jest ważne. zapomniala dopisać że tipsów
          3 cm nie będzie mogła nosić bo dziecko zarysuje...albo będzie nosiła
          a dziecko umyje i przewinie mąż.

          Etap kiedy się chce.... oglądasz się za wózkami a jak ci się okres
          spóźńia to nie denerwujesz się tylko się cieszysz a jak wreszcie
          masz to jest lekka nutka zawiedzenia.

          I jeszcze jest jedna rzecz. Każdy ma jakieś zycie i do tego dorabia
          sobie ideologię.Wiec jak nie mam dziecka to mowie ze tak jest fajnie
          bo moge podrozowac na przyklad i nie jestem przywiązana. Jak nie mam
          chłopaka to mówię że nie zniosłabym obcych spodni w szafie... Tylko
          jak potem jest facet czy dziecko to się punkt widzenia zmienia.

          Co do rozwrzeszcznych i niewychowanych bachorków to naucz je że nie
          krzykiem się wymusza i będą grzeczne
          • ingeborg Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 14:01
            no i dobra, nawet gdyby nie chciała mieć dziecka po to żeby być
            ładną i mieć udany seks to co w tym złego? O co - przepraszam
            bardzo - ją podejrzewasz? Czemu niby urodzenie dziecka miałoby być
            ważniejsze niż dajmy na to dobre samopoczucie spowodowane tym że
            kobieta jest atrakcyjna?

            Jak cieszysz się spóźnionym okresem - ciesz się na zdrowie i zrozum,
            że są tacy ludzie których zwyczajnie nie bawi roztkliwianie się nad
            dzieckiem.

            I jeszcze jest jedna rzecz. Każdy ma jakieś zycie i do tego dorabia
            > sobie ideologię.Wiec jak nie mam dziecka to mowie ze tak jest
            fajnie
            > bo moge podrozowac na przyklad i nie jestem przywiązana. Jak nie
            mam
            > chłopaka to mówię że nie zniosłabym obcych spodni w szafie...

            A jak ma dziecko to mówi że "och jakie słodziutkie, życia sobie bez
            niego nie wyobrażam"... bo co ma innego mówić...? Bardzo to
            odkrywcze nie jest.

            > Co do rozwrzeszcznych i niewychowanych bachorków to naucz je że
            nie
            > krzykiem się wymusza i będą grzeczne

            Po to nie mam dzieci żeby nie musieć ich wychowywać. Od tego są
            rodzice.
            • winnix Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 21:25
              > A jak ma dziecko to mówi że "och jakie słodziutkie, życia sobie bez
              > niego nie wyobrażam"

              Mam koleżankę, która ma dziecko, bo zaliczyła wtopę. I mówi, że owszem, zmienia
              się perspektywa, że życie by za niego oddała itd. Ale mówi też, że nie potrafi
              zrozumieć ludzi, którzy z własnej woli sobie kulę do nogi przywiązują. I mam
              wrażenie, że jest jedną z niewielu szczerych...
      • pan_i_wladca_mx Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 13:55
        rozumiem uwierz, jestes na pewno zdrowa, to ze cie macierzynstwo nie kreci nie
        jest oznaka zadnej choroby/traumy/zlych priorytetow, po prostu ludzie juz tak
        maja, jak posiadaja nowa alfe to pytaja znajomych z udawanym zainteresowaniem
        kiedy oni zmienia samochod, jak maja duzy dom to pytaja kiedy ty zmienisz
        mieszkanie na wieksze, jak maja dzieci to pytaja kiedy ty bedziesz miala, jakby
        ich to w ogole interesowalo ;)
        trzymaj sie i pozdrawiam
        M.
    • echo1111 Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 13:47
      Wydaje mi się że JEDNYM z powodów jest wrodzony, silny egoizm. Są
      oczywiście także inne powody, nie potępiam kobiet, które nie chcą
      miec dzieci.
      Ale wśród moich blizszych i dalszych znajomych jest kilka kobiet,
      które nie chcą mieć dzieci i wszystkie reprezentują ten sam typ:
      egoistka, nerwowa, w dzieciństwie niesamowicie rozpieszczana i nie
      majaca zadnych obowiazków, osoba niecierpliwa, bez empatii i
      wrazliwości. Każda z tych moich znajomych, które nie chcą mieć
      dzieci taka własnie jest wiec myślę że po prostu boją się obowiązków
      i poczucia że już nie są "pępkiem świata".
      • ingeborg Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 13:53
        Nie chcę mieć dzieci. Dzielę czas między studia, pracę zarobkową,
        zainteresowania i bardzo czasochłonną pracę w organizacji
        pozarządowej. Mojemu NGO poświęcam naprawdę dużo energii. Nie sądzę,
        żeby to było bardziej egoistyczne niż egoistyczna chęć zaspokojenia
        własnego "instynktu macierzyńskiego"

        Tak samo egoistycznie jak ja nie chcę mieć dzieci, tak egoistycznie
        inni chcą. Nie oszukujmy się że chodzi o miłość do dziecka którego
        nawet jeszcze nie ma.
        • pan_i_wladca_mx Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 14:01
          ingeborg napisała:

