kredka_kredka_kredka
21.09.08, 15:35
Na codzień lubię bawełniane doły i kornkowe góry. Przy sprzyjających okolicznościach wsadzam komplety najczęściej w ciemnych kolorkach. Jednak nigdy bawełniane:D
Rażą mnie kobiety noszące sztucznizny na codzień bądź też te preferujące żarówkowe kolorki. Wstrętne są też szarawe lub pożółkłe ramiączka, które latem wysmykują się zza kusych bluzeczek. Oczywiście źle dobrane staniki to też częsta przypadłość.Uważam też, że dorosłym kobietom nie przystoją na majtkach dziecinne wzorki. Chociaż to ich pip..więc nie powinnam się wtrącać.
A jak to jest z Wami?:D
Przy okazji chciałam tylko dodać, że dziwią mnie kobiety, które codziennie, bez względu na okoliczności, pogodę, dzień cyklu itd.chodzą w stringach i twierdzą przy tym, ze jest to najlepsze co mogłe je spotkać w przygodzie bieliźnienaej:D Nie od dziś przecież wiadomo, że nie sprzyja to zachowaniu zdrowia w tychże miejsach,na których stringi zwykło się nosić:D