jedyny_kobeusz
19.09.08, 11:34
Witam!
POznałam niedawno wspaniałego faceta, problem w tym że ma dziecko z
inna, nie byl jej mezem bo im nie wyszlo, ona ma teraz drugie
dziecko ze swoim obecnym mezem, czyli zalozyla rodzine, a moj
chlopak zostal ojcem dochodzacym, ona mu ogranicza spotkania z
corka,ale on nalega, widac ze mu bardzo zalezy na corce.
I wlasnie, nigdy nie chcialam miec chlopaka z dzieckiem, takiego
chlopaka ktorym ma juz jakies zobowiazania, ktory bedzie wylacznie
moj, jednak to moje zalozenie szlag trafil jak poznalam wlasnie jego
bo naprawde sie zakochalam!i nie wzobrazam sobie zycia bez
niego...narazie on widuje sie z corka w obecnosci tamtej, ostatnio
chcial mnie namowic zebym poszla z nim na spotkanie ale ja sobie nie
wzobrazam jak by to mialo byc: ja, on, jego corka i matka dziecka
chodzimy razem po miescie!niewyobarazam sobie tego.ja wiem ze on
strasznie kocha swoja coreczke i ze bedzie sie z nia spotykac, ale
boje sie jak to bedzie kiedys jak ona dorosnie itp. czy mozliwe jest
jakies pogodzenie sie z ta sztuacja, boje sie tez ze bede na drugim
miejscu w jego zyciu.czy moje obawy sa uzasadnione?dodam ze on mi
okazuje duza milosc, naprawde nie mam zastrzezen ale nie wim czy
zniose cos takiego.Proszę o rady!