          > Nie chcę mieć dzieci. Dzielę czas między studia, pracę zarobkową,
          > zainteresowania i bardzo czasochłonną pracę w organizacji
          > pozarządowej. Mojemu NGO poświęcam naprawdę dużo energii. Nie sądzę,
          > żeby to było bardziej egoistyczne niż egoistyczna chęć zaspokojenia
          > własnego "instynktu macierzyńskiego"
          >
          > Tak samo egoistycznie jak ja nie chcę mieć dzieci, tak egoistycznie
          > inni chcą. Nie oszukujmy się że chodzi o miłość do dziecka którego
          > nawet jeszcze nie ma.

          dobre
          cytujac jedna z najlepszych sygnatur na forum gazety
          "bardziej niz dziecko kochala egoistyczna potrzebe posiadania go" pozdrawiam
          autora/ke nawet jezeli przekrecilam
        • echo1111 Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 14:15
          Nie twierdzą że wszystkie kobiety, które nie chcą mieć dziecka to
          egoistki. Napisałam że to jeden z powodów.
    • dubzilla Re: Powody nie-posiadania dzieci 19.09.08, 13:52
      A ja chcę i to bardzo. I nawet prawie sie udało, ale poroniłam.
      Wszystko bym dała, żeby urodzić dzidzię swojemu mężczyźnie, ale po
      tym co przeszłam cholernie się boję. To się nazywa strach tudzież
      egoizm jak kto woli.
    • coder.girl Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 14:05
      dubzilla - moje najszczersze współczucie i życzę z całego serca byś
      kiedyś spełniła swoje marzenie.

      U mnie to jest tak. Gdybym teraz zaszła w ciążę, nie płakałabym. Po
      prostu bym miała to dziecko i musiałabym coś wymyśleć żeby było
      dobrze. Choć trochę strachu przed tym mam ale z zupełnie innych
      powodów. Znalazłam pracę w dużym mieście, oboje z narzeczonym
      pochodzimy z malutkich miast, w których niedość, że nie ma pracy w
      naszym zawodzie (mamy ten sam) to są bardzo daleko od naszego miasta.
      Boję się tego, że nie miałabym z kim zostawić dziecka. Nie zarabiamy
      mało ale nie stać nas by było na opiekunkę. Tak samo mieszamy w
      wynajmowanym mieszkaniu. Gdybym miała dziecko to chciałabym we
      własnym.. większym by móc choćby zapewnić jej/jemu własny pokój,
      urządzony odpowiednio itp... Po głębszych przemyśleniach chyba
      dochodzę do wniosku, że to jest główny powód. A zmiana pracy albo
      rezygnacja z niej nie wchodzi w grę :(
      • mell24 Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 14:10
        coder - girl...może to truizm, ale dziecko...przynajmniej takie
        malutkie nie potrzebuje osobnego, pięknie urządzonego mieszkanka:)
        Bardzo przyda mu się Twoja miłość i opieka;) Są jeszcze żłobki dla
        maluszków, jeśli nie ma się w pobliżu dziadków;)I z pracy też nie
        trzeba rezygnować...
        Może Twoja "niechęć" ma charakter chwilowy...Odkąd jestem mężatką (
        tydzień) trochę inaczej patrzę na możliwość posiadania dziecka...Jak
        się pojawi to będziemy oboje bardzo szczęśliwi, pomimo, że na razie
        mamy edukację w toku ( studia poduplomowe).
        • pan_i_wladca_mx Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 14:12
          tzn ze co? od tygodnia jestes mezatka i od tygodnia zmienil ci sie poglad? :)
          sorry bo czegos nie lapie w magicznym obrzadku slubu, ktory moze zmienic optyke?:)
          • mell24 Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 14:13
            dokładnie...Widzisz...jest jednak jakaś magia w tym "obrządku";)
            Teraz patrzę na ewentualną ciążę jako na "dar" a nie "przekleństwo",
            ale może tylko na mnie ślub wywarł taki wpływ;)
            • dubzilla Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 14:18
              Otóż to! Kiedyś też myślałam, że ja i dziecko to dwie różne bajki,
              dwa odległe światy... Ale kiedy kobieta dowiaduje się, że nosi w
              sobie takie małe szczęście to świat przewraca się do góry nogami - w
              pozytywnym tego słowa znaczeniu oczywiście. Ciąża to najpiękniejszy
              okres w życiu każdej kobiety. Pod warunkiem, że jest ona owocem
              miłości (a nie np gwałtu - ale to już osobny temat).
              • ingeborg Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 14:22
                Ciąża to najpiękniejszy
                > okres w życiu każdej kobiety

                Farmazony. Może w Twoim życiu. I nie mówię o gwałtach, ale też o
                mnóstwie innych przypadków: ciąże trudne, zagrożone, kiedy facet
                porzucił, kiedy nie ma pieniędzy, kiedy to piąte, siódme czy
                dziewiąte dziecko w rodzinie.
                Więc może nie wypowiadaj się w imieniu KAŻDEJ kobiety.
              • blue-kocica Re: ciaza to najpiekniejszy okres w zyciu.... 19.09.08, 14:28
                hmmmmmmmmmmm nie uogolniajmy moje kochane.Moja pierwsza ciaza to byl
                faktyzcznie piekny okres zycia ale drugiej nie wspominam za dobrze.....no chyba
                ze chodzilo Ci o piekno duchowe
              • winnix Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 21:35
                Otóż to! Kiedyś też myślałam, że ja i dziecko to dwie różne bajki,
                > dwa odległe światy... Ale kiedy kobieta dowiaduje się, że nosi w
                > sobie takie małe szczęście to świat przewraca się do góry nogami

                Ponownie powołam się na koleżankę - ciąża nie była owocem gwałtu. Z ojcem dziecka jest do dzisiaj i za niedługi czas nawet chcą się pobrać. Nigdy nie wspominała nic o małym szczęściu w łonie Matki-Polki. Przyznała tylko, że hormony faktycznie robią swoje i po urodzeniu przez pewien czas miała totalnie skrzywiony światopogląd. Również wspomniała coś o tym, że [...] chrzanienie o pięknie porodu można o kant dupy roztrzaskać, jak również o wspaniałych pierwszych chwilach macierzyństwa.

                I żeby nie było - ja potrafię zrozumieć, że ktoś może doznawać euforii na myśl o "małym szczęściu", że ktoś może marzyć o macierzyństwie itd. Ale postarajcie się też zrozumieć, że są kobiety patrzące na to bardziej racjonalnie i są to również kobiety posiadające dzieci! Tylko, że większość z nich się do takiej opinii nie przyzna, bo to społecznie nieakceptowalne.
                • blue-kocica Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 21:57
                  a dlaczego mam się nie przyznać??

                  macierzyństwo to nie same piękne chwile...jak sięgnę pamięcią to tych gorszych
                  jest nawet nieco więcej!!

                  Chyba każda z matek ma czasami takie chwile kiedy ma ochotę uciec jak najdalej
                  bo wszystko nagle zaczyna ją przerastać,dziecko wkurza do granic mozliwości a do
                  tego niech dojdą jakieś inne czynniki....hmmmmmmmm

                  Ja sama mam momenty kiedy nachodzą mnie wspomnienia beztroski lat bezdzietnych
                  i nie widzę w tym niczego złego.Czy to,ze jestem matka ma oznaczać,ze nie mogę
                  sie przyznać do własnych słabości,błędów itp??

                  Na szczęście wszystkie złości i żale mijają kiedy przytula mnie 2 czy 8 letni
                  mój mały bandziorek :))
            • pan_i_wladca_mx Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 14:19
              o rany, bo wiesz, mnie zawsze interesowala zmiana pogladow na wiele tematow,
              ktora przydarza sie niektorym kobietom po slubie, np. zmieniaja zdanie o aborcji
              (realny przypadek) etc. tylko dlatego, ze 3 dni temu mialy slub :)
              o rety, to ja jednak nie chce chyba slubu :)
            • coder.girl Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 14:21
              Nas ślub dopiero czeka... Ale jest w tym coś.. nie wiem jak to
              nazwać, fajnego jak ma się dziecko dopiero po ślubie niż po.
              W mojej rodzinie, wśród znajomych coraz częściej pojawiają się ciąże
              jeszcze przed ślubem, ba, jeszcze przed planowaniem go. To oczywiście
              nic złego, nie mam do tego żadnych 'ale'. Tylko, że ja sobie marzę by
              mieć dziecko po ślubie. Takie małe marzenie. Inni marzą o
              samochodzie, o nowych butach, a ja o takim czymś :) Więc rozumiem
              moją przedmówczynię.
              Wiem, że dziecku jest obojętne, czy mieszkanie jest własne czy
              wynajmowane. Ale bardziej się boję, że mając takiego malucha mogą mi
              wymówić umowę i będę musiała szukać nowego, przeprowadzać się itp.
              Wydaje mi się, że to nie jest nic dobrego dla dziecka. Marzy mi się
              by miało swój pokoik i nie musiało się martwić, że przez czyjąć
              decyzję/humor będzie musiało go tracić. Wiecie co mam na myśli?
              • pan_i_wladca_mx Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 14:23
                bardzo zrozumiale, niektoryz nazywaja to `egoistycznymi pobudkami`, ja nazywam
                to `wszystko w swoim czasie`, co ostatecnzie moze skonczyc sie bezdzietnoscia
                pernamenta no ale coz, ile ludzi tyle wyborow:)
      • ingeborg Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 14:19
        No i dobra, załóżmy, że byś zaciążyła. Zgodnie z radami życzliwych
        ludzi mogłabyś zostawiać dziecko w żłobku. (nie wiem w jakim wieku
        dzieci zostawia się w żłobku, ale zgaduję, że jeszcze nie
        trzymiesięczne niemowlaki - bo zdaje się trzy i pół miesiąca trwa
        macierzyński) Po żłobku byłoby pewnie przedszkole, po przedszkolu
        podstawówka i zostawanie w świetlicy do wieczora bo rodzice pracują.

        Sorry, nie chciałabym takiego dzieciństwa.
        • pan_i_wladca_mx Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 14:21
          no to przywitaj sie ze mna :) zyje jakby co, calkiem dobrze, moej kontakty z
          rodzicami sa naprawde poprawne, nie mam weltschmerzu za ten zlobek ;)
          takie realia ot co
          • ingeborg Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 14:29
            e tam, na pewno masz traumę z dzieciństwa, tylko jeszcze o tym nie
            wiesz. I proszę - mamy całą teorię: trauma z dzieciństwa nie pozwala
            Ci mieć dzieci. Wychowywanie dzieci kojarzy Ci się z gryzącymi
            rajtuzami i chowaniem mięska pod kartofelki, żeby się pani
            przedszkolanka nie czepiała :-)))
            • pan_i_wladca_mx hahaha 19.09.08, 14:33
              no tak! :) cala teoria! na szczescie poskapilam na terapeutow w realu, teraz
              wiem skad we mnie tyle bolu:)

              p.s. z tym mieskiem to akurat prawda :)
    • blue-kocica Re:przypomnial mi sie jeden powod... 19.09.08, 14:23
      Kiedys moja siostra cioteczna widzac jak moj 3miesieczny synek wisi mi 2ga
      godzine przy piersi i nie odpuszcza a potem kiedy umordowany kolka wyje kolejna
      godzine powiedziala...jak sie tak napatrze to mi sie odechciewa.

      To chyba tez jakis powod...
    • wredny-typek Moi znajomi 19.09.08, 14:58
      Moi znajomi w ok 50% nie mają dzieci, a pozostali zwykle 1, góra 2.
      Z tych co nie mają - jeden miał traumę("że nie będę umiał go kochać") więc żona go rzuciła i ma z innym.
      Pozostali bez dzieci nie wałkują tego tematu, nie składali żadnych publicznych deklaracji. Nie wyrażają tez żalu, ze ich nie mają, bo ich życie jest ciekawe i spełnione nie mniej, niż tych "dzieciatych".
      Dyskomfort mają głównie ci z dziećmi, bo wracają do tematu, zadają debilne pytania "czy ci nie brak...", a mniej wrażliwi nawet "dlaczego nie masz"... Trochę to śmieszne czasem, wyczuwa się nutkę fałszywego współczucia podszytego zazdrością.
      Nie dostrzegam różnicy w poziomie satysfakcji z życia osób posiadających dzieci i bezdzietnych, więc skoro się nie odczuwa braku, to...
      Zaznaczam, że mówię o osobach w średnim wieku, a więc takich, które już miały okazję zweryfikować swoje decyzje, jeśli kiedykolwiek takie zapadły. Bo może - po prostu - dzieci im się nie urodziły?
    • morja13 Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 15:54
      Trochę tendencyjnie postawiłaś swoje pytanie, więc chyba nie
      powinnam się odzywać, bo wygląda na to, że liczysz na wypowiedzi
      osób, które miały nieszcześliwe, smutne dzieciństwo i teraz boją
      się, że to samo przekażą swoim dzieciom...

      Moje dzieciństwo było raczej szczęśliwe, nie licząc niefajnego
      przedszkola z wrednymi paniami przedszkolankami;), teraz też jestem
      zadowolona z życia (nie, nie jestem pracoholiczką, nie
      robię "kariery" ani nie poświęcam się samorealizacji:P). Kocham
      swoich przyjaciół, rodzinę, zwierzęta, lubię swoją pracę, choć nie
      wiążę z nią specjalnych ambicji, po prostu życie sprawia mi (na
      ogół, bo mam swoje dołki) przyjemność. I nie mam ochoty niczego w
      nim zmieniać. Dzieci nie chcę, bo...nie. Po prostu nie czuję takiej
      potrzeby.

      Oczywiście zawsze można sobie dopowiedzieć, że na pewno miałam
      traumatyczne dzieciństwo, ktore wyparłam ze świadomości a teraz
      marzę o dzieciach, tylko nie chcę się do tego przyznać, więć robię
      dobra minę do złej gry;)
      • coder.girl Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 16:20
        morja13 napisała:

        > Trochę tendencyjnie postawiłaś swoje pytanie, więc chyba nie
        > powinnam się odzywać, bo wygląda na to, że liczysz na wypowiedzi
        > osób, które miały nieszcześliwe, smutne dzieciństwo i teraz boją
        > się, że to samo przekażą swoim dzieciom...
        >

        Zacytuję samą siebie:

        Czy jest
        > możliwe, że np. ktoś nie chce mieć dzieci ponieważ miał złe
        > dzieciństwo i podświadomie nie chce by jego dziecko czekało takie
        (...)

        Napisałam, że liczę na odpowiedzi różnych osób, z różnym podejściem
        do nie posiadania dzieci. Zadałam pytanie, czy to możliwe, że nie
        chcą mieć dzieci bo mają złe doświadczenia z dzieciństwa.
        Więc morja13, moje ptranie brzmi, mogą? Czy nie mogą?
        A nie "Ludzie, którzy nie chcecie dzieci bo wam było źle, odzywajcie
        się i potwiedzajcie moje podejście, a reszta niech siedzi cicho".

        Co do reszty wypowiedzi - dziękuję. Nie chcesz bo nie. Tak jak ja nie
        chcę mieć pająka czy palmy w domu. Rozumiem. Też powód. Okej.
        Mogą być inne powody? Jestem ciekawa jakie.
        • morja13 Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 18:38
          Tak, coder.girl, ja wiem co napisałaś. I ok., niech będzie, może po
          prostu dla mnie zabrzmiało to w taki trochę sposób - to nie jest
          napisane wprost, ale jakby wynika z formy Twojej wypowiedzi.
          Mniejsza z tym, nie mam zamiaru się czepiać;) Mimo wszystko nie
          sądzę, żebyś poznała dziś jakieś specjalnie odkrywcze odpowiedzi na
          pytanie, które Cię nurtuje.
    • kochanica-francuza Otóż, droga coder.girl 19.09.08, 17:16
      1.Zakładasz, że WSZYSTKIE kobiety, które nie chcą mieć dzieci, mają JEDEN
      WSPÓLNY powód i ty chcesz go poznać.

      2. Uważasz, że jeśli go poznasz, poznasz lepiej samej siebie.

      Wybacz, ale to dwa niesłuszne założenia.
      • coder.girl Re: Otóż, droga coder.girl 19.09.08, 17:26
        kochanica-francuza napisała:

        > 1.Zakładasz, że WSZYSTKIE kobiety, które nie chcą mieć dzieci, mają
        JEDEN
        > WSPÓLNY powód i ty chcesz go poznać.
        >
        > 2. Uważasz, że jeśli go poznasz, poznasz lepiej samej siebie.
        >
        > Wybacz, ale to dwa niesłuszne założenia.


        1. Nie zakładam. Gdybym zakładała to napisałabym "Drogie kobiety,
        podajcie mi powód (ten jeden was łączący), dla którego nie chcecie
        mieć dziecka". A ja poprosiłam o różne powody, bo chciałam poznać
        różne zdania.

        2. Ja swój podałam. Więc dlaczego uważasz, że szukam innego.

        Wybacz, ale to dwa niesłuszne założenia.
      • gabrielle Re: Otóż, droga coder.girl 19.09.08, 17:38
        Nie chcę mieć dzieci, bo uważam, że nie byłabym dobrą matką i wyszłoby z tego
        coś zdecydowanie koszmarnego. Możliwe, że kopia mamuni.

        Do tego, jako osoba ciągle chora, łącznie z m.in. nowotworem (zdiagnozowane,
        wycięte,co pół roku kontrola), który gdzieś tam kiedyś może wrócić, nie chcę
        skazywać na istnienie kogoś, kto może mamunię bardzo szybko stracić. Taka
        prawda. Argument, że rodząc dziecko zostawię coś światu po sobie jest denny.
    • erba Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 17:39
      Raczej nie szukałabym w tym traumy z dzieciństwa. Poza tym może być wiele
      przyczyn. Mnie wydaję się, że ludzie nie chcą mieć dzieci, bo:
      - nie widzą w tym sensu, dzieci nie są dla nich wartością samą w sobie, nie
      czują instynktu,
      - nie chcą się poświęcać i brać za kogoś odpowiedzialność,
      - mają co innego do roboty i nie chcą być ograniczani przez opiekę nad dzieckiem,
      - są skupieni na własnym rozwoju i własnej osobie, nie chcą rezygnować z
      dotychczasowego poziomu i trybu życia,
    • wybierz_albo_wpisz_nowy Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 18:27
      Ja nie chce mieć dzieci, bo ..nie chcę:) Nie czuję takiej potrzeby, tak samo jak nie odczuwam potrzeby nauki jazdy na nartach wodnych, strzelania do rzutek czy też jedzenia czerwonego barszczyku;)
      To cały powód, przykro mi, jeśli zbyt prozaiczny. Ale za moją decyzją naprawde nic więcej się nie kryje - nie mam dzieci, bo nie mam na nie ochoty.
    • mrs.solis Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 18:58
      To pytanie powinnas skierowac do kobiet wysterylizowanych lub grubo
      po 30 wtedy moze uzyskasz odpowiedz na swoje pytanie. W tej chwili
      wypowiadaja sie tu 20 letnie niunie lub panie zaraz po
      studiach,ktore zachlysnely sie wolnoscia i o dzieciach teraz nie
      mysla mowiac,ze nigdy nie zamierzaja ich miec. Moze niektore
      faktycznie miec ich nie beda,ale zdecydowana wiekszosc jeszcze
      zmieni zdanie,wiec narazie to takie gdybanie. Ja sama do
      macierzynstwa "dojrzalam" bedac po 30,wczesniej dzieci miec nie
      chcialam i tez kojarzyly mi sie tylko z wrzeszczacymi bachorami z
      zasrana pielucha miedzy nogami. Malo tego bedac w ciazy myslalam
      tylko o jednym dziecku,teraz nawet i to sie zmienilo.
    • amambilis Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 19:07
      Ostatnio coraz więcej się mówi o "minusach" posiadania dzieci: wydatki, brak
      wolności, wyrzeczenia, zmęczenie... Kiedyś to chyba był temat tabu - teraz nie,
      więc coraz więcej młodych ludzi po prostu boi się mieć dzieci: boi się właśnie
      utraty swobody i konieczności poświęceń.
      amabilis.blox.pl/html
      • agiee1988 Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 19:47
        >20 letnie niunie

        a przepraszam, to okreslenie zle pasuja do wszystkich dziewczyn. uslyszalam to w
        hip hopie i kojarzy mi sie to poprostu z tipsiarskimi blond solariami ktore
        wystawiaja du..pe na dyskotece i chodza tak po ulicy, wiec nie porownoj
        dziewczyn ktore sie klasycznie ubieraja do takich ktore robia z siebie
        "posmiewisko" na dyskotekach
        • agiee1988 a jesli chodzi o wczasy 19.09.08, 20:25
          jedziecie cala rodzina na powiedzmy 10 dni, ja , maz i dziecko (zakladamy ze
          macie jedno dziecko w wieku 3 lat) macie 2 pokoje czy gniezdzicie sie w 1?
          a co w wtedy z seksem?

          ja pisalam o niecheci posiadaniu dziecka, ze wgledu na zagojenia po porodzie i
          niestetycznym wygladzie. pogorszenie relacji lozkowych, bo dziecko jest obok.
          a pozatym te pieluchy i ryk, i motanie z wozkiem w autobusie(jeszcze jak dziecko
          placze, to sie strasznie denerwuje) i nie przespane noce (jakby nie patrzec,
          przeciez tatus czy mamusia musza isc do pracy i sie wyspac, a poto mam sypialnie
          z mezem zebysmy razem spac a nie ja dzieckiem a on oddzielnie)


          slyszalam ze ten 1,5 letni kuzyn mojego chlopaka "wydziera sie" jak tylko
          rodzice nie dadza mu tego co on chce.
          • agiee1988 inny powod 19.09.08, 20:51
            zdrada. sama bylam kochanka faceta ktorego "dziewczyna" byla w ciazy (wpadka) on
            ja zdradzal zanim sie dowiedzieli oboje o ciazy.

            jestem nieco nerwowa, moge latwo wybuchnac gniewem.ufam mojemu facetowi,i nie
            mam powodow by mu nie ufac, ale ost slysze non stop o zdradach i wybucham
            gniewem, jak moj facet idzie z kolega na piwo a z tego powodu bo slyszalam o
            przypadku malzenstwa z dzieckiem, jak maz zdradzil zone na jej przyjeciu
            urodzinowym, pod ich dachem, byl kompletnie pijany. nie wiem czy ona mu wybaczy
            i czy beda razem ale narazie ona sie opiekuje nim, bo maz tamtej "kochanki"
            pobil go prawie na smierc

            i czasem wybucham z tego powodu. a co dopiero jak dziecko zaplacze w
            niedopowiednim momencie

            moj facet marzy o corce,o jednym jedynym dziecku (potem sie mozna zwiazywac zeby
            byc nieplodnym;p) ale zobaczymy. narazie siebie nie wyobrazam jako matki i moj
            facet teraz tez nie.


            a denerwuje sie o tamtego kuzynka (odnosnie rozmowy internetowej) bo nie dosc
            ze rozmawiam generalnie przez gg 2 razy dziennie z moim ukochanym, czasem ja
            zadzwonie na 1-2 minutke, albo on na 15-30 minut, to jeszcze w miedzy czasie moj
            chlopak zabawia dziecko.

            przepraszam ale dziecko am rodzicow, dziadkow na miejscu. a chlopak pracuje na
            nocki i spi generalnie w dzien, i poswieca sie dla mnie zeby ze mna rozmawiac.


            i powiem to. nie po to urodze dziecko zeby mi mowilo czy moge uprawiac seks z
            wlasnym mezem, czy zebym mogla pojsc z nim na kolacje.
            przed porodem i po, chce miec takie samo malzenstwo (o ile sie nie znudzimy), po
            to wkoncu wyjde za kogos zebym byla z nim szczesliwa i zebysmy mieli oboje
            przyjemnosc dla siebie i zebysmy sobie niczego nie odmawiali bo .. dziecko. co
            prawda napewno w jakims ograniczonym stopniu.

            "ja nie wyszlam za dziecko tylko za mezczyzne, ktorego kocham"
            • myally Re:agiee ile masz lat.. 19.09.08, 20:59
              bo po tych pierdołach,które wypisujesz wnioskuję,że góra 15-naście..
              • agiee1988 Re:agiee ile masz lat.. 19.09.08, 21:01
                ale dlaczego mowisz pie...ch. to jest moje podejscie nt malzenstwa i ew dzieci
                w chwili obecnej.
                • myally Re:agiee ile masz lat.. 19.09.08, 21:06
                  dlaczego mówię o pierdołach..bo jak sie czyta te Twoje złote myśli o sexie a
                  właściwie o jego braku w przypadku posiadania dziecka,o wczasach w 1 pokoju i o
                  podobnych tragediach...nie przychodzi na myśl nic innego niż to,że małolata
                  wymyśla pierdoły
                  • agiee1988 Re:agiee ile masz lat.. 19.09.08, 21:08
                    jesli chodzi o wczasy to, to bylo pytanie do kobiet ktore maja rodzine i
                    wyjezdzaja na wczasy z dziecmi. czy biora 2 pokoje i czy maja pod uwage blokady
                    przed seksem czy nie. bo to mnie tez ciekawi
                  • myally Re:agiee ile masz lat.. 19.09.08, 21:10
                    poza tym myślę,że określenie mrs.solis "20-letnie niunie" jak ulał do Ciebie
                    pasuje i tu chyba nie chodziło o styl ubierania się dziecinko
          • winnix Re: a jesli chodzi o wczasy 19.09.08, 21:43
            Ja pierd... Wypowiedz się może za parę lat, bo na razie to siano zamiast mózgu
            masz...
    • winnix Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 21:10
      Ja nie chcę mieć dzieci, bo wiem, że jak będę je miała, to poświęcę siebie dla
      nich, tak jak to zrobiła moja mama dla mnie i dla mojej siostry. Nie mam na to
      ochoty, bo mam marzenia i plany w życiu i nie mam ochoty z nich rezygnować dla
      kogoś, kto nawet tego nie doceni.

      Podsumowując, mam tendencję do rezygnowania z siebie dla kogoś, więc wolę być
      smaolubna i mieć fajne życie:)
      • myally Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 21:13
        fajnie się podsumowałaś....
        • winnix Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 21:52
          W sensie, że jestem samolubna? Że mam fajne życie, marzenia i plany i nie mam
          ochoty ich zmieniać? Że trochę czekałam, żeby móc żyć w miarę tak jak chce,
          nareszcie to mam i chcę więcej? Coś w tym złego?

          Ja po prostu WIEM, że jak urodzę dziecko, to ono będzie na pierwszym planie i
          dla niego zrezygnuję z moich największych marzeń, a tego nie chcę i już. Aha,
          dobiegam 30stki, żeby nie było nieporozumień, bo widzę, że mnie ta 20letnia
          niunia popiera, a to sygnał, że albo nie umiem przekazać tego, co myślę, albo
          muszę poważnie zrewidować poglądy...
          • blue-kocica Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 22:01
            winnix napisała:

            > Ja nie chcę mieć dzieci, bo wiem, że jak będę je miała, to poświęcę siebie dla
            > nich, tak jak to zrobiła moja mama dla mnie i dla mojej siostry. Nie mam na to
            > ochoty, bo mam marzenia i plany w życiu i nie mam ochoty z nich rezygnować dla
            > kogoś, kto nawet tego nie doceni.
            >

            Widocznie masz doświadczenie w niedocenianiu poswięceń matki...

            Tak masz rację z takim podejściem lepiej nie mieć dzieci bo jeśli oczekujesz
            wdzięczności za to,ze urodziłaś to fakt nie rób tego!!!
            • myally Re: winninx o to chodziło 19.09.08, 22:07
              skoro Ty nie doceniasz własnej matki-a z tego co napisałas jednoznacznie to
              wynika-to czego Ty oczekujesz???

              Poza tym kto każe Ci sie poświęcać??Realizuj swoje marzenia i plany,dzieci
              naprawdę w tym nie przeszkadzają-wiem cos o tym-ale chyba kocica ma rację,jeśli
              Ty oczekujesz od dziecka wdzięcznosci za to,że je urodziłaś i wychowałaś to daj
              sobie spokój!!!
              • winnix Re: winninx o to chodziło 19.09.08, 22:31
                Prosze tu na mnie nie krzyczeć, bo tego nie lubię.

                Co do doceniania mojej mamy, już odpowiedziałam kocicy, czy jak ona tam ma. Ale nie mogę się powstrzymać:
                > skoro Ty nie doceniasz własnej matki-a z tego co napisałas jednoznacznie to
                > wynika-

                No właśnie, że nie jednoznacznie, ale żadna z Was nie doczytała dokładnie. Czekaj, jak to było... "mogę sobie dorobić taką ideologię, jaka mi się podoba!!!!" :)

                > Poza tym kto każe Ci sie poświęcać??Realizuj swoje marzenia i plany,dzieci
                > naprawdę w tym nie przeszkadzają-wiem cos o tym

                Jeśli marzysz o haftowaniu i malarstwie, to może i nie przeszkadzają, ja mam trochę bardziej pieniądzochłonne i ryzykowne marzenia.
                • myally Re: winninx o to chodziło 19.09.08, 22:39
                  Krzyk to chyba wyraża sie dużymi literami ale możliwe że sie mylę...

                  Haft czy malarstwo to raczej nie moja domena,wole bankowość co zabiera nieco
                  więcej czasu i wymaga trochę więcej wykształcenia itp a jest o niebo bardziej
                  "pieniądzochłonne" i ryzykowne a jakoś dzieci mi nie przeszkadzaja!!

                  Mimo wszystko jakoś "tą dobrą" chyba nie jesteś a wyrwać z kontekstu
                  zdanie(chodzi o zdanie blue-kocicy nie jak jej tam) każdy głupi potrafi i
                  dobrabia sobie do tego ideologię...

                  • winnix Re: winninx o to chodziło 19.09.08, 22:52
                    Ok, zupełnie serio.
                    Piszesz o bankowości i o wykształceniu. Z pewnością jest to pieniądzochłonne, może masz to szczęście, że oboje z mężem/chłopakiem zarabiacie na tyle, że stać was na dziecko i na drogie studia podyplomowe/certyfikaty. Co do ryzyka, to nie przesadzajmy, jedną z moich miłości są motocykle, więc nie porównujmy ryzyka bankowego z motocyklami:) Składam to na karb niezrozumienia natury ryzyka:)

                    > Mimo wszystko jakoś "tą dobrą" chyba nie jesteś

                    Czy jestem, czy nie, pewnie ocena należy do mojej mamy, a z tego co wiem, to się mną chwali. Nie zmienia to faktu, że potrafię zaleźć za skórę, jak również, że nie jestem w stanie złagodzić jej bólu w ziwązku z utraconym kontaktem ze starszą córką.

                    > a wyrwać z kontekstu
                    > zdanie(chodzi o zdanie blue-kocicy nie jak jej tam) każdy głupi potrafi i
                    > dobrabia sobie do tego ideologię...

                    Hej, napisała dość jasno, że może sobie wymyślić taką teorię jak chce, a mi nic do tego:) Ja tylko zacytowałam:) I nadal uważam, że dorabianie ideologii do błędu językowego jest zabawne. To tak jakbym powiedziała "Ej, mówiąc "ona wszedła" mam na myśli takiego babochłopa, w połowie kobietę w połowie mężczyznę"...;)
                    • myally Re: winninx o to chodziło 19.09.08, 23:17
                      hmmmmmmm ryzyko można pojmować wielorako ja mówiłam o ryzyku jakie niosą za sobą
                      np finanse Ty mówisz nagle o ryzykowaniu życiem....zupełnie inna bajka

                      podejrzewam,ze gdyby Twoja mama przeczytała to co wypisujesz na forum byłaby
                      skłonna zmienić zdanie...

                      z mężem mamy to szczęście zarabiać tyle pieniędzy,że mozemy być spokojni o
                      przyszłosć naszych dzieci...jednak te pieniądze i pozycję,którą mamy obecnie
                      zdobywaliśmy bedąc rodzicami

                      urodziłam pierwsze dziecko będąc jeszcze na studiach więc zero komfortu
                      finansowego i jakiegokolwiek innego,jednak to wszystko co mamy dziś
                      zdobyliśmy,najpierw z jednym a potem z drugim dzieckiem,więc jeśli ktoś mówi
                      mi,że dziecko przeszkadza w karierze,w zdobyciu pieniędzy,czy w jakikolwiek inny
                      sposób ogranicza rodziców finansowo moja odpowiedź jest jedna-trzeba się lepiej
                      starać a nikt nie będzie Cię ograniczał

                      w dniu dzisiejszym zajmuję bardzo wysokie stanowisko mam tę świadomość,że jako
                      matka nie musiałam poświęcić kariery,moje dzieci nie wiedzą co to
                      żłobek,przedszkole kojarzy się mojej córce z zabawą i uśmiechem

                      mój mąż zawsze trwał przy mnie i wspierał mnie zarówno w rozwoju zawodowym jaki
                      w rodzinnym

                      do wszystkiego doszliśmy sami,dzieci nam w niczym nie przeszkodziły a wręcz
                      czasami pomogły bo kiedy wracałam do domu zmęczona do granic i sama siebie
                      pytałam po co się tak męczę zawsze wiedziałam,ze mam dla kogo to wszystko robić

                      dzieci nie zawsze dawały i dają mi samą radosć bo z tym jest,delikatnie
                      mówiąc,różnie ale wiem,że mam kochającą rodzinę na którą zawsze mogę liczyć!!!

                      a co do ideologi kocicy hmmmmmm...360 stopni to koło więc kąt "pełny"...do mnie
                      jakoś to przemawia...a na pewno nie jest to błąd językowy!!!

            • winnix Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 22:25
              > Widocznie masz doświadczenie w niedocenianiu poswięceń matki...

              Czekałam, która pierwsza się tego czepi:)))) Niestety byłaś druga, pierwsza była inna forumowiczka, tylko w zamieszaniu międzyforumowym nie skojarzyłam.

              Wyjaśniam. Jak zaznaczyłam mam siostrę. Stosunki między mamą a siostrą są... delikatnie mówiąc złe. I nie ma znaczenia jak bardzo mama się dla niej poświęciła i jak bardzo jej pomogła. Widzę jak bardzo ją to boli i jak cierpi. Ja akurat, o dziwo, pełnię rolę tej dobrej córki, chociaż swoje za uszami mam.

              Nie oczekuję wdzięczności, dlatego nie mam zamiaru poświęcać całego swojego życia, co w tym złego? Mam odmówić sobie tego, o czym marzę, żeby dostać kopa na starość?
              • blue-kocica Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 22:29
                i chwała Ci za to :))

                Ja będę trwać przy swoim zdaniu-nic na siłę!Będziesz chciała to zdanie
                zmienisz,nie to trudno...to tylko i wyłącznie Twoja sprawa
      • agiee1988 Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 21:16
        a ja uslyszalam "ciekawe" tekst
        - jakas mama doroslych juz dzieci. "gdybym wiedziala wtedy jakie one beda teraz
        to bym sie nie zdecydowala na chec posiadania dzieci. cale moje poswiecenie
        poszlo na marne"
        • myally Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 21:22
          o właśnie o takich kobietach pisała,któraś z dziewczyn,że powinno się je
          sterylizować za młodu
          • agiee1988 Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 21:31
            ja mam w tej chwili spirale, wiec zobaczymy pozyjemy, czy bede mogla miec dzieci
            czy nie?narazie zyje tym co jest teraz, a wiec mlodosc, imprezy, chlopak, seks,
            - studia

            i nie myslcie ze seks jest dla mnie najwazniejszy, chociaz zrezygnowalam z
            tabletek na rzecz spirali, bo nie mialam ochoty na seks.
            • myally Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 21:39
              nie chodziło mi o Ciebie tylko o panią,której słowa przytoczyłaś...
              Ogólnie uważam,ze tak młoda osóbka jak Ty nie powinna wypowiadać sie na taki
              temat bo normalne jest,ze nie chcesz mieć dzieci w tym momencie a co będzie za
              jakiś czas...
              Wiesz co w Twoim wieku dobry sex powinien być ważny o ile nie najważniejszy...;))
              • agiee1988 Re: Powody niechęci do posiadania dzieci 19.09.08, 22:39
                moze glupio ze zapytalam sie ja czy by sie decydowala na dzieci w chwili obecnej
                , no to taka odpowiedz dostalam, jak napisalam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja